"Jeśli uważasz, że jesteś wyemancypowana...

20.10.09, 14:00
...rozważ pomysł spróbowania smaku swojej krwi miesięcznej – jeżeli
przy tej myśli robi ci się niedobrze, to wierz mi, kochana, długa
droga przed tobą." Germaine Greer, 1970

Właśnie przeczytałam sobie artykuł o miesiączkowaniu i się
zainspirowałam wink
zdrowie.onet.pl/1578515,2040,0,1,,kobiecy_temat_tabu,styl_zycia.html

I nie robi mi się niedobrze smile Ale i tak długa droga jeszcze przede
mną.
    • chloe30 Re: "Jeśli uważasz, że jesteś wyemancypowana... 20.10.09, 14:02
      mniemanologia napisała:

      > ...rozważ pomysł spróbowania smaku swojej krwi miesięcznej –
      jeżeli
      > przy tej myśli robi ci się niedobrze, to wierz mi, kochana, długa
      > droga przed tobą." Germaine Greer, 1970

      Czyli ja wędrówki nawet nie mam szans ukończyć big_grin
      >
    • lila1974 Re: "Jeśli uważasz, że jesteś wyemancypowana... 20.10.09, 14:06
      Phi też mi nowiny ... już w podstawówce temat był przez nas oswajany, żeby co
      durniejsi koledzy nie sikali po nogach na widok podpaski tongue_out
      • mniemanologia Re: "Jeśli uważasz, że jesteś wyemancypowana... 20.10.09, 14:10
        lila1974 napisała:

        > Phi też mi nowiny ... już w podstawówce temat był przez nas
        > oswajany

        Próbowanie krwi? Serio?
        • lila1974 Re: "Jeśli uważasz, że jesteś wyemancypowana... 20.10.09, 14:11
          Odniosłam się do artykułu, nie Twojego cytatu.
          • mniemanologia Re: "Jeśli uważasz, że jesteś wyemancypowana... 20.10.09, 14:16
            A.
            Nie, no, na biologii o tym mieliśmy... I chyba jakieś zajęcia
            katechetyczne nawet. I jakaś specjalna godzina wychowawcza.

            Ale też, prawdę mówiąc, po tytule artykułu spodziewałam się jakichś
            rewelacji.
            • lila1974 Re: "Jeśli uważasz, że jesteś wyemancypowana... 20.10.09, 14:32
              Ja nie o tym, co na biologii, tylko o oswajaniu.

              Miałam część koleżanek i kolegów, w których domach tego rodzaju tematy były
              tabu. Zachowywali się jak dzikusy - one za wszelką cenę ukrywały, ze ów okres
              mają, oni szperali w torbach i robili sensację.

              A miałam tez koleżanki, które głupie żarty kwitowały wzruszeniem ramion i psuły
              zabawę świrusom. Jak również wyedukowanych przez mamę kolegów, którzy z
              politowaniem patrzyli na wygłupy.

              To pozwoliło mi uknuć tezę, że nie ma się czego wstydzić.
              Po czym wzięłyśmy to sobie do serca i w przeróżnych okolicznościach
              rozmawiałyśmy normalnie bez głupich chichotów, dzięki czemu i kilku durnowatych
              chłopców się oswoiło.
              • broceliande Re: "Jeśli uważasz, że jesteś wyemancypowana... 20.10.09, 14:59
                A jak się pojawiły reklamy tamponów, że można się kąpać na basenie,
                to dorośli faceci sie krzywili, że w porze obiadowej.
                A jeden burak mi powiedział, że już do basenu nie wejdzie.
                • broceliande Re: "Jeśli uważasz, że jesteś wyemancypowana... 20.10.09, 15:01
                  A ja chyba jestem, bo liczę czas ilością cyklów, a nie tygodniamismile
    • moofka Re: "Jeśli uważasz, że jesteś wyemancypowana... 20.10.09, 15:11
      nie mam z tym zadnego problemu
      jestem wyemańcypowana?
      skaleczony palec wkladam odruchowo do geby
      skad krew jest roznicy mi nie zrobi wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja