chloe30 30.09.09, 18:28 Film dokumentalny o zaginięciu małej Maldeine, właśnie widziałam zajawke. Godzina jak zawsze czadowa, ale ja sobie nagram. Pamietacie sprawę? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mariolka55 Re: Dziś 23:30 program I 30.09.09, 18:30 pamiętacie,ale godzina nie ludzka Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Dziś 23:30 program I 30.09.09, 18:32 Z zajawek wyglądało na spiskową teorię dziejów, ale warto obejrzeć, a godzina no jak to w TV publicznej kiedy daja cos ciekawego Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Dziś 23:30 program I 30.09.09, 18:40 obejrzę na pewno, jak dla mnie pora znośna. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: Dziś 23:30 program I 30.09.09, 21:25 jak dla mnie tez pora calkiem fajna, obejrze. Odpowiedz Link Zgłoś
fantasmagorii Re: ogladam, niezle 01.10.09, 00:27 pamietam, już jakiś czas temu, któraś napisała, że rodzice wygladją na socjopatów. Nie będę ferować wyroków, ale dokument był jednoznaczny. Zastanawia mnie tylko wizyta u papieża na przykład. Dali jej za duzo dragów, podejrzewam. Straszne, ciary mnie przechodziły. Moja córka jest w jej wieku, Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 no i jakie wnioski? 01.10.09, 08:59 strasznie ciekawe to bylo nie znalam tylu faktow, sprawa jakos przycichla a z tego co widze w Portugalii dalej to badali Odpowiedz Link Zgłoś
travka1 Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 09:09 nie obejrzalam, powiedzcie co bylo? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 ciezko bedzie 01.10.09, 09:22 bo film byl dokumentalny, rekonstrukcja wydarzen, zwroty i tropy w sledztwie trza bylo ogladac, nie jestem w stanie opowiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka69 Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 10:27 pamiętam, nawet bardzo się tą sprawą interesowałam, szukałam w internecie co jakiś czas info na ten temat, ale jakoś sprawa ucichła wczorajszy program oglądałam, nie wiem, co myśleć ale tak podskórnie coś czuję, że to jednak rodzice są w to zamieszani Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 11:00 A ja czuję,że właśnie nie. Sposób, w jaki walczą o prawdę, ciągłe przypominanie o niej, zaangażowanie się w akcje prodziecięce...Myślę,że przechodzą megadramat i współczuję im bardzo. A filmów dokumentalnych o niej było już kilka, każdy sugerował co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka69 Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 11:07 sanna, a mnie się właśnie wydaje, że oni to robią, żeby właśnie na nich nie spadło podejrzenie, przecież wiadomo, że nie będą cicho siedzieć robią wokół siebie szum, żeby nie padło na nich podejrzenie, ale to moje zdanie, nie wiemy jak naprwadę było Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 11:41 tabakierka2 napisała: > streści któraś? nie da rady trza bylo ogladac Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 11:52 18_lipcowa1 napisała: > tabakierka2 napisała: > > > streści któraś? > > > nie da rady > trza bylo ogladac o tej godzinie już szykowałam się do wstawania porannego niestety Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 11:54 nie da rady bo to rekonstrukcja byla duzo zwrotow akcji, przypuszczen itp Odpowiedz Link Zgłoś
1ania2425 Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 11:45 jak dla mnie ten dokument byl totalnie jednostronny, ten portugalski inspektor chyba od razu zalozyl ze winni sa rodzice, a trop ze dziecko wspielo sie na kanape, spadlo i sie zabilo, po czym rodzice ukryli cialo - totalna porazka. Same pomyslcie, ktory rodzic znajdujac swoje martwe dziecko w ciagu pol godziny bylby w stanie obmyslic genialny plan pozbycia sie zwlok i oszukania policji calego swiata. Ktory rodzic znajdujac sie w takiej sytuacji bylby w stanie logicznie myslec, niejeden zabojca mialby problem z wymysleniem czegos takiego w tak krotkim czasie....Poza tym musieliby byc chyba genialni zeby miedzy godzina 21:30 a 22.40 (bo o tej powiadomiono policje) pozbyc sie ciala na tyle skutecznie ze nikt go nie znalazl, choc policja przeczesywala cala okolice, z domami wlacznie przez kolejne tygodnie... dla mnie zbyt grubymi nicmi szyty ten dokument. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 11:53 jest tez wersja ze przesadzili z tymi srodkami na sen Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka69 Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 11:56 no właśnie Lipcowa miałam pisać o tych środkach nasennych podobno za dużo jej dali, bo chcieli, żeby dziecko spało gdy oni będą w knajpie, organizm tego nie wytrzymał i oni ukryli ciało - moim zdaniem ta hipoteza jest najbardziej prawdopodobna Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka69 Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 11:54 ania, ale jakiś czas temu czytałam, że w jakimś samochodzie (nie pamiętam już czyim) znaleziono slady przewożenia tej dziewczynki poza tym, czy dokładnie wiadomo, o której ona tak naprawdę zniknęła? tego nie wiemy Odpowiedz Link Zgłoś
1ania2425 Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 12:02 wczorajszy dokument sugerowal, ze wyniki badan z bagaznika auta wcale nie potwierdzaja jednoznacznie ze byla tam Madelaine, material do badania pochodzil od 3 czlonkow tej samej rodziny, i zgadzalo sie 15 na 19 jakichs tam czynnikow, jakis spec mowil ze wynik ten nie jest jedniznaczny, mogla to byc ona, ale wcale nie musiala Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: no a te psy ? 01.10.09, 11:44 Ja dopiero po pracy obejrze, ale ciekawa jestem. Lipcowa, jakie psy??? Dajcie troche szczegółów. Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka69 Re: no a te psy ? 01.10.09, 11:45 Chloe, moja gildia ma już 0,09 % a Twoja? Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: no a te psy ? 01.10.09, 12:57 margerytka69 napisała: > Chloe, moja gildia ma już 0,09 % > > a Twoja? > 0,20% Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: no a te psy ? 01.10.09, 11:55 chloe30 napisała: > Ja dopiero po pracy obejrze, ale ciekawa jestem. > Lipcowa, jakie psy??? > Dajcie troche szczegółów. Psy wyczuwajace krew i zwloki. Nic Ci nie opowiem, bo nie bedziesz miala radosci z ogladania. Ciekawe to bylo, nawet jesli jednostronne, to moj maz tez przysypial ale sie przebudzil jak te psy weszly. Odpowiedz Link Zgłoś
1ania2425 Re: no a te psy ? 01.10.09, 11:48 wlasnie te psy jedynie daja mi do myslenia.... i ten otwarty bagaznik, mozna by myslec ze wietrzyli auto... no nie wiem, nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
1ania2425 Re: no a te psy ? 01.10.09, 11:53 a moze bylo tak: porywacz wzial dziecko z lozka, ale uslyszal, ze ktos wchodzi do pokoju (rodzice zamiennie sprawdzali przeciez),maskotke wrzucil szybko do otwartej szafy obok lozka a sam z dzieckiem schowal sie za kanape w salonie, dziecko sie obudzilo wiec je czyms walnal, stad krew za kanapa. Potem wyszedl z pokoju i mogl to byc ten sam mezczyzna ktorego widziala matka. A to ze inna para widziala go pozniej w innej czesci miasta niczego nie dowodzi, mogl krazyc przeciez, a odleglosci nie byly duze. Ot taki ze mnie inspektor sledczy Mi sie nie wydaje zeby rodzice byli w to zamieszani, po prostu nie moge sobie tego wyobrazic. Odpowiedz Link Zgłoś
1ania2425 Re: no a te psy ? 01.10.09, 11:56 a co do srodkow na sen, nie wiem, albo mi sie przewidzialo, albo pokazali zwykly Calpol ?? przeciez to nie zaden srodek nasenny, a najzwyklejszy w swiecie stosowany w UK i IE paracetamol ale moze mi sie na oczy rzucilo, opakowanie tez bylo fioletowe, kto dojrzal nazwe tego srodka? Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka69 Re: no a te psy ? 01.10.09, 12:03 Calpol to mógł sobie stać na półce, a nie wiadomo, co naprawdę dziewczynce dali, to by wykazała dopiero sekcja zwłok, która jest już niemożliwa do zrobienia niestety moim zdaniem rodzice się przestraszyli i ukryli ciało poza tym matka jest lekarzem, więc ma łatwy dostęp do różnych srodków odurzających Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: no a te psy ? 01.10.09, 11:57 1ania2425 napisała: > a moze bylo tak: > porywacz wzial dziecko z lozka, mnie tez zastanawia dlaczego akurat TO dziecko? czy to przypadek? przeciez spiacych dzieci bylo tam wiecej, zdaje sie kazda para miala przynajmnie jedno... Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: no a te psy ? 01.10.09, 11:59 a wiecie czy można ten program ściągnąć z netu? albo jakaś powtórka będzie może? Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka69 Re: no a te psy ? 01.10.09, 12:00 Lipcowa, mogło być każde inne dziecko, padło akurat na to, jeśli to oczywiście porywacz, a nie rodzice Odpowiedz Link Zgłoś
1ania2425 Re: no a te psy ? 01.10.09, 12:06 ale te blizniaczki spiace w tym samym pokoju byly mniejsze i spaly blizej drzwi, dla potencjalnego porywacza latwiejszy lup... no i z reguly jest tak, ze porywacz zostawilby jakies slady - buta, wlos, nie wiem cokolwiek, a tam niczego takiego nie znaleziono. Sprawa naprawde kontrowersyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 a zaagażowano jasnowidza 01.10.09, 12:08 bo wiem, ze przy takich niejasnych okolicznościach czasami się korzysta z pomocy jasnowidza. Ciekawa jest co by/powiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: no a te psy ? 01.10.09, 12:08 Może zalożył sobie szpitalne ochraniacze na buty Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka69 Re: no a te psy ? 01.10.09, 12:21 no wlaśnie ania, porywacz, czy złodziej ZAWSZE zostawiają jakiś slad, nawet jakieś ślady z ubrania, nitki (nie wiem jak to się dokładnie nazywa), ślady butów itp przecież nie mógł się cały owinąć w worek foliowy bo by się rzucał w oczy a porywacz zawsze stara się wyglądać normalnie, to gdzie ślady pobutach i cała reszta? to mnie też zastanowilo i dlatego uważam, że to jednak wina rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: no a te psy ? 01.10.09, 12:42 Wyjaśnienie jest bardzo proste, policjanci NIE ZABEZPIECZYLI śladów. Te pierwsze godziny są najważniejsze. Portugalska policja widać o tym nie wiedziała.Potem to już ciężko cokolwiek znaleźć, skoro przez ten pokój przewinęły się setki ludzi. Dlaczego nie wziął bliźniąt? Bo bliźnięta miały 2 lata, a ona 4. Jeśli została porwana przed lub dla pedofila, to różnica jest znacząca.Dlaczego TO dziecko? Bo to było bardzo ładne dziecko. Może też dlatego,ze ktos wcześniej przylukał, że rodzice zostawiają ją samą. Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 12:03 Detektyw prowadzący tę sprawę został odsunięty, BO JĄ SKOPAŁ. Od początku założył,że winni są rodzice i NIE SPRAWDZAŁ innych wątków. Szukał tylko potwierdzenia swojej "genialnej" tezy, ale go nie znalazł.Litości, nie można sie w takich przypadkach opierać wyłącznie na swoim przeczuciu! Rodzice zadzwonili zaraz po odkryciu zaginięcia.Dlaczego nie zarządzono blokad dróg? Dlaczego od razu nie przystąpiono do szeroko zakrojonych poszukiwań na granicach? Ano dlatego,że panu inspektorowi WYDAWAŁO SIĘ,że sprawcami muszą być rodzice. Facet sprawę przerżnął, stawką było życie tego dziecka.To moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
1ania2425 Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 12:11 Sanna uwazam dokladnie tak samo ten gosc wciaz probuje udowodnic ze jego teza byla sluszna, ale to niestety nie pomaga w odnalezieniu dziecka. Mnie tez sie wydaje ze gdyby tej samej nocy rozpoczeto szeroko rozumiane poszukiwania to bylaby szansa na odnalezeinie jej zywej. Ale oni woleli skupic sie na przesluchaniach swiadkow. Odpowiedz Link Zgłoś
deczko Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 12:27 Cala ta sprawa wydaje sie bardzo dziwna, mnie ten dokument do konca nie przekonal. Poniewaz udowadniali, ze rodzice ukryli cialo dziecka, a potem je wozili w bagazniku? Po ponad dwudziestu dniach od zaginiecia? Jesli nawet je ukryli (musieli to zrobic po mistrzowesku), to przeciez byly zakrojone na szeroka skale poszukiwania. Ale to wietrzenie bagaznika tez daje do myslenia i to, ze kobieta, ktora o tym poinformowala nie skladala oficjalnych zeznan, a swiadkowie zaczeli cos mowic o wolowinie. Trudno uwierzyc tez w porwanie. Poza tym psy byly nauczone szukac ludzi, ktorzy juz nie zyja, porywacz wiec musial zabic dziecko w hotelu, ale dlaczego i w szafie pies znalazl trop? Pies, ktory pomogl w dwustu sprawach. Jesli porywacz mial wyjsc przez okno to faktycznie ciezko tam wyjsc bez opierania sie chocby o lozko. Rodzice, ktorzy powiedzieli, ze nie opuszcza Portugalii, szybka ja opuscili. Poparcie mieli ogromne, przede wszystkim poparcie swego kraju, gdyby nie mieliby sobie nic do zarzucenia, tak szybko by nie wyjechali. Jednak w to, ze tak perfekcyjnie ukryli cialo w tak szybkim czasie, tez jest trudno uwierzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 12:38 Szybko?Po paru miesiącach. Na sugestie psychologów,że pozostałe dzieci potrzebują również normalnego domu,a nie koczowania w hotelach. Co do psa...Pies, który pomógł w dwustu sprawach niekoniecznie musiał pomóc w tej akurat.Poza tym zastanawianie się co pies miał na myśli...Może porywasz ukrył się w szafie? Co do wyjścia przez okno...To był bungalow, drzwi jak balkonowe i okno obok.Otwarte.Wystarczyło sięgnąć ręką przez okno i klamką otworzyć drzwi. Raport opublikowany po wielu miesiącach jednoznacznie wskazywał na wiele zaniedbań portugalskiej policji. Odpowiedz Link Zgłoś
1ania2425 Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 12:43 A ty bys nie wyjechala do swojego kraju szukac pomocy/ poparcia/ adwokata / rzecznika, gdyby policja i opinia publiczna robili na ciebie nagonke i dawali do zrozumienia ze uwazaja cie za winna i tylko szukaja sposobu zeby cie przymknac. Przeciez oni maja jeszcze 2 dzieci, dla ktorych musza zyc. Poza tym pokazywali watek z przesluchania rodzicow, dla mnie rozmawiali z nimi z pozycji prokuratora, ktory juz uznal ze sa winni. Ich przesluchania polegaly na tym ze musieli sie wybraniac z kolejnych zarzutow. Moim zdaniem policja portugalska nie starala sie pomoc w odnalezieniu dziecka, tylko udownic wine rodzicom. A co do auta i wolowiny, gdyby ktos zadal ci pytanie dlaczego wietrzylas auto nie domyslilabys sie do czego zmierza i nie zaczela tlumaczyc? Choc z drugiej strony bylo to auto wynajete wiec nawet gdyby pozostal w nim brzydki zapach po przewozeniu surowego miesa, powinno ich to walic, raczej zadnej wynajmujacy nie wietrzy auta kilka nocy zeby oddac je w idealnym stanie. Jeszcze jedna sprawa - te badania DNA z bagaznika, firma ktora je robila ponoc zgubila poczatkowo jakies probki ??!! pozniej zebrano kolejny raz material do badania, ale bylo go znacznie mniej i musieli go kopiowac, a wiadomo kopiowanie z malych ilosci znacznie zanieczyszcza markery i tuszuje prawidlowosc wyniku. Dla mnie to tez kontrowersyjne, jak mozna w tak glosnej sprawie zgubic! probki DNA. Naprawde wszystkie fakty mozna interpretowac na konto rodzicow jak i przeciw nim. W tej sprawie nic nie jest jednoznaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
deczko Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 12:58 1ania2425 napisała: > p > Naprawde wszystkie fakty mozna interpretowac na konto rodzicow jak i > przeciw nim. W tej sprawie nic nie jest jednoznaczne. Oto mi chodzi, trudno uwierzyc i jednej i drugiej stronie. Nie uwazam, zeby policja portugalska az tak zle prowadzila sledztwo, a psy byly brytyjskie, wiec od poczatku Wielka Brytania wspolpracowala z Portugalia. Nowy sledczy sprawe zamknal, nie ma rozwiazania dla mnie to dziwne, choc rozumiem, ze oskarzenie padajace na rodzicow moze bolec, to na pewno odpowiadali za brak nalezytej opieki nad dziecmi. Moim zdaniem zamkniecie sledztwa to polityczna zagrywka. Jest tyle swiadkow i oni dla mnie nie sa wiarygodni, ale niewiarygodne jest dla mnie to, ze mogli oni tak dobrze zaplanowac i ukryc cialo. Wczoraj tvp sie popisala, bo po tym dokumencie, na tvp info, byl dokument "Zabic Papałe" takze bardzo glosna sprawa i nikt nic nie wie, albo po prostu nie chce wiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 12:52 Jednak w to, ze tak perfekcyjnie ukryli cialo w tak szybkim czasie, tez jest trudno uwierzyc. w jakim czasie? jaki to byl czas bo albo ja przeoczylam albo nikt tego nie powiedzial,KIEDY ktos inny niz rodzice widzieli Madeline ostatni raz zywa? Znajomy ktory sprawdzal dzieci jak sie zmieniali? Odpowiedz Link Zgłoś
1ania2425 Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 13:00 z tego co mowili rodzice zmieniali sie i odwiedzali pokoje na zmiane co jakies pol godziny, tyle ze ten facet ktory byl bezposrednio przed matka Madleaine przed tyn jak ona odkryla jej zaginiecie, zajrzal tylko do pokoju, nie wchodzac nawet do niego i z perspektywy uchylonych drzwi nie mogl widziec jej lozka, wiec moglo jej juz tam nie byc wtedy.. Odpowiedz Link Zgłoś
sinceramente Re: Dziś 23:30 program I 01.10.09, 21:50 > w jakim czasie? > jaki to byl czas bo albo ja przeoczylam albo nikt tego nie > powiedzial,KIEDY ktos inny niz rodzice widzieli Madeline ostatni raz > zywa? > Znajomy ktory sprawdzal dzieci jak sie zmieniali? Na samym początku mówili, że ostatni raz osoby "z zewnątrz" widziały małą żywą ok. 1740., gdy matka prowadziła ją z hotelowego przedszkola do ich bungalowu. Wydaje mi się, że potem tylko mówili, że Ci znajomi, którzy na zmianę z rodzicami zaglądali do dzieci już jej nie widzieli, bo jej łóżko było mało widoczne jeśli ktoś nie wchodził do pokoju, a jedynie zaglądał przez drzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Dziś 23:30 program I 02.10.09, 07:27 Kiedyś czytałam artykuł na ten temat i było napisane, że w dzienniku matki były wzmianki, że Madeleine była nadpobudliwa i że maja dosyć. Nie twierdzę, że chcieli ją zabić, ale może dali jej za dużo leków. Poza tym, podobno po zaginięciu mieli klucze od jakiejś kaplicy, bo jeździli się tam modlić, a obok była budowa, wylewali asfalt. Gdyby zakopali ciało, nawet płytko, to po zalaniu asfaltem już ciężko byłoby cokolwiek znaleźć. Poza tym - Madeleine nie była biologicznym dzieckiem męża matki. Na niekorzyść rodziców przemawia tez to, że matka odmówiła badania wykrywaczem kłamstw. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielle76 Re: Będzie powtórka??? albo skąd ściągnąć? n/t 02.10.09, 08:47 Ogladałam, dla mnie nie jest normalne ze rodzice podawali regularnie środki nasenne całej 3 dzieci, sami sie do tego przyznali, według mnie Maddie zginęła przypadkowo i rodzice pozbyli się ciała ze strachu przed oskarżeniem o zabójstwo. W porwanie nie wierzę w ogóle, według mnie Madeleine nie zyje. Odpowiedz Link Zgłoś