marcik-844
27.08.09, 08:24
Hej!
Właśnie stoję przed dylematem - mała swojego czasu dostała od teściów chodzik,
co nie spotkało się z moja aprobatą. Czasem, dla świętego spokoju, ją w niego
wsadzałam, jak byli teściowie, ale w końcu zobaczyli, że jestem na nie.
Padła więc decyzja -że mam sprzedać, jako prezent nieudany i kupić coś, co mi
odpowiada.
Chodzik się sprzedał, kasa jest, więc teraz myślę co by tu kupić, żeby wilk
był syty i owca cała tj. mała zadowolona, żeby posłużyło jej na dłużej, i
teściowie szczęśliwi, że kasy nie przepuściłam a dogodziłam wnuczce.
Myślę o jakimś pchaczu-jeździku, warte to swojej kasy? Czegoś fajnego szukam.
A może jeszcze coś innego?
Wszelkie sugestie mile widziane

)