kasia_piet
28.12.03, 17:13
Czasem nachodzi mnie ochota na trzecie dziecko
ale zastanawiam sie czy to tylko fizjologia czy psychika chce jeszcze?
No, wlasciwie chcialabym

ale jest duzo ale:
- moja dwojka jest juz podrosnieta : 4 lata i 5,5 roku
- brak pokoju dla trzeciego (mieszkamy w trzypokojowym)
- babcia, ktora opiekuje sie dwojka po przedszkolu, chyba by oszalala od
nadmiaru obowiazkow po moim powrocie do pracy
- no i powrot do pracy: z moimi starszymi bylam 3 lata w domu, jak tu
zostawic malenstwo po 3 miesaicach? wiem, ze teraz duzo mam tak robi, ale ja
nie moge
- ech, finanse... wszystko po dzieciach oddalam... zreszta do tej pory pewnie
by sie rozpadlo
- no i gruba jestem... (nie schudlam po ostatniej ciazy

)
wiem, pewnie napiszecie, o co jej chodzi, chcesz to sobie zrob...
ale napiszcie, mamy trojki, jak sobie poradzilyscie? I finansowo, z opieka
(to chyba najtrudniejsze)
chyba potrzebuje poglaskania po glowie
jakos tak mi smutno, ze tak sie nad tym zastanawiam, bo powinnam sie
zdecydowac, przeciez chce w koncu
za pare lat bede zalowac
no, napiszcie cos...