buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy

02.09.09, 20:53
Istnieje takie cudo? Dla 4-latka? Po przejrzeniu oferty CCC i
Deichmana (pobieżnym, przyznaję, a na inne sklepy nie miałam już
czasu) stwierdzam, że chyba nie. Ale może się mylę...
Jakie kupujecie buty swoim kilkulatkom? Polećcie coś proszę.

I jeszcze sobie ponarzekam: w zeszłym roku kupiłam mu śliczne buty,
wysokie w kostce, nawet są jeszcze dla niego dobre, ale on się w
nich przewraca. Jego kolega z przedszkola ma takie same i też się w
nich przewraca, z czego wnioskuję, że to buty mają feler, nie stopy
Antka.
Tym razem chciałabym kupić coś sprawdzonego.

I bardzo proszę nie przenosić wątku na forum zakupy, choć przez parę
dni... smile
    • aluc Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 02.09.09, 21:10
      a po co czterolatkowi buty za kostkę? po co w ogóle zdrowemu dziecku
      buty za kostkę? no chyba, że niezdrowe - ale wtedy nosi buty zalecone
      przez ortopedę, a nie kupione na oko
      • grzalka Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 02.09.09, 21:32
        nie wiem co to znaczy z podbiciem, ale buty ze sztywnym zapiętkiem i na rzepy
        produkuje całe mnóstwo firm, a jak chcesz buty profilaktyczne, to takie w
        większości sklepów ortopedycznych dostaniesz (i tu się zgadzam z Aluc, że jeśli
        dziecko ma normalne stopy to taki but jest nadgorliwością rodzica, ale tez
        krzywdy mu nie zrobi)

        www.aurelka.pl/ proszę bardzo, obuwie profilektyczne
        • mim100 Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 02.09.09, 21:36
          "Bartek" prowadzi sprzedaż takiego obuwia.
      • naomi19 Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 05.09.09, 18:59
        jak widać sa potrzebne to już nie Twój interes...
    • mama-ola Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 03.09.09, 00:38
      Na bilansie 4-latka kazali kupić z usztywnioną piętą i z podbiciem.
      Zajrzę do Bartka, dzięki smile
      • mondovi Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 03.09.09, 08:51
        sprawdź buty firmy "postęp". to buty typowo korygujące, bardzo wygodne, mój syn
        bardzo lubi w nich chodzić.
        • agulasek Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 03.09.09, 09:38
          A ja już kilkukrotnie na forum polecałam buciki Memo i polecę je
          jeszcze raz. Myślę, że znajdziesz coś odpowiedniego.
          www.memoinfo.pl/
          • miniakosia Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 03.09.09, 12:09
            Ja polecam buty Mrugała, Antylopa i Postęp

            www.buciki.com.pl/index.php
      • roneczka Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 05.09.09, 16:31
        My byliśmy na bilanscie i dała pediatra skierowanie do ortopedy.
        NIc sama nie sugerowała odnośnie obuwia.
    • pucka1234 Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 04.09.09, 13:32
      Bartki i Mrugałki, do deichmana czy ccc by mi do głowy nie przyszło
      wejść ;-(
      Te Postępu widziałam, paskudne wizualnie i drogie tak jak Bartki,
      ale faktycznie po obmacaniu wydały mi się wygodne wink Niestety moja
      córa już ma swoje zdanie więc wybrała mrugałki wink)
      • mama-ola Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 04.09.09, 16:37
        > Bartki i Mrugałki, do deichmana czy ccc by mi do głowy nie
        przyszło
        > wejść ;-(

        Czemu? My sanadały z Deichmana co roku kupujemy, elephanteny - nie
        narzekam. A tenisówki z CCC. Krzywdę nogom dziecka te buty robią? To
        mów prędko smile

        > Te Postępu widziałam, paskudne wizualnie i drogie tak jak Bartki,

        No właśnie, ile to jest drogie? Pytam poważnie. Oglądałam dziś
        Bartki, były po 179 zł. Właściwie mogę tyle dać... Ale tylko
        dlatego, że nie mam czasu jeździć, szukać, oglądać, przymierzać itp.
        itd. i "zyskać" na tym np. 30 czy 50 zł, a sklep Bartka mam po
        sąsiedzku. Bo tak naprawdę wolałabym dać mniej tongue_out

        Dziękuję wszystkim forumowiczkom, które odp. na mój wątek.
        Poprzeglądam w necie oferty wymienionych przez Was firm. Może się
        okaże, że coś mi wpadnie w oko i że da się kupić w mojej
        metropolii ;-D
        • pucka1234 Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 04.09.09, 20:16
          Postęp widziałam po 150, Bartki najdroższe są w sklepach firmowych Bartka,
          wszędzie indziej taniej przynajmniej w Krakowie tak jest. No niestety Bartki
          letnie są właśnie od 130 do 150 a już jesienne i zimowe pod 2 stówy potrafią
          kosztować. Bartki z sympatexu to dla mnie rewelka w tamtym roku kupiłam córce
          takie wysokie ocieplane z 3 rzepami - wysokie jak kalosze - pod kolano - i jak
          kalosze ich używa - skacze po kałużach, brodzi w błocie [a potrafi cały dzień
          szukając żab i gąsienic po deszczu - i nic - sucho w środku!\
          Deichmany takie jakies nie oddychające mi się wydawały z jakiś takich materiałów
          nieciekawych ale może nie szukałam uważnie.
          Każdy ma jakieś swoje doświadczenia jak widać wink
          • mama-ola Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 05.09.09, 15:47
            No sandały z Deichmana są oddychające ;-D Parę pasków na krzyż big_grin
            Dzięki za odp., będę szukać bartków nie w firmowym.
        • naomi19 Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 05.09.09, 19:01
          Krzywdę nogom dziecka te buty robią?
          DAJ SPOKÓJ...
    • rupiowa Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 05.09.09, 20:50
      jesli dziecko ma klopoty ze skrzywieniami stopy to tylko i wylacznie buty
      ortopedyczne kupowane w sklepach wlasnie takowych - ja za kapcie dla 3 latki
      placilam bodaj 120 zl. Buty na dwor kosztowaly okolo 140 zl. Nas tylko tam
      wysylala ortopeda, powiedziala, ze tam sa zdecydowanie niejlepsze. I cos w tym
      jest bo Bartki po dwoch miesiacach maja calkiem zajechana piete a te
      ortopedyczne sa nawet nie ruszone.
      • mama-ola Re: buty wysokie, z podbiciem i jeszcze na rzepy 06.09.09, 09:39
        > jesli dziecko ma klopoty ze skrzywieniami stopy

        Właściwie to nie wiem, czy ma. A słuchaliśmy obydwoje z mężem
        uważnie jakby co smile)
        Lekarka mówiła tak: ma małe płaskostopie, ale w normie i jeszcze ma
        prawo takie mieć, ma lekko koślawe kolana, ale w normie i jeszcze ma
        prawo takie mieć, ma nieco wystające łopatki, ale w normie i jeszcze
        ma prawo takie mieć. O, dokładnie w ten deseń to szło.
        Ja po wyjściu od lekarza westchnęłam ciężko: ile problemów...
        Mój mąż wyszedł uśmiechnięty i westchnął z ulgą: jak dobrze, że
        wszystko dobrze big_grin
        Zgodnie zapamiętaliśmy, że Antoś powinien chodzić na basen oraz mieć
        buty z usztywnioną piętą i podbiciem, na które to buty mamy nie
        pożałować pieniędzy. No to zasięgam języka...
        Bo do tej pory to po prostu szliśmy do sklepu i: ładne? ładne! nie
        cisną? nie cisną! na pewno? na pewno! będziesz w nich chodził? będę
        chodził! To bierzemy.
        Do ortopedycznego mówicie? Ok smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja