Usypianie - tylko w wozeczku !!!

01.08.09, 16:26
Witam,
sedno problemu jest zawarte w tytule. Moj 14 miesieczny chlopiec nie
chce, nie umie, nie wyobraza sobie zasypiania w inny sposob niz,
przez bujanie w wozeczku. W dzien go juz nawet nie przenosimy do
lozeczka, bo ponownie sie wybudza i trzeba kolejny raz usypiac go w
wozku. Jego zasypianie w ten wlasnie sposob nie trwa dlugo, ok. 5 do
15 min., ale syn rosnie, niebawem juz sie do wozka nie zmiesci (
niewspominajac juz o tym, ze powinien juz wiedziec jak zasnac
samemu). Dla mnie to i tak bylo znacznie lepsze rozwiazanie niz
noszenie czy kolysanie dziecka do snu na rekach. Teraz jednak
pojawil sie problem w postaci niecheci, czy tez niemoznosci w
samodzielnym zasypianiu. Moze maja Panstwo jakies doswiadczenia lub
sugestie w tym temacie.
    • betty842 Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 01.08.09, 17:02
      I właśnie dlatego nigdy nie usypiałam swojego dziecka w wózku.Chyba
      nie pomogę ci.Jedyna rada jaka mi się nasuwa to konsekwencja.Na
      początek uśpić go w wózku a potem do łóżeczka i nawetjak się wybudzi
      próbować uśpić go w łóżeczku.Proponuję jeszcze wprowadzić jakiś
      dodatek do zasypiania w wózku(np przytulanka lub płyta z kołysankami
      na cd albo śpiewanie kołysanek).Potem jak zostanie przeniesiony do
      łóżeczka zostanie mu jeszcze jakieś "pocieszenie" i być może nie
      będzie tęsknił za wózkiem.Albo kupić duże łóżko i jak się obudzi
      kłaść się przy nim.
    • joanna29 Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 01.08.09, 17:12
      Babcia usypiała tak mojego syna w dzień, po paru dniach domagał sie
      tego tez wieczorem, a nawet w nocy jak się budził na mleko.
      Ja to rozwiązałam krótko: wyniosłam wózek z domu. Dziecku
      powiedziałam, że wózek się popsuł i pan jak naprawi to odda. Po
      kilku dniach zapomniał i mi zasypiał bez problemu. Z dzieckiem
      poszło łatwiej niz z babcią. Łatwiej jej było wpakować dziecko w
      wózek i uśpić, niż wymóc położenie się małego na popołuniową
      drzemke.
      • vvipp Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 01.08.09, 19:50
        Im pózniej tym gorzej będzie. Musicie się teraz przemęczyc razem, nie ma wyjścia.
    • adul29 Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 01.08.09, 20:20
      Mój syn zasypiał w wózku prawie do 3 roku życia. Ale to wyłącznie
      nasza wina. Baliśmy się go odzwyczaić i wygodnie było. No i się
      przeprowadziliśmy. Wózek zniknął z mieszkania. Dzieciak 3 wieczory
      pomarudził i śpi jak ta lala.
      • bweiher Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 01.08.09, 21:31
        No nie trzeba chyba mówić że błędem było usypianie dziecka w wózku
        od urodzenia.Moje dzieci zawsze usypiały w swoim łóżeczku,nie
        nosiłam nie bujałam.Ale nie o tym.
        Nie masz innego wyjscia jak wziaść się za dziecko i to
        konkretnie.Odstawić wózek i próbować usypiać dziecko leżac razem z
        nim(jak będzie próbował wstawać,kłaść go i mówić cichutko-"śpimy").
        Tylko musisz być twarda,no i nie zmieni się wszystko w ciagu 1 czy
        2 dni.
        I prawda to że im będzie starsze tym będzie gorzej.
        • luna333 Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 01.08.09, 21:59
          konsekwencja i brak wlasnego wygodnictwa - spróbuj usypiania w
          łóżeczku albo koło ciebie na łóżku - śpiewaasz kołysankę albo
          kładziesz do łóżeczka, puszcxasz pozytywkę i głaszczęsz po główce -
          niech się drze - po tygodniu daje za wygraną/ przerabiałam to samo
          le w pewnym momęcie się wkurzyłam - położyłam do jego łóżeczka i
          śpiewałam kolędę cicha noc i zasypiał - potem po odśpiewaniu mówiłam
          że muszę iść siusiu i on w międzyczasie asypiał a potem to już
          luzik/ najważniejsze żeby zrobuić pierwszy krok i być konsekwentnym -
          nauczyłaś spania w wózku to i bnauczysz spania w łóżku bez bujania
          ale musisz być konsekwentna i cierpliwa!!!!! nie odpoczniesz przez
          tydzień lub dwa tylko będziesz usypis\ać w wyreczku - z czasem ten
          czas się skraca tak więc powodzenia
    • jagabaga92 Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 01.08.09, 22:28
      Jeśli nie masz ambicji dorównania tym mamom, które nie uznaja wózka do
      usypiania, to zostaw tak jak jest. Nie uważam, żeby usypianie w wózku zaważyło
      na jakiejkolwiek sferze rozwoju dziecka.
      Twoje dziecko nie bedzie usypiało w wózku do 18-tki wink
    • karro80 Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 02.08.09, 12:53
      Dziewczyny, a czy naprawdę trzeba usypiać dziecko? Pytam, bo poza
      kilkoma przypadkami(goście, wyrzynający ząb)nie usypialiśmy małej...
      Po prostu jak widzę, że już "betonik" kładę do łóżeczka daję
      pieluchę i tyle.
      Jak nie chce jej się jescze bardzo spać to pozwalam niech sobie
      wstaje, gada i tak w końcu padnie - czy to 5 min czy 15 nie ma
      znaczenia.
      No i rzecz jasna na ten czas zasypiania odcinam ciekawe bodźcewink-
      taka nuda - żeby mamę widziała - chodzę składam jakieś ubranka,
      czasem jak marudzi poszudram po plecach...
      Jest to naprawdę fajne, tylko nie wiem czy mi się "model" taki
      trafił czy moje "nieobycie" z dziećmi okazało się
      pomocne...wychodzilam z założenia, że jak się komuś chce spać to
      śpiwink

      • betty842 Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 02.08.09, 15:05
        karro80 może masz trochę racji,ale niektórym dzieciom trzeba pomóc
        się wyciszyć aby później mogły zasnąć.Mój maluch (2 lata) od 3
        tyg.życia zasypia w łóżeczku.Nie powiem żeby pięknie zasypiał.Czasem
        wyciszał się sam od razu i zasypiał a czasem nie potrafił się
        wyciszyć więc śpiewałam głaskałam itd.Nawet teraz tak jest-czasem
        zaśnie super innym razem jest tak pobudzony że muszę
        go "wyciszać".Mam wrażenie że wcale nie jest śpiący a jak
        go "wyciszę" usypia w minutkę.
        • karro80 Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 02.08.09, 21:14
          A to tak racja- w sumie to pilnuję, żeby przed spaniem nie szalała,
          no i właśnie tak jak piszesz, jeśli zbyt pobudzona(u nas to zwykle
          wizyta gości, czy jakaś dolegliwość)to kołyszemy, drapiemy plecki
          itp, bo widać, że chce spać a nie może...
          Na spacerze często zasypia tuż po zejściu z huśtawkiwink

          Chyba kwestia coby dziecia swojego poznać i wiedzieć kiedy mu pomóc,
          a kiedy wystarczy po prostu...łóżkowink
    • mozyna Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 02.08.09, 17:47
      Witam.
      Wyobraź sobie jak chciałabyś, żeby Twoje dziecko zasypiało...a potem
      go tego naucz. Czy to będzie w łóżeczku, czy w łóżku, czy z Tobą,
      czy samo...itd. Przemyśl dobrze, zanim nauczysz, żeby po 2
      tygodniach nie zmieniać planu, bo okaże się nierealny i niewygodny w
      waszym codziennym domowym życiu. Pamiętaj, że nie zawsze będzie miał
      takie warunki, np. wózka nie będziecie mieć ze sobą, a będziecie
      nocować u znajomych i mały nie będzie wiedział jak zasnąć. Dlatego
      myślę, że najlepiej skupić się na dodatkach do spania (tylko do tego
      celu) np. pluszowy miś, ulubiony kocyk itp. oraz na rytualnych
      czynnościach poprzedzających porę kładzenia się spać np. kolacja,
      kąpiel, bajka i spać. Wtedy dziecko kojarzy czynności związane z
      przygotowaniem do snu, potem dostaje np. przytulankę, któtą kojarzy
      ze snem i do łóżka! Nauczy się! najpóźniej do 2 tygodni. smile
    • redowoman Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 02.08.09, 18:06
      w-i-k-i napisała:

      > Witam,
      > sedno problemu jest zawarte w tytule. Moj 14 miesieczny chlopiec nie
      > chce, nie umie, nie wyobraza sobie zasypiania w inny sposob niz,
      > przez bujanie w wozeczku. W dzien go juz nawet nie przenosimy do
      > lozeczka, bo ponownie sie wybudza i trzeba kolejny raz usypiac go w
      > wozku. Jego zasypianie w ten wlasnie sposob nie trwa dlugo, ok. 5 do
      > 15 min., ale syn rosnie, niebawem juz sie do wozka nie zmiesci (
      > niewspominajac juz o tym, ze powinien juz wiedziec jak zasnac
      > samemu).

      A skąd ma to wiedzieć, jeśli jedyne zasypianie jakie zna to usypianie w wózku?

      Ja przez TO przechodziłam prawie 2 lata temu. Tylko że u mnie problem polegał na tym, że u mnie dziecko nie miało możliwości zasypiania w wózku a babcia która się córką zajmowała w czasie dnia tylko w ten sposób ja usypiała.


      > samemu). Dla mnie to i tak bylo znacznie lepsze rozwiazanie niz
      > noszenie czy kolysanie dziecka do snu na rekach.

      Zmień nastawienie, wózek nie powinien zastepowac noszenia dziecka na rękach do spania, tylko dziecko powinno umiec samo zasypiać.

      Niestety jedyna rada to konsekwencja. Przez tydzień pokołyszesz na rękach , przemęczysz się i wózek pójdzie w zapomnienie.

      Lub poczekaj do 5 roku życia kiedy to dziecko już nie będzie się totalnie mieścić w wózku i może samo się przestawi? ehhh

      Powodzenia życzę
      • truskawkowe_studio Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 02.08.09, 21:20
        > Zmień nastawienie, wózek nie powinien zastepowac noszenia dziecka
        na rękach do
        > spania, tylko dziecko powinno umiec samo zasypiać.
        >>Przez tydzień pokołyszesz na rękach , przemęczysz się i wózek
        pójdzie w zapomnienie.


        no to jak w koncu? samo ma zasypiac czy na rekach?
    • deela Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 02.08.09, 22:45
      usypiac w lozku i konsekwetnenie rpzetrwac bunty, placze, awantury itd
      PS NIGDY PRZENIGDY nie usypialam zadnego dziecka a wozku
      nie jestem samobojca
    • madziorek.4 Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 04.08.09, 07:54
      mialam ten sam problem z stasza cora lulalam 1,8 mies pod nogi
      podkladalam poduzki zeby nie wisialy winkaz nadazyla sie okazja
      pilnoac inne dziecko ale ono samo zasypialo wiec nie bylo wyjcia
      trzeba bylo oduczyc.wsadzilam po kapieli do lozeczka darla sie
      strasznie przez 40 min ja jej spiewalam kolysanke a ona sie darla w
      koncu zasnela na stojaco z oparta buzka o sciane lozeczka, na drugi
      dzien tez sie darla ale krocej i po jakis 15 min sie kladla
      wiedziala ze nie wyciagne to sie polozyla i jeszcze troche plakala i
      zasnela,trzeci dzien chile plakala a 4 bez problemu.i radze ci
      zaczac teraz zanim z lozeczka nie yjdzie bo potem bedzie ciezko.a
      druga core od urodzenia daalam do lozeczka i sama zasypia
      • angela10086 Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 04.08.09, 08:44
        tak sobie nauczyłas! moj od malutkiego byl kladziony bez zadnego lulania do
        lozeczka i sam zasypial, teraz nie mam z tym problemu. Trzeba było myslec co sie
        robi...
      • bweiher Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 04.08.09, 11:12
        madziorek.4 napisała:

        > darla sie
        > strasznie przez 40 min ja jej spiewalam kolysanke a ona sie darla
        w
        > koncu zasnela na stojaco z oparta buzka o sciane lozeczka, na
        drugi
        > dzien tez sie darla ale krocej i po jakis 15 min sie kladla
        > wiedziala ze nie wyciagne to sie polozyla i jeszcze troche
        plakala i
        > zasnela,trzeci dzien chile plakala a 4 bez problemu.

        he,he i Ty się przyznałaś na forum że dziecko ci się darło a TY
        NIC ??!!
        Szacun kobieto!
        Za chwile jakieś matki polki,cierpiętniczki idealne zjadą cię na
        maxa,ze dziecku taką traume zapodałaś smile
        I że teraz pewnie do końca życia będzie o tym pamiętać,ze je w
        łózeczku zostawiłaś buhahahaha !!!
    • stefania123 Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 04.08.09, 10:57
      Trzeba było, ale się nie zrobiło. Ja też usypiłam w spacerówce, już
      nie pamiętam do którego miesiąca i było mi z tym wygodnie. Jak już
      solidnie nogi wystawały, to zaczęlimy powoli przestawiać się na
      łóżko. Czekałam aż bedzie bardzo zmeczony, wtedy kładliśmy się do
      łóżka. Głaskałam, śpiewałam i przytulałam i jakoś przeszło.
    • ameliadol Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 13.08.09, 22:09
      Ja do 1 roku zycia usypialam dziecko przy cycu- mleko sie skonczylo i musialam
      je wieczorem nauczyc zasypiac samo. problem byl taki ze sie malym zajmowala w
      ciagu dnia babcia- moja mama, ktora z nami przez 6 mies mieszkala i w ciagu dnia
      usypiala malego w wozku. Przekonac wlasna matke- nie dalo sie. Jak uczylismy
      malego samodzielnego zasypiania w lozeczku to oczywiscie krzyczal i plakal, a
      ona sie w pokoju modlila tak zebysmy slyszeli jaka to traume dziecku zadajemy.
      Bez przesady! Maly sie po 3 dniach nauczyl, pierwszego plakal 40 min, drugiego
      20 min, a trzeciego 5 min. Stosowalismy taka ostra metode angielska- ze sie
      dziecko zostawialo samo w lozeczku, mowilo dobranoc i wychodzilo. 3 dni
      koszmaru, ale teraz zasypia super. Zzaluje ze od poczatku nie odkladalam go do
      lozeczka i nie nauczylam samego zasypiac.

      Po co uczyc dziecko samodzielnego zasypiania? zeby bylo swiadome i samodzielne.
      Jak bedzie juz duze i poczuje ze jest zmeczone to po prostu polozy glowe na
      poduszce i zasnie.

      Ja zasypialam sama jako male dziecko i nie mam teraz problemow ze snem, ale moj
      maz ma straszne- bez ksiazki/gazety itp nie zasnie...zasypia z ksiazka w rekach
      i to jest problem jak 26 letni facet nie umie polozyc glowy na poduszce, zamknac
      oczu i zasnac!! a co jest tego przyczyna? tesciowa zeby miec dzieci z glowy na
      sen im dawala butle pelna mleka, jak nie zasneli przy pierwszej to wciskala
      druga... jej to juz sie w ogole nie da do niczego przekonac, zwlaszcza ze uwaza
      ze to super metoda na usypianie dzieci (nigdy nie zostawie jej na noc mojego syna).

      a wozek? do wczoraj byl uzywany jako usypiacz w ciagu dnia...troche z lenistwa i
      wygody, a troche z przezwyczajenia mlodego, bo jak z nim wychodzilam na spacer
      od rana 10-11 to zasypial na spacerze, a wniesienie 12 kg spiacego dziecka i
      wozka na 2 pietro to hardcore, wiec teraz sa proby usypiania go w lozeczku, a
      spacer jest tylko po poludniu.

      Zycze powodzenia i wytrwalosci.
    • pepsilight Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 13.08.09, 22:48
      wiesz, to nie jest tak, ze to Twoj syn nie wyobraza sobie usypiania gdzie
      indziej, niz w wozku - to Ty go do tego przyzwyczilas
      ja poplenilam ten blad ze starsza corka i to co sie dzialo jak byla starsza, to
      jakis horror, budzenie sie kilkanascie razy w nocy, bo nie umiala sama zasnac
      tylko bujana
      odzwyczailismy ja od tego po skonczonym roku zycia - po prostu polozyilismy do
      lozka, maz przy niej siedzial cala noc, ona plakala, chciala na rece, do wozka,
      ale bylismy twardzi, choc nerwow nas to duzo kosztowalo
      w koncu z nocy na noc bylo coraz lepiej i zasypia juz sama, w swoim lozu, nie
      chce slyszec o wozeczku (no, dzis juz ma ponad dwa lata, wiec to jasne wink
      kiedy urodzila sie druga corka postanowilam juz nie byc taka glupia wink
      od samego poczatku kladalam ja do jej lozeczka i zasypiala samodzielnie, teraz
      ma 8 miesiecy i cudownie zasypia sama, cudnie spi smile
      to najczesciej sami rodzice sa sobie winni, tak wiec w koncu zawsze musi
      nadejsc taki czas, ze trzeba dziecko przestawic, a czym wczesniej tym lepiej
    • vinike Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 13.08.09, 23:02
      Powiem konkretnie -wynieś wózek z mieszkania.Przemęczysz się razem z
      nim kilka dni ,ale w końcu zacznie bez niego zasypiać.Powodzenia!
      • mama_nikodemka Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 14.08.09, 11:06
        pewnie pomyslicie ze jestem idiotka ale ja wlasnie nauczylam zasypiac w wozku
        swojego rocznego synka smile i szczerze narazie widze same pozytywy, odstawialam
        synka od piersi a on przez rok zasypial tylko i wylacznie przy piersi wiec
        inaczej nie umial, metody na przeczekanie sa dla mnie wrecz brutalne, nie
        moglabym siedziec i patrzec jak on przez 40min zanosi sie placzem i z placzu
        usypia, bralam go na czas drzemki na spacer i tak po kilku dniach maly zasypial
        w wozku jak ja nie zdazylam jeszcze domu zamknac i gdziekolwiek pojsc, maly nie
        lubil siedziec w wozku, nie moglam nigdzie z nim wyjsc bo musialam caly cza
        nosic go na rekach, teraz wkladam malego do wozka i ide zalatwiac rozne sprawy,
        zrobie zakupy, maly zasnie czy to w sklepie czy na plazy, czy w parku wsrod
        dzieci bawiacych sie, smieje sie ze idzie jesien wiec bede miala pretekst by
        pojsc na spacer w brzydka pogode, hehe smile moze i rozwiazalam jeden problem
        przysparzajac sobie nowy ale narazie o tym nie mysle, synek byl strasznym
        cycoholikiem, nie moglam sie nigdzie ruszyc, byl strasznie marudzacy, na moj
        widok plakal i pindzial, siedzial na rekach tylko u mnie, jak ktos inny chcial
        go wziasc, nawet maz dostawal furji, teraz po odstawienu nie to dziecko,
        zauwazyl ze z tata tez jest fajnie a mnie wita z usmiechem a nie z placzem, jak
        udalo mi sie bezbolesnie odstawic go od piersi to wierze ze z wozkiem tez sobie
        poradzimy
        • vvipp Re: Usypianie - tylko w wozeczku !!! 14.08.09, 11:18
          Ale maminsyneksmile
Pełna wersja