krosty a sotosowanie sterydów

11.08.09, 17:06
Witam. Od 2 tygodni moja 3 letnia córka ma straszne krostki na
ciele. Alergolog nie pomógł, stwierdził ze to nie od pokarmów ( nie
pomógł zyrtec ani fenistil) i wysłał do dermatologa. Krosty
przeobraziły sie w taką czerwoną pokrzywkę i zaczyna to swędziec.
Strasznie sie drapie. Dermatolog zalecił syrop Aerius, Locoid Crelo
i clobaze żeby natłuszczać. Nie wiem co o tym mysleć. Zapisał 2
opakowania tego Lacoid Crelo a przecież tego nie powinno sie tak
długo stosować ( chyba). Zauważyłam ze tych krostek przybywa,
powstają całe plamy tego, skóra robi się parchata. Po trochu staram
sie odstawiać pokarmy w nadziei, ze coś ją jednak uczula. Może
jakies wasze sugestie pomogą mi?
    • anyx27 Re: krosty a sotosowanie sterydów 11.08.09, 17:48
      Badaliście pasożyty, grzyby?
      • 1zefir Re: krosty a sotosowanie sterydów 11.08.09, 17:51
        Nie wpadłam na to, zresztą żaden lekarz nawet o tym nie wspomniał.
    • diament79 Re: krosty a sotosowanie sterydów 11.08.09, 21:05
      Kurczę, dermatolodzy to chyba z biegu dają maści sterydowe. Mój ma na ciele coś
      takiego jak "łupież gilberta" ALE na taką wiadomość pani w ogóle nie
      zareagowała, powiedziała, że to na tle alergicznym, zyrtec oczywiście nie
      pomaga. A maść sterydową odstawiłam sama po dwukrotnym posmarowaniu bo
      przeczytałam ulotkę i normalnie się przeraziłam.......... Już wolę te jego plamy...
      Co do smarowania sterydami to masz rację, powinno smarować się małe obszary,
      cienko i przez parę dni.
    • mamanerwuska Re: krosty a sotosowanie sterydów 18.08.09, 21:37
      Wyprobuj Emolium krem "specjalny" - mojej corce pomogl od razu, a
      tydzien walczylam i stosowalam wszytsko inne co tylko mozliwe. Mala
      miaala podobne krostki na pupie, ktore potem przerodzily sie w
      czerwone place o chropowatej powierzcni. Biedactwo, wygladala
      strasznie. Nawet steryd wtedy nie pomogl, dopiero ten Emolium -
      kupisz w aptece. Ja akurat mam "atopowe zapalenie skory" i sterydow
      uzywam tylko w ostatecznosci, to nic dobrego, juz na pewno dla
      dzieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja