nika779
12.08.09, 17:51
Witam!Mam problem z 18,5 miesiecznym synkiem.Obecnie mieszkam w
Anglii i ciezko tu o dobra opieke lekarska,jak 2 miesiace temu bylam
u lekarza,to oczywiscie powiedzial mi ze wszytsko jest ok i nie ma
czym sie przejmowac.Moj synek 2 miesiace temu zaczal samodzielnie
chodzic,troszke pozno,ale wczesniej poprostu bal sie
puscic.Martwilam sie ze tak pozno,ale jak juz zaczal to bylam bardzo
szczesliwa,a teraz kolejny problem.Moj synek mowi tylko Mama i
Tata,ale tylko wtedy gdy cos jest nie tak np.chce jesc,albo pic,albo
cokolwiek.Jak cos do niego mowie to nie reaguje-tak jakby kompletnie
mnie nie slyszal,jak siadam aby sie z nim pobawic,to tylko chwile
poswieca mi czas(okolo 2 minut) i idzie dalej.Wydaje mi sie ze
kompletnie nie potrafi sie skoncentrowac.Nie nasladuje mnie,jak mu
cos pokazuje,to nie powtarza tego.Jedyne co lubi i robi idealnie to
ucieka mi na spacerze,a jak gonie i wolam to tak jakby na zlosc mi
ucieka i sie smieje.Traktuje to jak zabawe,ale w nic innego sie nie
pobawi ze mna.Kiedy probuje z nim ukladac klocki to nie da mi nic
ulozyc tylko sam rozklada na czesci to co wczesniej udalo mi sie
zlozyc(dodam ze sam nie wlozy klocka w klocek).Niewiem co to
jest,ale bardzo mnie to martwi ,bo nawet nie moge go nic
nauczyc...czy ktos mial moze podobny problem?czy to normalne?moze
ktos zna jakas zabaw ktora go zainteresuje?Prosze o pomoc.