kitty4 Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 06.10.09, 08:16 Ja mogę się wypowiedzieć tylko za siebie. W tym roku mój syn poszedł do pierwszej klasy w warszawskiej szkole. Jest to szkoła sportowa. I obowiązują mundurki. Fajnie to wygląda jak się wchodzi do szkoły . Nie ma kolorowego , migającego tłumu przed oczami. Wg mnie z jednej strony jest to wtłaczanie wszystkich do tzw jednego worka (unifikacja). Z drugiej strony, dzieci zamożniejszych rodziców i tak widać, bo noszą drogie, markowe spodnie, i markowe sportowe buty, kurtki. A mundurkiem w szkole są koszulki na krótki rękaw - granatowe z białym wykończeniem + granatowy polar z logo szkoły. Ceny wg.mnie są bardzo duże - koszulka 25 zł, a powyżej 140 cm 26 zł, polar 65 zł, powyżej 140 cm 70 zł. TYlko pytam się grzecznie jak to jest, że mój syn - co prawda duży chłopak - ale w 1 klasie wg.rozmiarówki tej firmy nosi koszulkę i polar w rozmiarze 170 ? Kto wybrał tę firmę ? Nie wiem. Ale generalnie rzecz biorąc - jestem za mundurkami. Ale nie restrykcyjnymi - tylko właśnie np. góra mundurkowa, reszta jak kto chce. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 06.10.09, 10:43 Fajnie to wygląda jak się wchodzi do szkoły . > Nie ma kolorowego , migającego tłumu przed oczami. Eee, to kolorowe jest niefajne? Rodzice mogą mieć różne poglądy na mundurki, ale młodzież chyba w przeważającej większości jest przeciw. Szkoła i tak bywa zniechęcająca i ja bym nie dokładała dzieciom jeszcze jednego powodu, żeby szkoły nie lubić. Chodziłam do ogólniaka, gdzie można się było ubierać, jak się chciało. Nauczyciele mieli chyba odgórny przykaz ignorować wszelkie stylizacyjne ekstrawagancje, bo oprócz jednej świruski i wyrażanych grzecznym tonem dobrych rad nie pamiętam żadnych kontrowersji w temacie ubioru czy fryzury. To było naprawdę super, wszyscy nam tego zazdrościli. W innych szkołach można było się narazić na szykany i złośliwości nauczycieli ze względu na głupią bandankę na szyi; chłopakom z długimi włosami nauczycielki przypinały spineczki, żeby ich upokorzyć itd. Jestem za daleko posuniętą swobodą w zakresie stroju w szkole. Jest to jeden z bezpieczniejszych sposobów wyrażania własnej indywidualności i okres szkolny to jest najodpowiedniejszy na to czas. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 06.10.09, 20:59 > Eee, to kolorowe jest niefajne? Raz jeden w liceum trafil sie taki dzien, ze zupelnym przypadkiem wiekszosc klasy przyszla w mocno kolorowych ubraniach. I jak sie na siebie popatrzylismy to stwierdzilismy, ze nie chcielibysmy byc w skorze nauczyciela. Bo trudno nam bylo wytrzymac patrzac na plecy kolegow przed nami, tak sie to wszystko ze soba gryzlo. Patrzenie na 30 takich osob powinno byc wynagradzane ekstra. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 07.10.09, 09:25 Proszę Cię, może jeszcze dopłacać ludziom, że wyszli na plażę, gdzie każdy ma kolorowy ręcznik i parawan; specjalne ulgi podatkowe za spacer jesienią w lesie; renta inwalidzka jeśli ktoś zaliczył więcej niż 10 wesel w życiu; bo przecież w każdym z tych miejsc człowieka atakują kolory Odpowiedz Link Zgłoś
dubeltowa Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 08.10.09, 15:27 Mój syn zaczął we wrześniu przedszkole w uk. Co prawda obowiązku mundurkowego w przedszkolu jeszcze nie ma, ale większośc dzieci i tak w mundurkach chodzi i mój mlody był bardzo szczęśliwy jak i on taki mundurek dostał. Ogromny plus całych tych uniformów jest taki, że dziecko bardzo łatwo zauważyć poza szkołą (wagary i te sprawy) a także każda obca osoba na terenie szkoły jest też dobrze widoczna. Dodam, ze nauczyciele i personel szkoły też nosza uniformy, z reguly są to fartuchy w danym kolorze. Mojego syna mundurek składa sie z szarych spodni, zółtych polo i zielonej bluzy. Dziewczynki mają jeszce do wyboru spódnice albo sukienki oraz rozpinane blezery. Dzieci noszą również czarne buty, czarne lub szare skarpetki, dziewczynki białe podkolanówki lub rajstopy. Ale to podstawówka, w gimnazjum i szkole średniej dzieci z reguły nosza juz marynarki. Koszt takiego umundurowania jest rożny. Mundurek z logo szkoły jest droższy, można jednak kupić część rzeczy, np polo, bez logo i dużo taniej w supermarkecie albo przez internet. Mnie uniform dla syna kosztował łacznie ok 30 funtów (dwie pary spodni, dwie bluzy z logo szkoły, 4 koszulki polo z supermarketu) mam nadzieję, że starczy mi to do końca roku szkolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mim288 Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 06.10.09, 10:13 Nie jestem zwolenniczką mundurków z prozaicznego powodu - jak mam pilnować żeby ciuchy moich dzieci były uprane i poprasowane (pani do sprzątania prasuje raz w tygodniu) to wolę mieć ubrania do szkoły i weekendowe razem w kupie niż głowić sie nad dwoma kompletami (tu mundurki, tam jeansy, bluzy, sukienki). Starczy mi pamiętanie o kostiumach na gomnastykę, balet itd. W szkole z mundurkami czy bez dzieci i tak wiedzą na ogół kogo na co stać, więc to utopią, że jak są mundurki to wielka "równość". To czy w szkole jest "lans" zalezy nie od mundurków, ale od rodziców i nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
formelka1 Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 06.10.09, 12:54 Jestem za, mam 2 synów w zerówce - chłopcy noszą ładne błękitne polo w szkole. Często widzę dzieci z różnych szkół w Warszawie i widzę jak ładne są teraz mundurki i jak elegancko wyglądają dzieci. pzdr, justysia i jej męska drużyna Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 06.10.09, 13:59 Kto Ci zabrania ubierać synów w błękitne polo nawet bez obowiązku noszenia mundurków? Skoro mundurki są takie cudowne dlaczego dzieci non-stop w nie nie ubieracie, także w wakacje? Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 06.10.09, 14:57 bri napisała: > Skoro mundurki są takie cudowne dlaczego dzieci > non-stop w nie nie ubieracie, także w wakacje? Bo mundurki z zalozenia nosi sie w szkole, a szkoly w wakacje sa zamkniete Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 06.10.09, 15:05 Ale mundurek wakacyjny czy polekcyjny to taki cudowny pomysł! Taniej, elegancko niezależnie od pory dnia i roku, zero grymaszenia przy kupnie ubrań... Dlaczego wszystkich w ogóle nie ubrać w mundurki, dorosłych też? Założę się, że marzysz o tym, żeby do pracy chodzić w mundurku. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 06.10.09, 15:10 bri napisała: > Ale mundurek wakacyjny czy polekcyjny to taki cudowny pomysł! Ten sakrazm to z zazdrości? >> Dlaczego wszystkich w ogóle nie ubrać w mundurki, dorosłych też? > Założę się, że marzysz o tym, żeby do pracy chodzić w mundurku. Wielu dorosłych chodzi w mundurkach do pracy - policjanci np. i biznesmeni obu płci. I lekarze w fartuchach i panie pielęgniarki. I sędziowie... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 06.10.09, 15:25 Po prostu jak dla mnie argumenty dotyczące wspaniałości mundurków są bez sensu i widać to wyraźnie, kiedy przestać ograniczać mundurki tylko do biednych dzieci, które nic do powiedzenia nie mają. > Wielu dorosłych chodzi w mundurkach do pracy - policjanci np. i > biznesmeni obu płci. I lekarze w fartuchach i panie pielęgniarki. I > sędziowie... itd. Po pierwsze - mają wybór. Po drugie w wielu zawodach ma to sens, bo pomaga wyłowić osobę o zwiększonych kompetencjach z tłumu szaraczków; w przypadku lekarzy i pielęgniarek istotne jest również nie wynoszenie na zewnątrz zarazków, z którymi stykają się w pracy i zachowanie czystości. Nawet biznesmem nie zakłada codziennie tego samego garniaka, a może mieć kilka, może poszaleć przy wyborze krawata, koszuli, może swoje ubranie kupić w dowolnym sklepie na całym świecie i po takiej cenie na jaką go stać, a nie tylko w firmie w której pracuje, bez żadnej możliwości wyboru. Bizneswomen to już w ogóle mają szeroki wybór strojów, kolorów, fasonów. Mimo to przebywając w tym środowisku i tak się słyszy narzekania na dress code, bo to rajstopy i zakryte obuwie w upały; wysokie ceny porządnych kostiumów, problem z dopasowaniem do figury itd. Jeśli chodzi o kwestię mundurów dzieci w szkole nie porównywałabym do sędziów czy lekarzy, a raczej do wojska poborowego Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 06.10.09, 21:00 bri napisała: > Po prostu jak dla mnie argumenty dotyczące wspaniałości mundurków są > bez sensu A dla mnie twoje argumenty przeciwko są bez sensu. No, ale przecież masz do nich prawo Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 07.10.09, 09:40 Cóż, ja przynajmniej mam jakieś argumenty w przeciwieństwie do Ciebie, gdzie za cały argument wystarcza "bo tak ładnie wyglądają w niebieskich polo". Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 07.10.09, 14:07 bri napisała: > Cóż, ja przynajmniej mam jakieś argumenty w przeciwieństwie do > Ciebie, gdzie za cały argument wystarcza "bo tak ładnie wyglądają w > niebieskich polo". Naprawdę? Nie lubisz mundurków i na dodatek nie umiesz czytać ze zrozumieniem Cytujesz kogoś innego dziewczyn Ja już swoje argumenty przedstawiłam, ale jeśli chcesz to mogę jeszcze raz specjalnie dla ciebie : Mundurki w szkole to np: - estetyka i elegancja - budowanie poczucia wspólnoty szkolnej - budowanie tradycji i wyróżnik szkoły - zacieranie różnic majątkowych - wygoda dla rodziców - szybka identyfikacja uczniów poza murami szkoły (jak jakiś kawaler lub panna coś zbroi, albo pójdzie na wagary Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 07.10.09, 15:16 Wybacz jeśli włożyłam Ci w usta czyjąś wypowiedź. I dzięki, że wreszcie wydaliłaś z siebie jakieś argumenty. Załóżmy, że ze wszystkimi się zgadzam. Skoro mundurki mają takie cudowne właściwości, że są eleganckie, estetyczne, budują wspólnotę, tradycję, wyróżniają, stanowią wygodę itd. to dlaczego nie chciałabyś, żeby firma, w której pracujesz wprowadziła obowiązek umundurowania? Dlaczego nie chciałabyś dzieci ubierać w mundurek przy każdej okazji? Dlaczego niezwykłe działanie mundurka ma być ograniczone tylko do murów szkół??? Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: bri 07.10.09, 17:27 "wydaliłaś"? jakiegoż słownictwa ty używasz dziewczyno. Jeśli chciałaś mnie obrazić, to nie udało się. Ja już swego czasu w firmie nosiłam mundurek, więc dla mnie to żadna nowość. A co do mundurka na każdą okazję, to z założenia mundurek przeznaczony jest do noszenia w określonych miejscach i okolicznościach. Dlatego nie nosi się go 24/7. I mam nadzieję, ze tego nie muszę ci tłumaczyć. Patrz - mundury noszone przez harcerzy i zuchów poza murami szkolnymi Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: bri 07.10.09, 19:54 Pozostaje mi chyba powtórzyć, za Tobą, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem, a przynajmniej unikasz odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 07.10.09, 07:34 No i proszę, jak to łatwo emamy uszczęśliwić i nastawić promundurkowo- dziecko założyło zwykłą polówkę, ale z etykietą mundurka i już jest git Czy to nie trąci jakims lekkim absurdem? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Tak sobie myślę... 06.10.09, 13:07 ... że rodzice mają po prostu problem z odpowiednim ubieraniem dzieci do szkoły i chcą to zrzucić na mundurki czy nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Tak sobie myślę... 06.10.09, 14:53 No co ty kropka Jaki problem. Dzieciaki w mundurkach po prostu rewelacyjnie wyglądają. Mieszkam obok liceum z tradycjami, gdzie nosi się krawaty i spodnice w kratkę. Dla mnie super po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Tak sobie myślę... 06.10.09, 15:30 Dzieci, które chodza do liceum z tradycjami chętniej noszą mundurki bo oznaczają one przynależność do elitarnej instytucji. Gorzej z dziećmi, które chodzą do kiepskiego gimnazjum w dzielnicy o złej sławie. Dla nich noszenie mundurka niestety nie jest powodem do dumy, a może się przyczyniać do stereotypowego traktowania ich przez otoczenie. Na zasadzie "do gimnazjum przy Szkolnej chodzą same łobuzy" > dziecko w mundurku tej szkoły w oczach zgryźliwego dziadka do razu staje się łobuzem. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: bri 07.10.09, 09:39 Nie. Takie, a nie inne działanie umundurowania jest udowodnione wieloma eksperymentami psychologicznymi. Wiem, że niektórzy ludzie czują się bezpieczniej w kontakcie ze zunifikowanym tłumem, daje to okazje do stosowania przeróżnych heurystyk, można wyłączyć myślenie, przestać traktować ludzi indywidualnie, a zamiast tego przypisać im jako tłumowi zbiór cech. Pomaga to sobie radzić z dysonansem, kiedy się wobec tych młodych ludzi zachowa w sposób uwłaczający ich godności. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 07.10.09, 07:26 Problem z mundurkami polega na tym, że żeby rzeczywiście spełniały funkcję likwidowania różnić odzieżowych, to muszą być pełnym strojem, a nie polarową kamizelką, jak przeważnie były. A jeśli są pełnym strojem, to muszą być raczej bawełniane i wtedy, biorąc pod uwagę, że to są z punktu widzenia przemysłowego "krótkie serie" sprawa robi się bardzo kosztowna. Być może dlatego przyjęły się głównie w szkołach prywatnych, gdzie niewielu uczniów ma poważne problemy finansowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 07.10.09, 07:37 to muszą być pełnym strojem, a nie polarową > kamizelką, jak przeważnie były Ano, bo co to za "mundurek" ze zwykłej koszulki polo, a na dole jeden ma wyciągnięte dresy a drugi sprane jeansy?p Paranoja jakaś..... Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 07.10.09, 07:39 > Być może dlatego przyjęły się > głównie w szkołach prywatnych, gdzie niewielu uczniów ma poważne > problemy finansowe. Przeczytaj sobie moj wczesniejszy post. U nas mundurki (w szkolach podstawowych takim mundurkiem jest czesto polarek, wlasnie dlatego, ze marynarka nie jest praktyczna dla maluchow) maja WSZYSTKIE szkoly, takze te do ktorych chodza biedniejsi ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 07.10.09, 07:48 A na czym polega praktyczność polarka w szkole? Mieszkasz na Syberii, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
azile.oli Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 07.10.09, 08:49 Praktyczność polarka jeszt żadna. Po pierwsze, często już wiosną jest na niego za gorąco, po drugie, polar polarowi nierówny i ich jakość w szkole jest zazwyczaj marna, po trzecie, ja wolę, jeśli moje dziecko ma kilka bluz i codziennie wkłada czystą niż chodzi w śmierdzącym polarku. Niby polar schnie w miarę szybko, ale jeśli matka nie wypierze, to dziecko pójdzie w brudnym. A w klasie mojego dziecka były 2 osoby, które kupiły podwójny zestaw. Czyli reszta chodzi w śmierdzących, bo codziennie wf i wkładają te polarki na spocone ciało. Prysznice niby są ( bo jest basen, ale awykonalne jest, aby wszystkie dzieci zdążyły się wykąpać, bo wtedy spóźnią się na następną lekcję). Poza tym polar, to żaden mundurek, tylko jakieś opakowanie zastępcze, żeby wszyscy mieli jednakowe. I tak mają inne spodnie, buty , kurtki i plecaki i doskonale widać różnice w zamożności. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 08.10.09, 04:41 Idea "mundurku" jest taka, ze dzieci chodza podobnie ubranie, a nie ze chodza w garniturze. Dobra, zreszta niech to nie bedzie to "polarek", tylko "bluza", bo widze, ze polarek zle sie kojarzy. Nikt przeciez tego nie zaklada na gole (i spocone) cialo, bo pod spodem nosi sie bluzke, czy polo, ktore jest czescia tego stroju. Wy chyba tez marynarek nie pierzecie po kazdym zalozeniu, a jednak nie chodzicie brudne i smierdzace, prawda? I tak, wiem, ze dzieci sa bardziej "brudliwe", dlatego bluzy sa bardziej praktyczne, bolatwiej je wyprac. Bluzeczek mozna miec trzy i je prac na zmiane. Fakt, na Syberii nie mieszkamy (u mnie to nawet latem dosc czesto jest ponad 40 stopni), ale jak jest cieplo to wierzchnia bluze mozna zdjac i zostac w bluzce pod spodem. No, ale ja nikogo nie zamierzam przkonywac do tego rozwiazania. U nas to jakos pracuje. Widac jest to mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 08.10.09, 15:31 > ale jak jest cieplo to wierzchnia bluze mozna zdjac i zostac w > bluzce pod spodem. Jak jest cieplo, to nosisz 2 warstwy ubrania? Odpowiedz Link Zgłoś
kicia031 Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 07.10.09, 09:12 Bylabym za jakims tam umundurowaniem, gdyby chodzilo o wyrobienie w dzieciach poczucia estetyki i elegancji. czyli biala koszula, krawat, ciemna spodnica / spodnie, sweter w serek / marynarka. Nie szmaty proponowane w wiekszosci szkol. Krawat z poliestru i kamizelka z akrylu w gimnazjum starszego do tej pory snia mi sie po nocach. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielle76 Re: czy jestescie "za" mundurkami szkolnymi? 07.10.09, 14:43 Jestem za jeśli to bedzie cały strój a nie kawałek szmaty (kamizelka) nałozona na zwykłe ciuchy. Chciałabym aby moje dzieci nosiły takie mundurki jak maja dzieci w szkołach w Anglii, Irlandii Odpowiedz Link Zgłoś