granice samodzielności

29.08.09, 11:37
Moja córka ma 6,5 roku i ostatnio ciągle prosi, by jej pozwolić
wyjść samej "przed blok". A ja się boję sad wiem, że dziecko powinno
uczyć sie samodzilności, że sama biegałam "po wsi" samopas...ale...
Jak Wy robicie? Bo w naszym mieście roi sie od dzieciaków
kilkuletnich (5-6-7) biegających całymi dniami bez opieki wokół
bloków.
Ja jestem jedną z niewielu mam pilnujących swoje dziecię.
    • kropkacom Re: granice samodzielności 29.08.09, 11:45
      > Moja córka ma 6,5 roku i ostatnio ciągle prosi, by jej pozwolić
      > wyjść samej "przed blok". A ja się boję

      Mam dzieci w tym samym wieku. Nie puszczam. Nie mam placu zabaw bezpośrednio pod
      oknami i nie mieszkam na zamkniętym osiedlu. Czy by sobie poradziły? Pewnie tak.
      Chociaż myślę że z poczuciem czasu u nich kiepsko nadal i nie są do końca
      odporne (lub oporne smile ) na obcych. Dla własnego spokoju (nie wygody) i ich
      bezpieczeństwa jeszcze poczekamy z samodzielnym wychodzeniem.
    • deodyma Re: granice samodzielności 29.08.09, 12:00
      na moim osiedlu dzieci w wieku 5-6 lat biegaja same po dworzu.
      jest tu od groma placow zabaw, za kazdym blokiem jest plac z
      hustawkami i piaskownice, wiec dzieciaki tu glownie przesiaduja.
    • gryzelda71 Re: granice samodzielności 29.08.09, 12:07
      Mam okna wychodzące na podwórko,brak ruchliwych ulic wokół,więc syn w wieku
      twojej córki wychodzi sam na podwórze.Nie wymagam od niego punktualnych
      powrotów,tylko pobytu w umówionym miejscu.W sumie mam go na oku,a jakby miał
      spaść z drabinek,to i tak nie dobiegnę z ławki i nie złapię,a łazić za takim
      dzieckiem to przesada.
      • przeciwcialo Re: granice samodzielności 29.08.09, 12:16
        Dokładnie.
        Dzieci muszą przebywac na okreslonym terenie.
        • phantomka Re: granice samodzielności 29.08.09, 13:02
          Dziecko dziecku nie rowne. U nas na osiedlu jest masa dzieciakow
          biegajacych w tym wieku bez zadnej opieki (mimo, ze mamy tu ruchliwa
          ulice) a jest tez bardzo duzo chodzacych z rodzicami. To rodzice
          powinni ocenic, czy ich dziecko jest na tyle rozsadne, zeby samo
          wychodzilo na podworko.
Pełna wersja