Bylam na zebraniu w przedszkolu...

10.09.09, 08:31
i powiem Wam takiego burdelu się nie spodziewałam. Nie chodzi o
przedszkole ono jest akurat super smile
Jestem mamą pięciolatka który za rok.. nie wiem co bedzie robił. Do
tej pory spałam spokojnie wierząc (o słodka naiwności) w zapewnienia
że do 2012 roku rodzice MOGĄ ale nie muszą posyłac 6-latki do
zerówek w szkole.
To co wczoraj usłyszałam zjezylo mi włosy na głowie. Zerówka w
szkole to pikuś. Okazuje się ze nie tylko wyrzucają zerówki z
przedszkoli ale jest BARDZO DUŻY NACISK na to by 6-latki szły do 1
klasy. Nacisk jest bardzo prosty - całkowity zakaz nauki literek i
cyfr w zerówkach. Dochodzi do tego że nauczyciele w zerówkach
uprawiają "tajne komplety" przemycając co nieco.
Powiem szczerze jestem przerazony. Czuję się jakby moje dziecko,
jego koleżanki i koledzy były królikami doświadczalnymi pani Hall sad
    • paolka_82 Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 08:39
      To fakt, ta przejściówka nie jest fajna, przy tym nieprzemyślana. Nie rwijmy
      jednak włosów z głowy. Ja do tego sceptycznie podchodzę, przez rok może sie
      jeszcze tyyyle wydarzyć.
      • maniusza Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 08:55
        nie do do histerii mi daleko - ja generalnie nie jestem matką kwoką
        ale po prostu wściekłośc mnie ogarnai
        dlaczego wszystko jest u nas załatwiane od dupy strony? i po czorta
        ten okres przejściowy który de facto takim nie jest? to mnie
        najbardziej wkurza.
      • ja1ja1 Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 14:23
        nie rozumiem jednego. Narzekających mamusiek puszczających 6 letnie
        dziecko do 1 klasy a pózniej narzekają ze nie dobrze, ze nie
        przstosowane klasy. Przecież to normalka. Wiadomo ze tak szybko sie
        nie da, pare lat nawet beda czekac na realizacje planow. Moje
        dziecko jest z 2004 i chodzi do zerowki przedszkolnej nieoficjalnie
        (przeniesiony o rok do przodu bo nieco mądrzejszy od rówieśników) bo
        polikwidowali zeróki wtym roku ale materiał bedzie nadal
        realizowany. Wychodzina to ze moje dziecko bedzie chodziło dwa razy
        do zerówki. Ale na nie narzekam. W szkole jest inaczej, a to
        traktuje jak przedszkole bo wkoncu przedszkole.
        Po co narzekacie i puszczcie dzieci.
    • renkag Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 09:00
      Ale co jest takiego zlego w posłaniu 6-latków do szkół. Oczywiście
      zakładam, że chociaż w minimalnym stopniu te szkoły będą
      przygotowane do przyjęcia młodszych dzieci. W tej sytuacji, kiedy w
      5- i 6-latkach jest ten sam program, i do tego bardzo zaniżony,
      praktycznie bez nauki, to posłanie 6-latka do szkoły wydaje się
      najbardziej sensownym rozwiązaniem.
      • iwles Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 09:15

        Dla rodzica niepracującego, który zaprowadzał dziecko na godz. 8 i
        odbierał o 12 - nie ma żadnej różnicy.
        Dla rodzica pracującego ( a dla takich są własnie przedszkola) -
        róznica ogromna.
    • kropkacom Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 09:03
      Skąd u Was takie parcie na tą naukę literek w przedszkolu? Nie jarze tego bo od
      nauki czytania i pisania jest szkoła.
    • atena12345 Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 09:11
      Ha!
      ja to samo przezywałam w zeszłym roku, gdyż córka jest
      sześciolatkiem i w pierwszej wersji rodzice mieli wybierać
      czy dziecko pójdzie do 1 klasy, w drugiej - wszystkie dzieci
      urodzone do końca kwietnia 2003 roku miały obowiązkowo iśc do
      1 klasy, a na końcu tylko te dzieci mogły iśc do 1 klasy,
      które urodzily sie do końca kwietnia 2003 roku...
      suma sumarum zdecydowałam zostawić dziecko w przedszkolnej zerówce,
      majac na uwadze fakt, że w szkole pewnie burdel na kółkach z racji
      braku przygotowania.
      Moja córka umie czytać i troche pisać. No ale w tym roku bedzie
      uczyć sie "rysować kółko w prawym górnym rogu...."
      co do pani minister hall - to ktos w końcu wybrał ten rząd....
      • maniusza Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 09:15
        ja biję się w piersi. głosowałam na platformę sad
      • osa551 Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 09:28
        Ja dokładnie tak samo jak atena, córka była w zeszłym roku w 3 grupie
        przedszkola i prawie do kwietnia nie wiedzieliśmy co będzie dalej. Dyrektor
        przedszkola jeździła nawet na spotkania do ministerstwa - i dalej nic nie było
        wiadomo. W końcu szkoła rozwiązała za nas problem wysyłając córce pismo (ha!, 6
        latka dostała swoje pierwsze pismo urzędowe), że w tym roku nie prowadzi zerówki
        i rekomendując nasze przedszkole jako najbliższe przedszkole z zerówką.
      • e_r_i_n Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 09:31
        atena12345 napisała:

        > co do pani minister hall - to ktos w końcu wybrał ten rząd....

        Czyli winna minister? A rodzice 'ratujący maluchy', którym się to, o co walczą,
        trochę nie udało, lilije?
        • atena12345 Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 10:38
          e_r_i_n napisała:

          > atena12345 napisała:
          >
          > > co do pani minister hall - to ktos w końcu wybrał ten rząd....
          >
          > Czyli winna minister? A rodzice 'ratujący maluchy', którym się to,
          o co walczą,
          > trochę nie udało, lilije?
          >
          nie bardzo rozumiem, mozesz jasniej?
    • joanna_poz Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 09:34
      ja też jestem mamą 5-latka, ale mnie na zebraniu w przedszkolu nikt
      nie straszył, ani nie naciskał.
      wręcz przeciwnie - naświetlono, że mam wybór - zerówka lub I klasa
      za rok.
      dyrektor zapowiedziała, że będziemy mieć wykład z psychologiem, jak
      również jeśli się zgodzimy - ocenę psychologiczną dziecka pod kątem
      jego gotowości do pójścia do I klasy.
      baa, nawet pomimo, że do tej pory nie było grupy dla 6-latków,
      wyraziła propozycję zorganizowania grupy zerówkowej za rok. o ile
      większość rodziców byłaby zainteresowana.
      też nie wiem co moje dziecko będzie robiło za rok, ale jakoś nie
      czuję się szczególnie postawiona pod ścianą w tek kwestii.
    • bez27 Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 09:48
      też byłam wczoraj na zebraniu u swojego 5latka i się nie
      przeraziłam; podoba mi się nacisk na zabawę i przebywanie na
      świeżym powietrzu, na kreatywność dziecka, na uczenie radzenia sobie
      z emocjami przez dziecko, na zachowania społeczne, na higienę, pomoc
      itp. Będzie ocena psychologiczna dzieci 5letnich, na co musieliśmy
      wyrazić zgodę, pod kątem przygotowania dziecka do pójścia do szkoły;
      ew. 1ej klasy; moje dziecko jest w grupie mieszanej (4 - 5 latki)
      więc grupa o tyle trudna charakterem, ale już widzę , że mój 5 latek
      jest dobrym organizatorem (info od pani); u nas zerówek w
      przedszkolu nie ma już od wielu lat; zerówkowicze uczą się w szkole;
      dla mnie więc nie jest to wielki dramat, bo mój 6latek i tak pójdzie
      do szkoły, a czy do "0" czy do "1" klasy-zobaczymy; nie wiem czy
      będzie gotowy emocjonalnie, zna literki (uczyli w ub roku) czasem
      skleci wyraz czytając, zna wiele rzeczy, umie napisać kilka wyrazów
      i liczyć, więc z jednej strony zerówka to dla niego przeczekalnia,
      ale z drugiej strony-jesli pójdzie do 1ej klasy wszystko dla niego
      zacznie się 1 rok wcześniej: gimnazjum, szk średnia, studia, praca
      itp. Ale na wybór mamy jeszcze kilka miesięcy.
      • tebacha Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 10:49
        No mój synek w I klasie uczyl się wczoraj literki A i że jest
        samogłoską. To samo miał w zerówce! A córka w zerówce teraz tylko
        się bawi. Najbardziej mnie wkurza przekrecanie informacji. Miała być
        wczesniejsza edukacja - więc posłałam corkę do zerówki, myslałam, że
        będzie tam to, co u synka rok temu, a okazuje sie, że tam zabawa
        tylko. Jak dla mnie może się bawić, ale po co rzucano hasło, że
        dzieci mają isć wczesniej do szkoły. Szkoła zamienia się w
        przedszkole. Więc tak trzeba było mówić. Że I klasa jest zerówką, a
        zerówka nie tym, czym była. Przy takiej informacji może bym dała
        dzieci razem do szkoły.
        (A ten pięcioletni drobiazg walczy o przetrwanie w drodze do
        szkolnej np.toalety. Nieciekawy widok).
        • osa551 Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 11:54
          no nie wiem, u nas zerówka przedszkolna - i normalnie są zeszyty ćwiczeń etc.
    • elegia Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 11:50
      koszmar..ale dlaczego?
      za malo sie ucza, za duzo sa na powietrzu???
      za duzo sie bawia?

      moze dzieki temu beda wiekszymi od nas (dzis doroslych) indywidualistami, moze zamiast wkuwac aby pozniej zalapac sie na korporacje zaczna otwierac swoje "male" firmy, cieszyc sie zyciem, wiedziec, ze zyja....
      • tebacha Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 13:22
        Elegia. Ja bym w ogóle nie posyłała pięciolatki do zerówki. A będę
        musiała. Jestem zapaloną przeciwniczką przedszkoli. Twórcze zajęcia,
        przebywanie na wolnym powietrzu gwarantuję. Towarzycho dla dziecka
        też. Nie rozumiem dlaczego to jest OBOWIĄZEK isć do przeładowanej
        szkoły i po prostu bawić się z dziecmi, ktorych zachowanie często mi
        się nie podoba.
        • dorota.alex Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 13:27
          A moja 5-latka poszla wlasnie do szkolnej zerowki. Co prawda szkola
          mala (calosc 88 dzieci), w zerowce 10 sztuk, ale w zwiazku z tym nie
          ma mowy o odseparowaniu maluchow od starszych dzieci. W efekcie
          wczoraj w szatni szczeka mezowi opadla jak dziewczynki z 6 klasy
          przywitaly nasza coreczke slowami: Czesc Jagoda! No i Jagoda zna juz
          polowe szkoly, ma w klasie nowe przyjaciolki i jest zachwycona ze
          chodzi do szkoly. W klasie jest jedyna 5-latka i bedzie im pewnie
          zanizac poziom... ale za to na placu zabaw daje sobie rade doskonale
          smile
          • tebacha Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 13:29
            To nie ona zaniża poziom. Poziom obniżyła pani minister specjalnie
            dla niejsmile
          • misinka81 Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 13:31
            Mój syn jest w zerówce i pani na zebraniu powiedziała, że uczyć w
            sposób jaki był wcześniej nie mogą, ale będą to robiły w taki
            sposób, który nie jest zabroniony, czyli jakoś obejdą ten przepis i
            tyle.
            • bea.bea Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 15:10
              no tak....ale ja wszyscy z pazurami walczą o to by dzieci 6cio letnie do 1 klasy
              nie szły, to teraz pazurami walczą o to by zerówkowiczów uczyć literek..ok..
              ale dziś w zerówkach jest jeszcze trochę 6cio latków..i to jest ok z tymi
              literkami, ale w zerówkach będa też 5 cio latki i to będzie ok wciskać im
              pisanie??..smile..chyba jednak oni są za mali...
              mój 5cio letni syn był w zerówce, tak wyszło, ale ja pani mówiłam by nie
              zmuszała go do zadań , jak bedzie chciał to ok, jak nie to nie...i zaczoł chciec
              pod koniec przedszkola..teraz jest w pierwszej klasie i tam sie nauczy, tak
              zresztą założono...
              • maniusza Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 15:18
                ale mi mniej chodzi o naukę bardziej o fakt że nie chcę zeby mój 6
                latek szedł do szkoły. W przedszkolu ma sniadania, II sniadania
                obiadki, kibelek pod ręką, swoje rytuały.. Bezpieczeństwo. Nie
                trzymam go pod kloszem uważam po prostu że wszystko ma swój czas, a
                1 rok w rozwoju psychicznym 6-7 latka to bardzo dużo.

                A skoro obiecuje nam się okres przejściowy w którym mamy prawo do
                wyboru to wypadałoby tego słowa dotrzymac?...
                • dorota.alex Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 15:26
                  Dla Jagody - i rowniez dla 7-letniego Kuby ktory poszedl do 1 klasy -
                  wielkim przezyciem jest to, ze nosza drugie sniadaie w tornistrze.
                  Sami decyduja kiedy zjesc kanapke a kiedy banana i jablko. Codziennie
                  od tych spraw kulinarnych zaczynaja opowiadanie o tym co bylo w
                  szkole. Chyba to sniadanie daje im poczucie wielkiej samodzielnosci :-
                  )
                • bez27 Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 15:34
                  u nas 6latek może iść do zerówki całodziennej (7-17.00) z posiłkami,
                  swoją salą, kibelkiem przez szerokość korytarza lub może iść do
                  zerówki zwykłej z krótszymi zajęciami, zależy jak rodzic pracuje,
                  czy ma kto odebrać dziecko itp.
                  no, niestety są wspólne ze starszymi dziećmi szatnie...
    • asia_i_p Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 15:29
      Ludzie, co wy z tym zakazem nauki literek w przedszkolu?
      Nie ma żadnego zakazu. Nauka literek zniknęła z minimum programowego, ale to nie
      znaczy, że nie wolno ich uczyć tylko że się nie musi ich uczyć.
    • wieczna-gosia Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 15:30
      czy moge dostac rozporzadzenie z zakazem uczenia liter i cyfr? Bo ja widzialam
      jedynie rozporzadzenie z zaleceniem nie uczenia- liter i cyfr nie ma takze w
      podstawie programowej- nikt przedszkolankom nie zabrania rozszerzania programu-
      u nas ksiazek i zeszytow nie bedzie aleliterki i cyferki poprzez zabawe jak
      najbardziej dla chetnych.
      • grzalka Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 18:49
        no dokładnie- zakazu nie ma

        sama mam dwójkę 5-latków rocznik 2004, w ich grupie przedszkolnej
        zainteresowanie literkami i czytaniem jest duże, więc raczej się nie da tego
        "zakazać"

        u nas na zebraniu wręcz zniechęcano do wcześniejszego posyłania do szkoły,
        zerówka w przedszkolu będzie jeszcze przez co najmniej dwa lata, ja planuję
        posłać jedno dziecko od 6 lat do szkoły, ale jeżeli zbierze się odpowiednia
        ilość dzieci z jego rocznika
      • aluc Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 19:19
        zapewne jest to rozporządzenie tak tajne, jak tajne są te tajne
        komplety wink pewnie, łatwiej jest nie uczyć i powoływać się na zakaz,
        którego nikt na oczy nie widział

        • przeciwcialo Re: Bylam na zebraniu w przedszkolu... 10.09.09, 20:43
          W dodatku robi się aurę jakiejś taniej sensacji.
Pełna wersja