atak histerii

04.09.09, 14:27
Moja córa jest dzieckiem bardzo delikatnym i raczej nieśmiałym ale
diziaj doznałam szoku po tym jak nagle dziecko dostało ataku
histerii.Dosłownie i to nie był płacz.Byłam w szoku, ponieważ
histeria trwała przez godzinę. Jest dzieckiem bardzo komunikatywnym
pomimo swoich niespełna 2 lat, także nic na pewno jej nie bolało
ani nie była głodna. Najgorsze było w tym wszytskim to, że nie
mogłam jej niczym uspokoić ani też odwrócić uwagi jakąś zabawą.
Była co prawda przed drzemką popołudniową no ale żeby takiego ataku
histerii dostać to przyznam się szczerze że jeszcze nigdy to się u
nas nie zdarzyło. Czy Waszym dzieciom też coś takiego się
przydarzyło? i Jak reagujecie. Piszę tutaj nie o zwykłym płaczu ale
o napadzie histerii.
zuzka
    • qwerty3.5 Re: atak histerii 04.09.09, 14:39
      Jak się bedzie ten stan powtarzać , wtedy bądz zaniepokojona...i
      wtedy udaj się po poradę może do psychologa.
    • mustardseed Re: atak histerii 04.09.09, 14:49
      Zdarzało się, wiem, widok wrecz szokujący, złaszcza przy pierwszych
      napadach.
      U nas - nic nie pomagało, trzeba było cierpliwie przeczekać.
      Jakakolwiek ingerencja powodowała skutek odwrotny do zamierzonego,
      czyli spotęgowanie histerii.
      Takie ataki histerii są niestety dosć częste u niektórych dwulatków,
      więc nie ma co się zbytnio zamartwiać, psycholog oczywiście nie
      zaszkodzi, ale zapewne powie, że trzeba przeczekać, to może byc
      efekt np. nieudanej manipulacji ze strony coraz bardziej świadomego
      swojej władzy dwulatka.
      • hanah.vic Re: atak histerii 04.09.09, 14:55
        U nas się zdarzaja takie napady, córa ma 19 m-cy. Głównie są one
        spowodowane tym, że młoda chce postawic na swoim. Zwykle czekam aż
        się uspokoi 9oj czasem długo to trwa), rozmawiam z nią co zrobiła
        źle, daje całusa, mówię że kocham i niegdy nie wracam do sprawy
        która wywołała owy napad histerii. Jak na razie ta metoda się
        sprawdza.
    • wakacyjna_iguana Re: atak histerii 04.09.09, 15:37
      Mojatak miała - bez specjalnego powodusmile Pamiętam jak miała 1 rok i 10 mies. i
      wpadła w histerię - darła się dosłownie 40 minut, a potem mała przerwa i ostatni
      atak tego typu miała jak miała 2 lata i 2 mies.smile Potem się już to nie
      powtórzyło, może to był słynny bunt 2-latka?
      Trzeba przeczekać. Teraz córeczka ma 3,5 roku i jest bardzo rozsądnym dzieckiemsmile
    • deodyma Re: atak histerii 04.09.09, 18:36
      zdarza sie, ze miewa takie napady.
      dzis np dostal takiego napadu, gdy szedl ze mna za reke.
      zaczl szalec, chcial klasc sie na ziemii, wiec wzielam go pod pache
      i do domu.
      gdy w domu dostaje takiej wscieklizny, za kare idzie na male krzeslo
      i tam siedzi, poki mu nie przejdzie.
    • koza_w_rajtuzach Re: atak histerii 05.09.09, 07:51
      Normalka. Trzeba zignorować, żeby dziecko zrozumiało, że w taki
      sposób nic nie osiągnie. Jak zauważy, że nic nie wskóra w ten sposób,
      to sobie z czasem odpuści.
      • zuzanna47 Re: atak histerii 06.09.09, 14:11
        może faktycznie powinnam była odpuścić i przeczekać a nie próbować
        odwrócić uwagę. Prawdę mówiąc zaskoczyła mnie ta sytuacja, pnieważ
        maluch mój jest naprawdę spokojnym dzieckiem... a tu nagle taki
        szał. No cóż jeszcze na pewno niejednokrotnie czymś mnie zaskoczy.
        Pozdrawiam
        zuzka
    • edit38 Re: atak histerii 07.09.09, 11:03
      Mojej ponad 2-letniej Zuzi co jakiś czas się zdarzają takie ataki histerii. Nic
      w tedy nie jest w stanie jej uspokoić. Potrafi płakać/histeryzować przez około
      30-60 min, kończy się to wymiotami i dopiero wtedy dziecko się uspokaja. Z
      powodu okoliczności w jakich te histerie występują pediatra skierował nas do
      szpitala na obserwację OUN. Gdy miała około 1,5 roku kilka razy obudziła się w
      środku nocy z taką histerią. Teraz zdarza się że pomimo wielkiego zmęczenia
      (prawie pada na pysk) tak bardzo nie chce iść spać że zaczyna histeryzować,
      zasypia w 2 minuty po tym jak zwymiotuje. Ostatnio mieliśmy taki atak 3 dni temu
      ale teraz w innych okolicznościach. Mała bawiła się nożyczkami i wycięła sobie
      dziury w skarpetkach, gdy to zauważyłam to powiedziałam (spokojnym opanowanym
      tonem) że jeśli będzie tak robić to już nigdy nożyczek nie dostanie do ręki.
      W szpitalu mała miała robione badania (krew, mocz, kał,EEG, dno oka, USG
      brzucha, konsultacja neurologiczna) które nic nie wykazały więc chyba po prostu
      taki wrażliwy typ mi się trafił.
    • mamasi Re: atak histerii 07.09.09, 21:01
      Nasza prawie dwulatka zrobiła tak - jak dotąd - z trzy razy, za
      pierwszym byłam w takim szoku że nie zareagowałam, za drugim (w
      domu) dmuchnęłam jej w twarz (by zwrócić uwagę - podobno pomaga)a
      potem zaraz zaczęłam wrzeszczeć razem z nią siedząc obok. Po kilku
      minutach zaczęła czuć się chyba nieswojo bo słabiej krzyczała i
      patrzyła na mnie. Wtedy ja spytałam ją czy już skończyła, nic nie
      powiedziała więc wrzeszczałyśmy znowu razem ale to już chyba z
      minutkę i juz jej sie znudziłosmile
      To wszystko za radą znajomego psychologasmileale mimo wszystko nadal
      próbuje postawić na swoim - typowy bunt dwulatka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja