Jak to rozwiązać?

10.10.09, 07:23
Ostatnio wasze rady bardzo mi pomogły, więc spróbuje jeszcze raz.
W firmie, w której pracuje zaczał sie kryzyssad Prawdopodobnie będą zmniejszać
wszystkim etaty.
Okazało się,że pewna miła koleżanka wpadła na pomysł,że jak kogoś zwolnią, to
reszta zostanie na starych warunkach. Padło na mnie. Zaczęła opowiadać na mój
temat głupoty np. że nie pracuje(mam prace w terenie, więc w biurze sie nie
melduje), że ludzie się na mie skarżą itd. Nie poszła z tymi rewelacjami do
szefowej tylko napuściła inną dziewczynę, która o mojej pracy nie ma pojęcia.
Ta dziewczyna nie wiedziała,że ja z każdej minuty mogę sie rozliczyć, więc w
rezultacie to ona podpadła szefowej, a tamta upiekła dwie pieczenie na jednym
ogniu. Mi napsuła nerwów, a koleżance popsuła opinie. Boję się,że ona nie
odpuści. Wszystko robi tak sprytnie,że trudno jej coś udowodnić. Nie wiem jak
mam udowodnić,że jestem dobrym pracownikiem. Prosić ludzi,żeby dzwonili do
szefowej z pochwałamisad, pokazywać na ilu szkoleniach byłam?
Nie wiem też jak ją traktować. Zawsze wydawoło mi sie,że mamy dobry kontaktsad
Często się widywałyśmy (zawodowo)i ona ciągle mi mówiła,że ludzie dzwonią do
niej z pochwałami na mój temat (podlegam pod jej biuro). Jestem w kropcesad Ona
wiele spraw zawala i juz kilka razy ją uratowałam. Teraz jest podobna
sytuacja i mam ochotę iść z tym do szefowej. Z drugiej strony donosić....
Wiem,że to zakręcone bardzo, ale mam nadzieje,że coś zrozumieciesad
    • madeleine.b Re: Jak to rozwiązać? 10.10.09, 08:04
      Iść donieść i martwić się o siebie. Jak masz miękkie serce to musisz mieć twardą
      d..ę.
      • warsztaty-rozwoju Re: Jak to rozwiązać? 10.10.09, 09:23
        ASERTYWNIE !!!
        Porozmawiaj stanowczo i rzeczowo z koleżanką wyraźnie podkreślając że nie
        życzysz sobie ......i tu wstaw czego.Jeśli spokojna rozmowa w Komunikacie JA nie
        chcę abyś TY....nie pomoże proponuję udać się do szefowej i przedstawić problem
        • vernalis1 Re: Jak to rozwiązać? 10.10.09, 10:37
          "...Jestem w kropce Ona
          wiele spraw zawala i juz kilka razy ją uratowałam. Teraz jest
          podobna
          sytuacja..."
          I masz odpowiedz, dlaczego padło na Ciebie.
    • kali_pso Re: Jak to rozwiązać? 10.10.09, 13:38
      Prosić ludzi,żeby dzwonili do
      > szefowej z pochwałamisad, pokazywać na ilu szkoleniach byłam?

      Jest to jakiś pomysł. Tyle, że niech faksy czy telefony idą
      bezpośrednio do szefostwa, bo jesli dotrą do koleżanki to mogą nie
      dotrzeć do szefostwawinkP
      W każdym bądź razie- musisz sama zadbać o swoje interesy, coś, czego
      nikt nie dostrzegł, nie pochwalił, nie zauważył, nie opisał- NIE
      ISTNIEJE choćby było bardzo wartościowewinkWiem, co mówię- w szkole
      pracujęwink
    • kunegunda32 Re: Jak to rozwiązać? 10.10.09, 14:26
      Przede wszystkim chroń własne cztery litery, wiem że to nieładnie brzmi ale taka
      prawda, że nikt, a w szczególności koleżanka nie doceni Twojej pomocy i dobroci.
      A koleżance pomożesz, a ona Ci znowu nóż w plecy wbije. Ja bym poszła do
      szefowej i zdała dokładną relację z tego jak owa koleżanka sobie nie radzi, to
      raz, a dwa dogadałabym się z tą koleżanką którą tamta podpuściła na Ciebie.
      Następnie we dwie powinnyście wyjaśnić tej pani, że jeszcze jedna plota, jeszcze
      jedno słówko (nie ważne czy bezpośrednio od niej czy nie) na wasz temat, a
      idziecie obie do szefowej i opowiadacie jaką sprytną intrygę uknuła. A swoją
      drogą poprosić klientów o listy polecające albo pochwały na piśmie ale do rąk
      Twoich lub szefowej.
    • mrs.solis Re: Jak to rozwiązać? 10.10.09, 17:37
      Rada jest prosta. Nie ratowac jej wiecej dupy ,a z wiadomoscia o jej
      niekompetencji zglosic sie do szefostwa i nie miec zadnych wyrzutow
      sumienia wzgledem kogos kto chcial cie po swinsku zalatwic.
      Kolezanka powinna wiedziec,ze kto mieczem wojuje od miecza ginie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja