aguniak821
01.09.09, 21:15
Przeczyłałam dziś jak to jeden tata zawióżł dziecko do niewłaściwego
przedszkla..ach ci faceci..wszyscy tacy sami

)) Mój mąż kiedyś
wrócił z małym od babci , wjechał samochodem do garażu i sruu do
domu...pyatm go , a gdzie Filip? A on "o cholera"...a mały dalej w
samochodzie ...dobrze ,że go gdzieś na zakręcie nie
zgubił...hehe....A wasi mężulkowie jakie numery odstawili??