zuzanna47
04.09.09, 14:27
Moja córa jest dzieckiem bardzo delikatnym i raczej nieśmiałym ale
diziaj doznałam szoku po tym jak nagle dziecko dostało ataku
histerii.Dosłownie i to nie był płacz.Byłam w szoku, ponieważ
histeria trwała przez godzinę. Jest dzieckiem bardzo komunikatywnym
pomimo swoich niespełna 2 lat, także nic na pewno jej nie bolało
ani nie była głodna. Najgorsze było w tym wszytskim to, że nie
mogłam jej niczym uspokoić ani też odwrócić uwagi jakąś zabawą.
Była co prawda przed drzemką popołudniową no ale żeby takiego ataku
histerii dostać to przyznam się szczerze że jeszcze nigdy to się u
nas nie zdarzyło. Czy Waszym dzieciom też coś takiego się
przydarzyło? i Jak reagujecie. Piszę tutaj nie o zwykłym płaczu ale
o napadzie histerii.
zuzka