Nigdy wiecej dzieci!

17.10.09, 20:32
Czy ktoras jeszcze wie to napewno i jest przekonana, ze nie chce
wiecej dzieci. Ja mam chlopca - dzieki Bocu za nianie - i jestem na
100% pewna, ze jest to moje pierwsze i ostatnie dziecko (nawet
gdyby - co raczej nieprawdopodobne - jakas wpadka, to z tym tez
mozna sobie poradzic). Poprostu mam pelna swiadomosc, ze juz nie
chce miec dzieci (pomimo tego iz bardzo kocham mojego syna) i w tej
kwestji uswiadomilam rowniez mojego meza. Teraz wiecej pracy w
siebie.
    • kali_pso Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 20:42

      A już pomyślałam, czytając tytuł watku, że postanowiłaś nigdy więcej
      obcych dzieci do domu swego nie zapraszać, bo niewdzięczne nie
      doecniły twego gestu i poplamiły sokiem malinowym jasne obicie super
      kosztownej kanapy w saloniewink
      Rozczarowałam się...
      • bianka_bianko Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 20:47
        nie zaprosilabym jekis obcych dzieci do swojego domu - to prawda,
        tylko takie, ktorych rodzine i ich wychownie znam.
        • w_miare_normalna Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 22:35
          Jestem pewna w 88 %, że nie chcę mieć.
          Mam 16 miesięczną córkę, non stop chorą (latanie po lekarzach to u
          nas już standard), jest bardzo absorbującym dzieckiem, nie zajmie się
          sobą dłużej niż 5 min., nie mam kompletnie czasu dla siebie i
          generalnie czuję się jak kura domowa.Gdybym jednak wpadła to
          oczywiście bym urodziła, wychowała i pokochała.Tego mojego 16
          miesięcznego szkraba też kocham, to przecież nie jej wina, że jej
          matka jest wiecznie niezadowolona indifferent
    • echtom Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 20:48
      Zgłaszam się. Wiem na pewno i jestem przekonana, że nie chcę więcej dzieci. Troje dla 45-latki wystarczy wink
    • lola211 Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 20:48
      Jeszcze 3 miechy temu bym sie wpisała, mialam tak przez 11 lat.Tak
      ze pamietaj, nie znasz dnia ani godzinysmile.

      Mam kolezanke, ktora od urodzenia córki byla przekonana, ze to
      bedzie definitywny koniec jej macierzynskiej kariery.Spotkalam ja
      rok temu.Z niemowlakiem na rekusmile.
      • slonko1335 Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 20:50
        Ja też wiem na pewno. Mam dwójkę i trzeciego nie będzie.
        • lidia341 Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 20:53
          Ja mam dwójkę i też nie planuję więcejsmile
      • jantarowo Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 23:39
        ja tez nie chcialam, potem porodzilo sie duzo dzieci w rodzinie, u
        znajomych i cos mi sie przestawilo,ze ja tez chce...ale potem
        usiadlam,przypomnialam sobie jak to jest, do tego na 100 %
        musialabym miec cc- dlatego -ja podziekuje, moze kolezanka...;p
    • przeciwcialo Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 20:54
      Wszystkie zaplanowane urodziłam.
    • kropkacom Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 20:55
      Rok temu mówiłam że chce trzecie. Teraz że starczy dwójka dzieci. Także
      stwierdzam że deklaracje odnośnie planów rozrodczych tak gdzieś do 45 roku u
      kobiety to najczęściej tylko czcze gadanie tongue_out
    • mika_p Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 22:05
      Nie wiem na pewno. Bo, cholera, nie wiem, czy jednak tej szóstki w totka nie
      trafię. Jak trafię, to się rozmnożę bardziej.
      • karolciaa23 Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 22:40
        ja twierdzę tak, gdybym miała 100% pewności że będę miała synka, to bym się
        zgodziła na 3 dziecko, więc jestem pewna na 100% że nie będę miała 3 dzieckabig_grin
        • andaba Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 22:48
          Chciałabym tak smile
          To znaczy chciałabym wiedzieć, że nie chcę więcej dzieci. Bo
          niestety cholernie bym chcialała więcej, ale ani mąż, ani warunki
          mi na to nie pozwolą sad
    • deodyma Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 22:48
      jeszcze jakis czas temu mowilam, ze nie chce miec wiecej, niz jedno
      dziecko, ale niedawno zmienilam zdaniesmile
      jeszcze jedno bym chciala miec i wystarczy.
      maz tez chcebig_grin
    • gku25 Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 22:51
      Jedno i żadnego więcej.
    • szyszunia11 Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 23:32
      chciałam kiedyś mieć trójkę. Ale niestety ostatnio jestem na etapie, że, mimo wieku, nie dojrzałam do macierzyństwa (tak to nazywam) i nie wyobrażam sobie w ogóle kojelnego dziecka. Choć jestem prawie pewna, że za jakiś czas zmienię zdanie z jakichś tam powodów... wink
      ale póki mały nie pójdzie do przedszkola - na pewno nie.
      Może powiem tak: na chwile obecną nie chce więcej dzieci, ale chcę chciećsmile
    • agni71 Re: Nigdy wiecej dzieci! 17.10.09, 23:52
      Mam trojke i prawie 40 lat - nie chce wiecej dzieci smile
      • koala500 Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 00:54
        mam trójkę i to mi ZDECYDOWANIE wystarczy
        nigdy więcej!!
        • ala_bama1 Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 08:23
          Mam synka 20 miesięcy i na dzien dzisiejszy mówię: nie. Mój mały "robi" za
          dwójkę lub trójkę dzieciaków. Jest przekochany, ale daje tez nieźle popalić.
          Może za parę lat zmienię zdanie, ale wtedy to już zdroworozsadkowo będę kolo
          czterdziestki i wątpię czy będzie mi się chciało zaczynać od nowa i wracać do
          pieluch, kolek, nieprzespanych nocek.
      • mamamonika Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 08:57
        Mam czwórkę i nie wyobrażam sobie kolejnego dziecka. Jestem na zupełnie
        innym etapie SWOJEGO rozwoju. Ten "rozmnażalny" uważam za zamknięty,
        podobnie jak naukę w liceum tongue_out - bo studia można robić do
        osiemdziesiątki tongue_out. I nie czuję się z tego powodu "stara" jak mówią
        niektórzy o definitywnym zamknięciu etapu prokreacyjnego.
        • echtom Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 09:09
          > I nie czuję się z tego powodu "stara" jak mówią niektórzy o definitywnym zamknięciu etapu prokreacyjnego.

          wink

          Ja zamknęłam ten etap w wieku 30 lat, po trzecim dziecku. Planowałam dwójkę, ale przy zajmowaniu się drugim często dopadał mnie smutek, że to już nigdy się nie powtórzy. Dobry los pomógł mi podjąć decyzję i rozwiązać wszelkie prokreacyjne dylematy wink
    • zebra12 Widzę, że sporo z Was ma trójeczkę :) 18.10.09, 09:10
      Mnie też już wystarczy. Bo mi się na łóżku nie mieszczą, gdy
      wieczorem oglądają tv smile
      • ewufi Re: Widzę, że sporo z Was ma trójeczkę :) 18.10.09, 09:23
        Ja też uważałam i planowałam sobie, że będę miała 1 dziecko, ale tak
        ok. trzeciego roku życia mojego syna coś zaczęło mi się zmieniać i
        nieśmiało myślałam sobie o drugim, ale pewnie jeszcze w najbliższym
        czasie bym się nie zdecydowała, bo: poczekam o umowę na stałe, bo
        pieniędzy za mało i wiele innych powodów. Stało się tak, że pomimo
        stosowania antykoncepcji zaszłam jednak w ciążę...
        • superslaw Re: ja raczej na mojej dwojce poprzestane 18.10.09, 09:38
          miałam faze jakis rok temu na 3...ale przemyslałam to i rezygnuje
          narazie...wystarczy mi moja dwójka, marze zeby zająć sie troche soba...choc moze
          mi sie odmieni..narazie jednak sie nie zanosismile))
        • echtom Re: Widzę, że sporo z Was ma trójeczkę :) 18.10.09, 11:56
          > Stało się tak, że pomimo
          > stosowania antykoncepcji zaszłam jednak w ciążę...

          To się nazywa potęga podświadomości wink
    • mirkad Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 14:33
      chcę drugie dziecko, ale wiem, że go nie będzie;
      nie stać mnie psychicznie i fizycznie na trzecią TAKĄ ciążę
      (pierwszą straciłam, Milenka urodziła się w 29 tc i cudem uniknęła
      wcześniaczych powikłań, ja ledwo przeżyłam masywny krwotok po cc);
      czasami jak patrzę na nią to nachodzi mnie taka tęsknota że aż
      boli..., ale znam ryzyko związane z moją przypadłością, a że cuda
      się nie powtarzają, odpuszczam; może adopcja?
    • atowlasnieja Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 14:39
      gdyby powiedzieć, że nienajlepiej znoszę bycie matką jednego dziecka
      byłoby to nawet nie eufemizmem a bazczelnym kłamstwem. Dlatego już
      dawno ogłosiłam wszem i wobec że mam jedno bo połówki mieć nie można
      a jak ktoś mi mówi, że krzywdę robie córce zostawiając ją bez
      rodzeństwa to dopowiadam, że jeszcze gorszą krzywdę bym zrobiła
      rodząc kolejne źródło frustracji...

      Albo proszę by mi ta osoba wydała na piśmie zaświadczenie że mi się
      dół poporodowy nie powtórzy. Szczerze mówiąc nadal uważam że to była
      gra niewarta świeczki - mimo że mi dół minął gdy patrzę na dziecko
      widzę tylko te czarne miesiące które dzieki niej sobie zafundowałam.
      • koza_w_rajtuzach Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 16:21
        > gra niewarta świeczki - mimo że mi dół minął gdy patrzę na dziecko
        > widzę tylko te czarne miesiące które dzieki niej sobie zafundowałam.


        to przykre, że ją za to obwiniasz
        • atowlasnieja Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 17:20
          nie obwiniam jej tylko siebie. To tak jakby za to że pijani kierowcy
          mają kraksy winić drzewa w które wrąbali. Ale prawda jest taka że
          jedny pewny powód tego że masz depresje poporodową są skoki hormonów
          po porodzie. Gdybym wiedziała że wpadnę w taką czarną dziurę w życiu
          bym się nie zdecydowała na ciąże.
          • anyx27 Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 17:26
            Los szykuje różne niespodzianki, ale nie planuję drugiego dziecka.
          • szyszunia11 Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 18:09
            ja słyszałam, że "dowodem" na depresje poporodową jest brak mozliwości zajęcia się dzieckiem, że człowiekowi wszystko jedno, czy dziecko jest przewinięte, nakarmione, bezpieczne itd. choć to kryterium wydaje się być zbyt drastyczne.
            a powiedz jak sobie sama poradziłaś ze swoim problemem? I po jakim czasie?
            • atowlasnieja Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 20:06
              Sama widzę, że nadal jestem mocno niestabilna emocjonalnie więc nie
              jestem pewna czy sobie poradziłam. A mój sposób na spokój to trzymać
              się od niej tak daleko jak się tylko da ("on się fantastycznie
              potrafi zająć sama sobą!!" by moja mama - no naprawdę
              zaskakujące).

              fizycznie jej nie zaniedbałam. natomiast strona intelektualna to już
              inna bajka. Mogłabym napisać kilometrowy list czego jej nie uczyłam.
              No z wyjątkiem samodzielnego jedzenia ale to właściwie to sam się
              nauczyła z chęci bycia niezależną.

