plotka miejska

07.10.09, 23:49

Wiem że na ten temat już było kilka wątków ale...
Byłam dziś z synem na urodzinach jego kolegi i tam jeden z ojców pracujący w
Arkadii poruszył temat uprowadzenia dziecka.
Sama pamiętam letnią akcję wyprowadzenia wszystkich z Arkadii bo podobno
zaginęło dziecko, była mowa o porwaniu. Ewakuację widziałam na własne oczy.
Ten tata twierdzi iż porwano małe dziecko, w ubikacji obcięto/ogolono włosy i
przebrano w inne ubranie. Dziecko zostało odnalezione.Mówiono też że była
wzmianka na ten temat w mediach ale sprowadzono to do plotki na miarę
"czarnej wołgi".
Podobno dzieci porywane są jako dawcy narządów.
Nie wiem co o tym myśleć, może pamiętacie ale sama opisywałam sytuację w Ikei.
I tak się zastanawiam czy na pewno to tylko plotka czy może jednak jest coś na
rzeczy?
    • angazetka Re: plotka miejska 07.10.09, 23:54
      Plotka. To miało byc w Arkadii, w Złotych Tarasach, w jakiejś
      galerii w Plocku, gdzieś w Gdańsku... Różne wersje czytałam.
    • kitka20061 Re: plotka miejska 07.10.09, 23:58
      czar_bajry napisała:

      > I tak się zastanawiam czy na pewno to tylko plotka czy może jednak jest coś na
      > rzeczy

      Sama sobie odpowiedziałaś na pytanie zakładając ten watek. jesteś jedną z wielu, którzy lubią rozsiewać plotki. Ja już słyszałam te opowieści jakoby miały miejsce w kilkunaastu marketach w całej Polsce i na Placach zabaw, m.in. Park Żeromskiego w Warszawie. Zawsze znajomy opowiadającego był w miejscu zdarzenia.
      Podaj rzetelne informacje, gdzie była wzmianka w prasie?
      • czar_bajry Re: plotka miejska 08.10.09, 00:10
        Nie podam rzetelnej informacji, jak napisałam była to opowieść jednego z ojców.
        O informacji w prasie także, nie napisałam przy tym "podobno" bo za dużo tego
        słowa używałam i jakoś mi nie pasowałotongue_out
        Jedyne czego jestem pewna to ewakuacji Arkadii, byłam wtedy pod galerią a
        dokładniej na przystanku i widziałam te tłumy, reszta to właśnie tylko PODOBNO.
        I nie bardzo rozumiem czemu jestem jedną z wielu którzy lubią rozsiewać plotki?
        Bo założyłam ten wątek? Jak sama zauważyłaś nigdzie nie piszę że to na pewno się
        wydarzyło wręcz przeciwnie najczęściej pisze właśnie PODOBNO.
        • lila1974 Ewakuacje muszą być 08.10.09, 08:10
          Każdy market raz na jakiś czas musi przeprowadzić ćwiczenia na
          zywym organiźmie.
    • marghe_72 Re: plotka miejska 08.10.09, 00:12
      Plotka
      Co jak co ale nikt by nie ewakuował Centrum Handlowego w przypadku
      porwania. Raczej zamknęłiby wszystkich w środku smile
      • angazetka Re: plotka miejska 08.10.09, 00:22
        O. Że też mi to do głowy nie przyszło. Przecież ewakuacja w takim
        przypadku jest faktycznie bezsensowna (bo porywacz z dzieckiem też
        się ewakuuje, logiczne).
        W Arkadii, jak wszędzie, czasem robią próbne ewakuacje i to zapewne
        widziała autorka wątku. Reszta to legenda.
    • count_zero Re: plotka miejska 08.10.09, 01:14
      Tu masz więcej informacji o najpopularniejszej w tej chwili urban legend:
      wyborcza.pl/1,75478,6903885,Czarna_wolga_w_sklepie.html
      A tu cała stronka o miejskich legendach:
      www.snopes.com/
      Celowo podaję tę amerykańską, bo co u nich teraz, to u nas za parę lat -
      histerię dotycząca porwań dzieci na narządy przeżywali w latach '80.

    • ms135pt Re: plotka miejska 08.10.09, 06:57
      wiesz niektorzy uwielbiaja opowiadac urban legend, to takie ciekawe historyjki
      ktorymi mozna "blysnac" w towarzystwie, to tak jak osoby co nie moga sie
      powstrzymac przed opowiadaniem kawałów, jakichkolwiek, po 20 naraz
      ta akurat jest bez sensu- po pierwsze organy jak pobiera sie od dawcy musza
      pasowac do biorcy i nie chodzi tylko o grupy krwi, dziecko jest male- ma male
      organy, raz wyciete z ciala juz nie urosna- przeszczepic mozna tylko innemu
      dziecku, no i ostatnie- najgorsze , dzieci porywane dla organow nie sa pozniej
      znajdowane zywe- porywacze nie zabieraja tylko 1 nerki, ale wszystko co da sie
      wyciac
    • edycja_kopiuj_wklej Re: plotka miejska 08.10.09, 07:50
      No to teraz idz zrob test. Idz do ochrony w arkadii i powiedz, ze zagubilo ci
      sie dziecko. Jak myslisz: ewakuuja, pomoga ci szukac, oleja Cie i stwierdza
      'szukaj matko sama'.

      A jako przyklad prawdziwej sytuacji:
      bylam z siostra w Galerii Mokotow,ona ze swoja corka, ja ze swoja. Siostrzenica
      w smyku zniknela (jak znasz GM to mozna zauwazyc, ze to najbardziej debilnie
      wymyslony smyk z dwoma wyjsciami) Ochroniarz oczywiscie nie zauwazyl, aby jakas
      dziewczynka 3letnia sama wychodzila, zreszta nie pikala bramka, wiec nie jego
      problem. Uzyskanie jakiejkolwiek informacji, zeby oglosic zaginiecie, czy cos,
      nie mozliwe, ochroniarz w smyku nic nie wie,on tylko tu stoi.
      Przeszukalusmy okoliczne sklepy. Siostrzenica znalazlasie dopiero kolo
      carrefoura(drugi koniec GM), gdzie siedziala grzecznie na krzeselku i czekala
      obok pani. Oczywiscie, zadnego komunikatu w celu odebrania dziecka nie ogloszono.

      Wiec ja to juz sobie wyobrazam ta ewakuacje.... ha ha ha
      • agniecha_26 Re: plotka miejska 08.10.09, 08:10
        z całą pewnością plotka, bo u nas teź byłata sama bajkasmile
    • franczii Re: plotka miejska 08.10.09, 08:19
      To plotka. Wersje o porwanym w ch, ogolonym, przebranym i odnalezionym w wc
      dziecku slyszalam jakies 10 lat temu w Belgii kiedy bylam na wakacjach jako
      opiekunka. Panowala wtedy psychoza bo grasowal jakis porywacz ale nie galeriowy
      i wiekszych. Teraz identyczna wersja mnie racza we Wloszechsmile Dodastkowo mnie
      straszono cyganka, ktora korzystajac ze rodzice sie relaksuja na plazy wynosi
      dzieci pod spodnicasmile Ja juz i tak mam schize na punkcie tego, ze mi dziecko
      zginie ale w to nie wierze. Pilnuje.
      • inez21 Re: plotka miejska 08.10.09, 08:31
        A mnie zawsze najbardziej intryguja te porwania dla pobierania
        narządówsmile
        Przecież żeby przeszczepić komus jakis organ musi zgadzac się grupa
        krwi,cały genotyp, tysiace różnych markerów i inne rzeczy.
        Więc jak to jest łapią jakieś dziecko potem je dokładnie badają ,a
        potem szukaja chetnego na narządy??smileCzy wycinają narządy
        przeszczepiają byle komu i nie obchodzi ich co dalej???

        To naprawdę głupota...człowiek w miarę inteligentny nie powinien
        nawet takich rzeczy powtarzać...smile
        • czar_bajry Re: plotka miejska 08.10.09, 11:28
          inez21 napisała:

          > To naprawdę głupota...człowiek w miarę inteligentny nie powinien
          > nawet takich rzeczy powtarzać...smile

          Dzięki wezmę to sobie do serca...tongue_out
    • deodyma Re: plotka miejska 08.10.09, 08:39
      ale o tym juz bylo...
      rozne wersje tego wydarzenia kraza a ostatnio mialo sie to wydarzyc
      w hipermarkeciebig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja