tippie
13.09.09, 12:30
Cytuję treść poprzednich postów przeniesionych z innego wątku bo tam trochę odbiegały od tematu...:
Re: nie totki a coś innego...
tippie 13.09.09, 00:15 napisała:
totek zamiast kwiatków to już prawie nowa tradycja....... ale znajoma mi para brała niedawno ślub, i na zaproszeniach poprosili nie o totka ale o przybory szkolne - zapewne oddane później biednym dzieciom - moim zdaniem są wyjątkowi, bo mimo że wcale nie zamożni, to nie dla siebie chcieli więcej (swoje i tak dostali w kopertach). Nic ich to nie kosztowało a uczynili przy okazji radość innym......
Re: nie totki a coś innego...
clio_yaga 13.09.09, 08:18 napisała:
Gdzie tu ta wyjątkowość? Że zmusili gości do biegania po marketach w celu
zakupów artykułów szkolnych? Mogli sami zrobić takie zakupy z części pieniędzy
które dostali, no ale pewnie byłoby mniej efektownie, bo połowa gości by się o
tym nie dowiedziała.