Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie)

30.12.03, 11:38
Ostatnio sporo na forum postów o usypianiu dzieci.Wiele mam poleca metody z
książek.Musze przyznać,że do tej pory podchodziłam do tego bardzo
sceptycznie.Ba wydawało mi się to wręcz okrutne.I nadal tak myślę jezeli
chodzi o całkiem malutkie dzieci takie mniejsze niż 6-7 m-cy.
Do teraz moja córka(9 m-cy) usypia przy cycu.Chociaz pierwsze 5 m-cy zycia
spała w nocy cudnie jedno karmienie albo wcale to od kilku m-cy zrobiły się
najpierw 2, teraz 3 karmienia.A już ostatnio uśnie przy cycu i po odłożeniu
do łóżeczka budzi się.
Do tej pory było nienajgorzej po spała w łóżeczku do 24 potem ja brałam do
siebie. Ale teraz juz nie mam chwili wieczorem żeby cokolwiek zrobić bo budzi
się bez przerwy i tata nic tu nie pomoże, musi byc mama .Rozumiem że niekiedy
to kwestia ząbkowania czasami brzuszek ale to łatwo zauważyć i powziąć
właściwe srodki do pomocy .
Niestety ostatnio nie śpi bo nie i już. Fakt,że chyba za bardzo wysypia się w
dzień. Przed południem potrafi spać 2-3 godz na balkonie i ze dwie
popołudniu. To napewno za dużo.
Zresztą jak wstaje po kiepskiej nocy ok. 7.00 to chwile pobryka, zje
śniadanko i już trze oczy i chce spac ok. 9.30.
Z drugiej strony jakbym jej nie położyła popołudniu to jest niedowytrzymania.
To takie dziecko, które nie padnie ze zmęczenia tylko bedzie płakać i bardzo
marudzić.Aż ją uspię w wózeczku.
Ale powiedzmy że mogę zmienic jej dzienne nawyki choć nie bedzie to proste.
Ale problemem pozostaje zasypianie wieczorem.Zwłaszcza ,ze od kwietnia wracam
do pracy i będę musiała jakoś funkcjonować po nocy.
Wczoraj miałam już dość i zostawiłam brykacza w łóżeczku samego i tylko co 5
min przychodziłam do niej na chwilke i głaskałam ją i kładłam bo oczywiście
stoi w łóżeczku. Wrzaski trwały dokładnie godzinę. I po ostatnim moim wejściu
po położeniu jej zasnęła ze zmęczenia trzymając mnie za palec.Spała od 23 do
2.20 a potem juz u mnie w łózku do 5 i do 8.00.
Nawet nie chodzi mi o to,żeby nie jadła w nocy tylko żeby usypiała o 20 .00
sama.
Rzecz jasna czuję się fatalnie po tych wczorajszych krzykach (do tej pory nie
zdarzyło sie żeby płakała z jakiegokolwiek powodu dłużej niz parę minut -
mama zawsze coś zaradziła na problemy córeczki).
Przepraszam że takie to długie ale mi lepiej jak napisałam.
Wiem że źle przyzwyczaiłam ją od początku ale teraz trudno. Postanowiłam.
Chcę spróbować uczyć ją samodzielnie zasypiać o ile starczy mi determinacji.

W związku z czym mam pytanie do mam używających poradników.Czym się róznią
albo która książka jest lepsza: "Uśnij wreszcie" czy "Każde dziecko może
nauczyć sie spać"?

Pozdrawiam
    • w190998 Re: Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie) 30.12.03, 22:01
      Witaj,niestety nie powiem Ci, która książka jest lepsza. Osobiście stosuję od
      trzech dni Uśnij wreszcie,bo tę mam. Moja córcia ma 30m i dopiero dojrzałam do
      tej metody. Do tej pory usypiała ze mną trzymając mnie za ucho. Stało się to
      już dla mnie nie do wytrzymania, szczególnie po jej czy moim męczącym dniu.
      Początki usypiania tak właśnie wyglądają, dodam tylko że Ola wybiegała z
      pokoju i szukała mnie po całym domu. Nie chciała dać się zaprowadzić do łóżka.
      Potem musiałam przetrzymywać drzwi.Tak było pierwszego dnia. Dzisiaj usnęła po
      15 min.z płaczem. Nie jest łatwo, ale jeśli wracasz do pracy to lepiej może
      spróbuj wytrzymać. Ja próbowałam wcześniej ale nie dałam rady.Zresztą nie
      wracałam do pracy.Teraz planuję od marca. W dodatku posyłam ją do przedszkola
      więc kolejny stres, ale nie tracę nadziei. Życzę wytrwałości.
      Pozdrawiam Beata i Ola
      • mrufkaa Re: Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie) 30.12.03, 23:18
        Sylwik, ja juz nie mam sily pisac tego samego jeszcze razsmile Wrzuc mojego nicka
        do wyszukiwarki i sobie wwzystko znajdziesz. Wolalam " kazde dziecko", bo mi
        tu mamy powiedzialy, ze metoda rozni sie tym, iz w " Usnij" zostawia sie
        dziecko zupelnie samo a w " Kazdym" wraca sie do niego co 3 min. U mnie
        poskutkowalo.
      • alinaw1 Re: Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie) 03.01.04, 19:14
        mnie żaden z poradników nie pomógł, nie pomogły rady mam z forum, rady
        znajomych, badania w szpitalu, wizyty u lekarzy, u homeopaty, zielarza i
        bioenergoterapeuty. Psycholog pomógł tylko zorganizować czas. Byłam bliska
        obłędu. O pracy nie było mowy. Czy słyszałyście o 10-miesięcznym dziecku, który
        przez 3 tygodnie nie śpi w dzień, w nocy zaś tylko 7 godzin z przerwami na 4-5
        karmień i wrzaski co kwadrans? Potem przyszły drzemki 40-minutowe. Gdy Staś
        skończył rok zaczął się kolejny horror senny. Długo by o tym pisać. Za 20 dni
        Staś skończy 2 lata, oczywiście w dzień nie śpi, ale w nocy czasem tylko
        krzyknie i jest super! Tak naprawdę pomogły tylko modlitwy.
    • pisiomek Re: Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie) 30.12.03, 23:44
      Mamy dzieci w podobnym wieku (moja Agnieszka urodzila sie 07.04.03) i tez im
      starsza, tym gorzej spi w nocy.
      Planuje powrot do pracy ( o ile cos znajde smile ) i martwie sie o zabki (poki co
      nie ma zadnego) dlatego od dzisiaj stosujemy sie do rad zawartych w ksiazce
      "Kazde...". Tej drugiej nie mam wiec nie wiem ktora lepsza, ale po przeczytaniu
      tej doszlam do wniosku ze cos w tym jest...
      Zaczelismy przed poludniem - 25 minut placzu, gdyby nie Tata nic by z tego nie
      wyszlo, bo jak ja do niej wchodzilam to plakala jeszcze bardziej. Nie zniosla
      bym tego sad
      Wieczorem plakala 20 minut. Ja mam zamiar zastosowac lagodniejsza wersje
      (dopuszczana przez autorke) tzn poki co w nocy bede dawala jej cyca. Dopiero jak
      bez placzu bedzie zasypiala zaczniemy odzwyczajanie od nocnego cycania.
      U nas jest o tyle latwiej, ze Agnieszka nie usypia przy cycu od 3 miesiaca i
      wieksza czesc nocy spedza w swoim lozeczku. Mam nadzieje, ze wytrwam...
      Jezeli jestes z Wawy to moge Ci ksiazke pozyczyc. Widzialam tez "Usnij..."
      dzisiaj w Wola Parku (przy InMedio) za 6,90 ale jezeli tam kaza zostawic dziecko
      samo sobie az sie wykrzyczy to nie polecam.
      Pozdrawiam,
      Paulina
      • galia29 Re: Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie) 31.12.03, 00:05
        Cześć.Ja mam rocznego synka.Około 6 miesiąca mieliśmy w nocy dwa, trzy
        karmienia po 10 minut odkładałam do łożeczka i spał -całkiem znośnie.W siódmym
        miesiącu chciałam go oduczyć nocnego jedzenia i dawałam mu pić zamiast piersi-
        jak kazali w książkach i zaczęła się gehenna -mały potrafił budzić się po 10 -
        12 razy przez trzy miesiące funkcjonowałam jak zombi.Nie wiedziałam o co tu
        chodzi??Kuba nie chciał jeść tylko pił, zasypiał i za godzinkę od nowa.Okazało
        się,że był głodny tylko chyba zbyt leniwy by jeść, pił- co wypełniało mu
        brzuszek mniej więdzej na godzinę.Odstawiłam picie i dawałam butlę jogurtu
        wymieszanego z serkiem bakuś (po odstawieniu od piersi w 9 miesiącu był to
        jedyny!!przyjmowany przez niego pokarm) i od razu zaczął lepiej spać.A potem
        zastosowałam coś zbliżonego do "Każde dziecko.." i bardzo szybko
        poskutkowało.Teraz odkładam Kubę do łózeczka , całuję i zamykam drzwi- mały
        zasypia od razu albo jeśli nie jest bardzo śpiący to bawi się ładnie sam-nawet
        godzinę sobie gada,śmieje się.Po prostu super, jestem z tego dumna! Acha no i
        przenieśliśmy go do jego pokoju i już nie wstajemy w nocy do niego -jeśli się
        obudzi to ma w łóżeczku picie i jogurcik-je sobie i zasypia.Ale on wogóle jest
        bardzo samodzielny.Ale się rozpisałam.Generalnie bardzo polecam uczenie dziecka
        samodzielnego zasypiania jak najwcześniej.Pozdrawiam Ewa
    • asiaap Re: Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie) 31.12.03, 15:19
      czesc
      ja nauczylam synka samodzielnie zasypiac wg ksiazki "kazde dziecko .." gdy
      mial 13 miesiecy. trwalo to ze 3 dni, 1 dnia zasnal po 1,5 godziny. ale potem
      bylo corac lepiej. niestety w nocy sie budzi i ok 24-1 wedruje do naszego
      lozka. Brak mi silnej woli aby go od tego oduczyc, poza tym pracuje i musze
      jakos funkcjonowac.Mysle ze TY powinnas zaczac od wyregulowania dziennych
      drzemek. Moj synek w wieku 9 mcy spal 2 razy dziennie po 1,5 godz. A moze
      trzeba wydluzyc czas miedzy pobudka a wieczornym spaniem. U nas jest to 5-5,5
      godz (synek ma 14 mcy i spi juz tylko raz) a jak byl w wieku Twojej corci
      wystarczaly 4 godziny
      powodzenia
      Asia
      • sylwik7 Re: Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie) 31.12.03, 23:42
        Dziękuje Wam wszystkim za odpowiedzi na moje pytanie.Dziś zamówiłam
        książkę "Każde dziecko może...".
        Ograniczam małej drzemki dzienne ale na razie bez wiekszych rezultatów.Dziś
        spała 2 gosziny dopołudnia i 30 min od 14.45 do 15.15. Niestety o 20.30 padła
        jedząc cyca, zaniosłam ją do łóżeczka i spała w nim 20 min. Potem próbowalismy
        wózek, (dzis nie miałam siły na krzyki).Ale nic z tego. Efekt? Od 22.20 moja
        córka śpi ubrana w kombinezon i ciepło przykryta w otwartych drzwiach
        balkonowych (w ten sposób śpi przed południem niezaleznie od pogody).W ten oto
        sposób spędzam sylwestra w kapciach, w kurtce i czapce usypiałam ja na
        balkonie. No i śpi. Mam tylko nadzieję że sąsiedzi nie zauważą i nie zawiadomią
        władz że wyrzucamy dziecko w nocy na mróz. Paranoja ale ona to uwielbia i śpi
        bardzo głęboko.
        Ale to przecież nie o to chodzi, żeby dziecko spało w nocy na balkonie!!!!!.
        A w ogóle za chwilę zaczna się fajerwerki i wstanie.I tak jest dziś na naszym
        osiedlu wyjątkowo cicho.

        Pozdrawiam sylwestrowo
        • sylwik7 Re: Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie) 05.01.04, 17:34
          Nadal czekam na zamówioną książkę.Ale od dwoch dni i tak próbuje uczyć ja
          samodzielnie zasnąć w przeciwnym wypadku jedyna możliwościa spania byłoby
          ubranie jej i spanie przy otwartym balkonie (pisałam o tym w poprzednim poscie).

          Powiedzcie mi tylko czy to przychodzenie do dziecka co 3 min przechodzi w 5 i
          potem 7 minut jeszcze tej samej nocy?. Czy najpierw kilka nocy co 3 min a
          później kilka co 5 min itd.?
          Najgorsze, że ona wcale się nie uspakaja jak do niej przychodzę.Wściekle miota
          się po łóżeczku, natychmiast wstaje, a wrzaski są takie ,że tylko czekam na
          interwencję sąsiadów. Przedwczoraj 1,45 godz, wczoraj 55 min. W końcu jak ją 20
          albo 25 raz położę to pada ze zmęczenia i śpi do 0.30. Potem cyc i śpi juz ze
          mną.Mnie by naprawde wystarczyło ,zeby chociaz spała bez budzenia sie pół nocy.

          Czy wasze dzieci uspakajały się jak wchodziłyście do pokoju? I napiszcie mi o
          tym czasie przychodzenia do dziecka.Ile razy po 3 minutach a ile po 5 i 7?

          Ogłuchnięta od wrzasków i chora z wyrzutów sumienia matka
          • pisiomek Re: Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie) 05.01.04, 21:18
            > Powiedzcie mi tylko czy to przychodzenie do dziecka co 3 min przechodzi w 5 i
            > potem 7 minut jeszcze tej samej nocy?. Czy najpierw kilka nocy co 3 min a
            > później kilka co 5 min itd.?
            W ksiazce kaza pierwszej nocy 3, 5 i 7 az do skutku, drugiej 5, 7 i 9 az do
            skutku, nastepna 7, 9, 10 az do skutku, kolejne noce co 10 min.
            > Najgorsze, że ona wcale się nie uspakaja jak do niej przychodzę.Wściekle miota
            > się po łóżeczku, natychmiast wstaje, a wrzaski są takie ,że tylko czekam na
            > interwencję sąsiadów.
            W ksiazce jest napisane, ze im dziecko bardziej rozkrzyczane tym krotsza wizyta
            ("normalna" powinna trwac ok 2 min). U nas ja odkladalam Mala do lozeczka a
            potem odwiedzal ja Tata bo na moje wyjscia reagowala jeszcze gorszym placzem sad.

            Dodatkowo (a moze przede wszystkim) chodzi o to zeby uregulowac dziecku rytm
            dnia, tak zebys miala pewnosc, ze chce jej sie spac wtedy kiedy ja kladziesz.
            Dziecko w wieku naszych pociech powinno spac ok 3h w ciagu dnia i 11h w nocy.
            Przerwy miedzy drzemkami nie moga byc krotsze niz 3h, a przed noca minimum 4h.
            Dodatkowo pomiedzy posilkiem a snem 0.5h przerwy.
            To dziala, chociaz pierwsze zasypianie to byl dla mnie koszmar, ryczalam razem z
            nia sad.
            Paulina i spiaca od 10 min Agnieszka
            • gyokuro Re: Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie) 06.01.04, 00:01
              U mnie wrzask ustaje kiedy biorę na ręce, a jak tylko staram się go położyć
              (ze stania), to ryczy tak potwornie, że głowa mała. Praktycznie w ogóle nie
              daje się położyć, nawet kiedy próbuję go ululać na rękach, to w pozycji
              horyzontalnej natychmiast dostaje histerii. Ostatnio pada na siedząco, na
              moich lub męża kolanach. A ryków (przy próbach pozostawienia dziecka samego)
              mąż nie wytrzymuje. I konsekwencja leży. Mąż wyzywa mnie od matek bez serca.
              No i ja też się tak czuję... Najchętniej też bym ryczała... W każdym razie u
              nas na razie nic z tego.
              Pozdrawiamy!
              • sylwik7 Re: Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie) 08.01.04, 15:19

                --Cześć dziewczyny!

                Wczoraj przysłano mi książkę.Dziś przeczytałam i spróbuje wprowadzic w życie.
                Zastanawia mnie tylko jedna rzecz autorzy radzą pozbycie się smoczka jako
                jednego z przyzwyczajeń przed spaniem. Nie wiem jak to zrobić mała nie uśnie
                bez smoka, ale lubi go gubić i nie zawsze umie sobie trafić nim do buzi w
                nocy.
                Pytam więc mam dzieci smoczkowych jak sobie z tym poradziłyście wprowadzając
                metodę. Wyrzuciłyście go radykalnie czy też zostawiłyscie?

                W miarę postępów lub ich braku w nauce zasypiania będę Was informować jak mi
                idzie.

                Pozdrawiam
                Sylwia - mama Alusi (05.04.2003 r.)
                Moja Alicja:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9811103
                • ma.pi Re: Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie) 02.02.04, 15:31
                  A gdzie mozna zamowic ta ksiazke?
                  Interesuje mnie ksiegarnia wysylkowa, ktora wysyla za granice.

                  Pozdr.
                  • mmc2 Re: Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie) 02.02.04, 17:37
                    W Niemczech mozna te ksiazke dostac pod tytulem " Jedes Kind kann schlafen
                    lernen" von Annette Kast-Zahn wyd.Oberstebrink cena 17,80 Euro.
                  • jagienka.harrison Re: Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie) 02.02.04, 17:54
                    Ja kupiłam w księgarni www.wysylkowa.pl
                    Z pozdrowieniami
                    Jagienka & Dominik (29.11.02)styczniowe zdjęcia:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=10302262
                    • ma.pi Re: Który poradnik usypienia jest lepszy?(długie) 02.02.04, 20:02
                      Dzieki.
Pełna wersja