maszka_m
03.09.09, 14:40
Witam

Właśnie jestem na etapie poszukiwania niani dla synka i
zastanawiam się nad sposobem rozliczania. Nani, która opiekowała się
córką płaciłam stałą pensję miesięczną bez żadnych potrąceń, tzn.
dostawała tyle samo za cały miesiąc pracy, jak i za 2 tygodnie pracy
w miesiącu (gdy np. wyjeżdżaliśmy na wakacje). Nie potrącałam jej
też za pojedyncze dni jej nieobecności. Wydawało mi się to fair, bo
pensja nie była wygórowana.
Teraz większość opiekunek chce wynagrodzenia za godzinę i to dość
wysokiego. Napiszcie proszę jak płacicie w takiej sytuacji, gdy np.
bierzecie urlop albo zwolnienie i niania nie przychodzi z "naszej"
winy??? Doradźcie!