malwinalis 07.10.09, 08:09 w pracy mam czesty kontakt telefoniczny z klientami. zastanawia mnie jedno, ja pracuje od 7, ale wg Was od ktorej godziny wypada dzwonic do klientiow. od 8? 9? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
asiaiwona_1 Re: savoir vivre-telefony 07.10.09, 08:17 do pracy od samego rana. jak się okaże że inni pracują od 9 to po prostu nie odbiorą telefonu. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: savoir vivre-telefony 07.10.09, 08:27 swoją drogą telefoniczni naganiasze czesto/gesto przekraczają granice dobrego smaku i kultury...naciąganie na karte kredytową po 20 wieczorem, zaproszenie na pokaz garnków w sobotę po południu... nietety to sa konsekwencje zgody na "przetwarzanie danych osobowych", która wyrażamy przy rozmaitych okazjach...bazy danych teleadresowych wbrew zapewnieniom są przedmiotem handlu i krażą po kraju wśrod biznesów i biznesików ... Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: savoir vivre-telefony 07.10.09, 08:34 des4 napisał: > swoją drogą telefoniczni naganiasze czesto/gesto przekraczają > granice dobrego smaku i kultury... Tu sobie przypominam telefoniczną kampanię (to była sejmowa lub prezydencka), nagrany głos kandydata puszczano ludziom w telefonach, wszystko ok, ale moja mama odebrała taki telefon o 3 w nocy. To co wtedy powiedziała p ty p... s... nie nadaje się do powtórzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
roula Re: savoir vivre-telefony 07.10.09, 09:33 do domu od 10 max do 18 w sprawach sluzbowych.Mialam ten problem bo maz duzo rozmawia sluzbowo i niektorzy kontrahenci wydzwaniali juz od 7 a nawet zdarzaly sie telefony po 23.Kilka razy grzecznie lub mniej grzecznie poprosilam,zeby dzwonili w innych godzinach lub na kom. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: savoir vivre-telefony 07.10.09, 09:41 Miałam sytuacje, że klienci dzwonili w godzinach nocnych, że internet im nie działa. Parę razy telefonowali do mnie też z orange w okolicach 21, żeby zaproponować coś w promocji. Teraz o 21 wyłączam telefony i jest spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: savoir vivre-telefony 07.10.09, 09:50 Jak dla mnie to absolutnym minimum jest 8.30 a jak tel stacjonarny prywatny to nawet 9. Mam koleżankę która wstawała o bladym świecie i potrafiła dzwonić do mnie o 7 rano, najpierw rozmawiałam, potem mówiłam że jeszcze spałam i mnie obudziła, a jak to nie pomogło to warczałam śpię jeszcze i odkładałam słuchawkę- pomogło teraz dzwoni nie wcześniej niż o 10 Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: savoir vivre-telefony 07.10.09, 11:11 Do prywatnego domu nie wcześniej niż o 9:00 i nie później jak do 21:00. W sprawach służbowych od 7:00 do 15:00, bo tak pracuję Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: savoir vivre-telefony 07.10.09, 11:28 Jak do domu, to mozesz do mnie podzwoniic. Jak mam tylko czas i ochote robie sobie wyzywke na tych reklamiarzach. Dzwoni np koles i naklania abysmy przeszli do nowego oeratora. - a co ja bede z tego miala? - 400 darmowych minut - dobra - abonament 70 zlo - nieee, abonament i 600 min - nie, 400 - a mowil pan 700! - powiedzialem 400 - pan cos kreci. Bez abonamentu 500 min, tak? Facet nie wytrzymuje i sam sie rozlacza... Odpowiedz Link Zgłoś
azile.oli Re: savoir vivre-telefony 07.10.09, 12:03 Ja mam częsty powód do wkurzania się z tego powodu. Jako że firma męża czynna jest całą dobę nie wyłącza on komórki i pracownik w ważnej sprawie może zadzwonić w środku nocy. Nie robią tego często, jak robią, to widocznie nie mają innego wyjścia i bardziej mnie wkurza, że coś schrzanili niż sam telefon. Natomiast nagminne są telefony od klentów o godzinie np 6 rano, nie ważne, że sobota lub niedziela. I są to telefony z prośbą o przedłużenie terminu płatności. Po prostu przyjeżdża delikwent o świcie, chce towar, niespodzianka, bo zakaz wydawania i telefon z prośbą o odblokowanie. Ludzie za grosz wyczucia nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
cegielka612 Re: savoir vivre-telefony 07.10.09, 12:17 W pracy - jak dla mnie wypada w godzinach tejże pracy - czyli jeśli pracuje od 7 to mogą sobie od 7 dzwonić, co nie znaczy że z radością będę biec do słuchawki bo jeszcze się wtedy budzę. A jeśli chodzi o dom to jak dla mnie max 18 - później tylko w super hiper pilnej sprawie. W weekendy to jak dla mnie nie powinno się w ogóle dzwonić, to tak jak w święta. Ja jeśli do kogoś dzwonię to staram się po 9 - zawsze to już człowiek dobudzony Odpowiedz Link Zgłoś
suazi1 Re: savoir vivre-telefony 07.10.09, 13:36 Najprędzej od ósmej. Nie będę sie głośno chwalić, że nieraz zdarzyło mi się porządnie zjechać nadgorliwe panie z firmy x dzwoniące przed 8. Odpowiedz Link Zgłoś
katharsisss Re: savoir vivre-telefony 07.10.09, 23:11 moim zdaniem 10.00-18.00. Nie przyszłoby mi do głowy dzwonić o innych godzinach. Odpowiedz Link Zgłoś
glonik Re: savoir vivre-telefony 08.10.09, 03:31 malwinalis napisała: > w pracy mam czesty kontakt telefoniczny z klientami. zastanawia mnie > jedno, ja pracuje od 7, ale wg Was od ktorej godziny wypada dzwonic > do klientiow. od 8? 9? W pracy odbieram każdy telefon. W domu - nigdy przed 16:00. Za to potem - hulaj dusza. Nie zdziwi mnie telefon o np. 0:30 Ostatnio opindoliłam jakąś panią, która zadzwoniła do mnie kole 09:00 namawiając mnie na zabiegi, po których piękne lico będę miała, kiedy się udam tam i siam i zastosuję. Odpowiedz Link Zgłoś