Obowiązki wychowawcy klasy

09.09.09, 15:54
Mój syn jest w drugiej klasie gimnazjum. Nie wiem, czy to dzieci zapytały, czy
wychowawczyni rzuciła taką propozycję, ale powstał pomysł kilkudniowej
wycieczki klasowej jeszcze we wrześniu. Warunek był jeden: do poniedziałku
(tego, co był, czyli były na to raptem 3 dni, łącznie z weekendem)dzieciaki
mają same sobie załatwić wycieczkę. Pani powiedziala, że jeśli wycieczka
zahaczy o sobotę, to ona jest łaskawie gotowa poświęcić ten dzień dla nich.
W poniedziałek była wywiadówka i wychowawczyni z ubolewaniem stwierdziła, że
klasa nic nie przygotowała, wiec wycieczki pewnie nie będzie. Jeden mądry
tatuś powiedział, że on może to zalatwić, negocjowac ceny noclegów, zalatwić
autokar i całą resztę, ale chce za to 20% marży. Facet jest w komitecie
rodzicielskim i jedna z mam się oburzyła, że on nie ma w związku z tym prawa
żądać marży. Nie zrozumiala oczywiście, że to żart był taki.
I teraz moje pytanie: za moich czasów wycieczki klasowe organizowała szkoła,
czy teraz coś się zmieniło? Czy od 14-latków można wymagać, żeby brały na
siebie sensowne zalatwienie tych formalności? Ja rozumiem, że zarobki
nauczycieli są naprawdę niskie, ale czy to powód, żeby miec takie podejście?
Kiedy zapytałam na zebraniu, czy szkoła organizuje jakieś wyjście klasowe na
zbliżający się Festiwal Nauki, pani rozłożyła ręce i zapytała, czy ktoś z nas
rodziców mógłby to załatwić, a ja wiem, że to szkoły organizują, tylko trzeba
wykonać jakieś telefony może i to już przerasta możliwości pani, za dużo chyba
wymagam.
Jak to jest w szkołach Waszych dzieci i czy mam rację, obruszając się z tego
powodu?
    • fish_flesh_fowl Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 16:27
      sebalda napisała:

      > Czy od 14-latków można wymagać, żeby brały na
      > siebie sensowne zalatwienie tych formalności?

      Nie 14-latkowie, tylko ich rodzice.
      Nie rozumiem, po co została przytoczona historyjka o marży - nie widzę jej
      żadnego związku z postawą wychowawczyni.
      Nie rozumiem też, skąd jad w zdaniu, że pani "łaskawie się zgodziła" poświęcić
      swój wolny dzień - wykazała za mało entuzjazmu, miała fikać kozły ze szczęścia
      na myśl o sobocie spędzonej w ten sposób?
      • broceliande Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 16:33

        Ale nie było spotkania z rodzicami w tej sprawie. Dopiero na
        wywiadówce - czyli właśnie spotkaniu z rodzicami - pani ubolewała,
        że klasa nic nie załatwiła. Ewidentnie od dzieci czegoś oczekiwała.

        Czy dzieci miały spowodować, żeby wszyscy rodzice czegoś szukali bez
        porozumienia ze sobą? Bez sensu.
        • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 16:51
          broceliande napisała:

          >
          > Ale nie było spotkania z rodzicami w tej sprawie. Dopiero na
          > wywiadówce - czyli właśnie spotkaniu z rodzicami - pani ubolewała,
          > że klasa nic nie załatwiła. Ewidentnie od dzieci czegoś oczekiwała.
          >
          > Czy dzieci miały spowodować, żeby wszyscy rodzice czegoś szukali bez
          > porozumienia ze sobą? Bez sensu.

          W rzeczy samej, pani wyraźnie powiedziała, że dzieci mają sobie zalatwić
          wycieczkę, nie rodzice. Oprócz samej strony organizacyjnej, czyli właśnie tego
          negocjowania cen, zalawiwania autokaru i innych szczegółów, nie wyobrażam sobie
          tez jakieś jednomyślności u dzieciaków. Czy każdy miał przynieść do szkoły jakiś
          szkic, przedstawić go, potem poddać pod głosowanie? Przecież ile dzieciakow,
          tyle pomysłów. Ja wiem, że mój 14-latek nie miałby na tyle przebojowości, choć w
          klasie jest liderem, żeby załatwiać telefonicznie takie dorosłe sprawy. Uważam,
          że mało jest takich dzieci, ktore potrafiłyby w tym wieku to wszystko zalatwić.
          Pani nie musiala wykazywać entuzjazmu co do wspólnej soboty, ale też nie musiała
          podkreślać, że łaskawie poświęci im ten dzień. Dla mnie to jednak jest
          niewychowawcze, czego to uczy dzieci? Że są traktowane jako niemiły obowiązek.
          Nawet jeśli tak jest, nie musi tego tak podkreślać. Nie lubię wobec dzieci
          krytykowac nauczycieli, ale trudno mi było wyjasnić synowi takie postawienie
          sprawy przez wychowawczynię, która mogłaby chociaz udać, że lubi swoje dzieci.
          Choć oczywiście takiego obowiązku nie ma. Jestem ciekawa, jaką nauke wynoszą z
          tego dzieci na przyszłość. Gdy zostana na przykład lekarzami też będą miały
          takie podejście do pacjentów? A jak jest z lekarzami, każdy widzi. Tylko ja nie
          chcę się temu przyglądac bezczynnie. Choć nie wiem, co mozna w tej sprawie zrobić.
          • asia_i_p Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 17:08
            Czyli oczekujesz od lekarza, że z zachwytem przyjmie trzecią dobę dyżuru z rzędu
            i jeden dzień odpoczynku po tym dyżurze mniej, bo lubi swoich pacjentów?
            Bądź realistką.
            Lubię moich uczniów. Lubię uczyć. Wycieczek nie cierpię, bo z bardziej
            stresujących rzeczy znam wizytę u dentysty i obronę pracy magisterskiej.
        • zuzanna56 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 17:01
          Jestem nauczycielem i wychowawcą. Nie wyobrażam sobie, abym miała
          zlecić uczniom załatwienie wycieczki. Pewnie że słucham ich
          sugestii, a także opinii rodziców ale to ja dzwonię gdzie trzeba i
          piszę maile jako wychowawca.
      • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 16:54
        fish_flesh_fowl napisała:
        > Nie 14-latkowie, tylko ich rodzice.
        > Nie rozumiem, po co została przytoczona historyjka o marży - nie widzę jej
        > żadnego związku z postawą wychowawczyni.
        > Nie rozumiem też, skąd jad w zdaniu, że pani "łaskawie się zgodziła" poświęcić
        > swój wolny dzień - wykazała za mało entuzjazmu, miała fikać kozły ze szczęścia
        > na myśl o sobocie spędzonej w ten sposób?

        Coś mi mówi, że jesteś nauczycielką. Czy się mylę? Jeśli tak, przedstaw proszę
        swój punkt widzenia, może zrozumiem?
        • zuzanna56 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 17:07
          Co do wyjazdu w sobotę czy inny dzień wolny, moi uczniowie wiedzą że
          nie mogę im tego dnia poświęcić. Bardzo ich lubię, bo są naprawdę
          fajną i mądrą klasą ale mam swoje sprawy rodzinne. Gdy jadę z nimi
          na 3 dni, to musze sobie w jakiś sposób zorganizować moje sprawy
          domowe, dowóz dzieci do szkoły itd. Wiem, że te 3 dni w roku
          poświęcone na wyjazd to mój obowiązek jako wychowawcy i po prostu
          jadę, ale sobota, niedziela i święta to są dni, kiedy wypoczywam.
        • volta2 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 17:08
          przedstaw proszę
          > swój punkt widzenia, może zrozumiem?

          to w sumie nie do mnie pytanie ale odpowiem,
          pomysł pani, by dzieci same zorganizowały wycieczkę jest znakomity,
          dostały jakiś termin - z tego co widzę do zebrania z rodzicami, co
          też wydaje się konkretnym rozumowaniem pani.

          nie wiesz pewnie jak na 100% wyglądała propozycja nauczyciela, ja
          domyślam się, że dzieci miały znaleźć miejsce do którego chcą jechać
          (może tylko miejscowość), poznać obowiązujące ceny, wybrać termin.

          jeśli chodzi o rezerwację, to jakoś wierzyć mi się nie chce, by
          miały to zrobić dzieci - prawdopodobnie na zebraniu rodzice mieli
          klepnąć wybór i kwotę - i wówczas ruszyłaby machina organizacyjna
          (autokar, przewodnik, nocleg, wyżywienie - lub wynajęcie usługi z
          biura turystycznego).

          czy ustalenie przez gimnazjalistów terminu i miejsca wyjazdu to duży
          problem?
          w niezgranej klasie -tak,
          sama byłam świadkiem, jak przez dwa lata "moje dzieci" jechały na
          wycieczkę, termin żaden nie pasował, kierunek też, bo te były w
          górach i już nie chcą a tamtym to za drogo a jeszcze inni to by
          mogli tylko na 1 dzień.
          więc wcale się nie dziwię wychowawcy, że zamiast słuchać kto, gdzie
          kiedy i za ile - postanowiła poczekać na decyzję. skoro się nie
          zgrali, bo propozycji nie było, jak rozumiem, oszczędzli pani
          wysiłku dot. organizacji wyjazdu i tyle.

          co do wolnej soboty - no cóż, zamiast lekkiej irytacji powinnaś
          szczerze podziwiać tę osobę, że zgodziła się na zahaczenie o ten
          dzień, to się w sumie rzadko zdarza.
          ja osobiście nigdy i za żadne pieniądze nie życzę sobie łazikować w
          sobotę z obcymi dzieciami - no chyba że "odpracowujemy"smile
          • zuzanna56 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 17:16
            volta2 napisała:

            > sama byłam świadkiem, jak przez dwa lata "moje dzieci" jechały na
            > wycieczkę, termin żaden nie pasował, kierunek też, bo te były w
            > górach i już nie chcą a tamtym to za drogo a jeszcze inni to by
            > mogli tylko na 1 dzień.
            > więc wcale się nie dziwię wychowawcy, że zamiast słuchać kto,
            gdzie
            > kiedy i za ile - postanowiła poczekać na decyzję.


            Też się nie dziwię. Kiedyś miałam taką marudną klasę. Jedni chcieli
            do Grecji smile, inni na Bornholm, jeszcze inni na Kaszuby. A dyrekcja
            pozwoliła tylko na trzydniowy wyjazd. Ciągle marudzili, nie mogli
            się zdecydować i stwierdziłam, że w takim razie nigdzie nie jedziemy.
            • szymjul Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 21:38
              W tej chwili mam właśnie takie marudy smile Pomijając fakt, że lubię
              ich bardzo, to wycieczek organizować nie znoszę! W czerwcu
              przedstawiłam propozycje, no i się zaczęło: za krótko, nie ten
              nauczyciel, nie ta klasa towarzysząca, za drogo, nie w góry, nie nad
              morze, za daleko, za blisko, grrrr! Rezultat łatwo przewidzieć. We
              wrześniu mieli przedstawić propozycje własne - tylko tyle, resztę
              miałam załatwić ja. Ale dla nich okazało się aż tyle. Mam wrażenie,
              że większość wychowawców oczekuje tylko propozycji, żeby nie słuchać
              tego męczącego narzekania....
              • modrooczka Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 22:02
                Pracowałam w społecznym gimnazjum: dzieci wszystko miały podsunięte pod nos,
                gotowe, niektórzy nawet nie bardzo wiedzieli dokąd jadą, bo od tego jest pani i
                rodzice. Na miejscu połowa była obrażona że łazienka wspólna na korytarzu, że
                musza mieć jakies zajęcia (np w zwiedzanych muzeach), że syfne jedzenie i czy
                mogą nie jeść.
                W drugiej klasie ustaliłam że sami muszą chcieć, sprawdzić oferty w internecie,
                porównać, zaproponować plan itd. Ostatecznie od spraw formalnych był wychowawca,
                ale wycieczkę wymyślili sami. Siedzieliśmy 5 dni w deszczu pod namiotami
                (czerwiec) w lesie nad jeziorem i to podobno ich najlepsza wycieczka w ciągu
                wszystkich lat szkoły!
          • luska1973 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 08:37
            a czego uczysz, że piszesz:

            > ja osobiście nigdy i za żadne pieniądze nie życzę sobie łazikować w
            > sobotę z obcymi dzieciami - no chyba że "odpracowujemy"smile
        • fish_flesh_fowl Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 11:46
          sebalda napisała:
          > Coś mi mówi, że jesteś nauczycielką. Czy się mylę? Jeśli tak, przedstaw proszę
          > swój punkt widzenia, może zrozumiem?

          Nie jestem (jeszcze) nauczycielką. Mój punkt widzenia przedstawiły już tutaj
          inne osoby. Nauczyciele traktują wycieczki jak dopust Boży, czego chyba każdy
          normalny człowiek się domyśla i lubienie uczniów nie ma tu akurat nic do rzeczy.
          Nie, nie znamy Twojego syna ani jego kolegów i koleżanek z klasy, ale scenariusz
          przedstawiony tu przez kilka osób jest wielce prawdopodobny - sama byłam w
          "klasie marudzącej" i nigdy nie pojechaliśmy na trzydniową wycieczkę.
          Przytaczasz jako przykład przeciwny wychowawczynię i klasę Twojej córki - chyba
          logiczne jest, że właśnie to była sytuacja wyjątkowa, skoro klasa zajmowała
          pierwsze miejsca we wszystkich konkursach itd. Pewnie, że byłoby fajnie, gdyby
          wszystkim i zawsze się chciało - w idealnym świecie.
          W jednym przyznaję Ci rację - nauczycielka nie powinna była moim zdaniem użyć
          słowa "łaskawie". Gdy czytałam Twój pierwszy post, myślałam, że to taka przesada
          z Twojej strony.
          Jak już tutaj zauważyłaś, nie znamy Ciebie, Twojego syna i jego nauczycielki -
          jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego nie jest organizowane jednodniowe wyjście na
          jakieś ciekawe dni nauki, zapytaj ją o to. My tego nie wiemy.
        • zenia78 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 21:28
          a od kiedy szkola ma obowiazek wycieczki organizowac???do kina teatru muzeum na
          festiwal nauki mozesz sama dziecie zaprowadzic.I nie trzeba byc nauczycielem
          zeby zalapac,ze nikt nie ma ochoty poswiecac swojego dnia wolnego na prace za
          darmo.Niestet za wycieczki na ktorych nauczyciel jest w sobote nikt mu dodatkowo
          nie placi...jak jest na wyjezdzie z dziecmi to pracuje 24h na dobe.Prawo mowi
          jasno,ze nawet jesli w nocy podczas jego snu cos sie dziecku stanie to
          nauczyciel ponosi odpowiedzialnosc.Niestety kasy za ten czas pracy nie
          dostaje.Zanim zaczniesz szczuc na nauczycieli to pomysl...to nie boli.
    • asia_i_p Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 17:05
      Sporo zależy od tego, co się działo w pierwszej klasie.
      Jeżeli wszystko było w porządku, kobieta jest leniwa. Jeżeli jednak
      zorganizowała coś, a w ostatniej chwili zaczęli się wycofywać uczniowie, ona
      musiała negocjować ceny (przy mniejszej liczbie osób chcą więcej od osoby) -
      rozumiem ją w 100%.

      Jestem wychowawczynią II klasy licealnej. W zeszłym roku po zaproponowaniu
      klasie dwóch wycieczek uprzedziłam, że jeśli następna też im nie będzie
      odpowiadała, wybierają sami. Propozycje nie wpływały, więc pytałam rodziców, czy
      mam się dyskretnie wycofać, powiedzieli, że nie - czekać na ich propozycje.

      Kiedy byłam w pierwszej licealnej, załatwialiśmy wszystkie wycieczki sami -
      prosiliśmy o opiekę wychowawcę i jeszcze jednego nauczyciela, załatwialiśmy
      noclegi - wszystko. I to nie było wybieranie z katalogu wycieczek oferowanych
      przez biura podróży, tylko dzwonienie do schronisk młodzieżowych i turystycznych
      albo pensjonatów, kombinowanie dojazdu. Byliśmy o rok starsi niż twój syn.
      Wspominam to bardzo dobrze i mam wrażenie, że lepiej się bawiliśmy niż moi
      obecni uczniowie z ich nastawieniem krytycznego klienta.

      I trochę mnie zaskakuje twoja ironia "łaskawie poświęci ten dzień dla nich".
      Jeździłam z klasą licealną i potrzebowałam każdej minuty z weekendu po
      wycieczce, żeby po tym odpocząć, odespać (bo w nocy nie śpi się za dużo, raczej
      sprawdza, czy uczniowie są w swoich pokojach i co robią). Z gimnazjalną nie wiem
      czy bym się odważyła pojechać. To jest ciężka praca i duża odpowiedzialność, w
      zasadzie nerwy ma się napięte przez cały czas. Nie wiem, może to nadgorliwość
      początkującego, ale podczas zwiedzania Pragi i Wiednia nie patrzyłam prawie w
      ogóle na zabytki, tylko co chwila obsesyjnie liczyłam uczniów.
      • zuzanna56 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 17:10
        Ja po 3-4 dniach wycieczki wracam nieprzytomna, chociaż mam naprawdę
        dobrą młodzież.Ale chodzę spać o drugiej w nocy, wstaję pierwsza,
        stresuję się że coś się komuś stanie. Jeżdżę więc tak aby wracać w
        piątek i mieć weekend na wypoczynek.
        • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 22:32
          Chyba nie do końca się zrozumialyśmy; nie oczekuję od wychowawczyni entuzjazmu i
          chęci bycia na wycieczce także w sobotę, ale jaki cel ma oświadczanie
          dzieciakom, że ona łaskawie (upieram się przy tym słowie, bo tak właśnie było,
          mój syn nie przerysowuje, bo nie ma do tego skłonności)poświęci ten dzień.
          Mogłaby ostatecznie to powiedzieć nam rodzicom, ale dzieciom? Po co? Może nie
          trzeba się liczyć z odczuciami dzieci? Czy to ich wina, że wycieczka mialaby
          zahaczyć o sobotę? Przecież one tego nie żądały. Jaki był zatem cel takiej
          wypowiedzi skierowanej do dzieci? Czy ktoś może mi to sensownie wytłumaczyć?
          Nauczycielka nie tylko chce, żeby dzieci same znalazły i załatwily wycieczkę,
          wszystkie zajęcia pozalekcyjne, wycieczki jednodniowe czy inne wyjścia też
          najlepiej jak byłyby organizowane przez rodziców, pisałam wszak o Festiwalu
          Nauki. Starsza córka kończyła to samo gimnazjum kilka lat temu i sprawy
          wyglądały zupełnie inaczej.
          Btw. pierwsza klasa liceum i druga gimnazjum to różnica 2 lat, nie jednego roku.
          W tym przedziale wiekowym to jednak spora różnica.
          • paolka_82 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 22:59
            Btw. pierwsza klasa liceum i druga gimnazjum to różnica 2 lat, nie jednego roku
            > .
            > W tym przedziale wiekowym to jednak spora różnica.
            To nie jest różnica dwóch lat tylko jednego roku. W zamierzchłych czasach,
            kiedy nie było tworu zwanego gimnazjum jak się było w 1 klasie liceum miało sie
            dokładnie tyle lat co teraz w 3 klasie gimnazjum.
          • volta2 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 23:22
            nie oczekuję od wychowawczyni entuzjazmu
            > i

            oj, chyba jednak oczekujeszsmile
            jedni w twojej startowej wypowiedzi wyczytali zgryźliwość, inni jak,
            inni ironię, czyli jednak sprawę przedstawiasz nie bez emocji

            a dlaczego o tym uczniów informuje?
            odpowiedź jest prosta, bo chciałaby może żeby ktoś jednak docenił
            jej gest, a nie traktował jej obecność jako psi obowiązek
            a gestem to może być dlatego choćby, że ta wycieczka musi odbyć się
            w sobotę(moja dyr tak ma, jeśli chcemy długiej wycieczki to jeden
            dzień powinien być z łikendu. ona poświęca np. 4 dni - zastępstwa,
            dezorganizacja itp, a dzieci - ten swój wolny dzień)

            co do zajęć pozalekcyjnych - to co można zrobić poza spisaniem i
            przekazaniem dzieciom do wiadomości co gdzie się odbywa i u którego
            nauczyciela? dalej gimnazjalista sobie może poradzić sam - czyli
            zapisać się na listę i chodzić. czego jeszcze oczekujesz w tym
            względzie od wychowawcy?

            wycieczki jednodniowe czy inne wyjścia też
            > najlepiej jak byłyby organizowane przez rodziców
            a nie przyszło ci do głowy, że pani nie chce niczego wskazywać
            dzieciom bez akceptacji rodziców, bo boi się podejrzenia o płatną
            współpracę z jakimś biurem podróży i tym samym zawyżanie kosztów
            wycieczki? a jak rodzice sami się zainteresują i pomogą to korona z
            głowy spadnie czy jak?
            w sumie nie dziwię się, że pani się niczego dotykać nie chce mając
            takie mamuśki w klasie jak ty, sorry, ale żenująca jesteś z tymi
            pretensjami.
            • anulla1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 09.09.09, 23:58
              Wychowaca za to że jest wychowacą ma kasę, tzw dodatek wychowaczy.
              Wolny dzień poświecony na wycieczkę moze odebrać w tygodniu.
              A co do samego pomysłu organizacji wycieczki wydaje mi ise bardzo
              fajny, ale musi być koordynowany przez osobę dorosłą, wtedy to ma
              sens.
              A co do wycieczek jednodniowych wydaje mi sie ze macie prawo wymagać
              ich organizajcji, każdy program nauczania zakłada wyjścia poza
              szkołe.
              • kub-ma Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 07:04
                Tak nauczyciel za wychowawstwo otrzymuje "kasę". Jest to różna
                kwota, ale zwykle jakieś 100 zł. Popracujesz jako wychowawca za tę
                kwotę? Nie może odebrać wolnego dnia w tygodniu, bo wybrał się na
                wycieczkę w sobotę. Wyjścia poza szkołę tak, ale nie musi to być
                wycieczka. Po jednodniowej wycieczce nim nauczyciel poczekam aż
                ostatni rodzic odbierze dziecko, nim dotrze do domu jest już bardzo
                późno. Następnego dnia stawia się rano w pracy zupełnie niewypoczęty
                i zajmuje się nadal nauką i wychowaniem dzieci i nadal musi być
                bardzo czujny,bo ma pod opieką największe skarby swoich rodziców
              • yoka1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 11:51
                wolny dzień figuruje tylko w zapisie, nigdy żaden dyrektor nie da nauczycielowi wolnego dnia, bo w sobotę ten był gdzieś z uczniami. Bo niby dlaczego z powodu wycieczki np. klasy 1C w sobotę, w inny dzień mają przepadać lekcje klasie np. 1E?

                To nie działa w praktyce, jeśli nauczyciel się zgadza pojechać w sobotę lub niedzielę lub po lekcjach robi to kosztem własnego czasu wolnego i nic nie dostaje - mam na myśli wolnego dnia w zamian czy zwrotu kosztów itp.
              • zuzanna56 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 18:20
                anulla1 napisała:

                > Wychowaca za to że jest wychowacą ma kasę, tzw dodatek wychowaczy.
                > Wolny dzień poświecony na wycieczkę moze odebrać w tygodniu.


                Dodatek ma, owszem, ale oprócz wycieczek ma także inne obowiązki, i
                to jest jego wynagrodzenie - niewielkie, ale to inna sprawa. Odebrać
                dzień wolny? Pierwsze słyszę.
                • zenia78 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 22:12
                  Ja nie rozumiem...Oczekujecie ,ze ktos(nauczyciel) bedzie wam wycieczki
                  zalatwial.Po pracy dzwonil,szukal w necie,biegal do biura podrozy...to
                  wszystko=czas prywatny tej Pani.Czy ma ona obowiazek poswiecac go dla waszych
                  pociech????Kazda z was leci po pracy do domu bo dzieci czekaja a od nauczycielki
                  wymaga zeby ta rzucila wszystko bo na wycieczke trzeba
                  jechac.Smieszne.Oczywiscie sa ludzie ktorzy to robia...potem im takie mamuski
                  zasranego dziekuje nie powiedza...dzien dobry tez nie.Jednak jesli pani nie ma
                  ochoty nikt nie moze od niej oczekiwac takich rzeczy.
              • zenia78 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 22:06
                anulla1 napisała:

                > Wychowaca za to że jest wychowacą ma kasę, tzw dodatek wychowaczy.
                > Wolny dzień poświecony na wycieczkę moze odebrać w tygodniu.
                Nie moze!!!Jak chce to jedzie i nara ...wolny dzien tyra.Takie sa fakty.
                A za bycie wychowawca dostaje 100zl BRUTTO...czyli jesli pracuje 20dni w
                miesiacu to ma 5 zl na dzien za wychowywanie...I sie nie dziwie,ze wiecej niz
                musi mu sie nie chce.Ponawiam pytanie kto w dzien wolny przyjdzie do pracy za
                darmo???lub po godzinach za darmo zostanie???
              • iwles Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 09:01

                > Wolny dzień poświecony na wycieczkę moze odebrać w tygodniu.


                to znaczy - ma nieprzyjsc do pracy i nieprowadzić lekcji ? A kto to
                za niego zrobi ?
            • anulla1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 00:01
              Dodam że poto nauczyciel ma 20 godzin dydaktyczneych aby pozostałe
              20 poświecic na pracę na recz , szkoły, klasy itp.
              Nie chce tu wywołać awantury na temat czy nauczycuele pracuja mało
              czy dużo, ale nie dziwie sie ludziom ,że ich wkurza wymiar godzin
              pracy nuczyciela, gdy maja obraz takiej pani wychowaczyni.
              • ciociaklocia-3 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 06:47
                anulla1 napisała:


                > Nie chce tu wywołać awantury na temat czy nauczycuele pracuja mało
                > czy dużo, ale nie dziwie sie ludziom ,że ich wkurza
                wymiar
                godzin
                > pracy nuczyciela
                , gdy maja obraz takiej pani wychowaczyni.

                jeżeli kogoś wurza to niech idzie do szkoły porobic...przecież
                nauczyciele mają tak dobrze wink
              • kub-ma Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 07:06
                Zapewniam Cię, że żeby być dobrym nauczycielem to wyczerpie się ten
                limit 40 godzin tygodniowo. A praca jako wychowawca to dodatkowo
                bardzo duuuuży wysiłek.
              • yoka1 anulla 10.09.09, 11:54
                a nie pomyślałaś, że przecież nauczyciele też mają swoje dzieci, które też na nich w jakichś świetlicach, przedszkolach czekają i może chcą pójść z mamą, która pracuje jako nauczyciel, w sobotę do parku?
              • zuzanna56 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 18:27
                anulla1 napisała:

                > Dodam że poto nauczyciel ma 20 godzin dydaktyczneych aby pozostałe
                > 20 poświecic na pracę na recz , szkoły, klasy itp.

                Pozostałe godziny ma owszem przeznaczyć na 3-4 jednodniowe wyjścia z
                klasą, jedną 3 dniową wycieczkę (w roku szkolnym), ale przede
                wszystkim na przygotowanie się do lekcji, przygotowanie prac
                klasowych oraz ich sprawdzenie, napisanie opinii, planów i
                sprawozdań, spotkań z rodzicami, pedagogiem i psychologiem itp.

                Wielu nauczycieli, których znam, ma około 30 godzin dydaktycznych w
                jednej szkole albo w dwóch szkołach albo na zajęciach popołudniowych
                czy sobotnich. Dlaczego? Bo mając tzw. goły etat, jest dość trudno
                przeżyć. Trochę nie na temat smile
          • asia_i_p Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 06:33
            Chodziłam do starego liceum - czyli po ośmiu latach podstawówki. Mieliśmy po 15 lat.
    • nemesis5 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 07:38
      a ja uwazam ze to jest klasa z cyklu "nic mi nie pasuje" nauczycielka do tej pory dawala propozycje a im nie pasowalo wiec kazala im sprawe zalatwic samym i wyszlo na to ze nic nie potrafia zalatwic... uwazam ze zachowala sie bardzo po profesorsku...
      • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 09:40
        nemesis5 napisała:

        > a ja uwazam ze to jest klasa z cyklu "nic mi nie pasuje" nauczycielka do tej po
        > ry dawala propozycje a im nie pasowalo wiec kazala im sprawe zalatwic samym i w
        > yszlo na to ze nic nie potrafia zalatwic... uwazam ze zachowala sie bardzo po p
        > rofesorsku...

        Rozumiem, że jakimś nadprzyrodzonym zmysłem dowiedziałaś się kim jestem i do
        jakiej szkoły i klasy chodzi moje dziecko. Mogłabyś chociaż napisać:
        podejrzewam. Ale nie, Ty uważasz. Pogratulowac pewności siebie.
        Pamiętam moje lata szkolne i pamiętam pobyt w gimnazjum mojej córki, ledwie 3
        lata temu. Sytuacja wyglądała diametralnie różnie. Nauczyciele jedne rzeczy
        ogranizują sami, w innych zdają się na wybory i pomoc dzieci. Ale tutaj WSZYSTKO
        ma być organizowane przez dzieci lub rodziców. Wychowawczyni nie chce się
        angażować w ANI JEDNĄ aktywność swoich wychowanków.
        Kiedy moja córka była w gimnazjum ich wychowawczynią była nauczycielka z
        powołania, ona kochała wszystkie dzieciaki, zawsze jej się chciało, ciagle coś
        wymyślała, sama była matką, miała swoją rodzinę i miala jeszcze dodatkowe
        obowiązki w szkole. Ale jej się chciało. Klasa była najlepsza w szkole, aktywna,
        wygrywali wszystkie konkursy. I wychowawczyni była z nich dumna, ciągle ich
        chwaliła. Wspólpracowali bez zarzutu. I śmiem twierdzić, że była to głównie
        zasługa wychowawczyni.
        Na początku pierwszej klasy u mojego syna widzialam, ze dzieciaki są naprawdę
        fajne, syn opowiadał z entuzjazmem o kolegach, jacy ciekawi, jakie mają szerokie
        zainteresowania. A dziś nie potrafią wymyślić wycieczki. Oklapli? Dlaczego?
        Podobnie jest w liceum u córki. W drugiej klasie wychowawca skarżył się, że
        młodzież leniwa i niechętna, ale sam ze swojej strony też nie robił absolutnie
        nic, żeby klasę odrobinę popchnąć do działania. Nadać im jakiś kierunek. Uważam,
        że dzieciaki potrzebują jakiegoś kierownictwa, lidera, kogoś, kto zagrzeje do
        walki.
        Ja rozumiem rozgoryczenie nauczycieli, ja wiem, że ja jestem taką upierdliwą
        petentką, która tylko wymaga, bo najgorsi Ci petenci, gdyby nie oni, praca
        byłaby taka miła i przyjemna. Ale nikt nie pamięta, że gdyby nie ci petenci, to
        pracy nie byłoby wcale. Dlaczego dzieci muszą cierpieć z powodu chorej polityki
        rządu, który tak słabo wynagradza nauczycieli. Uważam, że wychowawca ma ogromny
        wpływ na zachowania i postawy uczniów, mialam na to przykłady.
        • volta2 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 09:53
          sebaldo, sama sie wysypujesz, bo po prostu masz pretensje do pani,
          ze nie ma powolania, a inna to miala
          sama piszesz, ze klasa twojej corki byla super a tu jest
          dyskusyjnie...
          skoro pani nie chce sie angazowac to pewnie ma ku temu powody

          oczywiscie ze wychowawca moze miec wplyw na klase, ale widocznie cos
          tu nie zagralo, moze nie wszystko ci syn powiedzial?
          jakas przyczyna tego musi byc.

          ja wyzej pisalam, ze moi sie 2 lata nie mogli zgrac
          mimo rozmow z rodzicami na zebraniachsmile
          w 3 roku nauki podalam termin wyjazdu, miejce, klase i n-la
          towarzyszacego, cene i oglosilam ze wyjazd dojdzie do skutku nawet z
          1 czy 2 osobami chetnymi.
          pojechalo 5 osob z klasy, reszta sie cieszyla, ze lekcji przez
          tydzien nie bedzie...
          naprawde czasami nie warto sie angazowac, tylko ze stoickim spokojem
          czekac na zmiane klasy, moze pani wlasnie wziela na przeczekanie?
          a jak chca miec wigilie, wyjscie na festiwal nauki - to jest
          samorzad klasowy, rodzice, a pani laskawie zgodzi sie zapewnic
          opieke.
          to ze cie to wkurza, to ja nawet rozumiem, ale tak to niestety
          czasem wyglada z drugiej strony...
          • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 12:03
            volta2 napisała:

            > sebaldo, sama sie wysypujesz, bo po prostu masz pretensje do pani,
            > ze nie ma powolania, a inna to miala
            > sama piszesz, ze klasa twojej corki byla super a tu jest
            > dyskusyjnie...
            > skoro pani nie chce sie angazowac to pewnie ma ku temu powody

            Dzięki za próbę zrozumienia mojej postawy. Ale ja porównywałam klasy właśnie pod
            kątem wychowawcy, bo jestem na 100% przekonana, że klasa córki była lepsza
            właśnie dzięki postawie nauczycielki. To ona ich integrowała i moblilizowała,
            swoją postawa pokazywała, ze warto. Była duszą tej klasy i dzięki niej te dzieci
            tak się starały. Gimnazjum jest przy liceum i obecna klasa córki w części składa
            się z tych samych osób, ale teraz wychowawca najwyraźniej nie ma już tej
            charyzmy i tych chęci, żeby młodzież mobilizować, a najłatwiej powiedzieć, że
            klasa jest leniwa i zblazowana.
            Ja nadal podkreślam, że nie wymagam cudów i fajerwerków entuzjazmu, ale
            przynajmniej minimum dobrych chęci.
            • asia_i_p Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 08:02
              Pisz konkrety. Do czego ich mobilizowała? Zrobili coś pożytecznego, czy mieli
              fajne wycieczki, wyjścia i klasowe imprezy? Kto te imprezy organizował? Bo jeśli
              pani obmyślała wszystko i rozdawała role, to była świetnym wodzirejem, ale
              wychowawcą takim sobie. No i nie nauczyła ich samodzielności, skoro kiedy
              odeszła, wszystko natychmiast siadło. Gdyby naprawdę ich zainspirowała, a nie
              robiła za nich, potrafiliby to robić dalej bez niej.
        • zenia78 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 22:15
          oj juz widac, ze ogolnie dzieco autorki watku sa w szkole nieszczesliwe...a
          nauczyciele niedorobieni...i podejzewam,ze ocenki tez nie za wysokie...pewnie
          sie uwzieli na biedna sebaldowe dzieci...porazka
          • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 10:33
            zenia78 napisała:

            > oj juz widac, ze ogolnie dzieco autorki watku sa w szkole nieszczesliwe...a
            > nauczyciele niedorobieni...i podejzewam,ze ocenki tez nie za wysokie...pewnie
            > sie uwzieli na biedna sebaldowe dzieci...porazka

            Kolejna wróżka z fusów się znalazłasmile Muszę Cię srodze zawieźć. Moje dzieci,
            zwłaszcza syn, ten w gimnazjum, szkołę bardzo lubi, lubi się uczyć, choć się nie
            przemęcza, ma bardzo wysoką średnią i bierze udział w wielu konkursach
            przedmiotowych. Jest lubiany i w tym roku zostal przewodniczącym klasy. Staram
            się przy nim nie krytykować nauczycieli czy szkoły. Ale sama mam prawo do
            pewnych niepochlebnych refleksji. Czyżby nauczyciele byli prawnie chronionym
            gatunkiem? Święte krowy. Lekarze często ratują nam życie, czy w związku z tym,
            nie moge skrytykować postępowania niektórych konowałów? Mogłabym tutaj napisać
            caly elaborat o nieudolności niektórych lekarzy. Co nie zmienia faktu, ze bardzo
            podziwiam i szanuję ten zawód.
            Córka robi w tym roku maturę, w 2 klasie liceum (naprawdę dobrego liceum
            warszawskiego) miała średnią 4,5. Ma świetnych nauczycieli, bardzo
            kompetentnych. Może nie z taką charyzmą, jak wychowawczyni w gimnazjum, ale
            przede wszystkim właśnie kompetentnych. Wierzę, że córka zda maturę bez
            problemu. Właśnie między innymi dzięki dobrym nauczycielom
            Odnoszę wrażenie, że wiele osób czyta kompletnie bez zrozumienia, gdy są to
            nauczycielki, to trochę słabo. Zastanawiam się, jak długo jeszcze bedę musiała w
            tym wątku pisać, że bardzo szanuję zawód nauczyciela.
    • aga.r.72 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 11:50
      Nie, to nie dzieci mają załatwiać. Sama jestem wychowawcą w gimnazjum, każdego
      roku wyjeżdżamy na 3-4 dniowe wycieczki.
      A może dzieci miały się tylko zorientować, przedyskutować cel wycieczki?
    • anomalia_pogodowa81 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 13:03
      Czytam Wasze wypowiedzi i jestem zdumiona - sankcjonujecie to, że za
      marne 100pln dodatku "wychowawczego" nauczyciel może nie mieć chęci?
      Że ma własną rodzinę i może mu się nie chcieć raz w roku zrezygnować
      z soboty na rzecz uczniów? To PO CHOLERĘ zostawaliście
      nauczycielami?! Trzeba było wybrać inny zawód, biedactwa. Btw coś mi
      się zdaje że nie odnaleźlibyście się Państwo w wolnorynkowych
      firmach, gdzie często trzeba wykazywać inicjatywę i poświęcić za
      darmo parę chwil więcej na robotę.
      • truscaveczka Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 13:11
        Rozumiem, że Ty swoje soboty poświęcasz na czytanie bajek dzieciom w hospicjum
        albo zbieranie psich kup?
        Nauczyciel na wycieczki wyjeżdża w dni swojej pracy, poświęcenie soboty to
        wyłącznie dobra wola i żaden normalny człowiek nie oczekuje od nauczyciela,
        który i tak ma w ciul roboty poza zajęciami z gimnazjalistami, żeby jeszcze
        soboty zużywał (a miałam napisać "marnował") na wycieczki?
        • anomalia_pogodowa81 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 13:19
          truscaveczka napisała:

          > Rozumiem, że Ty swoje soboty poświęcasz na czytanie bajek dzieciom
          w hospicjum
          > albo zbieranie psich kup?
          > Nauczyciel na wycieczki wyjeżdża w dni swojej pracy, poświęcenie
          soboty to
          > wyłącznie dobra wola i żaden normalny człowiek nie oczekuje od
          nauczyciela,
          > który i tak ma w ciul roboty poza zajęciami z gimnazjalistami,
          żeby jeszcze
          > soboty zużywał (a miałam napisać "marnował") na wycieczki?

          Soboty poświęcam na mnóstwo różnych zajęć. Bywało czasem (na
          szczęście rzadko), że w sobotę siedziałam w pracy, bo tego wymagał
          projekt. Zdarzyło się, że zahaczało to o niedziele. Dla nauczyciela
          takim projektem jest np. wycieczka klasowa - zdarza się rzadko,
          incydentalnie (ile - raz, dwa razy w roku?) i wtedy właśnie oddaje
          się pracy kawałek ustawowego czasu prywatnego. TAK TO JEST Z PRACĄ,
          niezależnie od jej charakteru. Poza tym użyję tu nieszczęsnego
          argumentu, że nauczyciel bardziej niż inni powinien być poświęcony
          swojej pracy, nieprawdaż? On nie pracuje dla firmy, tylko dla
          dzieciaków... Ludzie, naprawdę, jeśli bycie nauczycielem tak męczy
          to czas wybrać inny zawód!
          • kub-ma Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 13:27
            Czasami męczy, nie bycie nauczycielem, ale świadomość, że czasami
            nie ma się czasu na zobaczenie przedstawienia dziecka w przedszkolu,
            a o nowym rowerze może pomarzyć.
            • ewcia1976 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 09:54
              Byłam nauczycielką rok. Wcześniej pracowałam 4 lata w biurze. I
              doszłam do wniosku, ze nauczyciele narzekają bo nie wiedzą jak
              dobrze mają. Po za tym pieniądze dla nauczyciela dyplomowanego są
              naprawdę niezłe porównując przeciętne wynagrodzenie moich znajomych.
              Uprzedzę pytanie :"Dlaczego odeszłam skoro tak dobrze?".
              Miła praca z dziećmi z podstawówki, odruch wymiotny gdy miałam iść
              do klasy gimnazjalnej, najgorsza atmosfera wpomiedzy pracownikami z
              jaką sie spotkałam w życiu. Dlatego mam teraz pracę mniej płatną,
              bardziej czasochłonną ale miło mi się do niej przychodzi.
          • yoka1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 13:29
            I rozumiem, że siedzisz nad projektem za darmo w sobotę a nawet w niedzielę i żadnej premii nie dostajesz?

            A tak w ogóle, to nie wiem skąd się wziął ten pogląd, że nauczyciel ma świątek, piątek i niedziela ma być na zawołanie uczniów i rodziców i organizować im wolny czas? Przecież rodzice też mogą wziąć dziecko i z nim pojechać na weekend na wycieczkę? Ale to odpada, bo trzeba zrobić zakupy, posprzątać, posiedzieć w pracy nad projektem za dodatkową premię, a nauczyciel nic nie ma do roboty, bo przecież potem ma wakacje.
            • anomalia_pogodowa81 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 13:34
              Nikt nie mówi o pracy "w piątek, świątek i niedziele", nie
              dramatyzuj. Rozmawiamy o poświęceniu jednej, dwóch sobót w roku.
              • modrooczka Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 13:53
                To chyba nie wiesz ile sobót się poświęca na różne święta szkoły, dyskoteki,
                studniówki, a jak jeszcze szkoła realizuje ambitne projekty międzynarodowe to
                można właściwie kupic sobie spokojnie łóżko polowe i wstawić do pokoju
                nauczycielskiego. U mnie np rady pedagogiczne były w soboty bo tylko wtedy
                wszyscy mogli przyjsc. W sobotę ustawiano też obowiązkowe szkolenia (przecież to
                tylko dwa raz w semestrze).
                W każdej normalnej pracy dostaje się nadgodziny za dodatkową pracę. W szkole
                możesz dostać dużo kwiatków na koniec roku. Bardzo miłe, ale moje dzieci kwiatów
                nie jedzą.
            • dorota.alex Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 16:46
              nie wiem skad wzial sie poglad, ze w kazdej pracy dostaje sie jakies
              premie i nadgodziny za siedzenie po godzinach lub w weekendy? Moze w
              budzetowce... Nikt juz nikogo od dawna nie rozlicza z przepracowanych
              godzin a z wykonanych zadan. Jeeli z wykonaniem swojego zadania nie
              wyrobisz sie w ciagu normalnych godzin pracy to musisz siedziec dopuki
              nie skonczysz.
      • kub-ma Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 13:24
        Kocham uczyć. I nie zgodzę się z tym co piszesz. Bycie wychowawcą,
        to bardzo ciężki kawałek chleba. Nie sankcjonuję "niechciejstwa",
        ale potrafię zrozumieć, że nauczyciel w pewnym momencie nie jest w
        stanie zaangażować się we wszystko co chcieliby rodzice i uczniowie.
        I nie chodzi o rezygnację raz w roku z soboty na rzecz uczniów. Ten
        kto jest, lub był wychowawcą, wie ile wolnego czasu poświęca się na
        sprawy wychowawcze. "Niechciejstwo" w tym zawodzie to pomyłka, ale
        często spojrzenie rodziców na tę kwestię jest bardzo krzywdzące.
        • anomalia_pogodowa81 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 13:31
          Rozumiem to. Nauczyciel jest człowiekiem, któremu też zdarzają się
          gorsze okresy, wiadomo. Mam w rodzinie nauczycieli, którzy bardzo
          angażują się w swoją pracę i wiem, ile ich to kosztuje czasu i
          energii. Czytając jednak niektóre wypowiedzi odniosłam wrażenie, że
          za całkiem normalne jest uznawanie, że nauczycielstwo do praca "od
          do" a potem olewka. Niestety, w przypadku nauczycielstwa to zupełnie
          nie tak! I nie bez przyczyny odniosłam się do prac w prywatnych
          firmach, które ma większość ludzi - czasem trzeba zrobić więcej niż
          by się chciało nie dlatego, że "pracoholizm" albo "szef jest zły".
          Tak wygląda praca w obecnej rzeczywistości, co akurat nauczycieli na
          co dzień mało dotyczy (poza nędzną pensją oczywiście).
          I jeszcze raz powtórzę - jeśli nie stać kogoś na poświęcenie,
          większą energię i czasem rezygnację z siebie na rzecz dzieciaków, to
          nie powinien zostawać nauczycielem. A już na pewno godzić się na
          wychowawstwo.
          • yoka1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 13:47
            nikt nie pyta o zgodę na wychowawstwo.
            Dyrektor daje wg własnego widzimisię i najczęściej dostają młodzi, niedoświadczeni nauczyciele, bo wstyd będzie jak stary nie da sobie z uczniami rady, a młodego jakoś się wytłumaczy, że sobie z klasą nie radzi.Mowa o słabszych szkołach, w tych lepszych ta sama procedura, tylko powód niedawania wychowawstwa starym nauczycielom inny- starzy znają się z dyrekcją zazwyczaj z dawnych lat i nie chcą tego dodatku za wychowawstwo, bo wolą mieć spokojną głowę i nie prowadzić z rodzicami takich rozmów, jak choćby ta właśnie o wycieczce.
            • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 14:21
              Rany, jak ja mam przekazać myśl, że może ta jedna (sic!) sobota dla pani
              nauczycielki to rzeczywiście wyrzeczenie, ale na Boga, czemu ona to podkreśliła
              w rozmowie z dziećmi. Żeby ją doceniły? Naprawdę nie ma innych sposobów
              wykazania się przed dziećmi? Czy dzieci za to mają ją całować po rękach? Dla
              mnie to jest niewychowawcze i koniec.
              Mnie ta sytuacja dziwi, bo do niedawna tak nie było, a przeciez sytuacja
              nauczycieli nie uległa tak nagle i gwałtownie pogorszeniu. Ta wychowawczyni
              odcina się CAŁKOWICIE od jakiegokolwiek załatwienia czegokolwiek ponad uczenie
              dzieci. ŻADNEGO wyjścia w czasie lekcji (czyli w czasie pracy) nie jest skłonna
              zorganizować, wszystko mają zrobić rodzice lub dzieci. Ja rozumiem chęć
              aktywizowania dzieciakow i ich inwencji, ale czasami trzeba pokazać jakiś
              przyklad, trochę pokierować, pomóc zwyczajnie, potem juz się jakoś same może
              rozkręcą. Ale na dzień dobry kazać dzieciom samodzielnie organizować wycieczkę i
              dac im na to raptem 3 dni (w tym weekend), zaraz po wakacjach, kiedy one jeszcze
              sa kompletnie rozkojarzone?
              Ja naprawde współczuję z powodu ciężkiej pracy nauczyciela, ale skoro się tego
              nie kocha, to faktycznie może lepiej się przekwalifikowac.
              Ja chciałam jedynie ustalić, jak jest w innych szkołach, czy rzeczywiście
              zmieniła się praktyka i to dzieci i ich rodzice musza organizować wycieczki,
              wyjścia do muzeum i tym podobne. O zajęciach pozalekcyjnych źle się wyraziłam,
              chodziło mi oczywiście o te wyjścia z klasą.
              • yoka1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 14:27
                Teraz już problemu nie będzie, bo wraz z nową podstawą i wskazaniami MEN, musi odbyć się każda godzina każdej lekcji, więc nie będzie żadnych wyjść nigdzie, ani wyjazdów na wycieczki - zgodnie z życzeniem rodziców, którzy często się skarżą, że lekcje przepadają/przepadały i nie zrealizowano materiału do egzaminów.
                Wyjścia zostały tylko w ramach zajęć artystycznych i muzycznych, a reszta to tylko lekcje w szkole
              • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 14:33
                A, i jeszcze argument, że nauczycielka tez ma dzieci i chcialaby pójść z nimi w
                sobotę do parku. Jeśli w 1 (słownie jedną) sobotę pójdzie z nimi tatuś, to tez
                nic się nie stanie. Nie mówimy wszak o co drugiej sobocie. A śmiem twierdzić,
                że jednak mamy-nauczycielki mają możliwość spędzania ze swoimi dziećmi nieco
                więcej czasu niz przeciętnie pracująca mama. Chyba się tutaj panie nauczycielki
                trochę zapędziły.
                W szkole podstawowej moich dzieci wszelkie uroczystości (Dzień Matki, Dzień
                Babci, Dzień rodziny) były obchodzone o godz.13-14.
                Ja pracuję do 17, a dojazd do szkoły zajmuje mi średnio 1,5 h. Żeby uczestniczyć
                w takich uroczystościach (a przecież każda matka chce zobaczyć, jak jej dziecko
                recytuje wierszyk), zawsze musialam brac dzien wolny. Mam taki charakter pracy,
                że czasami gonią mnie terminy i często taki dzień wolny musialam okupić ogromnym
                stresem. Ale jakoś w szkole nikt się nie przejmował sytuacją pracujących matek.
                Nie tylko nauczycielki mają ciężkie życie i muszą się poświęcać dla pracy. To
                tak na marginesie.
                • yoka1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 14:37
                  no widzisz, a ja jako nauczyciel też nie mogłam oglądać swojego dziecka w przedszkolu, jak mówi wierszyk, bo w godz. 13-14 mam lekcje i niestety w szkole nie ma możliwośći wyjścia i potem odrobienia tej godziny, więc myślę, że najłatwiej wypowiadać się na temat pracy i zawodów, w których nigdy się nie pracowało.
                  A z zewnątrz każdy zawód, w którym nie pracujemy wydaje się mieć same plusy.
                  • anomalia_pogodowa81 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 14:47
                    NIKT tu nie napisał, że praca nauczyciela ma same plusy. Wręcz
                    przeciwnie. Proszę, nie zmyślaj.

                    Rozmawiamy o tym jedynie, że nastawienie "daję minimum a reszty nie
                    ma w zakresie moich obowiązków" jest w przypadku nauczyciela
                    niedpuszczalne. Z resztą w każdym innym przypadku jest drażniące.
                    • yoka1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 14:53
                      anomalia_pogodowa81 napisała:

                      > NIKT tu nie napisał, że praca nauczyciela ma same plusy. Wręcz
                      > przeciwnie. Proszę, nie zmyślaj.

                      nie napisałam, że ktoś napisał. Po prostu wyraziłam swoją opinię.

                      > Rozmawiamy o tym jedynie, że nastawienie "daję minimum a reszty nie
                      > ma w zakresie moich obowiązków" jest w przypadku nauczyciela
                      > niedpuszczalne. Z resztą w każdym innym przypadku jest drażniące.

                      I tu się zgodzę, trzeba poświęcić czas dla swoich uczniów-wychowanków, ale nie jest obowiązkiem spełniać każdą ich zachciankę.
                      • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 15:08
                        > I tu się zgodzę, trzeba poświęcić czas dla swoich uczniów-wychowanków, ale nie
                        > jest obowiązkiem spełniać każdą ich zachciankę.
                        Kto pisał o spełnianiu zachcianek uczniów? Ja z pewnością nie. Jestem ostatnią
                        osobą, która chcialaby, żeby ktokolwiek spelnial kazda zachciankę mojego dziecka
                        i jestem wielka przeciwniczką tzw. wychowania bezstresowego, żeby nie było
                        nieporozumień. Zawsze wielkie oburzenie budzą we mnie lekceważące zachowania
                        uczniów wobec nauczycieli i uczę dzieci szacunku do wszystkich, ale martwi mnie
                        taka postawa wychowawczyni, która uczy dzieci, że nie warto sie starać, bo malo
                        zarabiam i robię łaskę, że cokolwiek zrobię dla Was ponad to, czego ode mnie
                        wymaga pracodawca, kodeks nauczycielski czy cokolwiek innego ustalającego zakres
                        obowiązków. Są zawody szczególne: lekarz, nauczyciel, ksiądz. I wszyscy wiemy
                        ile dobrego i jednocześnie ile zlego może wyrządzić w psychice i zdrowiu innych
                        czlowiek każdego z tych zawodów. Dlatego uważam, że od nich mamy prawo jednak
                        wymagać odrobine więcej niż od stolarza, redaktora czy piosenkarza. Niech tych
                        zawodów podejmują się osoby, które to czują, a nie te które nie mają innego
                        pomyslu na życie.
                        • fish_flesh_fowl Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 15:13
                          sebalda napisała:

                          > Niech tych
                          > zawodów podejmują się osoby, które to czują, a nie te które nie mają innego
                          > pomyslu na życie.

                          Ciekawe, kto by wtedy uczył w szkołachsmile
                        • yoka1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 15:13
                          sebalda napisała:



                          >
                          > uczę dzieci szacunku do wszystkich. Niech tych
                          > zawodów podejmują się osoby, które to czują, a nie te które nie mają innego
                          > pomyslu na życie.



                          rozumiem, że to jest ten szacunek dla nauczycieli....

                          pracują w szkole, bo nie mają lepszego pomysłu na życie.hmm.. Nie znam ani jednego, który z tego powodu pracuje - stereotyp powtarzany dzieciom w domu przez rodziców "którzy uczą szacunku do wszystkich"
                        • modrooczka Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 15:16
                          Niech tych
                          > zawodów podejmują się osoby, które to czują, a nie te które nie mają innego
                          > pomyslu na życie.

                          Ja wlasnie wyobraz sobie bardzo chcialam uczyc. Szybko okazalo sie ze to fajne
                          hobby jesli ma sie bogatego meza i nie ma sie wlasnych dzieci. Dlatego zmienilam
                          zawod.
                  • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 15:13
                    yoka1 napisała:

                    > no widzisz, a ja jako nauczyciel też nie mogłam oglądać swojego dziecka w przed
                    > szkolu, jak mówi wierszyk, bo w godz. 13-14 mam lekcje i niestety w szkole nie
                    > ma możliwośći wyjścia i potem odrobienia tej godziny, więc myślę, że najłatwiej
                    > wypowiadać się na temat pracy i zawodów, w których nigdy się nie pracowało.

                    To dlaczego, do jasnej ciasnej, trzy razy w roku nie można zostac trochę dłużej
                    i umożliwić matkom przyjazd na taką uroczystość po pracy. Sama poznałaś ten
                    problem, a mimo to nie budzi to w Tobie sprzeciwu i chęci zmiany tych obyczajów.
                    Czy nauczyciele nie chorują, nie muszą iść do lekarza, nie musza zostać z chorym
                    dzieckiem w domu? Myślę, że każdej z nas trudno się zwolnić z pracy, ale nie
                    wydaje mi się, żeby w przypadku nauczycielki nie było to możliwe. Przesadzacie
                    czasami z tym narzekaniem na świat, który zrobil z Was męczennice-nauczycielki.
                    • yoka1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 15:15
                      uczę w średniej i nie ma tam akademii dla rodziców.

                      jak nauczyciel zachoruje to rodzice od razu piszą skargi do KO, bo lekcje przepadają, nie piszą natomiast, że ich dziecko już w maju jedzie za granicę i wraca do szkoły w połowie września, bo w maju i wrześniu tańsze są wyjazdy zagraniczne, wtedy nie skarżą im, że lekcje przepadają
                      • anomalia_pogodowa81 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 15:36
                        Z Twoich postów wychodzi jakaś ogromna frustracja. Aż tak bardzo nie
                        lubisz swojej pracy? To smutne. Ciężko mi uwierzyć, żeby rodzice
                        pisali skargi na to, że nauczyciel jest chory (choć, jak znam życie,
                        to wszystko jest możliwe). Poza tym - próbujesz chyba powiedzieć, że
                        skoro uczniowe nie dają z siebie w szkole wszystkiego to i
                        nauczyciel może olewać...? Cóż to za argumentacja?

                        Uważam ponadto, że wycieczka klasowa nie jest zachcianką uczniów,
                        tylko od lat przyjętym zwyczajem. We wszystkich szkołach, do których
                        chodziłam, organizowali je wspólnie uczniowie, rodzice i nauczyciel.
                        Z równym zaangażowaniem. Przypominam też, że nie tylko
                        nauczyciel "zarywa" wówczas przysłowiową sobotę, ale również
                        rodzice, na których spoczywa równy obowiązek opieki nad uczniami i
                        odpowiedzialność za ich zdrowie. I jakoś nie płaczą z tego powodu,
                        bo wiedzą, że to jest składowa uczestniczenia w życiu szkolnym.
                        • anomalia_pogodowa81 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 15:38
                          Mam oczywiście na myśli rodziców, którzy jadą na taką wycieczkę jako
                          opiekunowie.
                          • yoka1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 07:30
                            anomalia_pogodowa81 napisała:

                            > Mam oczywiście na myśli rodziców, którzy jadą na taką wycieczkę jako
                            > opiekunowie.

                            mówisz o pełnej komunie, wtedy może jeździli. Teraz muszą mieć uprawnienia pedagogiczne i kurs na opiekuna, a który rodzic to posiada, chyba ten, który jest też nauczycielem i nie dostanie wolnego, aby jechać jako opiekun z klasą swojego dziecka
                            • ib_k Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 08:57
                              yoka1 napisała:

                              > anomalia_pogodowa81 napisała:
                              >
                              > > Mam oczywiście na myśli rodziców, którzy jadą na taką wycieczkę jako
                              > > opiekunowie.
                              >
                              > mówisz o pełnej komunie, wtedy może jeździli. Teraz muszą mieć uprawnienia peda
                              > gogiczne i kurs na opiekuna, a który rodzic to posiada, chyba ten, który jest t
                              > eż nauczycielem i nie dostanie wolnego, aby jechać jako opiekun z klasą swojego
                              > dziecka

                              nie ma takiej konieczności joka, tylko kierownik wycieczki musi posiadać wymienione przez ciebie uprawnienia, opiekunowie nie muszą!
                              Szkoda że pracując w szkole nie znasz obowiązujących przepisówsad
                              • yoka1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 09:35
                                daj link

                                a oprócz tego znajdź mi rodzica, który poświęci urlop na super wycieczkę z klasą własnego dziecka
                                • ib_k Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 09:49
                                  yoka1 napisała:

                                  > daj link

                                  sama sobie znajdź, jak widać literki znasz

                                  > a oprócz tego znajdź mi rodzica, który poświęci urlop na super wycieczkę z klasą własnego dziecka

                                  ja jestem takim rodzicem, ale nie "poświęcam" ale realizuję sowje obowiązki rodzicielskie (jakkolwiek śmiesznie to nie brzmismile), ale za to nie piekę ciast na szkolne imprazy bo robią to inne mamy, te które nie jeżdżą na wycieczki
                                  • ciociaklocia-3 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 09:53
                                    ib_k napisała:

                                    > yoka1 napisała:
                                    >
                                    > > daj link
                                    >
                                    > sama sobie znajdź, jak widać literki znasz>
                                    Najlepiej napisac cođ bez pokrycia a potem zgrywac hojraka
                                    • ib_k Specjalnie dla ciebie ciotkoklotko 11.09.09, 10:01
                                      Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu
                                      z dnia 8 listopada 200
                                      1§ 11. 1. Dyrektor szkoły wyznacza kierownika wycieczki lub imprezy spośród pracowników pedagogicznych szkoły o kwalifikacjach odpowiednich do realizacji określonych form krajoznawstwa i turystyki.
                                      2. Kierownikiem wycieczki lub Imprezy może być także inna, wyznaczona przez dyrektora szkoły, osoba pełnoletnia, która:
                                      1) ukończyła kurs kierowników wycieczek szkolnych,
                                      2) jest instruktorem harcerskim,
                                      3) posiada uprawnienia przewodnika turystycznego, przodownika lub instruktora turystyki kwalifikowanej lub pilota wycieczek.
                                      3. Kierownikiem obozu wędrownego, o którym mowa w § 4 pkt 4, może być osoba po ukończeniu kursu dla kierowników obozów wędrownych (lub posiadająca uprawnienia wymienione w ust. 2 pkt 3.
                                      4. Kierownikiem imprezy turystyki kwalifikowanej, o której mowa w § 4 pkt 4, może być osoba posiadająca uprawnienia wymienione w ust. 2 pkt 3 bądź stopień trenera lub instruktora odpowiedniej dyscypliny sportu.
                                      § 12. Kierownik wycieczki lub imprezy w szczególności:
                                      1) opracowuje program i harmonogram wycieczki lub imprezy,
                                      2) opracowuje regulamin i zapoznaje z nim wszystkich uczestników,
                                      3) zapewnia warunki do pełnej realizacji programu i regulaminu wycieczki lub imprezy oraz sprawuje nadzór w tym zakresie,
                                      4) zapoznaje uczestników z zasadami bezpieczeństwa oraz zapewnia warunki do ich przestrzegania,
                                      5) określa zadania opiekuna w zakresie realizacji programu, zapewnienia opieki i bezpieczeństwa uczestnikom wycieczki lub imprezy,
                                      6) nadzoruje zaopatrzenie uczestników w sprawny sprzęt i ekwipunek oraz apteczkę pierwszej pomocy,
                                      7) organizuje transport, wyżywienie i noclegi dla uczestników,
                                      8) dokonuje podziału zadań wśród uczestników,
                                      9) dysponuje środkami finansowymi przeznaczonymi na organizację wycieczki lub imprezy,
                                      10) dokonuje podsumowania, oceny i rozliczenia finansowego wycieczki lub imprezy po jej zakończeniu.
                                      § 13. 1. Opiekunem wycieczki lub imprezy może być nauczyciel albo, po uzyskaniu zgody dyrektora szkoły, inna pełnoletnia osoba.
                                      2. Opiekun w szczególności:
                                      1) sprawuje opiekę nad powierzonymi mu uczniami,
                                      2) współdziała z kierownikiem w zakresie realizacji programu i harmonogramu wycieczki lub imprezy,
                                      3) sprawuje nadzór nad przestrzeganiem regulaminu przez uczniów, ze szczególnym uwzględnieniem zasad bezpieczeństwa,
                                      4) nadzoruje wykonywanie zadań przydzielonych uczniom,
                                      5) wykonuje inne zadania zlecone przez kierownika.
                                      § 14. Kierownikiem lub opiekunem uczniów biorących udział w wycieczce lub imprezie zagranicznej może być osoba znająca język obcy w stopniu umożliwiającym porozumienie się w kraju docelowym, jak również w krajach znajdujących się na trasie planowanej wycieczki lub imprezy.
                                      • ciociaklocia-3 Re: Specjalnie dla ciebie ciotkoklotko 11.09.09, 10:06
                                        MOja Droga to to ja mam w paluszku...bo sama opracowywałam dla
                                        statutu szkoły regulamin wycieczek opierając się na tych
                                        rozporządzeniach... mój post tyczy się tego, że jeśli na coś sie
                                        powołujesz i ktoś inny prosi o potwierdzenie to na poziomie 5 latki
                                        jest:weź se znajdź bo znasz literki "

                                        pozdrawiam cieplutko smile
                                        • ib_k Re: Specjalnie dla ciebie ciotkoklotko 11.09.09, 10:12
                                          moja droga, ty mi zarzuciłaś że nie miałam pokrycia a nie że go nie podałam!

                                          • ciociaklocia-3 Re: Specjalnie dla ciebie ciotkoklotko 11.09.09, 10:15
                                            moja droga jeszcze raz popatrz na mojego posta i popatrz na
                                            wytłuszczoną linijkę ..
                                            • ib_k Re: Specjalnie dla ciebie ciotkoklotko 11.09.09, 10:20
                                              ciociaklocia-3 napisała:
                                              Najlepiej napisac cođ bez pokrycia a potem zgrywac hojraka

                                              moja droga, to jest to co TY napisałaś i moja droga do tego odniosłam się w swojej odpowiedzi,
                                              moja droga, chlapnęłaś bez zastanowienia a teraz próbujesz coś ugrać, odpuść i nie zmuszaj mnie do odpisywania na twoje kolejne durne uwagi...
                                              • ciociaklocia-3 Re: Specjalnie dla ciebie ciotkoklotko 11.09.09, 10:25
                                                no tak masz rację ...nie mamy o czym dyskutowac...myślałam,że mam do
                                                czynienia z osobą kulturalną i inteligentną,która zauważy
                                                wytłuszczony tekst i odnośnik do niego ...ale się pomyliłam...

                                                czyli wiemy już że inteligentna nie jesteś....

                                                i kulturalna też nie jesteś, bo w swojej wypowiedzi mnie obrażasz a
                                                przecież nawet mnie nie znasz smile
                        • modrooczka Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 15:41
                          Z całym szacunkiem, ale ani w gimnazjum ani w liceum nie spotkałam się z tym
                          żeby rodzice jezdzili na wycieczki. W podstawowce z laski chodzili na basen,
                          pomagac i tez byli zdziwieni, ze szkola z tak prostym problemem sobie nie radzi
                          i prosi o pomoc.
                          Dzieki temu doswiadczeniu mam nadzieje ze juz nigdy nie bede taka upierdliwa
                          mamuska, ktora uwaza ze jej i jej ukochanemu dziecku wszystko sie nalezy a pani
                          moglaby sie troche poswiecic i nie robic min skoro wybrala taki szklachetny zawod.
                          Dzieci w szkole to jest nic, nieustajace reformy MEN tez dadza sie przezyc, ale
                          fochy rodzicó to potrafią dobić.
                      • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 15:41
                        Jesteście, Wy nauczyciele, często słusznie rozgoryczeni, ale nie możecie wyżywać
                        się ze swoimi frustracjami na dzieciach. Taki jest mój główny przekaz. Wiem,
                        jacy potrafią być upierdliwi rodzice, ale też nie możemy się traktować jak dwie
                        strony barykady, już my Wam pokażemy, a już na pewno nie pokażemy dzieciom. O to
                        jedynie apeluję, bo dzieci uczą się w szkole nie tylko matematyki, polskiego i
                        historii tudzież innych przedmiotów, ucza się też pewnych postaw. One są bardzo
                        podatne i nie powinniśmy im pokazywać złych wzorców. Póżniej będziemy mieli
                        takich niechętnych, obrażonych lekarzy, pielęgniarki i nauczycieli też.
                        • modrooczka Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 15:45
                          One są bardzo
                          > podatne i nie powinniśmy im pokazywać złych wzorców. Póżniej będziemy mieli
                          > takich niechętnych, obrażonych lekarzy, pielęgniarki i nauczycieli też.

                          To nie jest zly wzorzec, jesli za prace ktoś żąda uczciwej zapłaty i nie chce
                          pracować za darmo. Nawet Pismo Święte tego uczy. A większość znajomych fajnych
                          nauczycieli nie pokazuje dzieciom frustracji i min, ale jak przyjdzie mamusia i
                          startuje z hasłem: "skoro nie miała pani pomysłu na życie to prosze nie mieć
                          teraz fochów" to można zabić.
                          • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 16:18
                            Zatem skoro tak dużo tutaj wymownych i pewnych swego nauczycielek, może taka
                            mała ankieta: Dlaczego zostałaś nauczycielką, skoro to taki ciężki,
                            niewdzięczny, słabo opłacany zawód? Ja tego nie rozumiem. Albo kocham dzieci i
                            swój zawód i jestem w szkole mimo wszystkich problemów, angażuję się w sprawy
                            uczniów, pomagam im nie tylko w nauce, chcę z nimi wspólpracować i ich zachęcać
                            do aktywności, bardzo rzadko, ale bez niechęci poświęcę jedno popołudnie, a raz
                            w roku jedną sobotę dla moich dzieciaków (znaczy uczniów), bo ich zwyczajnie
                            lubię, a nie traktuję jak wrogów, albo wybieram inny, mniej absorbujący zawód.
                            Ja też zmieniłam specjalność, to jest możliwe. I nawet wbrew pozorom nie takie
                            trudne.
                            Zatem: dlaczego???
                            • fish_flesh_fowl Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 16:36
                              sebalda napisała:

                              > Albo kocham dzieci i
                              > swój zawód i jestem w szkole mimo wszystkich problemów, angażuję się w sprawy
                              > uczniów, pomagam im nie tylko w nauce, chcę z nimi wspólpracować i ich zachęcać
                              > do aktywności, bardzo rzadko, ale bez niechęci poświęcę jedno popołudnie, a raz
                              > w roku jedną sobotę dla moich dzieciaków (znaczy uczniów), bo ich zwyczajnie
                              > lubię, a nie traktuję jak wrogów, albo wybieram inny, mniej absorbujący zawód.

                              Ale przecież większość nauczycieli to robi - więc nie rozumiem. Nawet tak
                              krytykowana przez Ciebie nauczycielka przecież zgodziła się na wycieczkę i to
                              nawet "łaskawie" na wycieczkę zahaczającą o sobotę. Nie przyszło Ci do głowy, że
                              Pani nie dlatego stroi kwaśne miny, bo przepadnie jej sobota i do tego nie lubi
                              swoich uczniów, ale dlatego, że wycieczka ogólnie nie jest dla nauczyciela zbyt
                              przyjemnym przeżyciem?
                              Poza tym na początku pisałaś, że nie wiesz, od kogo wyszła inicjatywa
                              zorganizowania wycieczki - od niej czy od uczniów. Parę postów dalej piszesz już
                              kategorycznie, że nauczycielka nie robi nic. To jak to w końcu jest - zaczynasz
                              już naginać fakty, żeby wyszło na Twoje, czy dopytałaś syna?

                              Nauczyciele są różni... może akurat Twój syn rzeczywiście niezbyt szczęśliwie
                              trafił. Ale dlaczego zaczynasz już uogólniać? Prawie wszystkie wypowiadające się
                              tu nauczycielki zgodnie stwierdziły, że lubią uczyć i lubią swoich uczniów. Więc
                              nie wiem, skąd Twoje pytanie, czemu zostały nauczycielkami.
                            • tolka11 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 16:37
                              Tytułem soboty: nauczyciel ma obowiązek się dokształcac. Nacisk na
                              to jest tak duży, zr praktycznie co 2 lata kończę jakieś studia
                              podyplomowe lub kurs kwalifikacyjny. Płacę z własnej kieszeni,
                              wyższej wypłaty przez to nie mam. podnoszę kwalifikacje, coby mi się
                              lepiej z tymi młodocianymi pracowałosmile I tak też czyni ogrom
                              nauczycieli. Oczywiście w soboty i niedziele. Ano tylko wtedy się da.
                              Poświęcając dodatkowe dwie soboty w roku uczniom ofiarowuję moim
                              dzieciom tak ze trzy weekendy w danym miesiącu bez mamy.
                              Tak być powinno? A może nakazać nauczycielom bezzeństwo i wtedy
                              będzie gitwink?
                              • tolka11 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 16:46
                                A co do wycieczek. Nooo jeżdżę. dla tych dzieciaków. Bo dla mnie to
                                horror: 3 dni na nogach nonstop, coby jakiś małolat czego nie
                                zmalował, w tym 2 noce kazda po 3 godziny max snu, bo inaczej będzie
                                w TV co też te dzieciaki bez opieki pozostawione znowu narobiły.
                                Ja juz nie proponuję wycieczek, bo rodzicom: za drogo, za brzydko,
                                za nudno. Czekam na propozycje. A potem znowu: ten nie jedzie, tamta
                                nie jedzie (a od liczby jadących zależy cena), płacić trzeba, a
                                rodzice zwlekają i nie mam na zaliczkę,zgody zbieram do ostatnie
                                chwili wyrywając je niemal siłą.
                                Jeżdżę. Nie palę się do tego. Nie dla straconego czasu.
                                Polecam: wyjazd z 30 gimnazjalistów , w tym 2 opiekunów. Jak
                                przeżyjecie to zrozumiecie. Odpowiedzialność i zmęczenie powalające.
                          • anek130 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 16:43
                            w końcu muszę się odezwać. CZemu Wy nauczyciele myślicie, że tylko
                            wasz za wasza pracę można żadac godziwej zapłaty? a inne zawody nie
                            są tego warte????? jak słysze hasła typu"trzeba się było uczyć i
                            zostac nauczycielem" to mi się nóż w kieszeniu otwiera. Pracuję w
                            szkole, jestem księgową i widzę od środka jak to wyglada. Mało jest
                            nauczycieli z prawdziwego zdarzenia. NArzekacie i narzekacie- czemu
                            nie zmienić pracy co? skoro tacy wykształceni jesteście, po tylu
                            dodatkowych fakultetach to nie byłoby problemu prawda? zamiast
                            frustrować się niewdzięczną pracą? ale co moze robić nauczyciel, no
                            co???? prawda jest taka że nie widzicie tylko koniec swojego nosa,
                            nie macie pojęcia o realicha rynku pracy i tak naprawde jest wam
                            bardzo dobrze z wakacjami, ze świadczeniami urlopowymi, z bogatym
                            socjalnym, ze srednią z nagdodzin wypłacaną nawet w wakacje, z
                            możliwością 3-krotnego wzięcia urlopu zdrowotnego
                            pełnopłatnego, "13" pensją itd....- nigdzie nie byłoby wam tak
                            dobrze, bo wszedzie indziej kazaliby wam zapieprzać 40 godzin
                            tyogdniowo- niejednokrotnie również robić nadgodziny za darmo. I
                            wyobraźcie sobie, że tacy ludzie tez mają swoje rodziny, swoje
                            dzieci i też nie są w stanie wyskoczyć z pracy na przedstawienie do
                            przedszkola dziecka.

                            Ania
                            • anek130 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 16:49
                              sorki za literówki.
                              i jeszcze w sprawie wycieczek- tu akurat rozumiem nauczyci, bo tam
                              trzeba mieć oczy otwarte 24 godziny na dobę i wcale się nie dziwię
                              owej Pani nauczycielce, że nie bardzo chce jechać. Zważywszy na to,
                              jacy sa obecnie rodzice , nauczyciel może mieć spore kłopoty gdyby
                              np. okazało się że latorośł wróciła zkatarkiem, więc pani nie
                              dopilnowała. Naprawdę- może teraz troche przesadziłam, ale pewnie
                              wiecie o co mi chodzi. I znam takie przykłady.
                              Ania
                            • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 16:53
                              Myślę, że prawda jest po środku. Mam w rodzinie nauczycielkę i wiem od niej, ze
                              to ciężki zawód, a mity o dużej ilości wolnego czasu to tylko mity. Nie ujmuję
                              nic nauczycielom i nie zazdroszczę im, a nawet często współczuję, bo dzieci sie
                              rzeczywiście zrobiły bardziej roszczeniowe i rozwydrzone (to wina rodziców), ale
                              ja jestem taką idealistką, która wierzy, że jeśli będziemy się wszyscy, mimo
                              przeciwności losu, starali dac z siebie jak najwięcej, to też nam wszystkim
                              bedzie lepiej. Jak lekarze nie beda lekceważyli pacjenów, jak nauczyciele będą
                              lubili uczniów i chętnie z nimi współpracowali, a nie tylko okazywali swoją
                              niechęć i niezadowolenie, a tak bywa, jak księża będą się przykladali do kazań,
                              a nie ściągali nudnych z Interentu, to życie bedzie lepszesmile)))
                              • anek130 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 16:57
                                tak wiem, ja mam dużo koleżanek nauczycielek. Ale jedna jest
                                matematyczką i rzeczywiście ma mało wolnego czasu, druga WFistką? to
                                chyba różnica? bo nie sądzę, ze wfista musiał poświęcać tyle samo
                                godzin co matematyk czy polonista.
                                Żeby było jasne- ja też im nie zazdroszczę i nie sądzę, że jest
                                łatwo. Drażni mnie tylko ta roszczeniowa postawa i nieumijeętność
                                dostrzeżenia plusów , o których pisałam ani "niewidzenie" innych
                                zawodów. Nauczyciele uważają się za najbardziej wykształconą grupę
                                społeczną w Polsce (zupełnie nie wiem dlaczego) i z tego tytułu wg
                                nich należy im się "gruba kasa"

                                Ania
                                • anomalia_pogodowa81 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 17:20
                                  Prawda jest też taka, że nigdzie na świecie nauczyciele nie
                                  zarabiają dużo, niestety. Polska nie jest tu specjalnym wyjątkiem. A
                                  jednak nie jest to praca taka jak inna - wybierając ją, trzeba mieć
                                  pewien rodzaj powołania i wierzyć, że to właśnie jest praca idealna
                                  dla danej osoby. Wszystkie te minusy, o których piszecie, są ogólnie
                                  znane i nie zaskakują nikogo po kilku latach pracy. Wiecie więc, na
                                  co się decydujecie. Wydaje mi się, że słusznie napisała pani
                                  księgowa parę postów wyżej - nauczyciele nie pracują ani lżej, ani
                                  cieżej od innych, mają za to mnóstwo pretensji i poczucie krzywdy
                                  (oczywiście generalizuję, sama znam bowiem kliku wspaniałych
                                  nauczycieli).

                                  I jestem głęboko przekonana, że niskie zarobki nie są ŻADNYM
                                  usprawiedliwieniem arogancko wykonywanej pracy.
                                  • maurra Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 17:32
                                    <nauczyciele nie pracują ani lżej, ani
                                    > cieżej od innych, mają za to mnóstwo pretensji i poczucie krzywdy

                                    W tym w wątku z pretensjami i żalami nie wyskoczyli nauczyciele tylko mamuśki

                                  • kub-ma Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 17:45
                                    Nie chodzi mi o to by zarabiać dużo, ale chcę mieć poczucie, że
                                    dobrze wykonując swoją pracę mogę utrzymać siebie i dzieci. To chyba
                                    niewielkie wymagania. Teraz niestety mam świadomość, że nie dałabym
                                    rady, że żelibyśmy w wielkiej nędzy.
                                    • anek130 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 18:26
                                      nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale nie tylko nauczycielki nie
                                      wyżywiłyby swoich dzieci za dobrze wykonywaną pracę z jednej pensji.

                                      Ania
                                      • kub-ma Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 19:48
                                        Ależ zdaję sobie sprawę.
                                  • zuzanna56 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 18:51
                                    anomalia_pogodowa81 napisała:

                                    > Prawda jest też taka, że nigdzie na świecie nauczyciele nie
                                    > zarabiają dużo, niestety.


                                    W Niemczech doświadczony nauczyciel w szkole średniej zarabia 2500-
                                    3000 euro. Lekarze na pewno więcej, ale to jest chyba zupełnie
                                    niezła pensja jak na Niemcy. A jeszcze jak oboje, mąż i żona
                                    pracują, to chyba całkiem OK.
                                    • anek130 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 21:17
                                      a wiesz jak drogie jest życie w Niemczech> ile kosztuje mieszkanie,
                                      czynsz, usługi? nauczyciele chcieliby zarabiac tyle co na zachodzie
                                      ale mieszkać w Polsce i płacić 4 zł za chleb a nie 4 euro.
                                      Ania
                                      • zuzanna56 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 12.09.09, 09:06
                                        anek130 napisała:

                                        > a wiesz jak drogie jest życie w Niemczech> ile kosztuje
                                        mieszkanie,
                                        > czynsz, usługi?


                                        Wiem, mam tam dalszą rodzinę, zarabiają mniej niż nauczyciele.
                                        Mieszkają w niewielkim mieście, ich dom kosztował połowę tego co mój
                                        blisko Trójmiasta. Ceny mleka, masła itp. podobne, byłam w Niemczech
                                        w sierpniu (nie u rodziny).
                                        • nutka07 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 12.09.09, 15:52
                                          Ile zaplacilas za swoj dom?
                                          • zuzanna56 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 12.09.09, 20:07
                                            nutka07 napisała:

                                            > Ile zaplacilas za swoj dom?


                                            To jest dla mnie zbyt osobiste pytanie. Kupiłam go od dewelopera
                                            ponad 2 lata temu, urządziliśmy go od początku do końca. Kosztował
                                            tyle co inne domy 2-5 km od Trójmiasta, ma dużą działkę. Można
                                            zawsze sprawdzić gdzieś na allegro czy gratce ile taki dom może
                                            kosztować.
                                            Ta moja rodzina kupiła swój dom chyba 4 lata temu, małe miasto,
                                            bardzo ładne i zadbane, dom ma ze trzydzieści lat, był raczej do
                                            remontu. Powiem tyle że w Niemczech na przykład za sto tysięcy euro
                                            możesz kupić małe mieszkanie w ogromnym mieście albo i dom (mały) w
                                            niewielkim miasteczku czy na wiosce. Podobnie jest w Polsce. A ceny
                                            żywności naprawdę mamy takie same, kupowałam w sklepach produkty
                                            spożywcze, owoce, soki, jogurty, ceny jak w Polsce.
                                    • nutka07 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 18:40
                                      W jakim miescie?
                                      • zuzanna56 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 12.09.09, 20:10
                                        nutka07 napisała:

                                        > W jakim miescie?


                                        Mam znajomych Niemców, którzy są nauczycielami w jednym z większych
                                        miast w Niemczech.
                                • kate_8 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 17:34
                                  anek130 napisała:


                                  >Nauczyciele uważają się za najbardziej wykształconą grupę
                                  > społeczną w Polsce (zupełnie nie wiem dlaczego) i z tego tytułu wg
                                  > nich należy im się "gruba kasa"

                                  Oj Kochana, Kochana,proszę Cię nie uogólniaj. Ja jestem nauczycielką
                                  a wcale nie uważam się za MegaNieWiadomoKogo. Owszem skończyłam
                                  dwukierunkowe studia, owszem dokształcam się cały czas ale nie
                                  uważam się za lepszą od Pani X czy Pana Y którzy też mają mgr przed
                                  nazwiskiem ( choc uważam że mgr przed nazwiskiem człowieka nie
                                  czyni )

                                  Uważam, że należą nam się podwyżki a nie "gruba kasa". Podwyżki za
                                  to, że "użeramy się" z roszczeniowymi dzieciakami, którzy wynoszą te
                                  roszczenia z domu. Bo nauczyciel musi uczyc, bo nauczyciel musi
                                  wychowac... TAK MUSI i powinien chciec ale we współpracy z rodzicem
                                  a nie zamiast rodziców. A dobrze chyba wszyscy wiemy, że wielu
                                  rodziców wychowanie swoich dzieci chce zwalic na nauczycieli, bo oni
                                  nie mają czasu, bo pracują itd itp. (podkreślam, że wielu co nie
                                  równa się wszyscy) Ale tak samo podywżki należą się innym grupą
                                  zawodowymsmile

                                  Ja jestem nauczycielem, któremu narazie się chce (jeżeli odechce się
                                  to zmienię zawód) ale powiem szczerze, że gdy słyszę ucznia, któremu
                                  zwracam uwagę, bo np. niekulturalnie się do mnie odezwał, albo po
                                  prostu jest za głośny na lekcji: "co się tak Pani gorączkuję, ja za
                                  takie pieniądze bym nawet butow nie czyścił", albo " NIech się Pani
                                  nie odzywa, bo tata napisze na Panią do Kuratorium , albo" Niech
                                  Pani nie gada, bo moja mama załatwi, że pani wyleci z roboty" to
                                  robi mi się słabo i zapał gdzieś znika. Zaznaczam, że nie jest to
                                  patologioczna szkoła tylko jedna z wielu na dośc dobrym poziomie w
                                  moim mieście a takimi tekstami "walą" jednostki... ale właśnie
                                  dzięki nim się odechciewa.

                                  Wycieczki-nie dziwcie się, że jeździc nie chcemy. Ktoś tutaj pisał o
                                  projektach ... tylko jak Pani zawali projekt, to w najgorszym
                                  przypadku Panią zwolnią, jeśli u mnie na wycieczce coś się stanie to
                                  mogę wylądowac w kryminale ....a chyba wszyscy dobrze wiemy, że
                                  ułańska fantazja gimnazjalistów i licealistów nie zna granic. U mnie
                                  rodzice też marudzili odnośnie wycieczek, że dlaczego tu a nie tam,
                                  a że za drogo, że za tanio... w końcu kazałam samemu zebrac oferty,
                                  dogadac się itd. i przyznali mi rację, że to nie jest łatwe. Z
                                  opieką na wycieczkach też mówili,że napewno tak tragicznie nie jest.
                                  Na jedną wycieczę zabrałam jednych rodziców, na drugą drugich i
                                  co.... znowu przyznali mi rację, że nie wiedzieli, że młodzież tak
                                  się zmnienia poza domem.

                                  POzalekcyjnej pracy z uczniami czasem też się
                                  odechciewa....szczególnie kiedy my , nauczyciele przygotowujemy sie,
                                  stajemy na głowie, by pomóc uczniom a oni i tak to mają gdzieś i
                                  mimo deklaracji obecności nie przychodzą..a potem jakieś
                                  wyimaginowane opowieści do rodziców, że Pani nie było, że się jej
                                  nie chciało itd.Rodzic co robi?? oczywiście do szkoły z
                                  pretensjami... więc taka moja mała sugestia.... zanim ślepo
                                  uwierzycie dziecku poznajcie też drugą stronę medalu.

                                  Skoro mamy też poświęcac soboty na wyjścia i wyjazdy z uczniami to
                                  może zróbmy tak, że my będziemy jeździc z Państwa dziecmi a Państwo
                                  będziecie brac nasze do siebie i też bedziecie im zapewniac jakąś
                                  rozrywkę...smile

                                  Pozdrawiam Wszystkich
                                  • anek130 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 18:28
                                    pewnie ze uogólniam. Pewnie tak jak Ty,że użerasz się z nieznośnymi
                                    dziećmi- pewnie nie wszyscy są tacy nieznośni, czyz nie?

                                    Ania
                                    • kate_8 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 20:03
                                      Kochaniutka...gratuluję umiejętności czytania ze
                                      zrozumieniem...napisałam,że "użeram się" z roszczeniowymi
                                      dzieciakami a nie z nieznośnymi....

                                      Ale dzięki temu co napisałaś wiem, że marna konwersacja z Tobą bo TY
                                      widzisz tu to co chesz a nie to co jest tu napisane smile
                                      • modrooczka Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 21:11
                                        No i tak to właśnie wygląda, nawet w tym wątku: rodzice gardza nauczycielami, bo
                                        to nieudacznicy życiowi i jeszcze lenie (bo przecież mają tyyyle wolnego).
                                        Nauczyciele dostają do szkół w ten sposób wychowane dzieci i do kompletu
                                        nabzdyczonych rodziców. A potem jak się kończy semestr to wszyscy sa gotowi nie
                                        powiem już na co, bo by było brzydko, żeby tylko synalek albo córusia mogli
                                        poprawić ocene i nie dociera, ze praca to byla w semestrze i wtedy nauczyciel
                                        byl gotów przepytywać itp.

                                        I jeszcze do pani, która nie wie co nauczyciel mógłby robić na wolnym rynku bo
                                        przeciez nic nie umie: gratuluję wysokiego poziomu wypowiedzi. Nie zamierzam
                                        wypisać listy, co potrafia ludzie po wyższych studiach w swoich dziedzinach.
                                        • anek130 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 21:21
                                          zapewne to do mnie- znam sporo nauczycieli i ani jednego, który
                                          zmieniłby zawód, a przecież tak wam źle. A czemu?
                                          • modrooczka Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 21:25
                                            Acha, no tak, Ty nie znasz więc ani jeden nauczyciel nie zmienił zawodu tak?
                                            Ciekawa statystyka dla Polski. Bo ja na przykład tylko w swojej szkole znam
                                            kilku, którzy skończyli z uczeniem bo nie dało się z tego żyć. I na bezrobociu
                                            nie siedzą. Sama też zmieniłam.
                                          • kub-ma Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 21:40
                                            O rany. Ja znam wielu lekarzy i ani jednego, który zmieniłby zawód.
                                            A też narzekają. Myślę, że nauczyciele tak grupowo nie zmieniają
                                            zawodu, bo kochają to co robią. Ja kocham uczyć, co nie znaczy, że
                                            nie mogę wsazać rzeczy złe w tym zawodzie.
                                          • yoka1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 08:41
                                            a ja znam mnóstwo. Wielu odeszło
                                      • anek130 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 21:19
                                        wiesz dobrze o co mi chodziło- czy powiedziałas nieznośne czy
                                        roszczeniowe - zastosowałas uogólnienie - jak ja. Jaka jest między
                                        nami różnica?
                                        • kate_8 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 21:37
                                          taka jest różnica, że ja potrafię odnieśc się do całej
                                          wypowiedzi...a Ty wybierasz zdanie z kontekstu ( akurat to które Ci
                                          pasuje)
                                          • anek130 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 21:46
                                            tylko ci sie tak wydaje. Dlaczego sądzisz, że ja, mówiąc "czemu wy
                                            nauczyciele" robię inne uogólnienie od Twojego, kiedy mówisz"mam
                                            dośc roszczeniowych dzieciaków"????
                                            • kate_8 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 21:53
                                              anek ty to jakiś trollownik jesteś...gdzie powiedziałam : mam dośc
                                              roszczeniowych dzieciaków???
                                              • anek130 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 21:56
                                                no dobrze więc, napisałaś"użeram się"- co się czepiasz, skoro , jak
                                                sądzę, wiesz o co mi chodzi z tym uogólnianiem?
                                                • kate_8 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 21:59
                                                  ależ ja się nie czepiam..... po prostu nie wiem o co chodzi bo
                                                  przytaczasz mi słowa których nie napisalam smile
                                                  • anek130 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 22:04
                                                    to nie ty pisałaś? "Kochaniutka...gratuluję umiejętności czytania ze
                                                    zrozumieniem...napisałam,że "użeram się" z roszczeniowymi
                                                    dzieciakami a nie z nieznośnymi....

                                                    Ale dzięki temu co napisałaś wiem, że marna konwersacja z Tobą bo TY
                                                    widzisz tu to co chesz a nie to co jest tu napisane
                                                  • anek130 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 22:05
                                                    i to "Podwyżki za
                                                    to, że "użeramy się" z roszczeniowymi dzieciakami, którzy wynoszą te
                                                    roszczenia z domu.
                                                  • kate_8 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 22:07
                                                    brawo......... w końcu przytaczasz moje słowa a nie jakieś
                                                    wyimaginowane w Twojej główce..
                                                  • anek130 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 22:08
                                                    więc napisałaś że użerasz się z dziećmi czy nie?
                                                  • kate_8 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 22:13
                                                    umiejętnośc czytania ze zrozumieniem: użeranie sie z roszczeniowymi
                                                    dziecmi, które te roszczenia wynoszą z domu ....gdybyś przeczytała
                                                    dokładnie cały mój post to wiedziałabys DOKŁADNIE o czym
                                                    piszę /mówię bo przytoczyłam nawet przykłady A TY chwyciłaś się
                                                    jednego zdania, bo Tobie tak lepiej...bo masz się na czym/na kim
                                                    wyrzyc. A potem dziwic się, że przychodzi takie dziecko i tylko
                                                    rząda i rząda, bo nauczyciel jest przecież nikim smile pozdrawiam Cię
                                                    serdecznie
                            • zuzanna56 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 18:41
                              anek130 napisała:

                              > w końcu muszę się odezwać. CZemu Wy nauczyciele myślicie, że tylko
                              > wasz za wasza pracę można żadac godziwej zapłaty? a inne zawody
                              nie
                              > są tego warte?????

                              Nie myślę tak, naprawdę, szczególnie po rozmowie z moją księgową w
                              szkole. Bardzo często dyplomowany nauczyciel z kilkunastoletnim
                              stażem zarabia więcej od księgowej na przykład, szczególnie jeśli ma
                              półtora etatu i jakieś dodatki. I ma dużo wolnego. Ja akurat nie mam
                              13 stki, bo pracuję w szkole niepublicznej.
                              Nie my
                              • yoka1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 08:45
                                ludzie co wy macie z tymi dodatkami? Wyługę lat macie na myśli?
                            • kali_pso Oho, zawistna księgowa znowu w akcji;)PPPPP 12.09.09, 13:41


                              Po raz kolejny nie dostałaś podwyżki, czy jak?winkP
                              Aż zaczynam ci współczuć tego ciągłego stresu wynikającego z
                              koegzystencji z tymi nierobami-nauczycielamiwink
                              • yoka1 kali_pso 12.09.09, 16:35
                                kali_pso napisała:

                                >
                                >
                                > Po raz kolejny nie dostałaś podwyżki, czy jak?winkP
                                > Aż zaczynam ci współczuć tego ciągłego stresu wynikającego z
                                > koegzystencji z tymi nierobami-nauczycielamiwink


                                czy to było do mnie?
                                Nie bardzo rozumiem
                                • anek130 Re: kali_pso 12.09.09, 17:18
                                  to było do mnie, bo przeważnie jak jest wątek na temat nauczycieli
                                  to wypowiadam swoje zdanie na ten temat- od zawsze niezmienne- więc
                                  wywnioskowała kali_pso jestem zawistna. Wg niej każdy kto ma inne
                                  zdanie od nauczycieli jest zawistny, a to że oni są pazerni to już
                                  nie wspomni.
                                  Ania
              • zuzanna56 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 18:33
                sebalda napisała:

                > Rany, jak ja mam przekazać myśl, że może ta jedna (sic!) sobota
                dla pani
                > nauczycielki to rzeczywiście wyrzeczenie, ale na Boga, czemu ona
                to podkreśliła
                > w rozmowie z dziećmi.


                Ja cię rozumiem. Mogła po prostu nic nie mówić, to fakt.
      • maurra Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 17:22
        sankcjonujecie to, że za
        > marne 100pln dodatku "wychowawczego" nauczyciel może nie mieć chęci?<
        chyba negujecie? cokolwiek osobliwe to zdanie

        Za gó...ane 100 miesięcznego dodatku żadna siła nie wypchnęłaby mnie na 3-dniową
        jazdę non stop z grupą 25 gimnazjalistów. 100 zł to bierze pediatra za 15 MINUT
        konsultacji. Nauczyciel za taką samą stówę miałby zapieprzać w weekend 3 dni bez
        przerwy i bez szansy na odespanie? Wolne żarty.

        Jeśli ktoś w super fantastyczniej wolnorynkowej firmie prywatnej wykazuje się
        inicjatywą pt. zapieprzam za darmo to jest zwykłym łosiem.
        No ale co kto lubi :-p
        • zuzanna56 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 18:45
          maurra napisała:


          > Za gó...ane 100 miesięcznego dodatku żadna siła nie wypchnęłaby
          mnie na 3-dniow
          > ą
          > jazdę non stop z grupą 25 gimnazjalistów. 100 zł to bierze
          pediatra za 15 MINUT
          > konsultacji.



          Tylko wyjaśnię że te 100 zł (u mnie akurat dwa razy tyle) to
          comiesięczny dodatek do pensji a nie zapłata za 3 dniową wycieczkę.
        • yoka1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 08:47
          zwracam uwagę, że masz 100zł BRUTTO i w ramach tego prowadzisz zebrania, kontaktujesz się z rodzicami, wypełniasz całą dokumentację ( a jest tego mnóstwo, rodzice o pewnych dokumentach, które zostają w szkole i nie trafiają w ręce ich i uczniów, nawet nie wiedzą), odpowiadasz za klasę w razie złego zachowania, prowadzisz statystkę i organizujesz wyjścia/wycieczki
          • ib_k Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 09:04
            wracając do tematu, wg mnie szkoła/nauczyciele nie powinni zajmować się organizacją wycieczek klasowych, od tego są rodzice w RR aby wybrać oferty, skonsultować się z dzieciakami i nauczycielami, w gimnazjum czy liceum spokojnie mogą zrobić to uczniowie, w dobie internetu to nie jest rzecz trudna co najwyżej zajmująca dużo czasu

            nauczyciel może zorganizować wyjścia związane z omawianym programem, np do muzeum czy filharmonii
            • yoka1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 09:37
              już pisałam wcześniej, że nowa podstawa uniemożliwia wszelkie wyjścia i wyjazdy, więc problem sam się rozwiązuje, dopiero po zrealizowaniu materiału przeznaczego na daną klasę, można wyjść z klasą, a to będzie na sam koniec r.szk.
        • angazetka Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 10:06
          > Za gó...ane 100 miesięcznego dodatku żadna siła nie wypchnęłaby
          mnie na 3-dniową
          > jazdę non stop z grupą 25 gimnazjalistów. 100 zł to bierze
          pediatra za 15 MINUT konsultacji.

          Jak ktoś zaczyna pracę jako nauczyciel w państwowej szkole, chyba
          wie, czym to pachnie i jakie są stawki. Przytaczanie 100 zł za
          konsultację pediatry (lekko szalona kwota zresztą, za tyle to się do
          specjalisty z tytułem chodzi) nie ma tu zastosowania, bo państwowa
          szkoła to nie prywatna przychodnia.
          • maurra Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 10:19
            Godzina pracy n-la, lekarza i cieśli to dokładnie takie same 60 minut, czy
            państwowo czy prywatnie czy społecznie.

            A jeśli się wie, że praca wychowawcza to 70 netto miesięcznego dodatku to robi
            się wychowawczy program minimum w ramach prawa oświatowego i do widzenia.
            Organizowanie wycieczek nie jest obowiązkowe
            • angazetka Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 10:22
              > Godzina pracy n-la, lekarza i cieśli to dokładnie takie same 60
              minut, czy państwowo czy prywatnie czy społecznie.

              Ale stawka za te 60 minut jest różna, co nie jest dla nikogo
              szokiem. Umowę o pracę podpisuje się z reguły dobrowolnie,
              nieprawdaż.
              • maurra Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 10:31
                I o darmowej pracy w weekendy nic w tej dobrowolnej umowie nie ma. Nie ma w
                ogóle słowa o obowiązku n-la pt. organizowanie wycieczek klasowych. Nie ma tego
                też w KN, w rozporządzeniach i w podstawach programowych.
              • iwles Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 13:57

                > Ale stawka za te 60 minut jest różna, co nie jest dla nikogo
                > szokiem. Umowę o pracę podpisuje się z reguły dobrowolnie,
                > nieprawdaż.

                Ależ nauczyciele nie mają w zakresie obowiązków organizowania
                wycieczek. Zakładam więc, że obowiązki swoje owa nauczycielka
                wypełnia zgodnie z tym, za co bierze pieniądze.
        • nutka07 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 18:49
          Wychodzi na to, ze lepiej bylo medycyne skonczyc.
    • rrrenia Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 18:15
      Od kilkunastu lat jestem wychowawcą. Nigdy młodzieży nie zlecałam
      załatwiania wycieczki. To moja działka i koniec! Oczywiście, biorę
      pod uwagę ich preferencje, ale od załatwiania jestem ja. Fakt, że
      moi uczniowie dość często się wycieczkują (przynajmniej raz w roku
      na kilka dni+jednodniowe: teatr, kino, muzeum, wypady naukowe itp,
      itd).
      • peggy1 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 10.09.09, 22:04
        Moja mama jest nauczycielka. Polonistką. patrząc na nią OBIECAŁAM sobie że
        zrobie wszystko, zle nauczycielka NIE ZOSTANĘ.
        Kilka razy w moim życiu (jak byłam małym dzieckiem ;p) wykrzyczałam jej, że woli
        dzieci ze szkoły ode mnie. OKi - praca od 8 do 13-14. Szybki obiad dla nas.
        Praktycznie codzienne sprawdzanie: klasówek, dyktand, wypracowań. Całymi
        godzinami PRÓBOWANIE odczytać co autor miał na myśli. Wielogodzinne wertowanie
        opracowań, gotowców itp., żeby jej uczniowe zwyczajnie w jelenia nie robili "na
        żywca" ściągając z gotowych opracowań. Codzienne przygotowywanie się do zajęć
        (pytania dla kilku klas trzeba ułożyć, dyktando wybrać/ulożyć/lekturę sobie
        przypomnieć, lekcję przygotować).

        No i "od wielkiego święta"; dyskoteki, uroczystości (a je trzeba też przygotować
        (teksty znaleźć, próby robić, a to już przecież nie w godzinach lekcyjnych
        najczęściej), zajęcia dodatkowe (przecież by sie przydały ;D) i wyrównawcze big_grin
        No i te nieszczesne wycieczki big_grin Pojechałam z moją mamą raz, pomagać jako
        opiekun (miałam nieco ponad 20 lat) i powiem szczerze, że po 2 dniach miałam
        serdecznie DOŚĆ.

        A i doszkalać sie trzeba - na to weekendy zostają (wiec ta wycieczka to nie
        jedna stracona sobota od wielkiego dzwona ;p).

        Nie lubiłam zawodu mojej mamy. Pracuje sporo więcej niż 40h tygodniowo. Również
        w soboty. Ale np. już KAŻDĄ niedziele mam dla synka i nie siedzę ciągle w tonach
        sprawdzianów i kartkówek. Przychodzę do domu i czas mam już tylko dla tego domu
        i rodziny.

        Ja patrzę z trochę innej perspektywy i staram sie nie byc roszczeniową i
        upierdliwą mamą w stosunku do nauczycielek, które staja na mojej (a raczej synka
        drodze).
        Ciężki kawałek chleba. ale to w końcu jak rozumiem świadoma decyzja wyboru
        takiego zawodu.

        PS. Moja mama na zawód nie narzeka ;p Ona lubi te tony wypracowań do sprawdzania big_grin
        • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 10:09
          Ja wiem, że nauczyciele pracują nie tylko w szkole, że mają bardzo dużo pracy w
          domu i wierzę, że to co napisała peggy1 to czysta prawda. Ale też i o takich
          nauczycielach jak jej mama bym marzyła, czyli tych, ktorzy to lubią i lubią
          nasze dzieci.
          Nie mam się za upierdliwą i roszczeniową matkę. NIe wystąpiłam na tym zebraniu z
          jakąkolwiek pretensją pod adresem nauczycielki. ALe moje i moich dzieci
          doświadczenia szkolne były do tej pory inne i bylam nieco zdziwiona postawą
          wychowawczyni, która dosłownie NICZEGO nie chciała się podjąć, a już jej uwaga
          wobec dzieci o tej sobocie naprawdę mnie zirytowała. ALe oprócz utworzenia tutaj
          wątku nie zrobiłam niczego przeciw tej nauczycielce i nie mam zamiaru.
          Porównałam ją z poprzednią wychowawczynią i niestety bilans był dla niej
          niekorzystny, ale ja w ogóle jestem idealistką i chciałabym, żeby ludzie
          pracujący miast i wsi robili swoją robotę z przekonaniem i zaangażowaniemsmile)) A
          już zwłaszcza ludzie takich szczególnych, bardzo ważnych, odpowiedzialnych i
          ciężkich zawodów, jak lekarze i pielęgniarki, nauczyciele i księżasmile
          • ib_k Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 10:14
            sebalda napisała:
            ale ja w ogóle jestem idealistką i chciałabym, żeby ludzie
            > pracujący miast i wsi robili swoją robotę z przekonaniem i zaangażowaniemsmile))

            a czy ta nauczycielka uczy bez przekonania? źle przygotowuje do nastepnych etapów edukacji, olewa sprawdziany i nie przychodzi na lekcje?
            • maurra Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 10:23
              > a czy ta nauczycielka uczy bez przekonania? źle przygotowuje do nastepnych
              etap ów edukacji, olewa sprawdziany i nie przychodzi na lekcje?>

              po prostu okazuje zbyt mało entuzjazmu dla fantastycznej idei darmowej opieki
              nad tłumem nastolatków w weekend
              i stąd foch
              • angazetka Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 10:28
                Nauczycielka dopiero się dowiedziała, że z klasą jeździ się na
                wycieczki?
                • maurra Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 11:11
                  nie ma czegoś takiego jak "się jeździ"
                  W niejednej szkole się "nie jeździ" ze względu chociażby na zdziczenie i małpi
                  rozum, jakiego dostają nieletni uczestnicy w oddaleniu od rodziców.
            • solaris31 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 10:31
              no właśnie - przeciez znacznie ważniejsze jest to, jak nauczyciel
              pracuje w szkole wink

              ale w temacie - organizowanie wycieczek obowiazkowe nie jest - nikt
              do tej formy nie może zmusić, acz jest to niejako w tradycji, więc
              nauczyciele to robią. i mówiąc szczerze, podziwiam za to serdecznie,
              bo juz tam pal licho organizacje noclegu i wyżywienia, ale
              całodobowa opieka nad uczniami, szczególnie w gimnazjum, jest
              naprawdę trudna. ja jak mam gdzies wyjechać z uczniami, nie śpie
              po nocach przez jakiś czas. martwię się, czy się cos komuś nie
              stanie, czy nie będzie jakiegoas kretyńskiego wygłupu, zakończonego
              nie daj Boziu tragedią. a wiadomo, za wszystko odpowiada opiekun,
              nawet, jeśli dopilnował wszystkiego jak trzeba i zadbał o
              najmniejsze szczegóły. wycieczka szkolna to niezła jazda, z
              jakąkolwiek młodzieżą czy dziećmi. tez namiętnie i co chwilę
              przeliczam swich podopiecznych, mam do wszystkich nr telefonów, nie
              śpię w nocy i pilnuję. wyczieczka dla odpowiedzialnego opiekuna to
              prawdziwy koszmar. ale wie ten, kto był na takowej wink

              czym innym jest zaangażowanie w pracę, a czym innym bat nad głową w
              postaci wycieczki. to naprawdę nie jest prosta rzecz i duzo bardziej
              odpowiedzialna niż zwykła praca w szkole.

              no i jeszcze ta kwestia finansowa - ja akurat nie dostaje ani grosza
              za wychowawstwo. wycieczki tez jako takie płatne nie są, jedyne, co
              można, to jeśli wycieczka przypada w dzień wolny, to można ten dzień
              wolny potem sobie odebrać. ale jeśli w tygodniu - to wycieczka jest
              tylko koszmarem opiekuna bez zadnych gratyfikacji wink

              i żeby nie było niedomówien - ja swoja prace kocham, lubię dzieci i
              lubię uczyć. ale przy wycieczkach po prostu tak zwyczajnie, po
              ludzku - boję się o powierzoną mi młodzież, bo żeby nie wiem, jak
              człowiek sie starał, wszystkiego nie przewidzi i wszystkiemu nie
              zapobiegnie.
              • kub-ma Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 10:48
                Dla mnie wycieczka to również wielki stres ze względu właśniena na
                bezpieczeństwo dzieci. Ba, nawet zwykłe wyjście do teatru, to ciągłe
                przeliczanie uczniów (bo może ktoś się zgubił lub uciekł) i ciągłe
                wpatrywanie sie, czy komuś coś nieciekawego do głowy nie przyszło.
                • solaris31 Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 10:52
                  i z tego powodu sa szkoły, które ze swoich planów wychowawczych
                  wycieczki wyrzuciły. odgónie nie ma przepisu zmuszającego do
                  wycieczek, ale szkoła oczywiście może je robić. ale nie musi.
            • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 11:08
              ib_k napisała:
              > a czy ta nauczycielka uczy bez przekonania? źle przygotowuje do nastepnych etap
              > ów edukacji, olewa sprawdziany i nie przychodzi na lekcje?

              To, co opisałaś, to praca poprawna, to obowiązek. Przekonanie i zaangażowanie w
              moim pojęciu, to chęć współpracy z dziećmi, pomoc w razie potrzeby,
              przewodnictwo, dawanie przykładu, że praca to nie tylko przykry obowiązek (a
              nauczycielka w pewnym sensie to podkreśliła), ale tez jednak misja, powołanie.
              Ja myślę, że to nie jest tylko kwestia finansowa. To kwestia charakteru, albo
              się te dzieciaki kocha, albo nie, albo się kocha zawód, albo się nie kocha. Ale
              ten charakter kształtują także pedagodzy i dlatego taka spoczywa na nich
              odpowiedzialność. Idę o każdy zakład, że taka nauczycielka kiedyś będzie
              psioczyć na olewającego pacjentów lekarza. Czy będzie miała do tego prawo?
              • maurra Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 11:21
                >Idę o każdy zakład, że taka nauczycielka kiedyś będzie
                > psioczyć na olewającego pacjentów lekarza>

                i kto tu jest "wróżką z fusów"
              • fish_flesh_fowl Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 11:23
                sebalda napisała:

                > To, co opisałaś, to praca poprawna, to obowiązek. Przekonanie i zaangażowanie w
                > moim pojęciu, to chęć współpracy z dziećmi, pomoc w razie potrzeby,
                > przewodnictwo, dawanie przykładu

                I brak tych wszystkich atutów u wychowawczyni syna wysnułaś na podstawie tego,
                że zleciła uczniom zorganizowanie wycieczki (wciąż nie wiemy, jak to naprawdę
                było i dlaczego to zrobiła - parę osób zasugerowało tu prawdopodobny
                scenariusz), a na pytanie o Festiwal Nauki rozłożyła ręce (nie znasz nawet
                powodów, dla których to zrobiła, a przynajmniej ich nie podałaś - więc od razu
                założyłaś złą wolę, lenistwo i brak powołania)?

                >że praca to nie tylko przykry obowiązek (a
                > nauczycielka w pewnym sensie to podkreśliła)

                Teraz to już nadinterpretujesz jej słowa... nieładnie.

                Parę osób już tu przytomnie zauważyło, że organizowanie wycieczek to może i
                tradycja, ale na pewno nie obowiązek... przestań więc truć trzy po trzy o
                powołaniu, bo na pewno nie wyraża się ono lub jego brak w jeżdżeniu z bandą
                14-latków na trzydniowe wycieczki.
                • kub-ma Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 11:43
                  Prawdą jest, że w kontaktach nauczyciel-dzieci-rodzice tworzy się
                  masa nieporozumień wynikających z niezrozumienia siebie wzajemnie
                  lub braku pełnej informacji. Dzieci różnie odbierają to co powie
                  nauczyciel, różnie interpretują (zupełnie nieświadomie) i tworzą się
                  z tego dziwne historie zupełnie niezgodne z prawdą. Najleppiej
                  zawsze dowiadywać się u źródeł, jeżeli są niejasności.
                  • fish_flesh_fowl Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 12:00
                    kub-ma napisała:

                    > Prawdą jest, że w kontaktach nauczyciel-dzieci-rodzice tworzy się
                    > masa nieporozumień wynikających z niezrozumienia siebie wzajemnie
                    > lub braku pełnej informacji.

                    Ech, żeby to dotyczyło tylko kontaktów nauczyciel-dzieci-rodzice... niestety, to
                    dotyczy wszystkich ludzismile
                • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 13:09
                  fish_flesh_fowl napisała:
                  przestań więc truć trzy po trzy o
                  > powołaniu, bo na pewno nie wyraża się ono lub jego brak w jeżdżeniu z bandą
                  > 14-latków na trzydniowe wycieczki.

                  Masz dzieci?
                  Nauczycielka, która lubi i szanuje swoich wychowanków, tudzież matka nie mają do
                  dzieci stosunku wyrażającego się słowami: "banda 14- latkow". Sorry, tak uważam.
                  Kocham swoje dzieci i je szanuję, mam w zamian dokladnie to samo z ich strony.
                  Gdyby wszyscy rodzice i nauczyciele mieli taki stosunek do dzieci, myślę, że
                  tych rozwydrzonych i roszczeniowych dzieci byłoby znacznie mniej. Choć
                  przyznaję, że największe błędy popelniają w tej kwestii rodzice. Ale nauczyciele
                  tez muszą mieć swiadomośc ciążącej na nich odpowiedzialności. Wiem, wiem,
                  przesadzam i chcę za wiele.
                  • fish_flesh_fowl Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 13:36
                    sebalda napisała:
                    > Masz dzieci?
                    > Nauczycielka, która lubi i szanuje swoich wychowanków, tudzież matka nie mają d
                    > o
                    > dzieci stosunku wyrażającego się słowami: "banda 14- latkow". Sorry, tak uważam

                    Szkoda, że cały czas odnosisz się tylko do fragmentów wypowiedzi.
                    Określenie "banda 14-latków" nie miało na celu wykazania mojego negatywnego
                    stosunku do dzieci (widzę jednak, że rzeczywiście lubisz nadinterpretować albo
                    jesteś przewrażliwiona). Lubię dzieci oraz inteligentną i fajną młodzież, sama
                    jeszcze nie mam potomków, nie jestem też (jeszcze) nauczycielem. Określenie
                    "banda 14-latków", swoją drogą moim zdaniem całkiem niewinne, odnosiło się
                    akurat do wycieczki. I jeśli nie wiesz, jak się taka "banda 14-latków" może
                    czasami zachowywać, to może nie powinnaś z uporem godnym lepszej sprawy
                    twierdzić "Nauczycielka, która lubi i szanuje swoich wychowanków (...) nie mają
                    do dzieci stosunku wyrażającego się słowami: "banda 14- latkow".". Co ciekawe,
                    większość rodziców myśli, że ich dzieci na pewno to nie dotyczy. No cóż, nawet
                    jeśli nie dotyczy to Twoich, to z pewnością jest kilku takich. Ale według Twoich
                    wyobrażeń dzieci to chyba jakieś zupełnie niesamowite istoty i zawsze należy im
                    się tylko i wyłącznie szacunek, nawet, jeśli same nie potrafią go okazać (tekst
                    o czyszczeniu butów szczególnie zapadł mi tu w pamięć). Zaś jakiekolwiek słowa,
                    grymasy i zachowania, które mogłyby sugerować, że nauczyciel wcale nie uważa
                    tych słoneczek za słoneczka - dowodzą braku powołania i predyspozycji do
                    wykonywania zawodu.
                    • mal_art Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 16:50
                      Znam tylko jednego nauczyciela, który chętnie wyjeżdża z uczniami. Jego
                      wycieczki są tak całkowicie wypełnione zwiedzaniem i męczące, że uczniom brakuje
                      potem sił na głupie pomysły. Pozostali znajomi przedstawiciele tego zawodu
                      wycieczki odchorowują - bo ciągle martwią się, że podopiecznym coś się stanie,
                      więc nie pałają nadmiernym entuzjazmem na myśl o takim wyjeździe.
                      Sebalda, nie znamy Ciebie, Twojego syna, jego wychowawczyni, ale Dziewczyny
                      wyżej podają co najmniej bardzo prawdopodobne wyjaśnienia, dlaczego nauczycielka
                      mogła chcieć, żeby to uczniowie zorganizowali sobie wycieczkę. Jeśli
                      organizowałaby ją ona - mogłaby spotkać się z reakcjami od wybrzydzania (za
                      daleko, za blisko, za drogo, za krótko, za długo itd) po posądzenie o wyciąganie
                      kasy. A jakby sobie nastolatki same cos zorganizowały, to może trochę trudniej
                      przyszłoby im krytykowanie tego? Nauka samodzielności, a nie prowadzenie za
                      rączkę, to ważna rzecz. Dodatkowo ktoś wspomniał, że wg prikazu MEN wycieczki w
                      ogóle są be, bo zabierają cenny czas na naukę do czekających naszych
                      gimnazjalistów egzaminów - w końcu najważniejszym zadaniem nauczyciela jest
                      uczyć, a nie jeździć na wycieczki i organizować uczniom czas wolny, z tego
                      później sami rodzice i uczniowie rozliczają nauczycieli - czy dobrze
                      przygotowali do egzaminów/matury/studiów. Ale jak napisałam, nie znamy sytuacji,
                      nie wiemy, czy to ta pani jest niemiła i ma olewczy stosunek do wychowanków -
                      wszak tacy nauczyciele się zdarzają, nie przeczę. Spróbuj tylko nie zakładać
                      złej woli tej kobiety i - jeśli rzeczywiście Ci na tej wycieczce zależy -
                      pogadaj z nią po ludzku, bez porównywania do wychowawczyni córki. My Ci nie
                      odpowiemy na pytanie, jaką ona ma motywację, możemy tylko spróbować pokazać
                      sprawę z innej strony. Doceniam, że nie zioniesz jadem na darmozjada, co żyje z
                      Twoich podatków i piszesz, że doceniasz jej pracę - więc są duże szanse, że
                      dojdziecie do porozumienia.
                      Pozdrawiam i życzę pomyślnego rozwiązania sprawy smile
                      córka nauczycielki, też nauczycielka z wyboru
                      • i_love_my_babies Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 17:45
                        nie znam nauczyciela, który nie lubiłby uczniów, a teksty o
                        wyżywaniu się śmieszą mnie do łez
                        to po pierwsze

                        po drugie: w IV kl. LO byliśmy na 4-dniowej wycieczce (klasę
                        mieliśmy nad wyraz grzeczną i poukładaną) i jak sobie przypomnę, co
                        my-stare konie-tam wyrabialiśmy, to w włos mi się na głowie jeży ...
                        (nie wiem, czy chciałabym mojego syna wysłać na taki wyjazd np.w
                        gimnazjum)
                        dla przykładu: K., obecny lekarz psychiatra,poszedł po colę i się
                        zgubił (nawet nie mowiliśmy opiekunom - dotarł do schroniska po
                        zmroku);
                        ja, S. i I. (2 nauczycielki i prawnik) - fajki i piwo, nie
                        wyłaniałyśmy się z pokoju, raz miałyśmy "nalot")
                        O. i D. (obecni stomatolog i rehabilirantka) - leżanki, macanki,
                        obściskiwanki
                        reszta też nie próżnowała

                        moja mama:
                        jedna wycieczka: 14-latek tak się schlał (w pokoju),że tracił
                        przytomność
                        druga wycieczka: 10-latka przeryczała i przehisteryzowała cały
                        wyjazd, bo chłopak ją rzucił

                        tak, drodzy rodzice, to są właśnie Wasze i moje również dzieci, i
                        lubienie czy nielubienie nie ma tu nic do rzeczy
                        jestem nauczycielką - nie jeżdżę na wycieczki (oprócz 1-
                        dniowych,kino, teatr, opera bardzo chętnie)
                      • sebalda Re: Obowiązki wychowawcy klasy 11.09.09, 19:49
                        Mal_art, dziękuję za rzeczową i życzliwą wypowiedź. Właśnie takiego spojrzenia
                        mi zabrakło w dotychczasowej dyskusji. Żadną miarą nie chodziło mi o
                        dyskredytowanie pracy nauczyciela i naprawdę wiem, jak wiele jej musi każdy
                        włożyć, poza lekcjami w szkole. Domyślam się, że taka wycieczka to ciężki chleb,
                        ale może lepiej uprzedzić dzieci wprost, że wystarczy zielona szkoła, że dużo
                        zajęć, że są zaraz po wakacjach i może już wystarczy na razie wyjazdów. Ale ja
                        odniosłam wrażenie, że nauczycielka celowo dała bardzo krótki termin na
                        zorganizowanie sprawy przez dzieci, żeby potem to na nie zwalić winę za to, że w
                        końcu do wycieczki nie doszło. No i to podkreślenie poświęcenia sobotniego. Ja
                        rozumiem, ale czy dzieci zrozumieją?
                        Część nauczycieli tutaj pisze, że wyjścia do muzeum, do teatru organizuje. To
                        jest wysiłek, ja wiem, ale czy myśl o tym, że dzieciaki na tym skorzystają nie
                        jest fajna? Dlaczego dla niektórych nauczycieli to nie jest problem, a nasza
                        wychowawczyni odcina się od tego na całej linii? Nigdy nie narzekala na klasę,
                        wręcz przeciwnie i z tego co wiem w klasie nie ma nieporozumień, mam z synem
                        świetny kontakt i na pewno coś bym o tym wiedziała. A żeby było śmieszniej w
                        dawnej klasie córki była grupa rozrabiaków, nie zawsze było różowo, mimo to
                        wychowawczyni się starała i zależało jej na klasie.
                        O ile lepiej by było, gdybyśmy mogli rozmawiać w takim duchu, jak to zrobila
                        mal_art. Ja też się staram, ale czasami nie jest łatwo, zwłaszcza gdy napotyka
                        się na mur niechęci, uprzedzeń i braku zrozumienia drugiej strony.
                  • asia_i_p Re: Obowiązki wychowawcy klasy 12.09.09, 20:21
                    Pracowałaś kiedyś z grupą młodzieży?

                    No niestety tak jest, że 15 lub 20 bystrych, z osobna miłych i kulturalnych
                    14-latków razem może stać się bandą 14-latków. Zawsze mnie zdumiewało, jak
                    rozsądnie i miło rozmawia się z tym samym facetem, który przed minutą rozwalał
                    mi lekcje i sprawiał wrażenie, jakby nic do niego nie docierało. Jeszcze
                    bardziej zdumiewało mnie, kiedy po tej rozsądnej i miłej rozmowie za pół
                    tygodnia znów rozwalał lekcję. Czternastolatek w grupie, popisujący się przed
                    kolegami, to nie jest ten sam człowiek, co w domu.
              • asia_i_p Re: Obowiązki wychowawcy klasy 12.09.09, 20:06
                Będzie miała prawo psioczyć na lekarza olewającego pacjentów regularnie.
                Nie będzie miała prawa psioczyć na lekarza, który po dwóch dobach nieprzerwanego
                dyżuru usłyszy, że ma wziąć trzecią, powie "Boże, za co?" i jednak go weźmie.
                • e.mama.s Re: Obowiązki wychowawcy klasy 12.09.09, 20:46
                  a mi sie wydaje,ze jak tak nauczycielka postawila sprawę tzn
                  załatwiajcie sami, to nie chciało jej się jechać, bo widomo że nic z
                  tego nie będzie. wiadomo że mlodzież jest niezdecydowana, kazdy
                  gdzie gdzie indziej, wielu nie ma pieniedzy. ja robie tak, że daje
                  do wyboru dwie wycieczki np. Góry i Kraków, jak do trzech dni się
                  nie zdecydują nie jediemy nigdzie. w przyszlym tygodniu mam
                  wycieczkę z 48 uczniami i już się boję.
Pełna wersja