Co to znaczy byc maminsynkiem??

17.09.09, 16:12
jakie cechy wykazuje maminsynek???
    • gryzelda71 Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 17.09.09, 16:31
      Nie wiem,czy pisać bo w innym wątku napisałaś,że nie chcesz już czytać tego forumsmile
    • truscaveczka Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 17.09.09, 16:32
      Z mózgu wystaje mu pępowina łącząca go z Umiłowaną Mamunią, do której często
      zwraca się jakimś zdrobnieniem, np. "mmusiu" (osobisty wujek lat 60).
      • angazetka Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 17.09.09, 20:17
        Akurat mówienia do mamy zdrobnieniem bym w to nie mieszała.
    • marzeka1 Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 17.09.09, 17:09
      Jako matka 2 synów i przyszła teściowa powiem tak. Uznałabym, że moi synowie są
      maminsynkami, gdy jako dorośli faceci, po ślubie wpadliby na niedobry pomysł
      zamieszkania ze mną i mężem.
      Dla mnie nowa rodzina = osobne mieszkanie. Nigdy przez chwilę nawet nie
      rozważaliśmy z mężem sytuacji odwrotnej.
    • angazetka Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 17.09.09, 20:18
      Facet, dla którego zdanie mamy jest święte zawsze i wszędzie. I
      który w sporach na linii mama-reszta świata bierze stronę mamy, bo
      tak.
    • 18_lipcowa1 twoj maz nim jest 17.09.09, 20:26


    • deczko Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 17.09.09, 21:23
      Na pierwszym miejscu jest zawsze matka. Zawsze wybierze matke, czesto w
      zawoalowany sposob, ale to matka stoi na piedestale, nie zona.
    • broceliande Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 18.09.09, 15:14
      Mnie to pasuje do dorosłego faceta, koło trzydziestki, który nie
      wyprowadził się z domu, a mam pierze mu i sprząta w pokoju.
      Z taką mamą każda kobieta przegrywa od razu i jeśli jest rozsądna,
      nie powinna pakować się w związek z nim.
    • e.logan Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 18.09.09, 16:31
      Rozumiem ze dotknela cie tamta uwaga a raczej uwagi i to co tutaj
      napiszemy chcesz dopasowac do swego meza by zanegowac lub uswiadomic
      sobie ze nim jest.
      Ale ja zadam ci pytanie z drugiej strony?..

      Dlaczego maz nie chce sie wyporowadzic pomimo ze Ty nie lubisz
      mieszkac z tesciowa?Dlaczego nie wymmusi na niej formalnego
      zalatwienia sprawy?.. Dlaczego pozwala byscie byli mieszkancami
      drugiej kategorii z masa obowiaskow a zerem praw?..Przeciez sama
      piszesz ze spelnia prosby i wymysly tesciowej. Nie chciala wyjscia
      drugiego , on sie nie spotawil i nie ma osobnego wejscia.Ty nie
      chcesz tam mieszkac bo nie chcesz byc z tesciowa -on pomimo to
      inwestuje wasze pieniadze w ten dom. O czym swiadcza te przyklady? O
      tym ze szanuje twoje zdanie i bierze je pod uwage planujac wam
      zycie??..
      • skoobuss Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 18.09.09, 16:47
        Nie wiem, nie chce juz o tym mysleć. Wiem jedno, nie chce zostac sama, nie
        miałam ojca, nie chce aby mój syn tez tak cierpiał. Mam juz dość, wysiadam z
        tego autobusu.
        • gryzelda71 Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 18.09.09, 16:51
          Może cierpieć nie będzie.Może czas aby mąz dokonał wyboru.
          • skoobuss Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 18.09.09, 16:53
            Wiesz jak to jest nie miec taty??? Do dziś w dzień dziecka jak widze dzieci z
            ojcami to rycze. Nie pisałabys tak gdybyś wiedziała co czuje opuszczone dziecko...
            • gryzelda71 Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 18.09.09, 16:54
              Od 11 roku nie mam matki.Wiesz co to znaczy nie mieć matki?Ale ja nie ryczę ja
              widzę dzieci z matkami.
              • skoobuss Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 18.09.09, 16:59
                Nie jestes mna. Chociaż wiesz jak to jest miec matke, no chyba, ze była zła
                matka i Ci to leci. Nie porównuj czegoś co nie ma dla Ciebie znaczenia.

                • angazetka Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 18.09.09, 17:01
                  W zasadzie nie miałam ojca. Od zawsze. Owszem, coś czasem zakłuje w
                  sercu. Ale nie oznacza to, że uważam, że warto fundować dziecku ojca
                  za wszelką cenę (np. za cenę unieszczęśliwienia siebie).
                  • skoobuss Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 18.09.09, 17:19
                    To mam unieszczęśliwiac dziecko?? Synek jest rozgoryczony jak mąz idzie do
                    pracy, musze mu tłumaczyć, ze tatus wróci, ze idzie zarabiac na pampy czy coś
                    tam. Co mam zrobic, odejśc chociaz kocham i dziecko kocha?? Bo nienawidze
                    tesciowej???
                    • angazetka Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 18.09.09, 17:21
                      Nienawidzisz teściowej i nie chcesz mieszkać w tamtym domu. Więc się
                      wyprowadź - powiedz męzowi, że dłużej tak nie możesz, daj mu parę
                      dni na podjęcie decyzji i szukaj innego lokum. Jeśli faktycznie, jak
                      piszesz, tak dobrze ci się z mężem układa, uważam, że on jednak
                      pójdzie z wami.
                    • e.logan Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 18.09.09, 17:36

                      Bo nienawidze
                      > tesciowej???

                      A on o tym wie?? I co mowi o tym ze zle sie czujesz z nia pod jednym
                      dachem?
                      1
                • gryzelda71 Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 18.09.09, 20:02
                  No masz rację nie jesteś mną.Ja bym w takim układzie nie chciała trwać.
                  A ty będziesz.Ale jak to mówią każdy jest kowalem swego losu.
    • mortadelka Re: Co to znaczy byc maminsynkiem?? 18.09.09, 16:40
      Mysle, ze to jest kwestia priorytetow. Jesli mamusia jest wazniejsza
      od zony to cos jest bardzo nie w porzadku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja