Jak radzić sobie z nerwami na dziecko?

09.09.09, 14:40
Czasem nie wiem co się ze mną dzieje, nigdy tak nie miałam. Od jakiegoś czasu muszę przynajmniej raz dziennie wypić filiżankę melisy, bo normalnie nie panuję nad nerwami. Szczególnie, kiedy moja córeczka, która ma dopiero 10 miesięcy uwiesi mi się na nodze i potrafi tak płakać godzinę czasu a ja w tym czasie muszę przyrządzić obiad, albo jak mała nie chce jeść, marudzi albo coś mi nie wyjdzie. Aż się tego boję, bo nie potrafię rozładować nerwów inaczej niż krzycząc albo wściekając się a wtedy lepiej zejść mi z drogi. Wstyd mi czasem samej przed sobą. Bo z reguły to dziecko jest przyczyną moich nerwów. I to z byle powodów.
Czy Wy dziewczyny też macie takie podbramkowe sytuacje, że są momenty kiedy najchętniej byście wyszły z siebie i stanęły obok?
Jak sobie radzicie z nerwami na dziecko?
    • broceliande Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 09.09.09, 14:43
      Wyluzuj, kobieto.
      Naprawdę pozwalasz płakać przez godzinę, bo MUSISZ zrobić obiad?
      Chyba jesteś źle zorganizowana. Rób obiad, jak mała śpi.
      Kiedy płacze, zajmij się nią, przecież o to jej chodzi, kiedy płacze.
      Rób wszystko we właściwym czasie, to i nerwów będzie mniej.
      Ja miałam mnóstwo cierpliwości, kiedy mały był w wieku Twojej córki,
      teraz, kiedy jest przedszkolakiem, trochę gorzej mi idzie.
      • osa551 Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 09.09.09, 16:00
        > Wyluzuj, kobieto.
        > Naprawdę pozwalasz płakać przez godzinę, bo MUSISZ zrobić obiad?

        dokładnie, przecież dziecko ma dopiero 10 miesięcy - a masz wymagania jak od
        czterolatki

        Ustal sobie priorytety, albo jesteś w domu, bo jesteś dla dziecka, albo dla
        prowadzenia domu a dziecko "się wychowuje przy okazji"

        Gdybyś poszła do pracy a dzieckiem zajęła się opiekunka - to przynajmniej KTOŚ
        by się dzieckiem zajmował a nie Twoja noga ...
      • nikia00 Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 09.09.09, 22:44
        Wiesz z tym obiadem to jest tak, że często mała w tym czasie śpi. Ale nie zawsze
        . Czasem zdarzy się i tak, że akurat obudzi mi się chwilę przed i co zrobić? Mąż
        pracuje po kilkanaście godzin, przychodzi na chwilę do domu coś zjeść więc to
        też jest dla mnie ważne. Czasem za dużo jest tych obowiązków... wszystko
        samemu.. no ale co - poskarżyć się komuś to jeszcze ci powie - chciałaś dziecko
        to masz teraz. Tylko, że nie każdy zrozumie kobietę prawie samą z dzieckiem za
        granicą bez niczyjej pomocy
        • truscaveczka Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 10.09.09, 08:22
          Wiesz, zawsze można posadzić Młodą w wysokim krzesełku, dać ciastolinę (jest
          obrzydliwa, na pewno jej nie zje) albo coś tam innego i gadać z nią.
          Ja uważam osobiście, że najlepszym sposobem na walkę ze stresem jest unikanie go
          wink zwłaszcza przez minimalizację ilości okazji do jego przeżycia.
          Bo na stres, który już jest sposobu nie mam sad
          • asia_i_p Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 10.09.09, 22:31
            Ciastoliny 10-miesięczniakowi chyba bym jednak nie dała.
    • mniemanologia Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 09.09.09, 14:44
      Kim ja jestem, żeby dawac Ci rady...
      Ja bym starała się coś zmienić w dwóch płaszczyznach - wychowanie
      dziecka (żeby się nie uwieszało na nogach) i radzenie sobie z
      nerwami.
      Ale to teorie.
      Wkurzam się czasem, ale ja dość dobrze sobie radzę z nerwami, w
      sensie - idealnie je duszę w sobie smile
    • jdylag75 Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 09.09.09, 14:51
      Z Twojej strony przyczyną jest pewnie nuda i rutyna, nie piszesz czy pracujesz,
      czy tata dziecka sie nim zajmuje.
      NIe masz wrażenia, ze im bardziej się wściekasz i denerwujesz tym córeczka
      częściej się przytula i płacze? Ona nie wie o co Ci chodzi i chce się poczuć
      bezpieczna, tak myślę. Trzeba jakoś rozładować te emocje jeśli masz taką
      możliwość spróbuj wychodzić gdzieś sama, zrób coś dla siebie, może krótki
      energiczny, samotny spacer pomoże.

      Oczywiście miałam czasami tak samo, wściekanie się, nerwy an dziecko, niestety
      to obracało się przeciwko mnie, dziecko zachowywało się coraz gorzej bo zamiast
      je uspokoić sama je nakręcałam.

      • hellious Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 09.09.09, 15:40
        A bierzesz antykoncepty? Mi nerwy spadly o 100% po ostawieniu tabletek.
        • kocianna Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 09.09.09, 15:46
          Mialam to samo, pomoglo kilka wizyt u psychologa.
        • somebody1234 Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 09.09.09, 15:47
          Po pierwsze proponuję ustalić priorytety...i to czego nie trzeba nie robić
          ...nic na siłę, obiad nie ucieknie, chata nie rozpadnie się od nieposprzątania a
          twoje dziecko jak je będziesz tak olewać za parę lat się dupą do ciebie odwróci
          i już będzie za późno na wychowywanie...a tak generalnie to pewnie rozumiem o
          czym mówisz i w takim wypadku zamiast się drzeć radzę policzyć do dziesięciu
          odłączyć się i liczyć, popatrzeć w tym czasie za okno, na kwiaty nie wiem
          cokolwiek, a na dłuższą metę polecam popołudniowe wyjścia czyli dziecko ze
          starym a ty w długą oraz...jogę...
        • nikia00 Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 09.09.09, 22:41
          Niii.. żadnych nie biorę
      • nikia00 Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 09.09.09, 22:41
        Ja nie pracuje, cały dzień siedzę z małą,. Nie mam z kim jej zostawić. Mąż wraca
        po 18, a jest o 5 w pracy, więc z jego strony to jest 20 minut dziennie, no
        chyba, że nmiedziela...
        Może i masz rację, że nuda, że rutyna, nei ma z kim pogadać, tylko internet... A
        fakt faktem jest, że im bardziej ja się denerwuje, to tak jakby mała to czuła i
        jest jeszcze gorzej..
        Ehh rozładować to wszystko .. ale jak? Przydałaby się masażystka chyba albo
        całodniowy wypad bez dziecka...
    • mustardseed Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 09.09.09, 16:01
      Jak juz naprawdę nerw mnie chwyci i pioruny mi z oczu leca, to przez
      bardzo króciutką chwilkę myślę sobie, co to by było, gdyby komuś
      kogo bardzo kocham stało się coś złego (zachorował, wypadek, itp).
      To mnie stawia do pionu i przestaję się złościć z byle piierdoły na
      osobę, którą kocham.
    • ledydi5 Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 09.09.09, 21:00
      moja droga jesteś źle zorganizowana, rozumiem gdybyś miała więcej dzieci,ale z
      10 mies dzieckiem można ułożyć sobie czas, nie rób obiadów, które są
      czasochłonne. wyluzuj i to mocno wyluzuj. a to że dzieci wyprowadzają z
      równowagi itd. nie ty jedna, nie ostatnia. wieczorkiem gorąca kapiel, rozmowa o
      duperelkach(dla dorosłych nie o dziecku), lekka książka
      • bebe52 Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 10.09.09, 00:08
        A może po prostu postaraj się czymś zająć dziecko czymś co lubi jeśli ci nie śpi
        w danej porze.
        Po drugie wiesz o której mniej więcej ci zasypia i ile mniej więcej śpi więc
        powinnaś wiedzieć ile czasu będziesz miała na ugotowanie obiadu czy posprzątanie
        itd.
        Możesz również gotować,sprzątać wieczorami jak mała pójdzie spać i na drugi
        dzień nie będziesz miała tego dylematu i będziesz miała więcej czasu dla dziecka
        i siebie w ciągu dnia.
        Ja mając dwójkę z różnicą 14miesięcy właśnie tak robiłam bo wieczorem nikt mi
        nie przeszkadzał i nie płakał nad uchem,mogłam spokojnie wszystko zrobić bez
        nerwów i stresów.
        kładłam dzieci o 19.30-20.00 i tak dwie godzinki przeznaczałam na
        gotowanie,sprzątanie i inne pierdoły a potem relaks w kąpieli i spać.
        Pozdrawiam
        • paliwodaj Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 10.09.09, 08:06
          przede wszystkim to podziwiam Ci za odwage przyznania sie do
          slabosci, ktore wszystkie przeciez mamy. Przyznania sie na forum,
          tutaj niejednej za szczerosc juz sie dostalo.
          Ja Ci poradze abys sprobowala wczuc sie w role dziecka, zastanowic
          sie co dziecko czuje i co irytuje i dlaczego.
          Pozniej pomysl jak strasznie sie boi Twojego krzyku, jak chce zebys
          zamiast krzyczec wziela na raczki.
          No i pomysl ze jestes calym swiatem dla Twojego dziecka i nie ma ono
          dokad uciec gdy sie boi gdy ty sie w taki sposob zachowujesz.
          Staraj sobie tez przypomniec w takich momentach te wasze najmilsze
          chwile, to zlagodzi Twoja zlosc
        • asia_i_p Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 10.09.09, 22:34
          Czyli co, relaks od 22.00 do 22.30? Z doświadczenia wiem, że atakowanie
          sprzątania i gotowania, kiedy tylko dziecko zaśnie, to świetna droga do
          przemęczenia, a u bardziej podatnych typów także i depresji.
    • mamamonika Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 10.09.09, 08:21
      Wydaje mi się, ze cię rutyna dobija. Nie masz możliwości wyjścia
      gdzieś, troszeczkę innego zorganizowania dnia?
      A jakie masz pomysły na życie jak już dziecko podrośnie?
      • wi0la Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 10.09.09, 08:42
        Napisałaś ,że mieszkacie zagranicą.
        Dokładnie 2 lata temu mieszkaliśmy w Niemczech.Wyjechaliśmy z PL bo mąż chciał
        lepszą pracę ,ja nic do stracenia nie miałam (nie pracowałam) Mąż wyjeżdżał z
        domu gdzieś około 6 i wracał o 18.(bez przyjeżdżania do domu)Ja z synkiem wtedy
        około rocznym sama od rana, w obcym miejscu bez znajomych , bez
        samochodu(mieszkaliśmy na wsi).
        Płakałam codziennie, małemu też się obrywało...
        Wreszcie poznałam dziewczynę ,która miała córkę w wieku mojego syna.
        I tak razem spędzałyśmy czas.Potem okazało się ,że są zajęcia w naszej wsi dla
        matek z dziećmi (klubik).
        Zorientuj się czy nie ma czegoś podobnego tam gdzie mieszkasz ,może to ci trochę
        pomoże.
        Mi na chwilę pomogło,później okazało się ,że mężowi też się nie podoba i po roku
        wróciliśmy do PLsmile
    • alba27 Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 10.09.09, 09:53
      Doskonale Wiem co przeżywasz bo bywało, że miałam tak samo ( i też
      szukałam porady na forumwink i w moim przypadku brak magnezu w
      organiźmie powodował, że nabuzowana chodziłam. Może idź do apteki
      kup sobie magnez i się uspokoisz a wtedy wszystko wyda Ci sie
      prostsze. Wierzcie jak człowiekowi coś dolega to nawet ugotowanie
      obiadu graniczy z cudem.
      • nikia00 Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 10.09.09, 21:58
        No własnie . Bo ja niemam podzielnej uwagi aż na tyle. Uroki macierzyństwa.
        Wstydzę się tego, że nakrzyczę na dziecko, z głupoty, mała płacze... ja wtedy
        też bo jest mi wstyd i czuję się tak, że żyć się odechciewa... no bo jak? takie
        wyrzuty sumienia później mam kilka dni a w nocy ciągłe myśli, że jestem zła matka sad
    • z_lasu Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 10.09.09, 23:03
      Nie wiem, bo mam ten sam problem. Ale właśnie znalazłam coś takiego:
      "WYCHOWANIE BEZ KRZYKU" Runkel Hal Edward. Nie czytałam, ale może Ci
      się przyda.

      Z obiadami (i wieloma innymi rzeczami) radziliśmy sobie za pomocą
      chusty. Wiele nerwów nam oszczędziła.
      • aprilia33 Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 11.09.09, 01:00
        Wiem jak trudne może być macierzyństwo za granicą, zwłaszcza z małym
        dzieckiem. Sama wyjechałam za granicę z czteromiesięczniakiem i
        dwulatkiem, i na poczatku nie było łatwo. Wydaje mi się, że jesteś
        po prostu przemęczona i samotna. Koniecznie poszukaj towarzystwa.
        Nie wiem gdzie mieszkasz, ale w UK istnieje coś takiego jak
        playgroups i inne miejsca spotkań matek i dzieci. Mozna poznać osoby
        w podobnej sytuacji, pogadać, a w tym czasie dzieci się bawią. Ja
        wiem, że Twój mąż jest na pewno bardzo zmęczony po pracy, ale to nie
        powód, żeby zupełnie nie uczestniczył w wychowaniu małej. Możesz ich
        w weekend gdzieś razem wysłac na 2-3 godzinki (basen, miejsce zabaw)
        a sama mieć ten czas tylko dla siebie. Albo odwrotnie - wyjść z domu
        a męża zostawić z małą. To będzie z pożytkiem dla Was wszystkich, bo
        nie tylko Ty odpoczniesz,ale i mąż pobędzie trochę ze swoją
        córeczkę, a ona zamiast siedzieć ciągle z mamą pozna jak to jest
        fajnie być z tatą. Co robicie w weekendy? W chwilach, kiedy wydaje
        Ci się, że nie wytrzymasz i krzykniesz, dobrze jest wyjść do
        drugiego pokoju i powściekać się tam. Nie obwiniaj się ciągle za
        wszystko, bo to do niczego dobrego nie doprowadzi. Ja też miałam
        wiszące i krzyczące dzieci podczas gotowania obiadu. Pomagało
        sadzanie malucha do krzesełka do karmienia,żeby widział co robię,
        gadanie do niego. Mówiłam wierszyki, śpiewałam piosenki. Pomagało
        też posadzenie wrzaskuna przed szafką z garnkami - długo był nimi
        zafascynowany, plus łyżki, przesypywanie suchego makaronu z garnka
        do garnka itd.itd.smile Wiesz co, ten najtrudniejszy okres szybko mija
        i już wkrótce odsapniesz. Życzę powodzenia i uszy do góry!
    • lila1974 Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 11.09.09, 09:38
      Wszystko o czym dziewczyny piszą ma sens i warto troszkę swoje życie
      przeorganizować, aby nie dołował Cię ów monotonny i męczący tryb
      dnia.

      Jest jeszcze inna kwestia. Samym relaksem raczej nad swoimi nerwami
      nie zapanujesz. Bardzo możliwe, że w twoim organiźmie jest zachwiana
      równowaga w wydzielaniu serotoniny, której skutkiem są właśnie
      nieoczekiwane i nieadekwatne do sytuacji wybuchy wrzasków. Sama
      sobie z tym nie poradzisz - warto zasięgnąć konsultacji psychiatry.
      Żaden wstyd a korzysci ogromne.

      Mówi ci to ta, która zachowywała się identycznie a która z
      psychiatry skorzystała i dziś wie, że to była najlepsza decyzja w
      jej życiu.
    • nikia00 Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 11.09.09, 14:07
      Wszystkie macie rację. Na psychologa czy innego specjalistę teraz na pewno się
      nie odważę, ponieważ mój niemiecki jeszcze trochę mnie ogranicza. Ale gdybym
      była w Polsce.. Na pewno bym poszła.
      Co do męża - wieczory spędza zawsze z małą, bierze ją do drugiego pokoju i
      włącza muzykę a mała ''tańczy'' z nim na rękach ale ja w tym czasie muszę
      wykonać zaległe rzeczy i niestety czasu zostaje mało. Ale w weekendy - czas
      spędzamy zawsze we troje, a mąż często zajmuję się małą. Niestety może to też
      wszystko wynikać z faktu, że ja nie jestem typem samotnika. Mieszkając w Polsce
      telefon zawsze dzwonił, ludzi wokoło mnóstwo, zanjomi na każdym kroku, ciągle
      coś, ciągle gdzieś. Jak wyjechałam - jeju jaki spokój... super(tak myślałam). Do
      czasu. Teraz chyba tego mi najbardziej brakuje, ponieważ tu znajomości tworzą
      się bardzo powoli i trzeba na to wiele czasu.
      • wi0la Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 11.09.09, 14:11
        wydaje mi się ,że twa złość na dziecko wynika z tego ,że jesteś samotna w obcym
        kraju.Spróbuj się dowiedzieć ,czy przypadkiem w twojej miejscowości nie ma
        Polaków(choćby przez nk) zawsze to język polski a nie obcy smilepowodzenia
        • nikia00 Re: Jak radzić sobie z nerwami na dziecko? 11.09.09, 22:03
          Powiem Ci, że właśnie przez NK poznałam bardzo fajnych Polaków. Ale wiesz -
          każdy ma swoje życie i nie zawsze jest czas. Ale nie jest tak źle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja