Znowu Problem z Tesciowa... Poradzcie

11.10.09, 20:52
Witam wszystkich i prosze o porade. Jestem z mezem 5 lat po slubie. Mam
problem z Tesciowa. Dodam, ze Tesc jest ok. Nasze kontakty wygldaly tak, ze
gdy byl przy mnie maz podczas odwiedzin u Tesciow, to Tesciowa byla dla mnie
bardzo mila, az za bardzo, a gdy zostawalam z nia sama, to zachowywala sie
okropnie, dogryzala, krytykowala, ignorowala, nie zwracala uwagi. Ja sie
staralam, aby mnie polubila, bylam mila, zapraszalam do siebie na obiady, nie
umialam powiedziec nic po czym Tesciowa poczula by sie zle. Zalezalo mi,
abysmy mialy dobry kontakt. Jestesmy juz 5 lat po slubie i ostatnio
dowiedzialam sie na osobnosci wprost od Tesciowej, ze mnie nie akceptuje i nie
moze pogodzic sie, ze juz nie jest najwazniejsza dla swojego syna, a mojego
meza. Chcialam z nia porozmawiac, powiedzialam, ze zawsze moze przyjsc do nas
itd.., ale zaczela sie na mnie drzec i wyzwala mnie od roznych, wiec wyszlam.
Po tym co uslyszalam, nie wiem jak mam ja traktowac, czy z nia rozmawiac,
chodzic do niej, pamietaj o jej swietach? Moze cos mi poradzicie. Z gory dzieki.
    • jmama Re: Znowu Problem z Tesciowa... Poradzcie 11.10.09, 20:58
      ja bym sobie dała spokój z taką teściową. Chciałaś, próbowałaś ale nic z tego
      nie wyszło więc po co się dalej narzucać. Jak będzie chciała to sama przyjdzie a
      jak nie to nie.
      • w_miare_normalna Re: Znowu Problem z Tesciowa... Poradzcie 11.10.09, 21:07
        Znając mój charakter, moja noga już by u niej nie stanęła.
    • umasumak Re: Znowu Problem z Tesciowa... Poradzcie 11.10.09, 21:02
      Rób to samo co ona. W towarzystwie bądź dla niej miła, gdy jesteście same,
      olewaj ją.
    • ledydi5 Re: Znowu Problem z Tesciowa... Poradzcie 11.10.09, 21:07
      na pewno nic nie masz na sumieniu?wink-może lepiej gotujeszwink
      tak serio to porozmawiaj z mężem o tej sytuacji, zachowuj się jak dotychczas to
      jej problem (może choruje?), odgryź się jej a co! masz prawo do szacunku. dla
      pocieszenia ja mam też czasem z teściowa pod górkę
    • anmoko Re: Znowu Problem z Tesciowa... Poradzcie 11.10.09, 21:07
      Nie przejmowac sie nia, nie nadskakiwac, zajac sie wlasna rodzina.
      Ani Ty ani nawet Twoj maz nie zmusicie mamuski do milosci smile
      cierpliwosci zycze
    • marzeka1 Re: Znowu Problem z Tesciowa... Poradzcie 11.10.09, 21:09
      "dowiedzialam sie na osobnosci wprost od Tesciowej, ze mnie nie akceptuje i nie
      moze pogodzic sie, ze juz nie jest najwazniejsza dla swojego syna,"- jestem
      matka 2 synów i TAKIE podejście jest dla mnie chore, głupie i krzywdzące dorosłe
      juz dziecko. Co robić? Olać, przestać się starać i tyle, mężowi powiedzieć o tej
      rozmowie i koniec. Już nic nie musisz.
    • kali_pso Re: Znowu Problem z Tesciowa... Poradzcie 11.10.09, 21:10


      Koniecznie powiadom ją, że w towrzystwie zawsze mówisz i piszesz o
      niej Teściowa przez duże T- może to ją wzruszy?winkp
    • deodyma Re: Znowu Problem z Tesciowa... Poradzcie 11.10.09, 21:55
      jakbym czytala o swojej tesciowcesmile
      olej babe, nie staraj sie byc dla niej mila, bo to nie ma
      najmniejszego sensu.
      nie akceptuje Cie i nigdy nie zaakceptuje a Ty ten fakt przezyjesz.
      jsli maz chce, niechodwiedza swoich rodzicow.
      Ty nie musisz.
    • sueellen Re: Znowu Problem z Tesciowa... Poradzcie 11.10.09, 22:11
      Ja bym dała sobie spokój. NIe chodziła do niej ani nie zapraszała. Jakby
      przyszła, mąż musiałby się zająć całą "obsługą". Nie kiwnęłabym palcem. Może bym
      powiedziała dzień dobry, ale wyraźnie dała do zrozumienia, że jej nie akceptuję.
      • czar_bajry Re: Znowu Problem z Tesciowa... Poradzcie 11.10.09, 22:23
        Ja bym sobie odpuściła im bardziej będziesz się starć tym bardziej ona będzie
        Tobie dopiekać.
        Olej babę a mężowi powiedz co i jak.
Pełna wersja