regres czy celowe działanie?

19.08.09, 23:13
Proszę o pomoc, rady jak postąpić.
Mam 3-latkę - od dawna nie używa pieluch, zawsze ładnie sygnalizowała o swoich
potrzebach, aż tu nagle zaczęła robić w majtki. Nie za każdym razem, ale
zsiusiała już kanapę 2 razy, dziś np.kucnęła sobie w swoim pokoju i po prostu
zrobiła w galoty, oczywiście wszystko znalazło się na wykładzinie. Na pytanie
dlaczego nie odpowiada nic, twierdzi, że czuje, że się jej chce ale w
sumie to nie wie dlaczego zrobiła w majty, często głównie milczy na ten temat
- pytam się jej w kółko dlaczego się posiusiała a ona nic! Wkurzyłam się
jednego dnia, bo po pytaniu czy chce iść do ubikacji uparcie twierdziła, że
nie po czym zrobiła na kanapę - dostała karę, a dziś znów siur.
Czym mam to tłumaczyć, jak reagować, czy dalej karać, czy ignorować, jak mam
jej przetłumaczyć, żeby zrozumiała, że tak się nie robi? a może wie doskonale,
że to jest złe zachowanie i specjalnie to robi? Tylko dlaczego? Doradźcie coś.
    • nstemi Re: regres czy celowe działanie? 19.08.09, 23:24
      Wiesz co, miałam ostatnio dokładnie te same przejscia z moją 3 letnią córeczką.
      Mała już od dawna nie nosiła pieluszki w dzień, jak chciało jej się siusiu to
      biegła na nocnik i nagle kilka tygodni temu ni z tego ni z owego zaczęła siusiać
      w majtki. Nie mam fioletowego pojęcia dlaczego. Byłam bardzo zdziwiona. W
      przedszkolu było to samo. Pomyślałam, ze może czegoś się wystraszyła, coś jej
      się niedobrze kojarzy z nocnikiem. Nie karałam jej, ale powtarzaliśmy z mężem do
      znudzenia, żeby wołała gdy chce siusiu. Potrwało to ze 3 tygodnie i... się
      skończyło. Znowu maszeruje na nocnik.


      dariafox napisała:

      > Proszę o pomoc, rady jak postąpić.
      > Mam 3-latkę - od dawna nie używa pieluch, zawsze ładnie sygnalizowała o swoich
      > potrzebach, aż tu nagle zaczęła robić w majtki. Nie za każdym razem, ale
      > zsiusiała już kanapę 2 razy, dziś np.kucnęła sobie w swoim pokoju i po prostu
      > zrobiła w galoty, oczywiście wszystko znalazło się na wykładzinie. Na pytanie
      > dlaczego nie odpowiada nic, twierdzi, że czuje, że się jej chce ale w
      > sumie to nie wie dlaczego zrobiła w majty, często głównie milczy na ten temat
      > - pytam się jej w kółko dlaczego się posiusiała a ona nic! Wkurzyłam się
      > jednego dnia, bo po pytaniu czy chce iść do ubikacji uparcie twierdziła, że
      > nie po czym zrobiła na kanapę - dostała karę, a dziś znów siur.
      > Czym mam to tłumaczyć, jak reagować, czy dalej karać, czy ignorować, jak mam
      > jej przetłumaczyć, żeby zrozumiała, że tak się nie robi? a może wie doskonale,
      > że to jest złe zachowanie i specjalnie to robi? Tylko dlaczego? Doradźcie coś.
      • ilka0508 karanie może pogorszyć sprawę 20.08.09, 01:53
        mojemu synkowi zdarzyło się w nocy... może trochę inna sytuacja, ale
        nie wybrażam sobie, żeby za to karać. Rozmawialam kiedyś na ten
        temat z pediatrą, ale też z psychologiem - to najgorsze wyjście.
        • dariafox Re: karanie może pogorszyć sprawę 20.08.09, 12:14
          > mojemu synkowi zdarzyło się w nocy... może trochę inna sytuacja, ale
          > nie wybrażam sobie, żeby za to karać. Rozmawialam kiedyś na ten
          > temat z pediatrą, ale też z psychologiem - to najgorsze wyjście.

          No za moczenie nocne to chyba oczywiste, że się nie karze, karze się za
          ŚWIADOME, CELOWE DZIAŁANIE - napisałam chyba, że wygląda to tak, że ona z
          uśmiechem na ustach robi pod siebie.
          • kra123snal Re: karanie może pogorszyć sprawę 20.08.09, 13:56
            Wygląda to na celowe działanie. Moze nie chce jej się iść skorzystać
            z nocnika/toalety? W sumie nic się z tym robieniem pod siebie
            dokuczliwego nie dzieje, więc z lenistwa załatwia się tam, gdzie
            stoi/siedzi. Może zaprzęgnij ją do sprzątania?
            • nstemi Złośliwie? 21.08.09, 23:05
              Dziewczyny, co Wy? Jak mozna podejrzewać o złośliwe i celowe działanie i
              zasikiwanie sie 3 letnie dziecko? Leniwość?! Dziewczyny litości. Siedzenie w
              mokrych majtach to dla dziecka nic, ot taki fan? Jeśli to nie jest przejściowa
              sprawa, to może lepiej pogadać z psychologiem albo pediatrą, bo być może jest
              jakaś przyczyna i problem, może coś się zdarzyło co sprawia nie wiem strach
              przed pójściem do łazienki, albo niemożność kontrolowania zwieraczy, a nie - bez
              obrazy i wybaczcie, ze tak to ujmę- doszukiwanie się jakichś złośliwości u
              własnego dziecka. Jak szkrab (mówię tu ogólnie, to nie jest wycieczka do autorki
              wątku) nie ma oparcia we własnych rodzicach, to jak ma sobie dać radę z problemem?

              kra123snal napisała:

              > Wygląda to na celowe działanie. Moze nie chce jej się iść skorzystać
              > z nocnika/toalety? W sumie nic się z tym robieniem pod siebie
              > dokuczliwego nie dzieje, więc z lenistwa załatwia się tam, gdzie
              > stoi/siedzi. Może zaprzęgnij ją do sprzątania?
              • dariafox Re: Złośliwie? 22.08.09, 10:25
                Nstemi, jak Ty zareagowałabyś na sytuację, kiedy dziecko drugi, trzeci raz z
                rzędu po pytaniu "czy chcesz pójść siusiu?" i odpowiedzi "nie", stanowczej,
                wręcz bardzo kategorycznej, po 3 minutach zrobiło siusiu na kanapę? (kiedy
                dziecko od roku nie używa pieluch, nie takie, które dopiero się uczy naturalnie).
              • kra123snal Re: Złośliwie? 22.08.09, 17:50
                W tym wieku dzieci też podobno nie kłamią smile - zawsze kłamstwo można
                nazwać kombinowaniem, prawda? tongue_out

                Nie każdemu mokre majtki przeszkadzają, szczególnie dzieci są dość
                elastyczne. Zimą nawet nie zauważają, że są przemoczone od śniegu, w
                wodzie nie czują zimna, chociaż mają fioletowe usta. W mokrym stroju
                mogą biegać, chociaż niejeden dorosły się przebiera...

                Tak, dzieci są też leniwe. Mają też rozum. Jeżeli mokre majtki nie
                przeszkadzają, to może z bilansu wad i zalet wyszło, że nie opłaca
                się załatwiać do nocnika/toalety.

                nie ma oparcia we własnych rodzicach, to jak ma sobie dać radę z
                problem
                > em?

                Może dla dziecka, to żaden problem?
    • ata99 Re: regres czy celowe działanie? 20.08.09, 13:44
      Może jednak zrób dziecku badanie moczu? Jeśli OK możesz złościć się
      dalej smile.
      • dariafox Ata99 20.08.09, 20:10
        a co by mogło takie badanie ewentualnie wykryć?
        • saha_ra badanie 21.08.09, 23:17
          wykryć może wiele. Choćby wszelakie bakterie. Jesli rzeczywiście
          dostrzegasz celowe zlośliwe działanie u córki, to stwierdzenie, że
          zawieziesz siuśki do laboratorium, bo jest widać chora skoro tak
          siusia pod siebie, może na nią zadziałać "uzdrawiająco". A sprawdzić
          czy nie rozwinęła się infekcja zawsze warto.
          Ps. A tak przy okazji - czy u was w domu dziecko ma zawsze swobodny
          dostęp do łazienki/ nocnika i warunki do siusiania w intymnych
          warunkach? Bo dzieci niekiedy zwyczajnie się wstydzą. Gdy ktoś je
          widzi siusiające lub choćby idące siusiać. Chcąc zachować całą
          sytuację dla siebie postanawiają pozbyć się "balastu" w zaciszu
          własnego pokoju. Tak się zdarza. Czasem wstyd dotyczy czynności,
          czasem odgłosu, a czasem wiąże się z konkretną osobą w domu.
Pełna wersja