wykorzystana przez koleżankę...co robić?

22.09.09, 11:39
Sprawa dotyczy mnie pośrednio, ale jest dla mnie ważna.
Moja najlepsza przyjaciółka, praktycznie członek rodziny dostała
propozycję od koleżanki dorobienia sobie (praca trochę w biurze i
terenie). oczywiście wszystko bez umowy (skarbówka itd.) praca się
zakończyła, w międzyczsie były duuuuuuże problemy z jej wykonaniem,
ale jakoś się dało...przyjaciółka moja się bardzo zangażowała
(pracowała po nocach i dużo), choć jej tłumaczyłam, żeby wyluzowała,
że to ta koleżanka jest za to odpowiedzialna.
teraz przyszło do rozliczenia...ta koleżanka chce jej zapłacić 4
razy mniej niż się umawiały...
wiadomo, bez umowy nic jej nie zrobi. dała się wykorzystać i już,
ale przykre jest to, że one naprawdę się kumplowały dość blisko.
spędzały ze sobą mnóstwo czasu prywatnie (obydwie panny), imprezy,
bywały u siebie w domach rodzinnych itd.
co byście zrobiły na miejscu mojej przyjaciółki?
    • broceliande Re: wykorzystana przez koleżankę...co robić? 22.09.09, 11:44
      To jest tak, jak się ze znajomymi interesy robi.
      Ja się z jednym dawnym kumplem ledwo odzywamy do siebie...
      No to pewnie tu też się tak skończy.
      Tylko niech pieniądze weźmie, a nie unosi się honorem.
      • 1ewrat Re: wykorzystana przez koleżankę...co robić? 22.09.09, 12:24
        wiesz co boli? z nieznajomymi robić interes to strach, ze znajomym
        też, to zkim?
        • broceliande Re: wykorzystana przez koleżankę...co robić? 22.09.09, 14:11
          Strach to że było na czarno. To się nigdy nie wie.
          Z tamtym znajomym miałam umowę o współpracy, a kiedy niezadowolona
          odeszłam, to było na mnie.
          Na szczęście w branży, gdzie podpisy i dokumenty to świętość,
          wszystko było czarno na białym.
    • kra123snal Re: wykorzystana przez koleżankę...co robić? 22.09.09, 11:56
      Niech ją postraszy PIP-em i US... Z chamem nie ma co się
      patyczkować. Zawsze może zgłosić się do pracodawcy koleżanki i
      zaproponować swoje usługi, bo dotychczasowa pracownica sobie nie
      radzi.
      • czar_bajry Re: wykorzystana przez koleżankę...co robić? 22.09.09, 11:59
        Powinna się domagać tego co ustaliły, umowa ustna też ma wagę prawną, a
        nieuczciwą koleżankę postraszyć us.
        • myelegans Re: wykorzystana przez koleżankę...co robić? 22.09.09, 13:34
          Ja bym pewnie nie straszyla, tylko dala pare dni na przelanie
          pieniedzy na konto i zaliczyla to na potrzeb lekcji zyciowych. tak
          jak np. pozyczanie pieniedzy, raz sie nacielam, dostalam po 3 latach
          zamiast 3 miesiacach, bez odsetek oczywiscie. Od tej pory nie
          pozyczam nikomu.
    • umasumak Re: wykorzystana przez koleżankę...co robić? 22.09.09, 17:44
      Umowa ustna też jest ważna - a dla koleżanki Twojej przyjaciółki bardzo
      obciążająca. Lepiej niech sobie to uświadomi, bo może popłynąć na znacznie
      większą kwotę, niż obiecywała w pierwszej wersji.
    • beatrycze123 Re: wykorzystana przez koleżankę...co robić? 22.09.09, 19:51
      Ech, tak bywa ze znajomymi... Raz zawarłam umowę z koleżanką, którą to po pewnym
      czasie zerwałam (miałam do tego prawo, warunki zerwania były ujęte w jednym, z
      paragrafów). Nie odzywamy się do siebie od tego czasu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja