rozstanie z dzieckiem na miesiąc?????

12.01.04, 19:54
Hej!
Drogie mamy, mam okazje wyjechać do pracy w lipcu. Maja będzie miała wtedy 13
miesięcy. Na myśl o tym mam dreszcze, czy ja zniosę to rozstanie? Zdarzyło
wam sie przerabiać coś podobnego? Czy zdecydowałybyście się na taki wyjazd?
pozdrawiam i liczę na jak najwięcej odpowiedzi
basia
    • mast1 Re: rozstanie z dzieckiem na miesiąc????? 12.01.04, 20:11
      Nie będę Ci nic radzić, ale napiszę, jak akurat ja (prawdopodobnie) bym
      postąpiła. Wszystko zależałoby od kilku rzeczy:
      - jak dziecko znosi rozstania, czy kiedykolwiek je zostawiałam na dłużej -
      cały dzień, kilka dni
      - co ta praca dla mnie oznacza, czy jej podjęcie miałoby więcej plusów i
      minusów, nie tylko w wymiarze finansowym
      - a także jak ja bym się czuła, czy byłoby to dla mnie trudne do zniesienia

      Jeśli dziecko jest lękliwe i bardzo związane z mamą, to taki wyjazd
      niewątpliwie może być dla niego dużym szokiem. Ale dzieciaczki bardziej
      towarzyskie i chętne do rozłąki (jak mój np. wink z rodzicami mogą tego aż tak
      nie przeżywać.
      Ja rozstałam się z moim synkiem na 2 tygodnie jak miał 10 m-cy, bo poważnie
      zachorowałam, po małym nie było widać tęsknoty, choć wcześniej będąc ze mną w
      domu nie opuszczał mnie na krok.
      Jeśli praca miałaby mi w czymś znacznie pomóc, - czy to pod względem
      finansowym, czy też innego rodzaju - np. zdobycie doświadczenia itp., jeśli
      byłaby szczególną w swoim rodzaju okazją, której zaprzepaszczenie miałoby
      jakiś konkretny wymiar, to bym ją w moim przypadku - mając takie "łatwo
      przystosowujące się" dziecko najprawdopodobniej podjęła. Życze podjęcia
      trafnej decyzji, bez wyrzutów sumienia smile).
    • basha Re: rozstanie z dzieckiem na miesiąc????? 13.01.04, 09:05
      Hej!
      Dzieki mast1 za odpowiedź, ja wciąż próbuję sobie wyobrazić, jak to będzie, co
      będę czuła wyjeżdżając jak zachowa się Majka. Ale ja przecież nawet nie wiem
      jaka ona będzie jak będzie miała 13 miesięcy. A już teraz muszę się zdeklarować
      do tej pracy. Miałam pomysł żeby wziąć ja do Niemiec ze sobą i teściową do
      opieki, wtedy przynajmniej bym ją codziennie widziała. Dziś śniło mi się, że
      nie powinnam zostawiać dziecka, sama juz nie wiem.
      Dziewczyny, czekam na wasze opinie
      pozdrawiam
    • mamadwojga Re: rozstanie z dzieckiem na miesiąc????? 13.01.04, 09:15
      Cokolwiek zrobisz będziesz żałować- tak już w tym wstrętnym życiu jest. Dla
      pocieszenia dodam że kiedy moja córcia miała rok pojechała na tydzień do babci
      i gdybym nie telefonowała do niej to ona wcale by nie pamietała że mnie nie ma
      przy niej. Nic ją to nie obeszło. Teraz kiedy jest już strasza- o wiele
      bardziej cierpi z tęsknoty kiedy się rozstaniemy na kilka dni. Myślę więc że
      jeśli naprawdę Ci zależy na wyjeździe to nie musisz sie zamartwiać. Dzieci się
      zadziwiająco szybko adaptują do nowych warunków.
      • amania Re: rozstanie z dzieckiem na miesiąc????? 13.01.04, 09:44
        Nie zdecydowałabym się.
        Moja koleżanka wyjechała na półtora miesiąca kiedy jej synek miał 15 mies.
        Kiedy wróciła nie pamiętał jej. Nie mogła sobie z tym poradzić. Żałowała, ale
        było za późno.
        Przemyśl to jeszcze dokładnie.
        • basha Re: rozstanie z dzieckiem na miesiąc????? 13.01.04, 11:04
          No właśnie najbardziej boję się tego że Maja mnie zapomni i będzie się mnie
          bała jak wrócę. Tak małemu dziecku nie da sie przecież wytłumaczyć że mama jest
          tam i tam i wróci za tyle i tyle. Boję się też że będzie to przeżywać, ach nie
          wiem, jeszcze się waham. Dzięki za listy
          pozdrawiam
    • sylviakia Re: rozstanie z dzieckiem na miesiąc????? 13.01.04, 14:00
      basha aja ci opoiwem moja historie: gdy synek miał 12 mies trafiłam do
      spzitala w związku z drugą ciążą. byłam tam tylko 1,5 tyg w tym czasie mały
      byl z tata u dizadków... niby dalej się śmiał tylklo że ze stresu sie
      rozchorował ( pierwszy raz powaźnie) efekt był taki zę przez kilka dni po
      powrocie ze spitla ( jeszcze z dużym brzuskziem i amluszkeim w środku) nawte
      się nie chiał do meni pryztulić jakby się bał ze znowu mu zniknę. gdy w końcu
      zaczął się przytualć to ja wróciłam do spzitala an poród... nie ja bym
      eninwyjeżdzała na tak długo... bez urazy... przemyśl to sobie ...Sylwia
    • b113 Re: rozstanie z dzieckiem na miesiąc????? 14.01.04, 01:33
      Nie zostawilabym swojego dziecka na tak dlugo bedac na Twoim miejscu.To wciaz
      malutkie dziecko i bardzo potrzebuje Ciebie.Wyjezdzajac, zaburzysz mu poczucie
      bezpieczenstwa i nawet zarobione pieniadze nie zrekompensuja tego.Jezeli
      daloby sie zabrac dzidzie z mama ze soba, to co innego.

      Pozdrawiam
      Basia
    • gosia.mama.wojtusia Re: rozstanie z dzieckiem na miesiąc????? 14.01.04, 22:56
      mój synek ma 3,5 roku a nie zostawiłabym go na miesiąc,zateskniłabym się na
      smierc chyba a ciągle mysle nie o nim nie pozwoliłoby mi pracować,musisz sama
      zdecydowac ale dobrze to przemyśl,pozdrawiam-Gosia
      • basha Re: rozstanie z dzieckiem na miesiąc????? 15.01.04, 12:31
        Hej dziewczyny!
        Dzięki wam podjęłam decyzję, że bez Mai nigdzie się nie ruszam. Macie rację,
        przecież ja jej nawet na dobę zostawić nie mogę. Co dopiero na miesiąc. Była to
        myśl dzika i już uleciała, za bardzo bym cierpiała bez niej. Aczkolwiek ciekawa
        jestem czy jest mama kóra byłaby na tak.
        bardzo bardzo dziekuję za rady
    • agao_z Re: rozstanie z dzieckiem na miesiąc????? 15.01.04, 12:33
      To ze dziecko cie zapomni, wcale nie jest powiedziane, ale musisz nad tym
      troche popracowac. Najpierw opowiadaj dziecku, ze wyjedziesz. Nagraj na kasete
      jakies wierszyki, bajki, czy tym podobne rzeczy, ktore dziecko bedzie moglo
      sluchac podczas twojej nieobecnosci, niech rodzina pokazuje mu zdjecia, no i
      najlepiej jakbys codziennie dzwonila, choc na chwilke.
      Ja tak zrobilam i nie mialam zadych problemow z wiezia pomiedzy mna a
      dzieckiem. Rozpoznalo mnie od razu, a bylo naprawde niewiele starsze.
      Aha, jeszcze jeden przyklad. Moja kolezanka z waznych powodow zostawila swoje
      8 miesieczne dziecko u swojej mamy na 2 tygodnie. Dzwonila do niego codziennie
      i opowiadala, jak bardzo go kocha. Gdy maly ja zobaczyl, nie poznal, ale gdy
      tylko sie odezwala, od razu wyciagnal do niej rece.
      Miesiac, to nie wiecznosc. Tak mysle, a dzieci naprawde maja duza zdolnosc
      przystosowywania sie do nowych sytuacji.
      Przeciez gdyby tak nie bylo, to dzieci nawet malenkie oddawane do adopcji
      nigdy w zyciu nie mialyby szansy na normalne zycie, a maja.

      Tylko czy twoje dziecko jest na tyle otwarte, ze spokojnie inne osoby poza
      toba moga sie nim zajmowac? Jesli sama siedzisz z dzieckiem przez caly dzien i
      mieszkacie sami, to jak sie zdecydujesz na wyjazd bedziesz musiala troche
      popracowac nad wprowadzaniem innych do waszego zycia.

      Zycze podjecia trafnej decyzji i pozdrawiam
      Agnieszka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja