zbieranie nakrętek - o co chodzi??

09.10.09, 09:14
Czy może ktoś wie kto dokładnie organizuje odbiór plastikowych
nakrętek i w zamian za to dofinansowuje jakis szczytny cel? Nie
chodzi mi o tysiące pośredników typu szkoły i przedszkola tylko o
nazwę końcowego odbiorcy, który następnie kupuje ten mityczny wózek
inwalidzki. I na co komu te zakrętki? W necie nie znalazłam za wiele
na ten temat poza oczywiście milionem ogłoszeń typu: szkoła
podstawowa ogłasza zbiórke...itd. No i niestety wygooglałam to:
atrapa.net/legendy/zbiorkasmieci.htm
Uspokójcie mnie, że nikt nie robi balona z moich dzieci, które nosza
te korki kilogramami do szkoły....
    • iothe Re: zbieranie nakrętek - o co chodzi?? 09.10.09, 09:28
      W zalinkowanym przez Ciebie tekście jest odpowiedź - takie konkursy ogłaszają lokalnie zakłady utylizacji odpadów, bo zakrętki na plastikowych butelkach znacznie utrudniają im pracę i podnoszą koszty.
      Najlepiej zapytać w szkole kto jest odbiorcą tych nakrętek.

      Cytat z linka:
      Pracuję w zakładzie składowania odpadów. Butelki PET, które do nas trafiają przed sprzedażą do recyklera, muszą być posortowane i sprasowane. Ponieważ jesteśmy małym zakładem i nie mamy sortowni, jest to robione ręcznie. Proszę sobie wyobrazić pracownika stojącego przy stercie butelek, który schyla się, podnosi butelkę i wrzuca do odpowiedniego worka (a przedtem musi ją jeszcze odkręcić). Zdecydowanie, bez odkręcania idzie dużo szybciej.

      Kilka lat temu rozwiązaliśmy problem odkręcania butelek. Ogłosiliśmy konkurs zbierania zakrętek. Efekt jest taki, że nie trafiają do nas zakręcone butelki (mieszkańcy poodkręcają).

      Nagrody są z góry ustalone, ale gdy jest to większa ilość lub uczestnikiem nie jest osoba indywidualna, tylko na przykład szkoła lub klasa, to dogadujemy się w sprawie nagród. I tak na przykład szkoła, która zebrała około 1 tony zakrętek, miała do wydania troszkę ponad 3 tysiące. Nie do budżetu szkoły, tylko wydać na konkretne rzeczy. Tak więc były telewizory, DVD i radiomagnetofony. Inna szkoła kupiła wypasiaste mikroskopy, a świetlica wiejska artykuły papiernicze dla dzieci lub też słodycze na przyjęcie mikołajkowe.

      Tak więc gdybyście kiedyś zobaczyli worek na zakrętki z podpisem „zbieramy na...”, to może właśnie jest to taki konkurs (inne składowiska też to prowadzą).

      A co do samych zakrętek to nie są one wiele warte. Najcenniejszy jest czas i praca człowieka na składowisku. A zakrętki trafiają do recyklingu za grosze.

      I jeszcze jedno. Najważniejsze.

      Jeśli nie zbierasz zakrętek, to przed wyrzuceniem butelki NIE ZAKRĘCAJ JEJ.
      • grzybnia Re: zbieranie nakrętek - o co chodzi?? 09.10.09, 09:53
        Ja zrozumiałam, że takie akcje są czasem organizowane przez lokalne
        zakłady co nie tłumaczy moim zdaniem skali zjawiska zbieractwa
        nakretek w całej Polsce.
        • embeel Re: zbieranie nakrętek - o co chodzi?? 09.10.09, 10:20
          moja tesciowa zbiera we Francji (my dla niej tez odkladamy) dla
          fundacji, ktora odsprzedaje je "przerabiaczom", a z uzyskanych
          pieniedzy kupuje wozki inwalidzkie, ale rzecz sie dzieje we
          Francji...
    • husmus Re: zbieranie nakrętek - o co chodzi?? 09.10.09, 10:38
      Uniwersytet Rolniczy - Kraków
      www.zakretki.info/
    • margotka28 Re: zbieranie nakrętek - o co chodzi?? 09.10.09, 10:48
      w szkole moich dzieci nakrętki posłużyły do zrobienia znaków
      drogowych smile hurtowego zbierania nie znam.
      • alakart Re: zbieranie nakrętek - o co chodzi?? 09.10.09, 19:21
        Osobiście znam dziewczynę, która ma niepełnosprawne dziecko i ona jest
        jedną z tych osób, dla których zbieramy nakrętki. Ponieważ pomagaliśmy jej to
        wiem, że to żadna "ściema". Chociaż działa to inaczej niż większośc osób sobie
        wyobraża. Otóż dzieciaki w szkołach zbierają nakrętki- (duże szkoły po kilkaset
        kilogramów, nasza tony nawet) dziewczyna odbiera je i zawozi na skup, gdzie
        dostaje za nie kasę za którą kupi kiedyś wózek. W ubiegłym roku za 14 ton już
        mieliby wózek, w tym roku cena spadła i muszą uzbiera o wiele więcej.
        Zbierajcie więc i pomagajcie tym, którzy tego potrzebują. Alicja

        • kajak75 Re: zbieranie nakrętek - o co chodzi?? 09.10.09, 21:23
          No coz, a ja wyrzucam butelki PET z zakretkami. Placimy sporo za wywoz smieci
          sortowanych. Zgnieciona butelka po zakreceniu nie nabiera spowrotem powietrza,
          wiec do pojemnika wchodzi ze 4 razy wiecej butelek.
          Nie wiem ile wazy kapsel, jak ktos ma dokladna wage kuchenna/aptekarska moze
          zwazyc. Jesli wierzyc stronie, do ktorej byl link za kilogram zakretek w skupie
          mozna dostac 1 zl. Elektryczny wozek inwalidzki kosztuje od 10 do 40 tys zl.
          czyli 10 do 40 ton zakretek.

          Szczerze mowiac wole dac na jakis cel chocby czesc zaoszczedzonych oplat za
          smieci - bedzie to zdecydowanie wieksza kwota
Pełna wersja