6-latka w zerówce-czy powinna znać literki i cyfer

02.09.09, 13:33
witam.moja siostrzenica poszła wczoraj do zerówki.Moje pytanie: czy
orientuje się ktoś jak ma wyglądac teraz nauka w zerówce?-nie było
jeszcze zebrania.Czy dziecko dopiero uczy się literek i cyferek, czy
dziecko powinno już je znać.Dodam,że mała nie chodziła wcześniej do
przedszkola,a zerówka jest od tego roku obowiązkowa.Boimy się z
siostrą,że większość dzieci zna już w tym wieku literki,niektóre
pewnie umieją czytać,a siostrzenica umie tylko pojedyncze literki i
cyferki, nie była chętna do tej pory, by się nauczyć czegoś więcej,
a siostra nie chciała jej zniechęcać.Jak to wygląda w przypadku
Waszych dzieci?
    • mama_kotula Re: 6-latka w zerówce-czy powinna znać literki i 02.09.09, 13:37
      Nowa podstawa programowa nie przewiduje nauki liter i cyfr w zerówce.
      Polecam forum "Starsze dziecko". I nie, większość dzieci w tym wieku nie zna liter i cyfr.

      W zerówce mojego syna (szkoła prywatna) jednak ta nauka czytania/pisania (głównie pisma "pisanego", bo czytać dzieci potrafią) będzie.

      BTW, zerówka nie jest obowiązkowa od tego roku, tylko już od ładnych kilku lat.
      • iwoniaw Re: 6-latka w zerówce-czy powinna znać literki i 02.09.09, 13:48
        > BTW, zerówka nie jest obowiązkowa od tego roku, tylko już od ładnych kilku lat.

        Tak jakichś dwudziestu paru, rzekłabym. Czy w ogóle na forum jest matka, która
        się osobiście nie załapała na zerówkę?
        • mama_kotula Re: 6-latka w zerówce-czy powinna znać literki i 02.09.09, 13:55
          iwoniaw napisała:

          > > BTW, zerówka nie jest obowiązkowa od tego roku, tylko już od ładnych kilk
          > u lat.
          >
          > Tak jakichś dwudziestu paru, rzekłabym. Czy w ogóle na forum jest matka, która
          > się osobiście nie załapała na zerówkę?
          >

          To, ze większośc dzieci chodziła do zerówki, nie oznacza, że była ona obowiązkowa.

          Obowiązkowa jest od 2004r - wtedy obowiązkiem edukacyjnym zostały objęte dzieci 6-letnie.
          • bweiher Re: 6-latka w zerówce-czy powinna znać literki i 02.09.09, 14:12
            Nie wiem czy musi znać czy nie.Mój syn też poszedł do zerówki ale
            literki i cyferki już zna od dawna.Nie chodził do przedszkola,ale
            interesował się tym(zwłaszcza literkami,cyferki to nie bardzo mu
            podchodzą).I jak się pytał mnie co to za literka to mu
            mówiłam,potem chciał je umieć narysować.I potrafi napisać
            KOT,PIES,swoje imię,MAMA,TATA,DOM itp krótkie wyrazy.Oczywiście
            literki koślawe i jedne malutkie a drugie wielkie kulfony.
            Za to ze ślaczkami mu nie wychodzi specjalnieuncertain
            • sanrio Re: 6-latka w zerówce-czy powinna znać literki i 03.09.09, 20:36
              > Za to ze ślaczkami mu nie wychodzi specjalnieuncertain


              SZLACZKAMI!!!! Od wyrazu "szlak", jak można pomyśleć, że to "ślaczki"????? Ty
              chyba się nie załapałaś na zerówkę...
        • figrut Re: 6-latka w zerówce-czy powinna znać literki i 02.09.09, 17:28
          Czy w ogóle na forum jest matka, która
          > się osobiście nie załapała na zerówkę?
          Oczywiście. Bycie matką małych dzieci nie jest równoznaczne z wiekiem do lat 20
          kilku.
          • iwoniaw Re: 6-latka w zerówce-czy powinna znać literki i 03.09.09, 20:28
            Figrut, ja mam z duuużo więcej niż 20 kilka i do zerówki chodziłam, podobnie jak
            wszystkie znajome i spokrewnione osoby w podobnym wieku - i to zarówno w mieście
            wojewódzkim, jak i na wsi na rubieżach wink
            Stąd me zdziwienie - zerówka była dla mnie oczywistością od zawsze do tego
            stopnia, że jakoś przegapiłam moment, kiedy z powszechnie zalecanej stała się
            powszechnie obowiązkowa i naprawdę się zdumiałam, że to tak niedawno.
    • alabama8 Re: 6-latka w zerówce-czy powinna znać literki i 02.09.09, 14:33
      W zerówkach jest taki kocioł, że nauczycielki będą z pewnością
      usiłowały znaleźć złoty środek. Jedne zerówki pójdą zgodnie z
      oficjalnym programem (dla 5 cio latków, he he) i nie będą uczyć
      czytać, inne pójdą po staremu (mój syn będzie się uczył ze "starych
      książek"). Mam nadzieję, że złoty środek też zostanie zachowany w
      poziomie nauczania bo jak nie to klops. Mój potomek idąc dziś
      pierwszy raz do zerówki umie już normalnie płynnie czytać (zalicza
      swoje pierwsze książki), a okazuje się że pierwszych liter
      (teoretycznie) będzie się uczył dopiero za rok. Znudzony
      sześciolatek skutecznie rozwali każde zajęcia. Sytuacja jaka
      powstała w wyniku "reformy" to tak totalny bałagan, że nie mam
      pojęcia co to dalej będzie.
      • anita_zu Re: 6-latka w zerówce-czy powinna znać literki i 02.09.09, 16:04
        A no wlasnie, tutaj gdzie mieszkam (kraj ten ma jeden z najlepszych
        systemow nauczania, i nie tylko...) NIE zaleca sie nauki czytania i
        pisania przed rozpoczeciem szkoly (w wieku 6/7 lat). Dzieci chodza
        do obowiazkowego przedszkola w ktorym nie ucza sie czytac i pisac,
        bawia sie tylko i ucza sie socjalnych zachowan. Na poczatku troche
        mnie to dziwilo i bylam zawiedziona, ale teraz widze sens tego. A
        sens jest mianowicie taki, zeby kazde dziecko zaczynalo szkole mniej
        wiecej z tym samym poziomem wiedzy dotyczacym pisania i czytania, po
        to by nie nudzilo sie na zajeciach i nie czulo "oderwane" od
        programu zajec. To nie jest glupie. Moj maly kuzyn w POlsce, gdy
        zacza zerowke, potrafil juz czytac i pisac. Nudzil sie tam
        strasznie, na poczatku pierwszej klasy nudzil sie rowniez. Ciagle
        opowiadal w domu ze on nie musi nic powtarzac z lekcji bo juz to
        dawno umie (to samo z matma), az tu pewnego dnia zaczely sie nowosci
        o ktorych chlopak jeszcze nie slyszal, no i ciezko mu sie bylo
        przestawic, ze teraz to trzeba pani sluchac, pocwiczyc w domu,
        odrobic zadanie domowe. Dlatego mysle ze to wcale nie jest glupie
        aby dzieci startowaly z tym samym pulapem wiedzy "wyuczonej". Tak
        wiec wracajac do tematu- moje dziecko bedzie szlo do tutejszej
        zerowki bez umiejetnosci czytania i pisania, no chyba ze sam sie
        gdzies tego nauczy (teraz ma dopiero roczek, dlatego wszystko sie
        moze zdarzyc)
        • iwoniaw tylko ciekawe, jak zabronić dziecku pisać i czytać 02.09.09, 17:09
          jeśli chce to robić. Mój 5-latek od dawna interesował się literkami, zna
          wszystkie i potrafi je przeczytać i składać w wyrazy, od niedawna również
          próbuje je pisać - co prawda to jeszcze dość kulfoniaste litery, ale potrafi
          napisać proste słowa. Myślę, że to kwestia góra paru miesięcy, że zacznie czytać
          płynniej i pisać kształtniej. Przecież nie zamknę przed nim ołówków i książek i
          nie przestanę odpowiadać na pytania typu "czy żaba to przez z z kropką?", no nie?
          • mama_kotula Re: tylko ciekawe, jak zabronić dziecku pisać i c 03.09.09, 13:00
            Ale Iwonia, w domu sobie dziecię może dalej czytać, pisać, rozwiązywać całki i różniczki. Cała zmiana jest taka, że nie robi tego w szkole (znaczy, w zerówce) - uwaga jest przeniesiona na rozwój emocjonalny, społeczny, integrację.
            A w domu hulaj dusza, piekła nie ma wink

            Ja na taki układ jak najbardziej idę. Nie ukrywam, że moje dzieci do szkoły idą niemal wyłącznie po to, aby się socjalizować, bo uczę je w domu sama z zarozumiałą świadomością, że zrobię to najlepiej tongue_outtongue_outtongue_out
            • iwoniaw Kotula 03.09.09, 20:34
              ależ ja to wiem, chodziło mi o wypowiedź autorki wątku:

              "mysle ze to wcale nie jest glupie
              aby dzieci startowaly z tym samym pulapem wiedzy "wyuczonej"."

              No wszystko pięknie, tylko że mając grupę kilkunastoosobową (albo i większą),
              nigdy nie będzie się miało w niej dzieci z tymm samy pułapem wiedzy,
              zwłaszcza w grpuie niewyselekcjonowanej, np. rejonowej klasie. Toteż apel o
              nieuczenie dzieci czegokolwiek (pisania, czytania czy tłumaczenia im procesu
              syntezy białek - bez znaczenia) w imię "by się w szkole nie nudziło" wydaje mi
              się bez sensu. Dziecko swoje zafiksowania ma (choćby i spółgłoski bezdźwięczne,
              że nawiążę do innej dyskusji wink na innym forum ) i kimże musiałby być rodzic,
              żeby na te miliony pytań w temacie nie odpowiadać? wink
    • cathy1977 Re: 6-latka w zerówce-czy powinna znać literki i 03.09.09, 12:38
      Dziękuję za odpowiedzi.Rzeczywiście walnęłam gafę, że zerówka
      dopiero od tego roku jest obowiązkowa.Oczywiście,że tak nie
      jestsmile.Źle się wysłowiłam, chodziło o to,że zerówka jest obowiązkowa
      dla mojej siostrzenicy, która dopiero zaczyna w tym roku swoją
      edukacjęsmile.Widzę,że rzeczywiście jest mętlik z tymi zerówkami.Część
      dzieci już umie nawet czytać i pisać,a część dopiero zaczyna uczyć
      się literek i cyferek...Mam nadzieję,że chociaż pod koniec zerówki
      poziom jakoś się wyrówna.Nie wiem, czy to prawda,ale koleżanka
      ostatnio mówiła,że ponoć nauka literek i cyferek jest przewidziana
      dopiero w klasie pierwszej,a nie w zerówkach...Sama już nie wiem,
      każdy mówi co innego...Pozdrawiam serdecznie
    • edit38 Re: 6-latka w zerówce-czy powinna znać literki i 03.09.09, 13:09
      Dla mnie to paranoja. Obowiązek edukacji jest od zerówki, prawda? Skąd więc niby
      dzieci idące do zerówki mają umieć czytać i pisać? Rozumiem to że niektóre
      dzieci 2-3 letnie chcą się uczyć, niektórzy rodzice przymuszają 3-4 latki do
      nauki ale to nie jest obowiązek. Od nauki jest szkoła (ewentualnie zerówka) Nie
      przypominam sobie żebym uczyła się czytać i pisać kiedy chodziłam do zerówki.
      Prawdziwa nauka zaczęła się dopiero w pierwszej klasie, przynajmniej ja to tak
      pamiętam.
    • mama_amelii Re: 6-latka w zerówce-czy powinna znać literki i 03.09.09, 13:10
      Mój siostrzeniec w listopadzie skończy 6 lat.jak miał 3 latka znał alfabet i wszystkie literki(sam się auczyl z laptopa dla dzieci)Teraz płynnie czyta,nawet komiksy.Można powiedziec,że sam chciał i sam sie nauczył.Nikt z nim nie siedział(czyta lepiej niz jego 2 lata starsza siostra).
      Natomiast emocjonalnie kompletnie nie jest prezygotowany na pójście do zerówki,czy szkoly.Mały histeryk jak coś po nie jego myśli pójdzie.Wczoraj pierwszy dzień w zerówce,a już mu się znudziło,wziął plecak i poszedł do domu ze świetlicy.Jak pani go złapała to tupał i wierzgał nogami,ledwo go zaciągneli spowrotemsad
      Dzieci w zerówce nie będa się uczyły ani pisac,ani czytać.Dzieci z pierwszej klasy beda przerabialy program dotychczasowej zerówki.
      To,że niektóre dzieci nie potrafia pisać,czy czytać w wieku 5-6 lat to wcale nie znaczy,że beda sie gorzej uczyły.bo zazwyczaj te dzieciaczki bardzo szybko doganiają te co nauczyły sie wczesniej.W opewnym momencie w pierwszych klasach dzieci ten poziom wyrównują.Wiadomo,że i tak cześc bedzie zdolniejsza,a częśc słabsza.nie zawsze to zalezy od wszesnej nauki,tylko od inteligencjismile
Pełna wersja