Jak pokochac macierzyństwo

23.09.09, 13:56
Cześć emamy !
Oglądałam ostatnio - Świat według dziecka . Była tam kobietka która
postrzegała macierzyństwo jako wieczny stres . Uświadomiłam
sobie ,ze podobnie postrzegam je i dlatego wcale nie umiem się nim
cieszyć . Jak dziecko chore - umieram ,ze to coś powaznego . Jak
biegnie - umieram że sie przewróci i się zabije , jak je loda -
umieram że się pochoruje a jak się pochoruje to napewno na coś
poważnego . Mam w sobie tak wiele lęku o dzieci , że nie jestem w
stanie zobaczyć nic oprócz zagrozeń .
Mówią - nie przekazuj dzieciom lęków bo je skrzywdzisz . Tak ! Wiem !
Staram się i jakoś mi wychodzi ale to co czuję nie jest fajne i nie
jest fajne to ,ze w życiu spotkało mnie niesamowiteszczęście być
mamą a nie umiem się tym cieszyć . Pomózcie mi pocieszyć się
macierzyństwem i spojrzeć na nie jak na cudowną sprawę ...
    • broceliande Re: Jak pokochac macierzyństwo 23.09.09, 14:00
      Ja mam tak samo.
      Może kładż się koło dziecka, kiedy śpi bezpiecznie i poprzyglądaj
      się. Mnie to trochę pomaga.
    • 18_lipcowa1 Re: Jak pokochac macierzyństwo 23.09.09, 14:11
      Wg mnie - chociaz malo wiem 2 typy kobiet maja problem z
      macierzynstwem
      1. to te ktore wymagaja za wiele od dziecka, OD RAZU
      2. histeryczki na punkcie zdrowia/wypadkow/chorob
      • moniay Re: Jak pokochac macierzyństwo 23.09.09, 14:44
        No i ? bo nie wiem do czego zmierzasz ? Mam pewnie przestać być
        histeryczką i nie wymagać OD RAZU ? Staram się smile
    • cas_sie Re: Jak pokochac macierzyństwo 23.09.09, 15:22
      Może jak uświadomisz sobie, że dziecko nie jest ze szkła i od upadku sie nie
      potłucze ,z loda jest więcej radości zagrożenia itp to trochę pomoże wyluzować .
      Może pomocą by ci było gdybyś pewne "szaleństwa " robiła z dzieckiem (nie wiem w
      jakim jest wieku...),Na lęki trudno jest cokolwiek radzić może tyko żebyś sie ie
      zamartwiała na zapas bo 99,9% tego co sobie wyobrazisz i tak sie nie wydarzy.
      Dla mnie najlepszym hasłem na wluzowanie jest tekst z sygnaturki, bo i co może
      się tym moim chrobokom stać.
      • i_love_my_babies Re: Jak pokochac macierzyństwo 23.09.09, 21:13
        a jak duże masz dzieci/dziecko?

        pocieszę Cię, że u mnie ten lęk zmniejsza się, im synuś starszy jest
        (za 4 miesiace skończy 5 lat), aczkolwiek pomalutkuwink

        niestety, młodszy ma 3 miesiące, więc zacznie się od nowa

        jak dla mnie macierzyństwo jest jednym wielkim lękiem o dzieci i nic
        tego nie zmieniwink
    • kali_pso Re: Jak pokochac macierzyństwo 23.09.09, 21:19
      Mam w sobie tak wiele lęku o dzieci , że nie jestem w
      > stanie zobaczyć nic oprócz zagrozeń .


      Czy Ty czasami za dużo od siebie nie wymagasz?
      Właśnie od siebie, nie od dzieci, jak sugerowała Lipcowa.
      Boisz się o nie, bo ich porażki, choroby itp, uderzają w Twoje
      poczucie bycia idealną mamą- nie dopilnowałaś, więc się
      przewrócił/rozchorował itd.
      • falka32 Re: Jak pokochac macierzyństwo 23.09.09, 22:08
        > Boisz się o nie, bo ich porażki, choroby itp, uderzają w Twoje
        > poczucie bycia idealną mamą- nie dopilnowałaś, więc się
        > przewrócił/rozchorował itd.

        E tam. Ja mam tak samo i nie ma to nic wspólnego z poczuciem bycia idealną mamą.
        Po prostu chciałabym, żeby były zdrowe i bezpieczne. Jeżeli dziecko wali się w
        głowę i ma śliwę, nie martwię się o tym, że nie jestem idealna, tylko martwię
        się, czy nie ma urazu wewnątrzczaszkowego i że go boli a chciałabym, żeby nie
        bolało. Naprawdę nie każdy patrzy na otoczenie tylko przez pryzmat pilnowania
        swojej samooceny. Inna rzecz, to jest podwyższony fizjologicznie poziom lęku,
        który może powodować takie odczucia. Ja to przerabiałam w okresach
        okołoporodowych (hormony) i na samą myśl o możliwości jakiegoś zagrożenia dla
        dziecka zalewała mnie rzeczywista fala paniki, kompletnie nieracjonalna i nie do
        opanowania. Jak dziecko miało gorączkę, ja byłam bliska zawału ze strachu (przed
        tym, co potencjalnie może być dalej). Ale ta sama reakcja dotyczyła wtedy
        wszystkich moich bliskich - jak mój partner jechał samochodem do pracy, ja z
        trudem panowałam nad sobą, żeby mu nie zabronić, bo może mieć wypadek a
        wyobraźnia dotycząca możliwych zagrożeń pracowała na pełnych obrotach. To akurat
        samo przechodziło, taki efekt uboczny ciąż i porodów. Podobny objaw miałam
        kiedyś po źle dobranych tabletkach anty z końską dawką estrogenów. Ale jeżeli to
        się ciągnie dłużej i przybiera męczące formy, to warto rozejrzeć się za lekami
        przeciwlękowymi albo przebadać się hormonalnie.
        • kali_pso Re: Jak pokochac macierzyństwo 24.09.09, 15:19
          Po prostu chciałabym, żeby były zdrowe i bezpieczne

          No ale to chyba nie jest nic dziwnego?winkP
          Nie wszystkie jednak matki reagują w ten sposób jak autorka watku,
          wszystkie zaś chciałyby aby ich dzieci były zdrowe i bezpieczne, nie?
          Jesli więc ta troska przeradza się w histeryczne zachowanie,
          wyjasnienia trzeba szukac głębiej i ja rzuciłam jakąś teorię, może
          błedną ale zawsze jakąś. Ty zaś piszesz o oczywistych
          oczywistościach- "chciałabym, żeby były zdrowe i bezpieczne"winkP
    • marwro3 Re: Jak pokochac macierzyństwo 23.09.09, 22:18
      nasze dzieci są dla nas najważniejsze na świecie i to my matki
      kochamy bezwarunkową miłościa swoje dzieci. Niektórzy rodzice nie
      zdają sobie jednak sprawy, że wraz ze wzrastaniem pociechy my matki
      stajemy się nie jedyną najważniejszą osobą, bo pojawiają się
      przyjaciele, koledzy , dziewczyna, żona i w konću też dzieci naszych
      dzieci.
      Jeśli w porę się nie odnajdziemy utracimy bardzo wiele. Bądźmy
      zawsze na tyle blisko żeby podac rękę gdy dziecko będzie
      potrzebowało ale nie trzymajmy się dziecka jak pieska na smyczy.
      Mam dwójkę dzieci i ciesze się, że urodziłam drugie dziecko bo mogło
      być różnie, mogłobyć tak że nie maiłabym ani jednego. Może czasem
      trzeba przewartościować życie żeby nauczyć się żyć i nauczyć się
      cieszyć życiem.
      Musimy nauczyć się cieszyć małymi sprawami jak nie ma dużych i
      odnajdywać w sobie i w swoich dzieciach talenty te małe i te duże.
    • deodyma Re: Jak pokochac macierzyństwo 24.09.09, 15:44
      a to nie chodzilo o rodzicow 8 latki, nad ktora to matka sie trzesla
      na kazdym kroku i gdy ta dziewczynka jezdzila na rowerze, to ojciec
      musial za nia non stop ganiac, zeby sobie krzywdy nie zrobila?big_grin
      bo to chyba wczoraj nawet w tv bylo?
    • moniay Re: Jak pokochac macierzyństwo 24.09.09, 22:01
      To właśnie o tej ośmioletce mówiłam smile . Moje dzieci są małe bo
      mają 3 lata i 16 miesięcy i sama nie wiem . Z jednej strony
      chciałabym być idealną matka , z drugiej nie mam do siebie
      zaufania . Ja uświadamiam sobie co mi jest natomiast nie umiem tego
      zmienić ale nie o to chodzi . Pokażcie mi co Wam się podoba w
      macierzyństwie ? Moze ja czegoś nie widzę ?
      • a_pola Re: Jak pokochac macierzyństwo 24.09.09, 22:50
        Jestes po prostu lękowa. Skads sie to wzielo, nie bierze sie samo z
        siebie. Prawdopodobnie ktos kiedys Cie straszyl"uwazaj,bo
        upadniesz", " nie jedz, bo cos ci sie jeszcze stanie", teraz to
        procentujeuncertain Mam to samo,ale juz wiem jak to opanowac. Ciezka praca;/
        • moniay Re: Jak pokochac macierzyństwo 25.09.09, 10:50
          A-pola ! Więc podziel się !
        • falka32 Re: Jak pokochac macierzyństwo 25.09.09, 22:27
          > Jestes po prostu lękowa. Skads sie to wzielo, nie bierze sie samo z
          > siebie.

          Bierze sie samo z siebie. Na ogół się to dziedziczy w genach. Lękowość (poziom
          lęku jako cechy) to wrodzona cecha układu nerwowego. Może też być, jak pisałam,
          fizjologicznie podwyższony poziom lęku w stosunku do tego, co było wcześniej,
          ale też nie bierze się to z przestraszenia, tylko z zaburzenia równowagi
          chemicznej układu nerwowego.
          Dodatkowo u matek ssaczych podwyższony poziom lęku w okresie okołoporodowym jest
          uzasadniony ewolucyjnie.

          Straszenie "bo upadniesz" może wpłynąć na samoocenę, ale nie na fizjologię
          układu nerwowego, no sory.
      • kali_pso Re: Jak pokochac macierzyństwo 26.09.09, 09:09
        Z jednej strony
        > chciałabym być idealną matka , z drugiej nie mam do siebie
        > zaufania .

        Zdaje się, że sama postawiłaś sobie diagnozęwink
        Wpadłaś w niewolę stereotypu o konieczności bycia ideałem matki,
        której to dziecko się nie brudzi, nie kaleczy, nie upada- wmówiono
        Ci to? Wyuczyłaś się tego? Tymczasem masz niskie poczucie własnej
        wartości nabyte w dzieciństwie, prezentujesz zachowania lekowe
        zapewne nietylko w kwestii dzieci i stąd ten dysonans między
        własnymi możliwościami a pragnieniami.
        I nie wiem, czy to, co napiszą Ci forumki ma sens- powinnas
        porozmawiac z kims kompetentnym, bo stan Twój może sie pogłebiać i
        dzieci tez wychowasz na istoty lekowe, nawet jak bardzo będziesz sie
        starać. Podejrzewam, że Twoja matka( może obydwoje rodzice) tez była
        taka jak Ty i zaszczepiła Ci własne lęki i obawy a teraz Ty
        powielasz jej model życia.


        Ale skoro bardzo chcesz to Ci napiszę- moje rodzicielstwo czerpie
        radośc z samego istnienia kogoś, kto kiedy mnie już zabraknie,
        będzie nadal cząstką mnie. W kim tak całkiem nie umrę, nie zniknę,
        nie będę zapomniana. Można stawiać sobie pomniki, można pisać
        wiersze, można mieć dzieckowink w którym widzi się siebie- tę dobrą i
        złą stronę własnej naturywinkP I która zaskakuje każdego dnia, bo
        każdego dnia czegoś się uczy, czymś ucieszy, o coś zapyta, czegoś
        człowieka nauczy.
    • marwro3 Re: Jak pokochac macierzyństwo 25.09.09, 18:39
      z każda chwilą odkrywamy macierzyństwo na nowo, przynajmniej ja tak
      to odczuwam. Nie ma recepty na idealna matkę tak samo nie ma recepty
      na idealne dziecko-życie byłoby za prosto ale też i nudne.
    • rulsanka Re: Jak pokochac macierzyństwo 25.09.09, 21:12
      Lęk potrafi skutecznie zatruć radość życia. Może spróbuj wybrać się do
      psychiatry lub psychologa. To, co odczuwasz nie jest normalne i pierwszym
      krokiem do zwalczenia jest przyznanie się przed sobą, że tak być nie powinno.
      Wiadomo, każda matka się czymś stresuje, ale jeżeli dzieje się tak przez cały
      czas to jest niedobrze. Mnie wizyta u psychiatry bardzo pomogła, miałam depresję
      poporodową, która objawiała się właśnie lękiem, poczuciem winy i ciężarem
      odpowiedzialności. Tak naprawdę lekarz niewiele mi pomógł w sposób aktywny. To
      był po prostu bodziec, dzięki któremu zrozumiałam, że mam problem - a to
      podstawa w leczeniu. Moja rada. Nie uciekaj przed lękiem, bądź przed sobą
      szczera. Nie czuj się tak bardzo przytłoczona odpowiedzialnością, bo mniej od
      ciebie zależy niż myślisz. Nie staraj się pokochać macierzyństwa, bo im bardziej
      się starasz, tym bardziej nie wychodzi. Pobaw się czasem jak dziecko.
      • moniay Re: Jak pokochac macierzyństwo 29.09.09, 22:26
        KALIPRO I RULSANKA - dzięki za konkrety smile
Pełna wersja