dorotti123
12.10.09, 12:10
Asia jest chora, ma 15 miesięcy i bardzo stanowczy charakter. Za nic
w świecie nie chce przyjąć anybiotyku w syropku. Nie mam na nią
sposobu. Nie działa tłumaczenie, proszenie, nakaz, groźba - nic.
Wszystko kończy się kszykiem, machaniem rękami, wyginaniem się w
łuk, energicznym kręceniem głową. Próbowałam też ją oszukać wlewając
syropek do herbatmi - nie skuteczne. Wyrzuca butelke.
Niespodziewanie też nie można jej go podać, wypluwa zanim wyjmę jej
z buzi łyżeczkę. No i nic nie daje zakamuflowanie syropku w
jedzeniu - wypluwa.
I nie problem tu z syropem bo tak samo reaguje na przeciwgorączkowy
Ibufem, Apap, Ibum jak i na antybiotyk Ceclor czy zwykle bananowe
wapno.
Macie podobne problemy? Jak sobie z nimi radzicie, bo mi opadają już
ręce...