:(

19.09.09, 09:24
zaproponowałam ojcu dziecka spotkanie z synem a on nawet nie odpisałsadsad
jak zadzwoniłam to się na mnie wydarł, że on nie ma czasu o tej godzinie, że
czego ja chce, i czy jestem głucha albo głupia że tego nie rozumiem
Boli bo on mi często bardzo często zupełnie bez podstawnie mówi że ja mu
zabraniam kontaktów z synem
o tak pisze, bo mi smutno
    • triss_merigold6 Re: :( 19.09.09, 09:26
      Przywyknij. I nie obiecuj dziecku, że tatuś na pewno się z nim
      spotka, niech dziecko też przywyknie.
      Welcome to the jungle.
      • kasi-a789 Re: :( 19.09.09, 09:36
        jeśli on zaproponuje spotkanie to ja MUSZE być, jak nie mogę to obraza się i
        strzela focha, obraża mnie mówiąc że zabraniam mu kontaktu z synem. Jak on nie
        może to wyzywa mnie od głupich i głuchych.
        Syn ma 2 lata, niewiele jeszcze rozumiem, ale ja przezywam to bardzo
        • angazetka Re: :( 19.09.09, 09:42
          Macie uregulowane widzenia sądownie? Rozwiązałoby to część problemu.
          Do milości czy chęci spedzania z dzieckiem czasu nikogo nie zmusisz,
          niestety.
          PS. Dziecko niewiele rozumie? Możliwe. Ale wyczuwa. A za rok-dwa
          zrozumie sad

    • dzika41 Re: :( 19.09.09, 12:35
      Jak masz takie chocki-klocki to załatw sprawę sądownie.
      Będzie miał wyznaczone dni i będziesz mieć jasną sytuację. Nie będziecie musieli
      czekać na łaskę i niełaskę szanownego tatusia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja