Idealny podział obowiązków i odpowiedzialności

20.10.09, 11:04
Też nawiążę do przerośniętego wątku o urlopie wychowawczym.

Zastanawiająco wiele z Was uważa, że mężczyzna powinien, wręcz ma
obowiązek bo jak nie to jest lewy i wybrakowany wink, utrzymać rodzinę
na "odpowiednim" poziomie, a jednocześnie bardzo dużo postów dotyczy
niezgody na "tradycyjną" rolę kobiety, całkowite przerzucenie
obowiązków domowych i zależność finansową, a także niedecyzyjność w
ważnych sprawach. Ciekawa jestem, jak wyobrażacie sobie sytuację
idealną - tzn na ile kobieta powinna być zaangażowana w finansowe
utrzymanie rodziny, ile pracować zawodowo i ile przejąć na siebie
prozy życia domowego. Bo rozumiem, że wymaganie od
zachrzaniającego "utrzymywującego" faceta przejęcia połowy
obowiązków domowych to jakiś absurd...
Jak to powinno wyglądać "sprawiedliwie" i optymalnie według Was?
    • kropkacom Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 11:11
      > Jak to powinno wyglądać "sprawiedliwie" i optymalnie według Was?

      Optymalnie i sprawiedliwie to jest wtedy kiedy decyzja odnośnie opieki nad
      dzieckiem, pracy zawodowej jest świadomie podjęta przez partnera i partnerkę.
      Bez narzucania czegokolwiek. No i sprawdza się w przysłowiowym praniu (czyli
      obojgu maksymalnie pasuje).
      • mamamonika Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 11:17
        To jasne smile
        Ale interesuje mnie, jaki układ uznajecie za optymalny, konkretnie,
        dla Was.
        • kropkacom Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 11:21
          Dla mnie? Taki jaki posiadam. Chociaż wiem że powoli będzie ewoluował niestety tongue_out
      • kasskossk Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 11:19
        Prowadzimy z mezem wspolny interes. Od czasu kiedy pojawiło sie
        dziecko to maz zajmuje sie "sprawami na miescie" a ja
        papierkami,ktore moge wypelnic sama w domu na kompie.
        Maz sam chetnie mi pomaga w domu,ugotuje,sprzatnie,poprasuje mimo ze
        mamy jeszcze kogos do pomocy w domu. Nie tylko kobieta powinna dbac
        o dom,maz w miare mozliwosci tez powinien pomagac.
    • lila1974 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 11:17
      Idealnie jest wtedy, kiedy nikt nie czuje się wykorzystywany.

      Mój model:
      Pracujemy oboje i nie ważne, czy on czy ja zarabia więcej.
      Ja angażuję się w sprawy gospodarstwa domowego w większym stopniu z tej
      przyczyny, że pracuję w stałych godzinach, ale za to mam z głowy auto, remonty,
      księgowość domową.

      Nie mam parcia na "równo", wystarczy mi, że mam świadomość, że
      współpracujemy.
    • 18_lipcowa1 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 11:32
      Nie wiem jak to jest jak sie ma meza zachrzaniajacego, ale u nas
      bylo tak, ze oboje pracowalismy od 9 do 17. Oboje prace mielismy
      lekka, bezstresowa. Tzn maz nadal ma, ja jestem w domu.

      Wczesniej obowiazki byly na pol po prostu. On robil jedno, ja drugie-
      to co trzeba bylo. Obecnie tak samo po rowno zajmujemy sie
      dzieckiem, oboje wstajemy w nocy.
      Jak maz wroci do pracy- jest na urlopie to ja bede wstawala w nocy,
      po to zeby sie mogl wyspac.
      • gaskama Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 11:41
        A po jakiego grzyba oboje wstajecie w nocy? Mężowi cyce urosły, czy
        dla zasady musi popatrzeć, jak karmisz?
        • larenata Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 11:55
          No wiesz, mój na przykład wstawał w nocy i lubił mi przynosić dziecko
          do piersi smile Taki typ smile
          • lila1974 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 12:07
            Nie miałam skrupułów budzić męża w nocy i prosić o podanie dziecka tongue_out
            • miska_malcova Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 13:53
              lila1974 napisała:

              > Nie miałam skrupułów budzić męża w nocy i prosić o podanie dziecka tongue_out

              ale po co? Na zasadzie, skoro Ty już nie śpisz to i on nie może?
              • kocianna Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 13:59
                Będę miała lada chwila możliwość sprawdzenia tego w praktyce.
                Identyczne godziny pracy, identyczna odległość, podobna odpowiedzialność -
                bardzo jestem ciekawa, jak nam wyjdzie podział obowiązków domowych, mocno
                nierównomierny wcześniej.

                Hmm... Czy myślicie, że małżonek, poświęcając swoją karierę w imię mojej (w
                innym przypadku bylibyśmy związkiem na odległość) ma prawo do ulg i luzów?
              • lila1974 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 14:07
                Bo mialam taki kaprys.
                • 18_lipcowa1 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 14:15
                  lila1974 napisała:

                  > Bo mialam taki kaprys.


                  dokladnie, ja tez dla kaprysu
        • 18_lipcowa1 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 14:14
          gaskama napisała:

          > A po jakiego grzyba oboje wstajecie w nocy? Mężowi cyce urosły,
          czy
          > dla zasady musi popatrzeć, jak karmisz?

          Przewija dziecko.
    • mamamonika Pytam głównie o wariant idealny 20.10.09, 11:38
      Wiadomo, że każdy sobie jakoś to układa i czasem decydują po prostu
      okoliczności, ale moje pytanie dotyczy troszkę czego innego - czyli
      oczekiwań. Gdyby można było sobie relacje finansowo/pracowo/domowe
      ukształtować wedle własnego pomysłu - na ile chciałybyście się zająć
      pracą zawodową, a na ile domem i wychowaniem dzieci? Na ile
      oczekiwałybyście wkładu finansowego od partnera, a na ile uważacie
      utrzymanie rodziny za jego obowiązek?
      • lila1974 Re: Pytam głównie o wariant idealny 20.10.09, 11:42
        Mój układ jest właśnie takim, jakiego oczekuję.
    • triss_merigold6 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 11:39
      Taki w którym nie czuję się przemęczona i wykorzystywana. Mogę
      zarabiać więcej, luzik ale pana wynagrodzenie nie może być czysto
      symboliczne - mam widziec, że chłop pracuje i się stara a nie dłubie
      coś za grosze, bo ma takie hobby.
    • e_r_i_n Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 12:15
      IMO równe zaangażowanie obu stron zarówno w kwestie finansów, jak i ogólnie
      pojętego gospodarstwa domowego (czyli zakupy, porządki, dziecko).
      To równo nie znaczy dokładnie tych samych kwot wkładanych do budżetu czy
      podziału obowiązków nożem, czyli poniedziałek ty gotujesz, we wtorek on.
      To znaczy sytuację, w której każdy robi to, co woli robić i przejmuje obowiązki
      drugiej strony w razie potrzeby.
    • franczii Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 12:22
      Uklad zmienia sie w zaleznosci od okolicznosci zyciowych. W tej chwili ja jestem
      na urlopie wychowawczym wiec dla mnie oczywiste ze przejmuje na siebie wiekszosc
      obowiazkow domowych i tych zwiazanych z dziecmi, maz po pracy wlasnie pomaga
      (wiem ze to slowo jest krytykowane ale tak to wlasnie wyglada) i nie widze
      powodu, zeby go gonic do scierki i robienia zakupow w godzinach szczytu skoro ja
      sobie to wszystko spoikojnie pozalatwiam a wieczorem ozemy miec czas dla siebie.
      Tak samo to ja wstaje w nocy do niemowlaka, maz budzil sie kiedy mlodzi byli
      noworodkami a potem wstawalam tylko ja, nie ma potrzeby zrywac sie we dwojke.
      Docelowy uklad idealny, do ktorego bede dazyc to taki, kiedy pracujemy oboje,
      ale jedno nie na pelen etat, zeby dzieci z przedszkola, szkoly nie odbieraly
      obce osoby (jeszcze nie wiem ktore z nas to bedzie bo to bedzie zalezec od
      okolicznosci za jakies 1,5 roku), zeby moc zakupy zrobic spokojnie a nie w tloku
      i nerwach w sobote kiedy czas jest dla rodziny, wyjazdy, wycieczki, wyjscia z
      przyjaciolmi, zeby miec czas dla dzieci po poludniu, odrobic lekcje, zawiesc na
      zajecia dodatkowe. do sprzatania i prasowania kogos oczywiscie zatrudnimy.
    • echtom Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 13:09
      Dla mnie optymalny układ to taki, w którym mężczyzna odpowiada za
      utrzymanie rodziny a kobieta za organizację życia domowego i w
      jakimś zakresie nawzajem sobie w tym pomagają.
      • lisbeth25 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 14:04
        Czyli kobieta powinna odpowiadać za dom, a mężczyzna za utrzymanie
        rodziny? Tylko ze względu na płeć? Brawo, jakie to mądre. Jeśli masz
        córki, to im współczuję.
        • lila1974 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 14:08
          Takie to straszne, że komuś taki układ pasuje?
        • echtom Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 10:42
          Nie musisz - na pewno świetnie sobie poradzą w życiu. 18 lat
          odpowiedzialności za utrzymanie rodziny wyleczyło mnie skutecznie z
          dziewczęcej choroby feminizmu.
          • lisbeth25 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 15:09
            Feminizm to choroba? O, ciekawy pogląd. Oczywiście nie pracujesz, nie
            kształciłaś się i wykonujesz wszystkie polecenia mężczyzn z twojej
            rodziny?
            Tak, bardzo współczuję twoim córkom. Mamusia, która uważa, że kobiety
            są odpowiedzialne za prowadzenie domu, a mężczyzni za dostarczanie
            środków finansowych wtłacza im do głowy tak głupie stereotypy i
            schematy że aż śmiać się chce. A jak córeczki się wyłamią i nie będą
            chciały odpowiadać za porządek w domu i gotowanie to co?
            • echtom Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 18:03
              > A jak córeczki się wyłamią i nie będą
              > chciały odpowiadać za porządek w domu i gotowanie to co?

              To ich problem - przecież ja im sprzątać i gotować nie będę, więc w jaki sposób miało by mnie to dotknąć? Wierzę natomiast, że nie powtórzą moich błędów i trafią na partnerów, którzy będą się poczuwali do odpowiedzialności za dostarczanie środków finansowych.
              • triss_merigold6 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 18:18
                Osobiście bardzo żałuję, że wychowywano mnie i do odpowiedzialności
                finansowej za siebie i do bycia gospodarną panią domu jednocześnie
                czyli w praktyce do bycia nadodpowiedzialną za całokształt
                funkcjonowania domu i rodziny. Czyli miałam typowo polski,
                idiotyczny kod kulturowy. Wymagać od mężczyzn zamiast się nimi
                opiekować nauczyłam się po latach. Córkę pragmatycznie wychowałabym
                na cwany bluszcz - żeby się nie przemęczała a była zabezpieczona
                finansowo.
                • echtom Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 18:37
                  A ja żałuję, że mnie pchali wyłącznie w kierunku zdobywania wykształcenia i przyszłej pracy zawodowej i praktycznie nie przekazali żadnych umiejętności związanych z prowadzeniem domu.
    • lola211 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 13:22
      Mnie odpowiada model tradycyjny, gdzie to na facecie spoczywa
      głownie obowiazek utrzymania rodziny.Taki mam uklad i bardzo mi
      odpowiada.Facet ma zarobic odpowiednia kase, facet ma zajmowac sie
      sprawami technicznymi.A jesli przy okazji zajmie sie czescia
      domowych obowiazkow, jak czas pozwoli, to super, aczkolwiek wcale
      nie wymagam.

      • zonka77 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 13:45
        dla mnie idealny układ jest taki kiedy każdy myśli najpierw o drugiej osobie a
        nie o sobie. Wtedy wszystko się układa. Oboje pracujemy - oboje
        gotujemy/sprzątamy/zajmujemy się dziećmi. Dawniej mieliśmy dokładny podział kto
        co robi ale teraz przy drugim dziecku tak sie nam nie udaje i każdy robi to co
        może i na co ma czas. Casem to ja sprzątam trzy dni pod rząd i gotuję trzy
        obiady ale czasem to mąż zajmuje się np cały weekend dziećmi i domem bo ja np
        mam więcej pracy albo źle się czuję po lekach które muszę brać w dużej ilości.
        Odkąd troszczymy się o siebie i nie "odmierzamy linijką" kto co ma zrobić nie
        kłócimy się wreszcie o obowiązki. Jakiś czas temu (całkiem niedawno) po
        kolejnych problemach typu "ty nie robisz tego a ty tamtego" ustaliliśmy że każde
        ma się starać o drugą osobę i nie patrzeć na siebie. Czyli wbrew obowiązującej
        modzie - mniej egoizmu a więcej dbania o innych. Działa.
        • aga_sama Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 14:05
          Dla mnie układ idealny to taki, w którym obie strony są świadome swoich obowiązków, nie czują się wykorzystywane, a praca każdej osoby jest szanowana, bez względu na to czy i jakie przynosi dochody na koniec miesiąca.
          W każdym związku ten podział wygląda inaczej.
          U mnie:
          mąż: zajmuje się dzieckiem rano, odwozi je do przedszkola, wieczorem kąpie i kładzie spać. Poza tym płaci rachunki, zajmuje się samochodem, zarządza większymi inwestycjami, jeździ na większe cotygodniowe zakupy, dba o kota (zakup żarcia, piasku, zmiana kuwety, weterynarz), gotuje sporadycznie, ja zmywarki nie dotykam. Mąż też zajmuje się dowożeniem nas we wszystkie konieczne miejsca, bo ja nie mogę prowadzić.
          Ja: odbieram dziecko z przedszkola i spędzam z nim popołudnia, przygotowuję posiłki, piorę i składam ubrania. Poza tym pilnuję wizyt lekarskich chorowitego potomka, kupuję mu ubrania, zabawki. Cotygodniowe większe porządki też należą do mnie, bo robię to szybciej.
          Wspólnie ogarniamy dom wieczorem, sprzątamy po posiłkach itp.
          Obydwoje pracujemy na cały etat, ja jeżdżę do pracy na 7-mą, żeby wyjść o 15 i odebrać dziecko przed 17-tą. Mąż nie mógł przestawić sobie godzin. W weekendy on zawsze rano wstaje, bo ja odsypiam codzienne pobudki po 5.
          Mąż zarabia 50% więcej niż ja, w życiu nie usłyszałam z tego powodu wymówki.
          Kiedy dziecko jest chore, siedzimy na zwolnieniach na zmianę, ale nawet jak jest moja kolej, to i tak mąż zostaje pierwszego dnia, żebym mogła poukładać sprawy w firmie i wykonywać część obowiązków on-line.
          Dla mnie to układ prawie partnerski, nie jest idealnie, ale wszystko da się dopracować.
    • lolinka2 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 14:15
      well, mnie się podoba to co mam. A mam tak:

      - ja 100% zarobków, 0% obowiązków domowych (na zasadzie zrywu
      artystycznego dobrowolnie mogę...)
      - mąż 0% zarobków, 100% obowiązków domowych (co nie zmienia faktu, że
      na zasadzie zrywu artystycznego może iść do pracy, przy założeniu że
      dom ogarnięty, albo że zarobi na ogarniającego dom wynajętego
      ludzia).
    • princy-mincy Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 14:26
      Tak jak dziewczyny pisaly- idealny to taki, w ktorym obydwie strony
      sa zadowolone i nikt nie ma poczucia krzywdy czy wykorzystywania.

      U mnie obecnie- pracujemy oboje, w podobnym wymiarze godzin, wiec
      dzielimy sie obowiazkami na pol (ale nie po rowno- tzn ja wole myc
      lazienke a moj facet odkurzac dywany i myc podlogi, nie zamieniamy
      sie tym co tydzien), w tym takze szykowanie jedzenia- raz ja jestem
      odpowiedzialna za obiad, raz on.
      Gdy jedno z nas jest chore/ gorzej sie czuje/ ma wyjatkowy nawal
      pracy- drugie przejmuje jego obowiazki i nie ma zadnego problemu.

      Za kilka tygodni urodzi nam sie dziecko, ja bede wtedy w domu z
      dzieckiem i bede sie tym domem zajmowac, on bedzie pracowal.
      Wiekszosc codziennych obowiazkow domowych spadnie na mnie- nie bede
      od niego wymagala gotowania obiadow czy robienia malych zakupow,
      skoro ja nie pracuje i zajmuje sie domem. Ale nadal odkurzanie
      bedzie jego, bo ja tego szczerze nie znosze.
      Dodatkowo on moze mi pomagac- czyli jesli bedzie mial sily po swojej
      pracy czesciowo wykonac moje obowiazki- np zmywanie po obiedzie.
      Gdy wroce do pracy- znow podzial obowiazkow. Tak to widze.
    • ally Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 14:26
      facet, który pracuje po 12 godzin (bo go to podnieca, bo strasznie zależy mu na
      karierze itp. - nie chodzi o ludzi, którzy muszą tak pracować, żeby się
      utrzymać) i przychodzi do domu, gdy dzieci już śpią, jest dla mnie żałosnym
      pajacem. to gorsze niż ubogi artysta i naukowiec, o których lubi wspominać triss wink

      dla mnie idealny model to taki, w którym oboje pracują i się rozwijają i mają
      równy wkład w prace domowe. a w domu każdy robi to, co lubi. wolę wbijać
      gwoździe niż prasować koszule.
      • ledzeppelin3 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 14:29
        Oj, odzywa się w niektórych kompleks pracy kosztem dzieci, hehe
        Mmaomoniko, nie mozna mieć wszystkiego
        Pięknie tu na emamie po raz enty udowadniasz swoje racje, ale chyba aż za bardzo
        natarczywie
        Narzuca się pytanie, czy masz z tym jakiś problem? Poczucie winy?
        Tak, nazwij mnie teraz domoroslym psychologiem, hue hue
        • ally Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 14:33
          > Oj, odzywa się w niektórych kompleks pracy kosztem dzieci, hehe

          to do mnie?
        • mamamonika Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 15:09
          To do mnie było???

          Przecież wyraźnie opisałam o co pytam, nie narzucając chyba własnego
          zdania i nie deprecjonując niczyjego wyboru. Odpowiedzi też są
          różne, nie ma nacisku na jakiś konkretny "model", raczej dla
          wszystkich ważna jest po prostu uczciwość i w miarę sprawiedliwy
          podział "działek".
          Nigdzie chyba nie padło "praca kosztem dzieci" czy podobne cudo... I
          w jaki sposób ja mianowicie natarczywie udowadniam swoje racje w tym
          wątku?

          Nie sądzę żebym miała kompleks czy problem, chyba, że zadanie
          ogólnego pytania na emamie automatycznie na to wskazuje. Teraz już
          wiem, dlaczego psychologowie są z roku na rok coraz zamożniejsi tongue_out
        • lisbeth25 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 15:14
          W Twoim facecie też się odzywa?
      • triss_merigold6 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 14:39
        Wiesz, pracoholiczką może być też kobieta. Pracoholizm to nałóg a
        nałogowca nie trzyma się w domu tylko pozbywa dla własnego komfortu
        psychicznego i emocjonalnego.

        Ja technicznych rzeczy w imię zasad nie tykam. Przewróci się,
        odpadnie, zepsuje etc. to będę omijać dopóki facet nie naprawi. Za
        to nie zmuszam aktualnego do gotowania, bo ja ugotuję szybciej i
        bardziej jadalne.
        • ally Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 14:59
          > Wiesz, pracoholiczką może być też kobieta. Pracoholizm to nałóg a
          > nałogowca nie trzyma się w domu tylko pozbywa dla własnego komfortu
          > psychicznego i emocjonalnego.

          gorzej, jeżeli pani jest dumna, że mąż tyle zarabia, i nie widzi, że coś tu jest
          nie halo.


          > Ja technicznych rzeczy w imię zasad nie tykam. Przewróci się,
          > odpadnie, zepsuje etc. to będę omijać dopóki facet nie naprawi. Za
          > to nie zmuszam aktualnego do gotowania, bo ja ugotuję szybciej i
          > bardziej jadalne.

          kwestia strategii wink ja się za techniczne rzeczy biorę z czystej ciekawości i
          zazwyczaj okazuje się, że jest to znacznie przyjemniejsze niż ścieranie kurzu
          czy wspomniane prasowanie, serio. i nie wychodzę na tym jak zabłocki na mydle wink
          mój facet gotuje, bo często wcześniej wraca do domu, nie ma studiów
          podyplomowych itd. na początku jakość potraw była raczej kiepska, ale i tak
          wolałam to niż stanie nad garami na głodniaka. potem się wyrobił.
          • triss_merigold6 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 15:05
            Co kto lubi, jak ktoś lubi wirtualnego partnera?
            Nie prasuję, poza bardzo nielicznymi wyjątkami w postaci swoich
            bluzek, bo cenię swój kręgosłup. Techniczne nigdy mnie nie
            interesowały, zresztą uważam, że facet musi się do czegoś
            konkretnego przydawać. Wracam z pracy wcześniej i muszę zjeść,
            dziecko też więc czekanie aż ktoś inny by odgrzał/podał byłoby
            nieracjonalne.
          • lola211 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 17:30
            Mozna pracowac po 12 h za grosze.Mozna pracowac 3 h i zarabiac sporo.
            • triss_merigold6 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 18:22
              Pewniewink
              Im jestem starsza tym dalej mi do feminizmu w polskim wydaniu,
              przynajmniej jeśli chodzi o finanse domowe. Uważam zdejmowanie z
              mężczyzny odpowiedzialności i starania się o utrzymanie rodziny za
              niewychowawcze i niekorzystne dla kobiety. Poza tym to fatalny
              wzorzec dla dziecka - tatuś realizujący się hobbystycznie podczas
              gdy matka flaki sobie wypruwa, żeby wystarczyło na życie powyżej
              minimum socjalnego.
              • lisbeth25 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 19:10
                A dlaczego od razu taki fatalny wzorzec? A nie można tego ułożyć np.
                tak, że nikt sobie żył nie wypruwa? IMO o wiele bardziej niekorzystne
                dla dziecka jest przekonanie, że mamusia to do obsługi domu i rodziny,
                tatuś jest od zarabiania. Biedne te wasze dzieci.
                • echtom Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 19:17
                  > Biedne te wasze dzieci.

                  Twoje za to będzie jedynym szczęśliwym na świecie.
                  • lisbeth25 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 19:26
                    Ja dzieci nie planuję i na szczęście nie będę ich mieć.
                    • echtom Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 19:30
                      To wielka strata, że zmarnuje się wzorzec doskonały.
                • triss_merigold6 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 19:17
                  Moje? Jestem akurat samodzielną i samofinansującą się matką,
                  zdecydowanie powyżej minimum socjalnego. Tak, wyszło, nie, że o tym
                  marzyłam.
                  IMO każdy bardzo schematyczny i sztywny podział rol i obowiązków nie
                  jest zbyt korzystny. Ale facetowi bycie odpowiedzialnym dobrze robi,
                  inaczej się rozbestwia.
                  • lisbeth25 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 19:25
                    >Ale facetowi bycie odpowiedzialnym dobrze robi, inaczej się
                    rozbestwia.

                    To chyba oczywiste.
    • myelegans Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 15:01
      Optymalne jest to co OBOJGU pasuje, tak zeby zadne nieczulo sie
      wykorzystywane przez drugie, do tego przydaje sie KOMUNIKACJA na
      poczatku drogi. Oczekiwania, podzial obowiazko powinny byc ustalane
      i rewidowane.
      Znam rozne uklady funkcjonujace dobrze, oboje pracujacy i dzielacy
      sie obowiazkami po rowno, jedno pracuje w roznym wymiarze i dziela
      sie obowiazkami. Nie ma gotowego przepisu.
      W moim przypadku, to na teraz JA jestem filarem finansowym rodziny,
      maz rozwija wlasna dzialalnosc, pracuje w domu, na razie dochody nie
      sa oszalamiajace, ale sa. 2 dni w tygodniu ma syna na caly dzien, do
      niego nalezy gotowanie obiadow w tygodniu, wizyty u lekarzy,
      dentystow, odprowadzanie do przedszkola, basen i inne zajecia z
      synem, zakupy zywnosciowe, placenie rachunkow, mechanicy itd. itp.
      bo moze to robic w ciagu dnia. Tak NAM pasuje, ja mam wiecej czasu,
      dziecko zadbane, mamy duzo czasu dla siebie. Ja swoja prace
      uwielbiam i nieprzepracowujac sie zarabiam glupio duze pieniadze.
      Za kilka lat moze sie odmienic, kto wie? Ale wtedy sie dogadamy i
      ustalimy balans ponownie, zeby zadne nie czulo sie wykorzystywane.
    • ik_ecc Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 15:27
      Idealnie jest tam, gdzie obie strony sa zadowolone. U kazdego pewnie
      byloby to troche inaczej.

      U mnie jest "tradycyjnie" (chyba?). Maz pracuje na pelny etat, ja
      jestem w domu z dzieckiem. Od czasu do czasu lapie (ja) kontrakty na
      pol gwizdka, ale liczymy to jako ekstra pieniadze a nie dochod, na
      ktorym sie opieramy. Oboje decydujemy na co ile wydajemy, oboje sobie
      dajemy "kieszonkowe" na ekstrabyleco. Ja decyduje o zakupach
      spozywczych, ubraniowych, dzieckowych i domowych, on o komputerowych
      i innych, ktore mnie nie interesuja bezposrednio.

      Maz jest w domu o 5pm i po obiedzie zazwyczaj przejmuje opieke nad
      dzieckiem - ja w tym czasie nadrabiam zaleglosci kompowe, ide z psami
      na dluzszy spacer (licze to jako moj czas, bo to lubie), robie
      zakupy, jesli pracuje to pracuje, itp. Maz tez duzo dziala w domu -
      gotuje, sprzata, robi pranie itp. - nie codziennie, ale nie stawia
      sie jesli jest potrzeba. Dziala wiecej jesli ja pracuje, dzialal
      wiecej kiedy dziecko bylo male - zmienia sie to w razie potrzeby.
      Natomiast nie wstawal do dziecka w nocy (na poczatku probowal,ale
      dziecko sie strasznie stawialo) - ja moglam dospac w dzien, on nie,
      wiec bylo to ok.

      Nie wiem na ile jest u mnie tradycyjnie, ale cokolwiek jest,
      odpowiada nam obojgu. Acha, maz nie zarabia kokosow, ale wystarcza na
      zwykle zycie.
    • aagnie.szkaa Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 20.10.09, 20:06

      Kiedy pracowalismy oboje, przed urodzeniem dziecka, wszystkie
      obowiazki byly podzielone sprawiedliwie na pol smile. Teraz nie
      pracuje, i maz nie robi w domu nic, procz zabaw z corka. Kiedy wroce
      do pracy, znow bedzie pol na pol. To dla nas idealne rozwiazanie.
    • fajka7 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 00:14
      Sprawiedliwie nie znaczy rowno.
      Zycie pokazalo, ze mój maz jest w stanie psychicznie i fizycznie
      przyjąć na siebie znacznie wiecej niż ja, chociaż ja daje z siebie
      tyle ile mogę.
      Nie jestem w stanie mu dorównać w wytrzymałości po prostu, dokladnie
      tak jak to wyglada podczas prowadzeniu samochodu – nie jestem w
      stanie prowadzic kilka godzin bez przerwy, a on tak i wcale nie jest
      zmeczony.
      No i dopóki on nie wymaga ode mnie, żebym była taka jak on, tylko
      kazde z nas robi tyle, ile może i co wiecej załatwione jest
      wszystko, co trzeba, układ jest w porzadku.
      Jeśli chodzi o konkretne dziedziny zycia, preferuję wszechstronność,
      gdzie się tylko da u obojga partnerow. Oczywiście jakies tam się
      wyłoniły z biegiem lat przydzialy stale typu, ze ja gotuje i
      wstawiam pranie, a on chodzi do piwnicy, ze smieciami i takie tam,
      ale nie jest to podliczane i porównywane w żaden sposób, kto
      bardziej, wiecej, czesciej itd.
      Czasowo z pewnością nie jest „po rowno”, bo ewidentnie ja mam wiecej
      wolnego czasu na codzien.
      Jest dla mnie istotne, zeby mezczyzna zarabial i chcial zarabiac,
      poniewaz zwieksza to moje poczucie bezpieczenstwa. Byloby mi trudno
      przyjac na siebie odpowiedzialnosc za samodzielne utrzymanie
      rodziny, jestem chyba na to za cienka i duzo by mnie to kosztowalo
      zdrowia i frustracji. Nieprzypadkowo wybralam faceta, ktory potrafi
      wiele rzeczy robic i zawsze twierdzil, ze sie o prace martwic nie
      musi, bo on sobie prace zawsze znajdzie i okazalo sie to prawda. To
      jest dla mnie bardzo wazne, mimo ze sama zarabiam podobnie jak on i
      nie jest to malo.

      Tak wiec ja nie patrze na nasze zycie z perspektywy wyszczegolnienia
      kto, ile, jak dlugo, jak czesto, bardziej, czyli jakies tabeli
      podsumowujacej wklad wlasny kazdego z partnerow, zeby wyszlo rowno.
      Liczy sie to, zeby kazdy dawal z siebie tyle ile jest w stanie, a to
      co daje, stanowilo wystarczajace oparcie dla drugiego partnera. A
      dobralismy sie prawdopodobnie oceniajac te nasze potencjaly wzgledem
      siebie - czyli wyważajac czy to, co sobie mozemy nawzajem dac, nam
      obojgu wystarczy.
      • lila1974 Jak ja lubię Cię czytać 21.10.09, 09:40
        nie znikaj tak smile
    • skoobuss Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 09:16
      U mnie obecnie jest tak: mąz pracuje od 8 do 17(czasem do 18), ja zajmuję się domem (sprzatam, gotuje, pracuje, piorę itp) i dzieckiem. Mąz dodatkowo studiuje w weekendy, ma mało czasu ogólnie, często jednak odkurza, gdy ja myje okna to on wiesza firanki, zawsze kąpie synka. Nigdy jednak nie myje naczyń, nie gotuje itp. Obecnie jestem na etapie szukania pracy i właśnie się zastanwiam jak to będzie wyglądało gdy juz ją znajde. Bo nie wyobrażam sobie, ze po powrocie do pracy to nadal ja będę odbębniać wszystkie domowe sprawy. Chciałabym aby nauczył się coś ugotować, nastawić pranie w pralce, czy pomył naczynia. Na pewno będę się domagac równosci w podzieleniu obowiązków.
      • kropkacom Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 09:21
        > Chciałabym aby nauczył
        > się coś ugotować, nastawić pranie w pralce, czy pomył naczynia.

        A myślisz że nie potrafi?
        • skoobuss Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 09:28
          Umie zrobić kanapki, ugotować parówke i przygotować pizze z mikrofalówki...
          Zrobi placki pod warunkiem, ze przygotuje ciasto. Pewnie potrafi więcej, ale jak
          dotąd nic dla nas nie ugotował. Zup na pewno nie potrafi gotować.
    • default Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 09:34
      A dla mnie idealny podział obowiązków byłby taki, że jakaś pani
      sprzątająca dba o porządek, pierze, prasuje, jakiś pan ogrodnik
      zajmuje się cięższymi pracami w ogrodzie, naprawami domowymi,
      rąbaniem drzewa do kominka itp. A my z mężem zajmujemy się sobą i
      pieskami/kotkami oraz ogrodem w stopniu nieuciążliwym. No i jeszcze
      gotować mogę, bo lubię.
      A pieniądze mamy z wygranej mega-kumulacji smile smile
      • mamamonika Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 09:51
        A już myślałam że mój wariant idealny nie padnie tongue_out
        Jednak lud z nas pracujący z krwi i kości...
        • triss_merigold6 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 11:18
          Znałam jednego rentiera. JEDNEGO. Chłopak po ukończeniu studiów nie
          przepracował zawodowo ani jednego dnia, mieszkał z matką, stałej
          partnerki zero. Po kilku latach wylądował z ciężą depresją w
          psychiatryku.
          • default Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 11:48
            triss_merigold6 napisała:

            > Znałam jednego rentiera. JEDNEGO. Chłopak po ukończeniu studiów
            nie przepracował zawodowo ani jednego dnia, mieszkał z matką, stałej
            > partnerki zero. Po kilku latach wylądował z ciężą depresją w
            > psychiatryku.

            No to jednak zupełnie co innego. My pracujemy zawodowo od prawie 25
            lat i już nam takie rentierskie-emeryckie życie się marzy smile Raczej
            nie wylądowalibyśmy w psychiatryku.
            • echtom Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 13:03
              > My pracujemy zawodowo od prawie 25
              > lat i już nam takie rentierskie-emeryckie życie się marzy smile

              O, właśnie smile A feministki walczą, by nam wydłużyć wiek emerytalny
              dla naszego dobra.
              • lisbeth25 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 14:15
                Feministki walczą by wiek emerytalny był równy dla mężczyzn i kobiet.
                Inaczej jest niesprawiedliwie, czego chyba nie muszę tłumaczyć.
                A tak w ogóle to najlepszą opcją byłoby: idziesz na emeryturę kiedy
                chcesz, ale takiej opcji w naszym kraju nie ma i nie będzie.
                • triss_merigold6 Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 18:29
                  Tak serio: w pracy fascynuje nas temat jaką pracę mogą wykonywać w
                  wymiarze PEŁNEGO ETATU ludzie po 65. roku życia? Naukowo-artystyczną
                  jeszcze można sobie wyobrazić, pracę tłumacza, korektora, wydawcy,
                  dziennikarza publicysty czy komentatora - owszem. Ale praca w
                  usługach, produkcji, słuzbach mundurowych etc. związana z wysiłkiem
                  fizycznym jest niemożliwa.
          • mamamonika Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 11:51
            Eee, tu nie chodzi o zbijanie bąków tylko przejęcie CAŁEJ prozy
            przez siły zewnętrzne, jeszcze najlepiej nieinwazyjne i dyskretne. Z
            lenistwa fakt, się można przekręcić.
    • jo-asiunka Re: Idealny podział obowiązków i odpowiedzialnośc 21.10.09, 09:55
      optymalnie i sprawiedliwie to tak, że żadna ze stron nie czuje siępokrzywdzona i
      wykorzystywana
Inne wątki na temat:
Pełna wersja