              Gasłam i szlag mnie trafiał gdy zostawałam z nią sama w domu a
              odżywałam jak tylko ktoś przyszedł. Więc wtedy mogłam się wydawać
              idealną matką ale to była tylko radość że skacze po głowie komuś
              innemu uncertain

              W tej chwili mała mnie rozczula i rozbawia, jest pogodnym dzieckie i
              według naszej pediatry nie wygląda jakby się mnie bała (co jest
              dziwne bo jak mnie szlag trafia to drę się na całe gardło).
              • truscaveczka Re: Nigdy wiecej dzieci! 19.10.09, 10:54
                Wiesz co, ja w sumie miałam podobnie i jakoś o depresji nawet nie pomyślałam. A
                jakie ja mam samodzielne dziecko, cy cy cy.
                Jednak za depresyjnymi nastrojami przemawia taka właśnie surowa samoocena. Może
                jednak porozmawiałabyś z jakimś fachowcem? Sama jestem po terapii (jeszcze z
                innego powodu) i to bardzo pomaga smile
                Niekoniecznie z psychiatrą, może wystarczy psycholog, który oceni, jak czarno
                masz w środku smile Jakbyś chciała pogadać, stuknij na maila smile
      • szyszunia11 atowlasnieja 18.10.09, 16:27
        miałaś zdiagnozowaną depresję poporodową? jak długo i w jaki sposób z nią walczyłaś?
        • atowlasnieja Re: atowlasnieja 18.10.09, 17:12
          Nie mam oficjalnej diagnozy bo nie poszłam do lekarza gdyż cała moja
          energia skończyła się gdy przyznałam się mężowi i poprosiłam go o
          pomoc. Powiedział że może mi... potowarzyszyć jak sobie wszystko
          załatwie... i na tym się skończyło (przynajmniej mówienie o tym) bo
          musiałam sobie jakoś radzić...
    • koza_w_rajtuzach Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 16:12
      Nie chcę mieć więcej dzieci, ale ja mam swoją wymarzoną dwójeczkę.
      Jedynaka też nie chciałabym mieć.
      • agatar-m ja też!!! 18.10.09, 17:19
        nigdy wiecej..ale jestem bardziej przekonana,że nie chcę być w ciązy niż mieć
        dzieci. Mam dwójke własnych i już nie dziekuje. dowiadywaliśmy się nawet o
        podwiązanie jajników, ale jak wiecie , nie jest to legalne u nas sad......jeżeli
        byśmy kiedyś mysleli o jeszcze jednym dziecku to w 100% jesteśmy nastawieni na
        adopcje starszego dziecka.
    • wieczna-gosia Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 18:16
      jestem absolutnie przekonana ze nie chce wiecej dzieci smile byle do menopauzy smile
      • echtom Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 18:48
        > byle do menopauzy smile

        Uuu, to jeszcze może być 20 lat stresu.
        • wieczna-gosia Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 21:38
          bez przesady co najwyzej 15 smile
    • liliankaa77 Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 18:46
      Nie chcę więcej dzieci. Synek w zupełności mi wystarczy. Jeśli
      okazałoby się w przyszłości, że antykoncepcja nas zawiodła- wtedy pójdę
      na zabieg.
    • skoobuss Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 21:36
      Ja jestem pewna na 100%, ze nie chcę wiecej dzieci, jedno mi wystarczy.
    • twix52 Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 21:40
      Ja jestem przekonana na 100%, moja dwójka wystarczy mi w zupełności.
    • demonii.larua Re: Nigdy wiecej dzieci! 18.10.09, 21:40
      No, zdecydowanie już zakończyłam rozród big_grin Więcej mieć nie będę NA PEWNO :F
    • mama_piotrusia1984 Re: Nigdy wiecej dzieci! 19.10.09, 13:21
      Mam dwoje i to zdecydowanie koniec. Chociaż po synu przez trzy lata
      byłam zdecydowanie za koncem prokreacji, w czwarym roku zaczęłam się
      łamać a po 5 latach sama poprosiłam o powtórkęsmile to wiem że już
      nigdy więcej. Mam 25 lat i po odchowaniu dzieci do rozsądnego wieku
      myśle że zostanie mi jeszcze trochę życią na zajęcie się sobą, pod
      tym względem jestem zadowolona z wczesnego macieżyństwa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja