jagabaga92 31.08.09, 20:44 Pytanie jak w temacie. Ja tak, jeśli dziurki są małe i w tym ubrankach synek biega potem po domu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
slonko1335 Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 31.08.09, 20:46 nie, babcia czasami jak zauważy. Igła z nitka to mój wróg, małż mi nawet guziki przyszywa bo wie, że ja tego nie zrobię na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 31.08.09, 20:46 nie małe dziurki mi nie przeszkadzają, duże dyskwalifikują ubranie poza tym nie mam podziału na ubrania po domu i nie po domu Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_marta Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 31.08.09, 21:04 nie. mam blixniaki i mi się po prostu nie chce. poza tym w tym wieku - prawie 2 latka- wszytsko jest tak poplamione, że nadaje się jedynie na szmaty. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 31.08.09, 21:10 Małe dziurki, jesli ubranko poza tym wyglada dobrze, zaszywam. Jesli ubranko i tak juz zniszczone - wyrzucam. Wieksze dziury na kolanach w fajnych spodniach - oddaje czasem do krawcowej do naszycia łat. Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 31.08.09, 21:15 To zależy.Jeśli są to skarpety to wywalam. Jeśli dziurka jest mała to zaszywam i dzieciaki ganiają w tym lumpie po dworzu.Jak duża to albo wywalam albo-jeśli ubranie jest w miarę nowe i dziura się zrobiła przypadkiem,zawożę do mojej mamy,która jest krawcową.Zawsze coś wymysli. Odpowiedz Link Zgłoś
monlem Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 31.08.09, 21:40 Tylko łaty na spodniach na kolanach . Pozostałe jeśli mają małe dziurki to albo po domu lub do spania , a jak duże to wyrzucam . Odpowiedz Link Zgłoś
papiki Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 31.08.09, 21:53 przytrafiają się u nas tylko małe dziurki, więc je ceruję. Staram się to zrobic ładnie, tak żeby się nadawało ubranie nie tylko do użytku domowego. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 31.08.09, 22:32 Rozprute szwy naprawiam, małe dziurki zaszywam. Juniorowi łatałam spodnie na kolanach i normalnie chodził w nich do przedszkola, Mała nie niszczy spodni w ten sposób Ale dziurawe rajstopki idą do kosza, chyba że dziurka jest tuż pod pupą. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 31.08.09, 22:47 Nigdy nie mialam jeszcze zadnej dziury, ale raz odpadl guzik to przyszylam Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 31.08.09, 23:42 Z małymi dziurkami młodzi mogą się bawić na podwórku. Rozprute na szwach odkładam do naprawy na "niewiadomokiedy", z większymi dziurami idą na szmaty do warsztatu. Skarpetki z dziurkami wyrzucam. Nie chce mi się tego cerować tym bardziej, że masowo młodym ciuchy w lumpeksach kupuję. W tym miesiącu na szmaty poszło 7 koszulek i jedna para spodni. Odpowiedz Link Zgłoś
an52 Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 01.09.09, 06:16 Na podarte kolana naszywam różne aplikacje kupione w pasmanterii, misie, słoneczka, itp. a jak dostanę takie same w mniejszym rozmiarze to naszywam też na kieszonki i jest ładnie. Niektórych spodni szkoda mi wyrzucić bo są ładne i jeszcze całkiem dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
4zaj Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 01.09.09, 09:34 Czasami jak są dziury w spodniach, a nadają się jeszcze do chodzenia naszywam kolorowe naszywki. Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 01.09.09, 09:47 Zalezy od dziur. Cerowac wiekszych dziur nie umiem. Mniejsze na wiekszych ubraniach zaszywam, jak dziura jest duza, a ubranie jakis czas juz noszone, to wywalam. Mlody na wiosne mial "sezon" na darcie spodni na kolanach. Zdarzalo sie, ze zakladal rano nowe letnie jeansy do szkoly i wracal z dziura od szwu do szwu. kilka par po prostu obcielam i biegal w lecie w krotkich. No i mam podzialm na "podworkowe", szkolne i wyjsciowe. Tak bylam nauczona, mimo,z e wiecznie wojny sie prowadzilo z mama o ciagle przebieranie, ale dzieki temu ubrania dlugo wygladaly jak nowe. Sporo rzeczy pooddawalam i ludzie sie dziwili, ze moje dziecko, ktore jest wiecznie brudne ma ciuchy w tak dobrym stanie. Podworkowych nie oddaje, tylko wyrzucam, a inne rzerczywiscie, jesli sie odpowiednio dba, to i dluzej sluza. Posuwam sie nawet dalej: piore i prasuje wszystko tylko i wylacznie na lewej stronie. Zwlaszcza na ciemno barwionych ubraniach po krotkim czasie widac wowczas bardzo duza roznice. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-in-the-city Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 01.09.09, 10:23 Jesli małe to zszywam, rozprute szwy takze, umiem takie defekty naprawic i posiadam swietny niciany zestaw kompletowany przez kilka lat, chyba posiadam kilkadziesiąt różnokolorowych nici Poplamione i sprane rzeczy idą na szmaty, zmechacone tym bardziej. Mój dwulatek jest przebierany czasem z rzeczy wyjsciowych w rzeczy tzw. domowe, wtedy moze sobie je plamic, brudzic i niszczyc do woli, a mnie takich ciuchów chocby były markowe nie żal Odpowiedz Link Zgłoś
frida-marzec08 Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 01.09.09, 10:59 Nie,nie chce mi się... Odpowiedz Link Zgłoś
an52 Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 01.09.09, 20:53 Gorzej w rajtuzkach, ładne, dobre rozmiarowo a przetarte na kolanach Odpowiedz Link Zgłoś
axa-666 Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 01.09.09, 20:57 a czemu pytasz?? Odpowiedz Link Zgłoś
jagabaga92 Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 02.09.09, 20:45 axa-666 napisała: > a czemu pytasz?? ...sonda narodowa Odpowiedz Link Zgłoś
axa-666 Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 02.09.09, 21:33 aha wiec ok ja nie ceruje w sumie,bo moj maly dzieki Bogu nie wyciera dziur ani nie rozdziera.No oprocz rajtuzek,ktore nosi zima pod spodniami i po mieszkaniu w nich lata.Jak sie wycieraja to ja bez zalu wyrzucam.Rajtuzy to tam pol biedy. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: Cerujecie/łatacie dziury w ubrankach? 02.09.09, 14:45 Ja tam niewiele łatam bo niewiele dziur się robi, ale w podobnym temacie - młody (6 l.)ma jedne spodnie już od ponad 6 lat! Najpierw to były trochę za duże dresy kupione dla noworodka z pieluchą (czyli szerokie), potem to były normalne dresy, młody podrósł i nosił te portki jako szarawary-rybaczki 3/4, a w tym roku się wbił znowu w te same portki twierdząc że tym razem będzie ich używał jako spodenek "kolarskich". Żyć nie umierać! Szkoda że się tego z butami nie da zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś