2-latek nie odstepuje mamy na krok

31.08.09, 22:56
Czy macie jakies rady na "usamodzielnienie" dwulatka? Moj synek
chodzi za mna krok w krok, wciaz chce sie tulic i siedziec mi na
kolanach. Ani minuty nie chce bawic sie sam tylko chce byc
zabawiany.... ehhh
    • solaris31 Re: 2-latek nie odstepuje mamy na krok 01.09.09, 00:12
      to w pewien sposób norma wiekowa. moja starsza była troche
      mamincóreczką, jedynaczką i pryzszeł moment, kiedy chodziłam z
      wiszącym dzieckiem u nogi wink potem jej przeszło wink a młodsza jest
      bardzo samodzielna, zawsze była - i od mniej wiecej miesiąca te
      zzaczęła zwisy na mojej nodze wink 2 lata skończyła w lipcu wink
      podejrzewam więc, że to jakas tam norma i z utęsknieniem czekam, aż
      przejdzie.
    • ola33333 Re: 2-latek nie odstepuje mamy na krok 01.09.09, 03:57
      nie mam jakiejs rady, ale pocieszam ze ta faza powinna sama przejsc.
      U nas tez tak bylo ale w ciagu kilku miesiecy dziecko sie b.
      usamodzielnilo. Zaczal sie ten proces odrywania wlasnie po drugich
      urodzinach, mloda teraz ma 2 i pol i roznica jest ogromna !!!!!
      • madz-ia80 Re: 2-latek nie odstepuje mamy na krok 01.09.09, 08:23
        U mnie zaczeło się po 2 tygodniowych wczasach. Z super samodzielnej
        laski stała sie straszną płaczką ciągle wiszącą na rękach. Tylko że
        ja myślałam, że to przez powrót do pracy. Nie powiem, że nie było
        nerwów i kłótni z mężem, czy to rozpieszczanie, fanaberia, czy
        potrzeba.....Do tej pory nigdy nie szłam z córką do toalety na
        rękach, ale nigdy nie mów nigdy smile))) Od tego czasu minęło 1,5
        miesiąca i jest troszkę lepiej ( córka wczoraj skończyła 2 lata )
    • mondovi Re: 2-latek nie odstepuje mamy na krok 01.09.09, 09:02
      moja rada: cierpliwie przeczekać wink
    • jaad33 Re: 2-latek nie odstepuje mamy na krok 01.09.09, 09:44
      Zwyczajnie potrzebuje Twojej obecności i dotyku. Ten typ tak ma, ale mu przejdzie. Jeszcze będziesz żebrać o uścisk czy całus, gdy okaże się że to straszny obciach przed kumplami smile
      • paulina.oliwier Re: 2-latek nie odstepuje mamy na krok 01.09.09, 12:55
        Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę.!
        Oliwier też ma 2latka, i też jest cycem mamy, ale za nic w świecie
        się nie przytuli. Buzi daje jak go najdzie, albo jak się uderzy.
        Lubi kiedy jestem w zasięgu jego wzroku i to mu wystarcza, chyba że
        wstanie lewą nogą. Ale już i tak się usamodzielnia, chociaż nic nie
        mówi, fajnie się bawi z sąsiadkami (3,4, 7latek). One do niego
        mówią, on i tak nie odpowiada ale jakoś się sobą zajmująwink
        Ja bym wszystko dała żeby mój się przytulał.!
    • carmita80 Re: 2-latek nie odstepuje mamy na krok 01.09.09, 14:50
      Tak chyba wiekszosc dwulatkow ma. Moj chodzi do przedszkola, oprocz tego potrafi
      sie pobawic z 6-letnia siostra (choc sporow nie da sie uniknac), do mnie jest
      bardzo przywiazany i bradzo lubi wrecz wisiec na mnie...Moja rada: zostaw go na
      kilka godzin z tata, dziadkami czy innymi zaufanymi osobami, jesli nie masz
      mozliwosci codziennie to chociaz od czasu do czasu. Mozna tez odwiedzac jakies
      przedszkola, czy grupy gdzie przychodza rodzice z dziecmi w podobnym wieku. Moze
      przedszkole np. 2 razy w trygodniu po kilka godzin.
    • kasiak37 Re: 2-latek nie odstepuje mamy na krok 01.09.09, 15:12
      taki okres,przeczekac,przejdzie.
      • mimoza67 Re: 2-latek nie odstepuje mamy na krok 01.09.09, 22:15
        Dzieki za odpowiedzi.
        Tak sie domyslalam, ze to trzeba poprostu przeczekac bo ten typ tak
        ma. Maly byl wczesniakiem (o 2 m-ce za wczesnie) wiec staralam sie
        mu wynagrodzic przytulaniem to przedwczesne rozstanie z brzuchem
        mamy. Potem byly kolki i tez ciagle noszenie i kolysanie na rekach.
        I to pewnie jest tez dalsza konsekwencja tych staran. Ufff

        Dziekuje, ze nie pisalyscie, ze sama jestem sobie winna itp
        • carmita80 Re: 2-latek nie odstepuje mamy na krok 01.09.09, 23:15
          Moj maluch tez wczesniak z 29 tyg., a starsza corka urodzona w 42
          tyg i tez w tym okresie taka byla. W przedszkolu ma opinie
          przytulaka, bardzo tego potrzebuje i codziennie na zmiane panie go
          lulaja, a do tego calusny jaki.
          • dota_osa Re: 2-latek nie odstepuje mamy na krok 08.09.14, 14:20
            moja corcia za miesiac skonczy 2 lata zawsze była bardzooo samodzielna ambitna wrecz nie lubila sie na sile przytulac 2 tygodnie temu poszlysmy do zlobka pierwszy tydzien wspanialee robila mi papa i szla do dzieci , pod koniec tygodnia zalapala jelitowke i dziewczynka ugryzla ja w czolo i sie zaczelo no jak nie moje dziecko jak by mogla to by sie zescalila z moja noga i non stop ryczy i histeryzuje strasznie wrocila po tygodniowej chorobie i nie moge jej w zlobku zostawic bo tylko znikne na 2 sekundy histerja... jestem konsekwetna trwa to dopiero tydzien a ja juz nie wyrabiam bo jestem przyzywczajona do innego zachowania mojej corci ale mam nadzieje ze przejdzie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja