Hahaha rozbawiłam się czytając...

12.09.09, 21:45
Czesc dziewczyny wklajam pewien tekst który pewnie nie które z was znają,mnie
rozbawił a najlepsze jest to że jest w tym sporo prawdysmile
Twoje ubraniatongue_outierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko
ginekolog potwierdzi ciążęDrugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej
się da.Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ SIĘ Twoimi normalnymi
ciuchami.Przygotowanie do porodutongue_outierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz
oddechy. Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły
żadnego skutku.Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu
ciążyCiuszki dziecięcetongue_outierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku
w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w
kosteczkę.Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz
ze swoimi ubraniami.Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić
różowego?Płacztongue_outierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko
piśnie.Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje
niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.Trzecie dziecko:
Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.Gdy
upadnie smoczektongue_outierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.Drugie
dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.Trzecie dziecko:
Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.Przewijanietongue_outierwsze dziecko:
Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.Drugie
dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.Trzecie
dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród,
bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.Zajęciatongue_outierwsze dziecko: Bierzesz
dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.Drugie
dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do
supermarketu i pralni chemicznej. Twoje wyjściatongue_outierwsze dziecko: Zanim
wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.Drugie dziecko: W
drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.Trzecie dziecko: Mówisz
opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.W domutongue_outierwsze dziecko:
Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje
dziecko, aby upewnić się że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do
oka.Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.Połknięcie
monetytongue_outierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się
prześwietlenia.Drugie dziecko: Czekasz aż wysra.Trzecie dziecko: Odejmujesz mu
z kieszonkowego.
    • nangaparbat3 Re: Hahaha rozbawiłam się czytając... 12.09.09, 21:49
      Dobre, dzięki smile
    • super-mikunia Re: Hahaha rozbawiłam się czytając... 12.09.09, 21:51
      Dobre big_grin
    • eddie1980 Re: Hahaha rozbawiłam się czytając... 12.09.09, 21:53
      ha ha, dobre, dobre, mam dwójkę (i basta)i coś w tym jest smile
    • szyszunia11 Re: Hahaha rozbawiłam się czytając... 12.09.09, 21:53
      moze to ta słynna patologia, ale ja przy pierwszym dziecku mam niektóre objawy dzieci nastepnychwink
    • demonii.larua Re: Hahaha rozbawiłam się czytając... 12.09.09, 22:01
      Beznadziejne :F
    • w-i-k-i Re: Hahaha rozbawiłam się czytając... 12.09.09, 22:12
      Swietne !!
      • verdana Re: Hahaha rozbawiłam się czytając... 12.09.09, 22:24
        Niby znam, ale zawsze mnie to bawi. Co gorsza, jako matka trójki
        dzieci mogę stwierdzic, ze w duzym stopniu odzwierciedla
        rzeczywistość.
        pamietam jeszcze jedno z epoki pieluch tetrowych - przy pierwszym
        pierzesz, gotujesz i praujesz z obu stron, przy drugim pierzesz,
        przy trzecim suszysz na kaloryferze.
        • heca7 Re: Hahaha rozbawiłam się czytając... 12.09.09, 22:29
          Dokładnie. Ja też ma 3 dzieci i wiele z tego to prawda. Jakiś czas temu
          spotkałam kobietę w przychodni. Była z małym dzieckiem. Od słowa do słowa
          wyszło, że to jej chyba 6( nie pamiętam już). Byłam przekonana, że to
          dziewczynka bo różowy dresik, motylki itd ale nie, to był chłopczyk.
        • echtom Re: Hahaha rozbawiłam się czytając... 12.09.09, 23:51
          > Co gorsza, jako matka trójki dzieci mogę stwierdzic, ze w duzym stopniu odzwierciedla
          > rzeczywistość.

          big_grin
    • ahhna Re: Hahaha rozbawiłam się czytając... 12.09.09, 23:31
      Znam, fajne. Z monetą święta prawda: przy pierwszym biegłam na ostry
      dyżur, prześwietlenie itd. Teraz, nauczona doświadczeniem, w razie
      czego poczekam, aż wysra... smile
      • i_love_my_babies Re: Hahaha rozbawiłam się czytając... 12.09.09, 23:33
        zajebistewink

        szczególnie 2 ostatnie kwestie: z gapieniem się i monetąsmile
        popłakałam sięsmile
        • bi_scotti Re: Hahaha rozbawiłam się czytając... 13.09.09, 02:57
          A ja dodam od siebie, ze wlasnie dlatego majac 3 dzieci nalezy
          opieke nad nimi zostawiac facetom - u nich zdrowe zaniedbanie jest
          constans przy kazdym dziecku i nie ma "babskich" przegiec w zadna
          strone wink Wyprobowalam na mojej trojce i moim chlopie - dzialalo jak
          szwajcarski zegarek. Tak dlugo jak je te monety znosilam bez
          ociagania sie wink
    • lilithh Re: Hahaha rozbawiłam się czytając... 13.09.09, 04:08
      No to mam zagwozdkę: bo wszystko wskazuje na to że od razu urodziłam sobie drugie dziecko...wink
      • nombrilek Re: Hahaha rozbawiłam się czytając... 13.09.09, 12:30

        Ja tak samo, mam pierwsze dziecko, jak z tego wynika jakby drugie, w
        niektorych przypadkach i trzecie wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja