2,5 latek-próchnica-narkoza?

05.09.09, 18:05
Witam,moja córcia ma 2,5 roku.Od 3msc chodzimy do stomatologa z
nadzieją iż uda nam się wyleczyć chore ząbki.Niestety wszelkie próby
leczenia spełzły na niczym.Mała siedzi na fotelu 2 minuty i już jej
nie ma.Ostatnio dentystka zasugerowała iż trzeba zrobić narkozę żeby
wyleczyć jej ząbki.Nie wiem co robić.Może znacie sposoby na
wyleczenie ząbków u tak małego dziecka? Dodam tylko że mała nie je w
nocy-ewentualnie pije wodę,szorujemy zęby 2-4 razy dziennie,mimo to
próchnica postępuje.Proszę o radę.
    • gosiek289 Re: 2,5 latek-próchnica-narkoza? 05.09.09, 18:13
      u mojego 2,5 latak były wszystkie 4 i 5 dziurawe ( 8 szt) - dał sobie poborować
      (ps. mały nie jada słodyczy - bo nie lubi)
      rada - poszukaj dentysty, który potrafi zajmować się takimi dziećmi
      we Wrocławiu to MM dent
      • krysiawa Re: 2,5 latek-próchnica-narkoza? 05.09.09, 18:17
        Moja córcia również nie jada słodyczy.My Mieszkamy w
        Warszawie,ostatnio byliśmy w lecznicy Koło Dent u dentystki która
        leczy małe dzieci i nic z tego nie wyszło.
        • anusia29 Re: 2,5 latek-próchnica-narkoza? 06.09.09, 16:38
          tez jestem z Wawy - i mam trzylatka po borowaniu smile)) też myślałam,
          że już nic , tylko narkoza smile zresztą poszukaj mojego rozpaczliwego
          wątku na ten temat. A jednak udało się - za 1 razem, bez
          znieczulenia, narokzy, uspokajaczy (relanium, dormicum, itp.)-
          kwestia lekarza smile. Poniewaz jestem z Warszawy, napisz na maila
          gazetowego, coś poradzimy !
    • agnieszka369 Re: 2,5 latek-próchnica-narkoza? 05.09.09, 20:04
      nie ukrywam że mamy podobny problem...
      • phantomka Re: 2,5 latek-próchnica-narkoza? 05.09.09, 20:47
        Syn mojej znajomej mial leczone zeby pod narkoza. Powody byly dwa:
        po 1 bal sie dentysty, po 2 musial miec usuniete kilka zebow. Byl
        troche starszy od Twojego dziecka.
        Zawsze warto sprobowac jeszcze w innym gabinecie. Moze warto tez
        zabrac dziecko na swoja wizyte u dentysty, niech popatrzy, niektore
        dzieci dzieki temu maja mniejszy lek.
    • tijgertje Re: 2,5 latek-próchnica-narkoza? 05.09.09, 21:02
      Moze za czesto zeby szorujesz?
      Zmien szczoteczke na elektryczna, jesli uzywasz innej pasty, to
      zmien na Elmex, pomaga w remineralizacji szkliwa i nie myj zebow
      wczesniej niz min. POL GODZINY PO JEDZENIU! Moj mlody ma 5,5 roku i
      super zeby (mimo,z e poscierane, bo w nocy zgrzyta niemilosciernie i
      nie ma na niego rady, jak wymieni jedynki na stale, dostanie
      silikonowa szyne), mlody je w nieskonczonosc i dentystka
      stiwerrdzila,z e lepiej w cagu dnia nie myc mu wcale i porzadnie
      wyszorowac przed spaniem, niz myc bezposrednio po jedzeniu, bo ze
      wzgledu na zmienione pH w ustach bardzo oslabia to szkliwo i moze
      prowadzic do sporych ubytkow.
      • robin2510 Re: 2,5 latek-próchnica-narkoza? 05.09.09, 21:18
        moja córka ma 4 lata i 3 ząbki z próchnicą, dodatkowo zapowiadają się kolejne
        niestety. W naszym przypadku też powodem nie są słodycze a niestety genetyka
        (siostra męza miala identycznie z mleczakami). Dentystka nie chce borować ząbków
        bo musiałaby córkę uśpić (mała ma natychmiast odruch wymiotny jak jej ktoś gmera
        w buzi) a po kilku przypadkach zgonów dzieci po narkozie w ostatnich latach,
        powiedziała że odpuścimy sobie. Przepisała preparat do picia Zimafluor, i Żel
        Elmex do smarowania. Póki co czekamy na zęby stałe lub to, że wyrośnie z odruchu
        wymiotnego.
    • jagabaga92 Re: 2,5 latek-próchnica-narkoza? 05.09.09, 22:40
      Na wzmocnienie ząbków polecam popping z amarantusa. Słyszałam też o
      ksilitolkach (cukiereczki bodajże z cukru brzozowego, jesli się nie
      mylę), ale o ksilitolkach tylko słyszałam. Amarantus natomiast
      przetestowany smile
      • alena11 Re: 2,5 latek-próchnica-narkoza? 05.09.09, 22:45
        Ja bym narkozę zostawiła w ostateczności.Nigdy nie masz gwarancji,jak dziecko na
        nią zareaguje,a jeśli już to w sprawdzonej placówce i z dobrym anestezjologiem
        • wosebka Re: 2,5 latek-próchnica-narkoza? 06.09.09, 16:08
          A mój prawie 3 latek juz przeszedł 3. turę (3x3)lapisowania górnych
          jedynek i dwójek oraz dolnych czwórek. Nie wygląda to zbyt pięknie,
          ząbki są całe czarne, ale próchnica nie rozprzestrzenia się.
          Dentystka mówiła nam jeszcze o leczenie ozonem, ale na razie lapis
          wystarcza. Może na lapis się zdecydujcie.
    • kasior6 Re: 2,5 latek-próchnica-narkoza? 07.09.09, 10:47
      przejścia tez opisywałam na formum. po 3 m-cach odniosłyśmy
      połowiczny sukces. Córka 3,5 r miała stwierdzony niewielki ubytek w
      piątce górnej i dolnej. Jedna bez sensu zalapisowana (wtedy nie
      wiedziałam, zę tego sie nie robi), drugą po dwoch miesiącach
      chodzenia na wizyty, jej i mojego stresu. chęci wyleczenia jej dwa
      tyg. temu na siłe pod presja lekarza, udało się u kolejnego
      denstysty, dobrowolnie oczyscic borowaniem. Problem pojawił się
      wydawałao się przy błachej rzeczy, amianowiecie przy plombowaniu.
      Nie chciała, w koncu udało się wsadzić plombę, która to wypadła po
      godz. potem wróciłysmy do gabinetu, ale wszelkie smaki w buzi jej
      nie pasują. Lekarz powiedział, że póki co zostawiamy tak jak jest.
      Jeden wyczyszczony z próchnicy, drugi zalapisowany. powiedział, ze
      miał dzieci, które w tym wieku nie akceptowały ciał obcyhc oraz
      róznych smaków w buzi, a np dały sobie borować. Przyjdziemy za trzy
      m-ce, może sie odmieni.

      nie jest to idealne rowiązanie, ale w końcu znalazłam lekarza, który
      nie wzbudza we mnie ciągłego poczucia winy, oraz nie mówi, że
      natychcmiast trzeba coś zrobić nawet kosztem psychicznego urazu
      dziecka.

      powodzenia.

      • wosebka Re: 2,5 latek-próchnica-narkoza? 07.09.09, 21:40
        O, a dlaczego lapisowanie jest bez sensu? To dla mnie coś nowego. Ja
        ostatnio chciałam, żeby synek miał leczone ozonem, ale dentystka
        stwierdziła, że trzeba na razie nie warto i teraz lepiej lapisować.
        Dlatego ciekawi mnie pogląd, że lapis jest bez sensu. A może źle
        zrozumiałam? Może był bez sensu w waszym konkretnym przypadku?
    • krysiawa Re: 2,5 latek-próchnica-narkoza? 08.09.09, 08:46
      a czy to prawda że przed lapisowaniem trzeba "zdjąć" warstwę
      próchnicy poprzez borowanie? Czy wasze dzieciaczki miały borowanie
      przed lapisowaniem?
      • a.krzysik Re: 2,5 latek-próchnica-narkoza? 08.09.09, 13:54
        Moja 2,5 latka była ostanio u dentysty razem z bratem (5-latek).
        Dentystka stwierdziła, że skoro przyszła to zajrzy jej do buzi, aby
        się przyzwyczajała. Niestety okazało się że na górnej czwórce
        zaczęła sie próchnica. Poradziła lapisowanie - zarażony próchnicą
        ząbek "maluje" się preparatem - zabieg całkowicie bezbolesny - nie
        było wcześniejszego borowania. Wada tej metody - to niestety w
        miejscu zarażonym próchnicą ząb przebarwia się na czarno. Ponieważ
        my mamy próchnicę w bruzdach, przebarwienie nie rzuca się w oczy, a
        może dzięki temu unikniemy rozprzestrzenienia się na inne zęby.
        Dodatkowo nasza pani dentystka powiedziała, że jeśli córeczka oswoi
        się z tym że się jej coś robi w jej buzi, to później może ząbek
        rozwiercić i na miejscu czarnej plamki założyć plombę. Zaleciła
        lapisowanie 5x, mieliśmy już dwa. Starszemu zaczynają wychodzić
        szóstki i te lakujemy - w tym przypadku faktycznie najpierw
        oczyszcza powierzchnię zęba specjalną szczoteczką.Dodam, że jak na
        razie moje dzieci nie boją się dentysty i chodzą chętnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja