wierzycie w to?

30.09.09, 15:00
jedną z rzeczy, których bardziej się w życiu boję jest to, że będę w
przyszłości identyczna jak któreś z moich rodziców i powtórzę ich scenariusz
życiowy w związku. myślicie, że można tego uniknąć czy i tak z wiekiem zaczyna
się upodabniać do swojego ojca/matki?
    • broceliande Re: wierzycie w to? 30.09.09, 15:05
      Niestety ja chyba jestem bardzo podobna - z zachowania - do
      rodziców, nawet nie do jednego z nich. Staram się postępować
      inaczej, ale zachowanie, pierwsze reakcje są bardzo podobne.
      Czasem nawet tych samych słów używam.
      Oni mieli silne osobowości.
      Z bratem ciągle wyłapujemy to w sobie...
    • deodyma Re: wierzycie w to? 30.09.09, 15:16
      jesli o mnie chodzi, to jestem podobna wlasnie do matki, nie do ojca
      i cale szczescie, ze nie do niego.
    • bri Re: wierzycie w to? 30.09.09, 15:25
      Nie mam już szans na to, żeby powtórzyć życiowy scenariusz mojej
      matki. W moim wieku miała już troje dzieci w wieku od 14 do 10 lat,
      a ja mam dopiero jedną czterolatkę i raczej żadnych widoków na
      kolejne. Nie palę papierosów mimo, że ona pali. Jestem niezależna
      finansowo, a ona zawsze była "przy mężu" (co nie znaczy, że nie
      pracowała).

      Ale w ogóle moja mama ma wiele cech, które bardzo sobie cenię. Jest
      towarzyska i bardzo lubiana, ma zdolności artystyczne, w młodości
      była bardzo piękna, ma swoje zainteresowania, itd. Mój tata też ma
      piękne zalety. Nie byłoby tak źle nawet gdybym miała żyć dokładnie
      tak jak oni.
    • mondovi Re: wierzycie w to? 30.09.09, 16:35
      nie wierzę w to, bo zgodnie z tą zasadą moja mama musiałaby być identyczna jak
      moja babcia lub dziadek, i, jak piszesz powtórzyć ich scenariusz życiowy w
      związku. a tak nie jest.
    • karro80 Re: wierzycie w to? 30.09.09, 17:56
      Błędów ichnich nie popełniam -swoje tak, a do ojca jestem podobna
      ale to od początku nie z wiekiem. Ta swiadomość pomaga mi spojrzeć
      na siebie niejako z boku - wiem jakie on ma upierdliwe cechy i wobec
      tego co i ja posiadam na "stanie"
      No chyba, że na starośc się zmienię...w tatę(z charakteru rzecz
      jasna)
      • czar_bajry Re: wierzycie w to? 30.09.09, 18:56
        Coraz częściej łapię się na tym że wizualnie upodabniam się do mamy, siedzę jak
        ona itp. z zachowania też niektóre szczegóły wyłapuję.
        Bardzo kocham moją mamę ale RATUUUUNKU!!!!!
        • alfa36 Re: wierzycie w to? 30.09.09, 19:55
          Mam w torebce identyczny balagan jak miala i ma moja kochana mamasmile
          Jako dziecko bardzo się dziwilam, jak mozna miec taki nieporządek. W
          domu natomiast tez mam taki bajzel, jak miewla moja mama. Ta z kolei
          z wiekiem stala się porządnicka, jak jej mama z kolei. Mam tylko
          nadzieję, że nie będę tak kontrolowala swojego dziecka, jak mama
          kontrolowala mnie i siostrę. Z taty to zupelnie nie wiem, co mam.
          Ale też jest kochanysmileMyęlę, ze sporo prawdy w tym, że upodabniamy
          się do rodziców.
    • lena_madzia Re: wierzycie w to? 30.09.09, 20:16
      cholera mam nadzieję że nie upodobnię się ani do jednego ani do
      drugiego. Chociaż przyłapuję sie na tym ze mam podobna gestykulacje
      jak mój ojciec!!!
Pełna wersja