jmama
11.10.09, 20:51
No więc sytuacja wygląda tak: moja kuzynka (26 lat) jest po rozwodzie.
Niedawno przedstawiła rodzicom swojego nowego faceta i potem ciotka do niego
zadzwoniła żeby porozmawiać tzn. powiedzieć mu żeby jej nie skrzywdził, że
tyle już wycierpiała itp. I do sedna: moim zdaniem to żenada wtrącać się w
taki sposób w życie dorosłej córki, ale jak powiedziałam to głośno to moja
mamusia stwierdziła, że wszyscy uważają, że to naturalne, że tak zrobiła i
tylko ja mam takie głupie spojrzenie na sprawę. A Wy jak myślicie? Naprawdę
jestem sama ze swoimi poglądami?