mamy nie lubią

28.09.09, 09:05
kiedy dotyka sie ich dzieci?
tak pytam, bo byłam w odwiedzinach u znajomych, którzy mają 4 -
miesięczną córeczkę. Ręce umyłam, coby nie byłotongue_out delikatnie
głaskałam ją po piąstkach i pleckach a moja kolezanka, która akurat
trzymała małą na rękach powiedziała 'nie lubisz, jak ciocia cię
dotyka?'indifferent głupio mi się zrobiłotongue_outbig_grin o matko! nie wiedziałam, że nie
powinnamtongue_out
To ich pierwsze dziecko, może przewrażliwieni są?big_grin
    • joanna29 Re: mamy nie lubią 28.09.09, 09:24
      Ja takich maluchów nie dotykam, jeżeli mi rodzic sam dziecka nie da.
      Zresztą w ogóle nie mam w zwyczaju głaskac, przytulac itp nei swoej
      dzieci. Moge dziecko wziąść za ręką, ale to przy inicjatywie dziecka
      albo z uwagi na jego bezpieczeństwo.
      Nie lubię jak mi ktoś dotyka moje dziecko. Wczoraj jakas babinia mi
      moje dziecko głaskała po glowie, po co nie mam pojęcia. Po co łaskac
      małe dziecko czy to poraczce czy główce? od pieszczot jestem ja dla
      mojego dzicka.
      Nie dotykam ani nie głaszcze nie tylko dzieci ale i facetów innych
      kobiet.
    • kkokoszkaa Re: mamy nie lubią 28.09.09, 09:24

      ,mnie wkurzałao jak mając włąsnie dziecko na reękach któś je głaskał
      czy całował .Jak dziecko lrezało czy siedziało nie miałam z tym
      problemu
      • tabakierka2 Re: mamy nie lubią 28.09.09, 09:27
        ale Wasi znajomi głaszczący Wasze dziecko też Was wkurzają? Bo
        rozumiem obca osoba z ulicy... Poza tym ja wyłącznie musnęłam
        piąstkę tego dziecka, nie byłam narzucającatongue_out
    • emma_me Re: mamy nie lubią 28.09.09, 09:29
      nie dotykamy rączek niemowlaków, jak chcesz pogłaskać to stópkę. Rączki dzidzia
      często bierze do buzi.
      • tabakierka2 Re: mamy nie lubią 28.09.09, 09:33
        emma_me napisała:

        > nie dotykamy rączek niemowlaków, jak chcesz pogłaskać to stópkę.
        Rączki dzidzia
        > często bierze do buzi.

        dziękiwink
        nie wiedziałam, w sumie mozna to wydedukować.
        • nutka07 Re: mamy nie lubią 28.09.09, 09:41
          Wlasnie mialam to samo napisac o raczkach smile
          Nastepnym razem zapytaj poprostu.
          Tekst nieco niekulturalny, ale rodzice miewaja swoje 'fanaberie' wink
      • ib_k Re: mamy nie lubią 28.09.09, 09:38
        emma_me napisała:

        > nie dotykamy rączek niemowlaków, jak chcesz pogłaskać to stópkę. Rączki
        > często bierze do buzi.

        no, tak ale to działa tak do 4 miesiąca bo potem stópki też dzidzia bierze do buzi!

        litości! tabaka ta twoja znajoma to przewrażliwiona mamuśka co fasolkę urodziła, nie przejmuj sięsmile
    • aluc Re: mamy nie lubią 28.09.09, 09:36
      otóż nie znoszą (przynajmniej ja)
      na szczęście moje dzieci też nie znoszą, jak je obcy dotykają
    • deodyma Re: mamy nie lubią 28.09.09, 09:41
      na razie jestem matka jednego dziecka i nigdy nie bylam
      przewrazliwiona na punkcie jego dotykania.
      coinnegom gdyby to byly calkowicie obce osoby, ale obcy jeszcze
      nigdy go nie dotykali, zreszta moje dziecie w stosunku do nich jest
      nieufnesmile
    • laminja Re: mamy nie lubią 28.09.09, 09:47
      to chyba zależy od tego kto dziecko ma trzymać na rękach czy dotykać smile Mnie
      generalnie nie przeszkadza. Nigdy bym czegoś takiego nie powiedziała koleżance!
      • azile.oli Re: mamy nie lubią 28.09.09, 09:58
        Nie przeszkadzało mi to, gdy moje dzieci były małe. Oczywiście mam
        na myśli rodzinę czy znajomych, a nie obce osoby. Tym bardziej,
        jeśli to delikatne głaskanie po rączce, a dziewczyna umyła ręce.
        Przewrażliwiona ta koleżanka, zazdrosna o dziecko, czy co?
        Moim zdaniem to taki miły gest.
        Co innego jakieś ściskanie czy całowanie.
        • czar_bajry Re: mamy nie lubią 28.09.09, 10:11
          Co innego obca baba a co innego koleżanka w tym drugim wypadku nie miała bym nic
          przeciwko.
    • franczii Re: mamy nie lubią 28.09.09, 10:13
      Moim zdaniem przewrazliwiona, do kolezanki bym tak nie powiedziala, co inngo do
      obcego zupelnie czlowieka. sama staram sie dzieci nie dotykac chyba ze rodzice
      mi dadza potrzymac lub samo dziecko przyjdzie ale sama nie wychodze z inicjatywa
      bo sie boje, ze sie nie spodobam i dziecko sie zacznie drzec a potem trudno
      bedzie uspokoic. A co do higieny i tego, ze dziecko wklada raczki do buzi to ma
      sens tylko do pewnego wieku. 4miesieczne juz chwyta wiec dotyka zabawek i innych
      przedmiotow w zasiegu rak a przeciesz wszystkiego o nie zdezynfekuje i zabawek
      codziennie tez sie nie szoruje.
      • embeel Re: mamy nie lubią 28.09.09, 10:19
        ja tez mysle, ze przewrazliwiona, tym bardziej, ze umylas rece.
    • margerytka69 Re: mamy nie lubią 28.09.09, 10:18
      ja nie lubiłam, jak moje dzieci były małe

      a jak ktoś dotykał rączek, od razu zwracałam uwagę, dziecko bierze
      rączki do buzi i przenosi zarazki
      • gryzelda71 Re: mamy nie lubią 28.09.09, 10:24
        dziecko bierze
        > rączki do buzi i przenosi zarazki

        Sama też nie dotykałaś?Czy może zawsze w pobliży jakieś chusteczki domestosem
        nasączone?
    • jmama Re: mamy nie lubią 28.09.09, 10:19
      jak dla mnie to śmieszna ta Twoja koleżanka. Ja mam 2 dzieci i nigdy
      nie byłam aż tak przewrażliwiona. Dla mnie to naturalne, że jak
      kogoś zaprosiłam i mam małe dziecko to ta osoba może chcieć je przez
      chwilę potrzymać czy pogłaskać. W końcu wiem kogo zapraszam.
      Mogłabym zrozumieć taka reakcję gdyby ta osoba nie bardzo dbała o
      higiene, ale takiej osoby mając małe dziecko bym nie zaprosiła.

      Z drugiej strony moja kuzynka ma znajomą, która nie pozwala dotknąć
      swojego dziecka z zazdrości i kiedys wyskoczyła do kogoś z
      tekstem "zostaw, to moje dziecko" - dla mnie śmiech na sali.
    • kawka74 Re: mamy nie lubią 28.09.09, 10:23
      Nie bardzo rozumiem - w ten zawoalowany sposób koleżanka dała Ci do zrozumienia, żebyś nie dotykała brudnymi łapami jej córeczki? Czy może dziecko jakoś niechętnie do tego podeszło?
      • tabakierka2 Re: mamy nie lubią 28.09.09, 10:26
        kawka74 napisała:

        > Nie bardzo rozumiem - w ten zawoalowany sposób koleżanka dała Ci
        do zrozumienia
        > , żebyś nie dotykała brudnymi łapami jej córeczki? Czy może
        dziecko jakoś niech
        > ętnie do tego podeszło?

        nie zauważyłamtongue_out specjalnego 'podejścia'big_grin w zasadzie dziecko nie
        mialo żadnego podejścia do niczegosmile spokojne dziecko, bez
        specjalnej ekspresji mimicznej.
        • kawka74 Re: mamy nie lubią 28.09.09, 10:36
          Tekst sugerował, że dziecko Cię przynajmniej solidnie kopnęło ;p
          IMO przewrażliwienie. Gdyby chodziło o niedotykanie rączek, bo pcha do buzi i się czymś zarazi, wystarczyło powiedzieć: nie głaszcz po rączkach. Chyba byś zrozumiała, nie?
          Dlatego ja nie dotykam cudzych niemowląt (mówię o dzieciach rodziny, przyjaciół i znajomych, dzieci obcych ludzi w ogóle nie istnieją w tym zakresie), bo nie wiem, czy ten sam gest wobec dziecka, który u jednej matki nie wywołał niczego, u innej może spowodować chęć ucieczki z dala od brudów tego świata, i to z krzykiem ;p
    • szyszunia11 Re: mamy nie lubią 28.09.09, 10:26
      ja tez mam pierwsze dziecko, tez male, ale takie zachowanie uwazam za szczyt buractwa! kiepskie to wytlumaczenie, ze raczki dziecko bierze do buzi: po pierwsze umyslas rece, po drugie - dziecko bierze (lub zaraz bedzie bralo) do buzi WSZYSTKO co napotka, na pewno duzo brudniejsze rzeczy niz Twoja reka, bo przeciez nie bedzie kazda zabawka co 5 minut pranawink
      totalna paranoja i nietakt. Co innego osoba obca, ale kolezanka - mi by bylo milo, ze sie interesuje i chce poglaskacsmile
    • shellerka Re: mamy nie lubią 28.09.09, 10:40
      ja nie lubie.
      moze jak rodzina, czy bliscy znajomi to ok, ale obcy grrrrr...

      myslalam kiedys ze to kwestia tego, ile dziecko ma lat czy miesiecy, ale
      ostatnio na poczcie stala za mna kobieta kolo 50' i do mojego trzy latka łapska
      wyciągnęła i go po głowie i twarzy zaczeła głaskac. Normalnie miałam ochote też
      ją tak posmerać, żeby się zdziwiła.
      Na szczescie młody sam sie odsunął.
      No i co innego umyte ręce, a co innego tak na ulicy czy w sklepie.

      Sama osobiście nie rozumiem ciągot ludzi do obmacywania cudzych dzieci - ja tego
      nie robie i nie ciągnie mnie wcale. Wrecz troche się boje i nie biore na rece
      niemowląt, kiedy je odwiedzam - BO PO CO?? Ewentualnie posmyram za nóżkę
      właśnie, czy po brzuszku i tyle.
      • asiaiwona_1 Re: mamy nie lubią 28.09.09, 10:45
        znajomi mi nie przeszkadzają - oczywiście umyte ręce to podstawa.
        Ale nienawidzę jak obcy ludzie w sklepie pchają się z łapami choćby
        do stópek. Nie omieszkałam kiedyś zwrócić uwagę babie, żeby nie
        dotykała mojego dziecka.
        Tabaczku - przyjedź do mnie. Będziesz mogła cały dzień nosić i
        "miziać" mojego kudłatka smile
        • tabakierka2 Re: mamy nie lubią 28.09.09, 10:53
          asiaiwona_1 napisała:

          >
          > Tabaczku - przyjedź do mnie. Będziesz mogła cały dzień nosić i
          > "miziać" mojego kudłatka smile

          chętnie, ale ja nie lubię nosić maluchów, tak przynajmniej do 6 m-
          cabig_grin tzn. boję siętongue_out
          miziać też nie muszę - ja tylko musnęłam łapkę tej małejtongue_out nie
          chciałam jej miziaćtongue_outbig_grin eh...zrozum matkębig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja