MEGA przywiazanie (20 mies) prosze o rady!

25.08.09, 20:59
Moj 20 miesieczny synek jest bardzo do mnie przywiazany choc od 8
miesiaca zycia regularnie zostaje po opieka babci i dziadka. Nigdy
nie bylo problemow jak wychodzilam z domu. Nigdy nie przechodzil
typowego leku rozlaku w tym okresie. To sie zmienilo bo od 17
miesiaca zycia nie moge praktycznie nic z nim zrobic w domu. Chce
byc ze mna w kazdej chwili a jak znikam to mnie szuka. Czesto chce
na rece, chce robic to co ja, trzymac to co ja, isc tam gdzie ja.
Nie moge ugotowac obiadu, bo tez chce mieszac w garnkach tak jak
ja. Najlepiej sie bawi jak jestem (fizycznie siedze) kolo niego.
Bawi sie sam ale musze byc bardzo blisko i niczym ciekawszym nie byc
zajeta. Ja wychodzimy z domu jest niesmialy, nie spuszcza mnie z
oka, stoi kolo mnie, nigdzie sam nie wedruje - tak jak to robia inne
dzieci w tym wieku. Wypuszcza sie na 2-3 metry i zaraz wraca. W
ogole obce jest mi 'ganianie' za dzieckiem po wszystkich katach - to
dziecko za mna gania. Okazuje mu duzo czulosci i milosci. O co tu
chodzi? Taki okres? Taki typ?
Do tego doszlo ataki wscieklosci i frustracji jak nie umie czegos
zrobic lub nie dostaje tego co chce. Bardzo trudna kombinacja.

Prosze o komentarze lub rady jesli Panie przezyly to samo.
    • azille Re: MEGA przywiazanie (20 mies) prosze o rady! 25.08.09, 21:16
      Moim zdaniem bardzo wrażliwe dziecko i taki okres.
      Daj mu troche czasu, on Ciebie teraz bardzo potrzebuje.
      • palina22 Re: MEGA przywiazanie (20 mies) prosze o rady! 25.08.09, 21:32
        mam tak samo tylko ze moj ma 2 latka i nie pamietam kiedy mu sie to
        zaczelo, ale nawet jak mialam urlop i bylam z nim 24h na dobe i tak
        wpadal w panike jak zniknelam-trzeba chyba przeczekac
    • drzoana Re: MEGA przywiazanie (20 mies) prosze o rady! 25.08.09, 21:40
      Dodam jeszcze, ze jak syn zostaje sam z babcia to po szybkim
      oswojeniu sie z tym, ze mnie nie ma w poblizu (raczej pozwala mi
      wyjsc z domu choc krotko na poczatku histeryzuje) , staje sie po
      tym automatycznie super grzecznym, samodzielnym dzieckiem. Nie
      zlosci sie, nie frustruje, nie lata wszedzie za babcia tak jak za
      mna, lepiej sie bawi, je ... Mam wrazenie, ze wrecz mam na niego
      jakis 'zly' wplyw. W mommencie jak sie pojawiam w domu jest
      tylko 'mama, mama' i chodzenie za mna krok w krok. Juz nie umie sie
      sam bawic.. jestem calym jego swiatem i mam przy nim zwiazane rece.
      Co robic? To bardzo meczace...
      Synek sam samodzielnie spi i zasypia u siebie w pokoju (od
      urodzenia). Jest jeszcze 'symbolicznie' na piersi (moze to ma
      jakies znaczenie?).
      Czekam na Wasze opinie na ten temat...
      • symbolica Re: MEGA przywiazanie (20 mies) prosze o rady! 25.08.09, 22:19
        Widocznie potrzebuje teraz Twojej bliskości, dajesz poczucie bezpieczeństwa,
        dziecko zawsze gdyby miało wybierać wybierec, wybierze obecność mamy..
        może zdarzało Ci się wychodzić "po angielsku" (by uniknąć ewentualnych hisetrii)
        i mały boi się mama nagle zniknie i go zostawi, nie wiadomo gdzie poszła, kiedy
        wróci..?
    • ola33333 Re: MEGA przywiazanie (20 mies) prosze o rady! 26.08.09, 05:45
      u nas okres leku separacyjnego trwal ksiazkowo: od ok 7 miesiaca do
      drugiego roku. Nie moglam pojsc sama nawet na klo. Zaczelo sie
      poprawiac po drugich urodzinach corki. Teraz ma 2,5 roku i nie ma
      problemu zeby zostawic ja w przedszkolu. Jest bardzo towarzyska.
      Tylko pare miesiecy a roznica niesamowita!

      Co to atakow zlosci te byly i bywaja, ale z czasem dziecko robi sie
      coraz bardziej kumate, mozna wiecej wytlumaczyc i jest lepiej smile
      • katlen12 Re: MEGA przywiazanie (20 mies) prosze o rady! 26.08.09, 09:16
        Witam !
        Heh no, moja Olka już po raz 2 ma taki okres, pierwszy był ok 7 miesiąca życia,
        nie mogłam nawet na 5 min gdziekolwiek sie ruszyć, mineło nawet nie wiem kiedy
        jak skończyła rok poszłam do pracy, nianie, babcie, ciocie została z kazdym i
        wszedzie smile)),no i teraz ma 2 lata znowu sie zaczeło, histeria jak mama wychodzi
        do pracy ale po 5 minutach juz jest super dzien miły dziecko super grzeczne i
        usmiechnięte smile) ale jak wracam do domku z pracy a Oli sie do mnie dopadnie to
        nie ma zmiłuj smile)) tylko mama sie liczy i po popoludniu nie ma mowy zeby z kims
        została, przeczekam minie mysle innej rady nie ma,w sumie troche to doeceniam
        mam świadomość ze kiedys bedzie mi tej mega bliskości brakować smile powodzenia i
        wytrwałości smile ps dodam ze moja Ola tez się szybko złości awanturuje proboje
        przejąć władzę w domu chyba takie wiek tongue_out a z niania babciami jest całkiem
        inna, ale tak juz chyba jest ze z mama wiecej próbuje tongue_out bynajmniej u nas heheh
    • anaana_1 Re: MEGA przywiazanie (20 mies) prosze o rady! 31.08.09, 05:27
      moja corka ma 2.8 lat i tez chodzi za mna krok w krok (doslownie).ogolnie
      jestem z nia sama w domu,poswiecam jej duzo czasu ale to nic nie
      daje.nawet jak maz jest w domu to ona caly czas za mna chodzi,nawet do
      lazienki.nawet jak jestem z nia na placu zabaw to tez nie wedruje nigdzie
      sama tylko przy mnie stoi,musze jej wszystko pokazywac gdzie ma isc i co
      zrobic.gdy odejde od niej i usiade na lawke to sekunda a ona juz przy
      mnie.jest to bardzo meczace a zadne tlumaczenia czy prosby nic nie
      daja.juz sie boje co to bedzie w zlobku(idzie od pazdziernika)..
      • loretta_pl Re: MEGA przywiazanie (20 mies) prosze o rady! 31.08.09, 09:39
        moja 16-miesięczna to samo, zaczęło się ok.8msc, więc myślałam, ok
        za chwilę minie, ale było coraz gorzej. Pracuję, mała jest z nianią
        i jak juz znikam, po chwili jest super pogodnym dzieckiem, ale jak
        wracam, to koszmar, tatuś nie może jej dotknąć bo ryk, babcia to
        samo, tylko ja, nawet w wc jest ze mną, no, albo wyje pod drzwiami,
        większość popołudnia i w weekendy wisi mi na rękach lub na nodze.
        Nawet starsza córka nie może mnie przytulić czy usiąść na kolanach
        bo mała ją po prostu spycha. Miałam nadzieję że to już juz minie,
        ale jak czytam że wasze, dużo starsze też tak mają, to jestem
        przerażona....Ale chyba po prostu "ten typ tak ma" i jedyne co
        możemy to przeczekać, do...kiedyś tamsmile
Pełna wersja