Żeby dziecko dostało się do przedszkola....

20.10.09, 20:44
Czesc dziewczyny!
Moja coreczka niedługo skonczy 3latka ja chcialbym iśc już do pracy a co sie z
tym wiąże oddac mała do przedszkola tyle tylko że nie mam pojecia jak to
rozwiązać.W tej chwili jestem po studiach licencjacich do tej pory pracowalam
tylko jako kucharka bo bylam po gastronomiku i na poczcie miesiac czasu a
potem musialam odejsc.Nie mam wiec doswiadczenia.Na ta chwilę nie mogę już
szukać pracy bo nie mam z kim zostawiac małej ,mąż pracuje nie ma go od 6 do
16 a tesciowa i moja mama to jeszcze mlode osoby ktorym brakuje okolo 10 lat
do emerytury.No i problem jest w tym że do przedszkola mi dziecka nie przyjmą
poki nie bedziemy obydwoeje pracować ale jak mam szukać pracy wyslac cv chocby
chodzić na rozmowy kwalifikacyjne jak nie mam co zrobic z małą.Mąz ma taka
pracę ze urlop moze brac raz w roku w ustalonym z gory terminie -w
wakacje.Teciowa i mama pracują w zakladach prywatnych gdzie urlop jest
ustalany odgornie i wtedy sie go wykorzystuje.Ja planuje zarejestrować się w
urzedzie pracy może w tens posob szybciej znajde prace.Mieszkam w małym
miescie i skonczylam licenjat z pedagogiki pracy(doradztwo zawodowe)Chcialabym
jeszcze isc kiedys na mgr ale musze miec na nie kaseuncertain i tak kolko się zamyka.
W tej karcie zgloszeni trzeba miec pieczatke zakladu pracy tylko jak ja
zalatwić? i czy to sprawdzają?
    • ania_kryszcz Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 20.10.09, 21:17
      W GÓRĘ :p
    • ola_motocyklistka Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 20.10.09, 21:22
      Pierwszy raz słyszę żeby mieć pieczątkę z zakładu pracy, ale co gmina to
      obyczaj. Najpierw może poślij małą do jakiegoś klubu malucha i poszukaj pracy.
      Masz na to rok, bo wątpię czy Ci teraz przyjmą dziecko do przedszkola
      państwowego, no chyba, /że jakieś miejsce się trafi u trzylatków.
      A tak to kolejna rekrutacja zacznie się dopiero w marcu, więc masz trochę czasu.
      Powodzeniasmile
      • mezatka030 Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 20.10.09, 21:27
        w pażdzierniku sie obudziłas zeby szukac przedszkola?
        styczeń, luty szukaj, w marcu składaj dokumnenty. Poza tym za małe
        dziecko na przedszkole.
      • ania_kryszcz Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 20.10.09, 21:29
        WŁASNIE sęk w tym że u nas jest tak duże zapotrzebowanie na przedszkola że
        bardzo ciezko się dostać.Aha i wmoim miescie nie ma zadnego klubu malucha ani
        tego typu miejsca.
        W moim 15 tys. miescie sa dwa przedszkola do ktorych w sumie jest przyjmowane 60
        dzieci na rok.
        A zapisac chcialam ja na drugi rok ale juz w lutym musze zkladac papiery a zby
        je zlozyc musze miec prace i zalatwiona kwestie opieki dla dziecka.
        • mezatka030 Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 20.10.09, 21:32
          tak było, ale jak wpiszesz cokolwiek urzad pracy w rubryce, to oni
          nie będa sie pytać. pomyślą ze albo tam pracujesz albo szukasz
          pracy. Nie moga odrzucic.
          • ola_motocyklistka Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 20.10.09, 21:35
            Jeżeli mają więcej chętnych niż miejsc-mogą odrzucić. Samotni rodzice a potem
            drudzy w kolejności rodzice pracujący lub studiujący dziennie to kolejne wysoko
            punktowane kryterium. Bez tych punktów trudno się dostać do państwowego
            przedszkola. czasami indywidualne przypadki rozpatruje Dyrektor placówki.
          • ania_kryszcz Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 20.10.09, 21:37


            www.zooksit.nidzica.pl/doc/243OSZENIA%20DZIECKA).pdf
            To link do formularza jaki trzeba złożyc ,moja koleżanka rok temu skladala i
            wpisala tylko jako pracujacego meża i jej coreczka sie nei dostala.Zreszta
            wogole bardzo duzo dzieci się nie dostało.
            Zasady pierwszeństwa w przyjmowaniu dzieci do przedszkola:
            - dzieci sześcioletnie odbywające roczne przygotowanie przedszkolne,
            - dzieci matek i ojców samotnie je wychowujących,
            - dzieci matek lub ojców, wobec których orzeczono znaczny lub
            umiarkowany stopień niepełnosprawności bądź całkowitą niezdolność do
            pracy oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji,
            - dzieci z rodzin zastępczych
            - dzieci juŜ uczęszczające do przedszkola
            - dzieci obojga pracujących rodziców
            - dzieci nauczycieli przy równych z innymi dziećmi warunkach
            • ania_kryszcz Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 20.10.09, 21:41
              Dlatego już teraz o tym myśle bo nie ma u nas ani żłobka ani prywatnego
              przedszkola ani klubu malucha bo już dawno mała by do niego poszła.sa dwa
              przedszkola nabor jest do 3 grup i nie ma wiecej.
        • lila1974 aniu 21.10.09, 10:21
          Skoro jest takie duże zapotrzebowanie a żadnego klubu malucha, to może Ty się
          tym zajmij? Jest nisza na rynku czyli.
          • ania_kryszcz Re: aniu 21.10.09, 10:43
            No własnie o tym juz dawno myslalam tylko zaczelam pytac sie matek mi znajomych
            co o tym mysla to one mowia ok fajnei tylko podstawowe pytanie ile to by kosztowało?
            No i wlasnie zebym ja na tym zarabiala oplacila wszytsko i np.kogos zatrudnila
            ile by taka oplata musiala wynosic matki mi odpowiadaly ze bylyby w stanie dac
            maxymalnie 400zł.A ja sie zastanawiam ile dzieci musialabymw ziasciel ludziz
            atrudnic aby zapenic opieke tym ludziom zeby na tym wyjsc.Tutaj akzdy szuka
            babci cioci albo jak najtaniej dlatego przedszkole i to mnie jeszcze przybija.A
            jaka jest srednia oplata za taki klub malucha.
    • somebody1234 Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 20.10.09, 22:23
      No cóż ja proponuję po prostu iść i porozmawiać z Panią Dyrektor przedszkola jak
      człowiek z człowiekiem...czyli wyjaśnić sytuację i poprosić o pomoc...jeżeli
      trafisz na normalną kobitkę to pewnie jakoś postara ci się pomóc...
      • agaja5b Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 20.10.09, 22:45
        Też się nad tym zastanawiam. Moja starsza też się nie dostała ,
        dopiero teraz kończy trzy lata a w domu jeszcze młoda prawie roczna
        z orzeczeniem o niepełnosprawności. Na prywtne nas nie stać,rodzina
        też daleko i w wieku nieemerytalnym a ja czuję że dłużej nie mogę
        się nimi opiekować bo ugrzęznę na wieki. Lekarze też są przeciwni
        żłobkom i przedszkolu bo choroby a my z racji problemów młodszej z
        serduszkiem musimy dbać o zdrowie. Czasem naprawde czuję się jak w
        matni i nie wiem jak to rozwiązać.
    • lisbeth25 Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 20.10.09, 22:46
      A przed sprowadzeniem na świat dziecka to gdzie się głowę miało?
      • ania_kryszcz Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 07:20
        Nie je jedna zaszłam w ciąże zanim skończyłam wszystkie studia ,mialam super
        pracew ybudowany dom i ekstra samochód i wcale tego nie żaluję że urodziłam
        córeczkę w wieku 21lat.
        A ty to tak zawsze w życiu masz wszystko poukladane ścisle wedlug hormonagramu?
        Takich dziewczyn jak ja znam mnłóstwo i żadna nie żałuje za to znam takie co
        czekały z ciąża wlasnie po tym jak osiagnely wszelkie dobra materialne i sa
        dobrze po 30 a żalują ze dopiero teraz chcą dziecko a niestety nie zawsze
        okazuję się że mogą je mieć a latka lecą.
        • ania_kryszcz Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 07:23
          Aha żeby nie było...
          Opiekujac sie mała konczyłam studia teraz jak tylko mąż skonczy mgr studia pujde
          ja na mgr i myśle o tym.
          • crises Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 10:39
            > pujde

            I będziemy mieć kolejnego magistra-półdebila, po Wyższej Szkole
            Lansu, Nakładania Tipsów i Grillowania, który nie potrafi poprawnie
            napisać po polsku jednego zdania. Ale statystyki się poprawią.
        • lisbeth25 Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 14:40
          Tak, po 30 to już trumnę należy sobie wybieraćsmile)
      • asia_i_p Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 07:41
        To znaczy sugerujesz, że Ania i ja (też mam problem z przedszkolem) miałyśmy
        rodzić dzieci, dopiero jak w Polsce ktoś wreszcie porządnie rozbuduje sieć
        przedszkoli?
        • ciociacesia mogłybyśmy nie doczekac :) 21.10.09, 08:47
          ale moze nasze wnuki... smile
    • mamamonika Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 20.10.09, 22:51
      A może ... własna firma? Jest przy okazji sporo dofinansowań dla
      bezrobotnych czy powracających na rynek pracy, mniejszy ZUS przez 2
      lata... Jakiś catering, garmażerka czy coś skoro jesteś po szkole
      gastronomicznej?
      Skoro to małe miasto, to z licencjatu z pedagogiki pracy możesz mieć
      mniejszy pożytek niż z "twardego" zawodu...
      "Pieczątkę własną" przedszkola jak najbardziej honorują.
    • asia_i_p Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 07:35
      Jeśli mieszkasz w małej miejscowości, gdzie jest jedno-dwa przedszkola, może być
      bardzo ciężko. Ja pracuję, ale córeczka nie dostała się już drugi rok z rzędu -
      w pierwszym roku "wykosiły" nas matki samotne (jak mi pani wyjaśniła, 20 w
      grupie, do której ewentualnie córka mogłaby być przyjęta), w drugim pięciolatki
      (mamy trzydzieści miejsc wolnych i trzydzieści podań pięciolatków). Teraz
      powiększają przedszkole i na przyszły rok to córka jest pięciolatką, więc może
      się uda.
      Chyba jak na razie jedynym rozwiązaniem jest znalezienie niani - nie na pełny
      wymiar, bo was nie stać, ale córki (albo syna - równość mamy) znajomych, która
      chciałaby sobie co jakiś czas dorobić, kiedy ty załatwiasz sprawy związane z
      szukaniem pracy.
      • ania_kryszcz Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 07:44
        Dzięki to jest jakies rozwiązanie.Oby tylko z tym znalezieniem pracy nie było
        mega trudno bo w takim małym miescie cięzko z czymkolwiek ruszyć.Co otworza
        jakis lepszy sklep itp to zamykają bo tu sie to nei opłaca ,najlepiej się ma
        Biedronka i Tesco.My na lepsze zakupy np.zeby ubrac sie na zime jezdzimy 60km.
        • asia_i_p Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 08:31
          Tesco i Biedronkę to ja w mojej Trzebnicy chciałabym mieć wink. No, ale za to
          Wrocław blisko.
      • filipianka Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 09:12
        > na przyszły rok to córka jest pięciolatką, więc może
        > się uda.

        nie może, tylko na pewno
        gmina MUSI zapewnić miejsce w przedszkolu lub zerówce szkolnej dziecku 5-letniemu
        • asia_i_p Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 17:26
          Jeśli nie zmienią prawa i nie okaże się, że teraz na przykład priorytetowe jest
          kształcenie trzylatków. Ja się na wszelki wypadek na nic nie nastawiam na 100%.
    • aurita Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 07:52
      jak bedziecie obydwoje pracowac to i tak ci dziecka nie przyjma
      Najlepiej sie rozwiedz i startuj jako samotna matka
      • ania_kryszcz Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 07:57
        Nie no ta rada rozwiedź się no to jest najlepsza! No super chyba sobie żartujesz
        że niby co mam życ z mezem pod ejdnym dachem a oficjalnie w paierach miec rozwód
        tak? i to jest rozwiązanie?Haha no super mam nadzieje ze to naprawde była forma
        żartu.Nie moja wina ze nasze Państwo dla młodej matki chcacej isc do pracy
        płacic podatki nie daje pomocy w postaci zapewnienia dziecku opieki.
        • aurita Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 08:06
          owszem zartuje ale to smiech przez lzy: mieszkam w "dzieciatej" dzielnicy
          Warszawy i w tym roku wiekszosc miesc w przedszkolach zajely "samotne" matki.
          My, oboje pracujacy mielismy zero szans.
          Sasiadka sie dostala jako samotna, jest w ciazy (chyba z Duchem Swietym?) a jej
          przedszkolaka zabiera o 12 do domu babcia.
          Czyli: ma babcie i ma partnera i ma przedszkole smile
          Ty sie nie zlosc, ty sie lepiej zastanow wink
          • dziub_dziubasek Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 14:02
            Podpisuję się pod tym co napisałaś. W zeszłym roku u nas w przedszkolu zdaje się
            ponad połowę miejsc zajęły "samotne" mamusie. I o ile prawdziwie samotnych się
            nie czepiam, to reszta, która tylko korzysta na luce w przepisach to dla mnie
            zwykli oszuści.
            Ja też powaznie rozważałam rozwód- wtedy moje dziecko dostaje się niejako z
            "automatu" a jako "samotna" mam o wiele więcej możliwości.
            To jest niestety nasza smutna rzeczywistość- nie ma miejsc dla wszystkich trzeba
            kombinować, a normalnie to jeszcze długo nie będzie.
    • alabama8 Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 08:21
      A praca na tak zwaną II zmianę? Od 17 do ...
      Mąż wraca z pracy i przejmuje opiekę nad dzieckiem. Wiem, dyrdymały
      piszę - on po pracy musi odpocząć.
      • ania_kryszcz Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 08:28
        To nawet nie chodzi o to ze musi odpoczac bo moze jakis czas bysmy tak
        przecianeli tylko ze w moim miescie szukajac pierwszej pracy i stawiajac jeszcze
        warunek ze na popoludnie to moze byc naprawde ciezkie.Ta miescinka niestety nie
        jest gmina na ktorej jest duzy rozwoj gospodarczy to mazury ntunajwiecej z
        turystyki ale tylko sezonowo a taka praca mnie nie bardzo interesuje.
        • ania_kryszcz Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 08:30
          Ale dzieki za podpowiedz.Moze zarejestruje sie w UP i przez nich znajde prace na
          popludnia chocby zarobic na poczatek na pol etatu np.z 600-700zl.
    • alba27 Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 09:06
      A może popytaj w tym tesco. Moja koleżanka po studiach szukała pracy
      na zmiany bo właśnie nie miała z kim dziecka zostawić, przyjeli ją
      na począek właśnie do tesco, wieczorami, czasami miała nocki i
      wykładała towar, ale najważniejsze że pracowała na pół etatu i mogła
      z mężem się wymieniać prz dziecku, po roku kolezanka się sprawdziła
      i zmienili jej stanowisko, i zaczęła pracować 8-14 a teraz po 2
      latach to też w tesco pracuje ale już w biurze. Na poczatek każda
      praca jest dobra a potem jak dziecko się zaklimatyzuje w przedszkolu
      może uda Ci sie znaleźć pracę zgodną z Twoimi oczekiwaniami.
    • kranka76 Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 13:22
      Na formularzu zapisującym dziecko do przedszkola, w naszym
      przypadku, było miejsce na pieczątkę zakładu pracy - oboje z mężem
      musieliśmy przybić pieczątki w naszych zakładach. Związane jest to z
      ustaloną w naszym przedszkolu (samorządowe) kolejnością przyjmowania
      dzieci - kolejnośc podobna jak u ciebie, z tym że dzieci nauczycieli
      są o oczko wyżej. Dzieci rodziców, którzy nie pracują lub pracuje
      jedno z nich przyjmowane są w miarę wolnych miejsc.

      Moja rada dla ciebie - trzymaj rękę na pulsie, porozmawiaj z
      dyrektorką. Bardzo często zdarza się, że w trakcie roku
      przedszkolnego niektóre dzieci rezygnują, z różnych przyczyn, np.
      przeprowadzka, problemy zdrowotne, itp. Pojawia się wtedy wolne
      miejsce i na to miejsce może być przyjęte właśnie twoje dziecko -
      zakładam, że nie ma innych dzieci na liście rezerwowej. W następnym
      roku takie dziecko jest już traktowane jako kontynuujące
      przedszkole. W ten sposób do przedszkola zapisało swoje dzieci
      kilkoro moich znajomych.
      • ania_kryszcz Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 14:37
        No wlasnie na to liczyla ta moje kolezanka co jej mala sie nie dostala a powodem
        tego ze ona sie nie dostala bylo to ze ona nie miala skonczonych 3 lat jej
        brakowalo jeszcze ponad pol roku do 3lat ale kolezanka miala pieczatke zakladu
        pracy.Jest wiec na 5 miejscu poza listą ale jak narazie nie ma info o wolnym
        miejscu.
    • lisbeth25 Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 14:42
      A co do meritum: ustaliliście, że mąż jest od zarabiania, ty od
      zajmowania się dzieckiem, więc nic dziwnego, że masz taką sytuację,
      jaką maszsmile Tak bywa, jak się decyduje na dziecko bez pracy i szans na
      pracę w przyszłości.
      • napoleonka_k Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 14:48
        A Ty lisbeth25 nie bądź taka do przodu,bo cię w tyle zabraknie!
        • ania_kryszcz Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 14:57
          Jesli o ścisłość chodzi to ustalilismy że ja sostane w domu do momentu kiedy
          mała podrośnie,ja skoncze w tym czasie ostatni rok studiów mąż mgr i wtedy pujde
          do pracy i tak tez chce zrobić.A tak wogóle to z twoich wypowiedzi wynika tylko
          jedno że to wszytstko trzeba ustlic przewidziec itd najlepiej z rok przed
          zajsciem w ciąże.Nie no ok super ,w naszym kraju gdyby wszytskie kobiety tak
          myslaly bo przyrost byłby jeszcze o wiele niżśzy niż i tak jest.

          A pozatym takie podejscie najpierw wszytsko inne a dziecko na koncu nigdy mi nie
          odpowiadało i mam do tego prawo.A to że jest problem z miejscem w przedszkolu
          dla dziecka to nie tylko mój problem bo nie mialam przed urodzeniem jej dobrej
          pracy itp tylko wielu innych dziewczyn ktore pracowaly i musiały odejsc z pracy
          bo nie mialy zkim zostawić dziecka.Tak jak ta wspomniana wyzej koleżanka miała
          prace ale jej córeczce brakowalo około pół roku do pełnych 3 lat.
          • lisbeth25 Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 15:05
            A osoby do opieki nad dzieckiem nie można sobie wynająć? Chociażby na
            czas rozmów kwalifikacyjnych.
            Tak, moim zdaniem, przed sprowadzeniem na świat dziecka trzeba było
            pomyśleć. Oczywiście, nie da się przewidzieć wszystkich sytuacji
            losowych, ale zamiast decydować się na dziecko na zasadzie spontanu:
            jakoś to będzie, Bóg da na dzieci trzeba było jakiś plan działania
            wyznaczyć.

            > Nie no ok super ,w naszym kraju gdyby wszytskie kobiety tak
            > myslaly bo przyrost byłby jeszcze o wiele niżśzy niż i tak jest.

            No i co z tego?
            • asia_i_p Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 17:30
              No dobrze, ale co ona miała zrobić? Pójść przed zajściem w ciążę do przedszkola
              i spytać "Czy kiedy za cztery lata przyprowadzę tu trzyletnie dziecko, a sama
              nie będę matką pracującą tylko studiującą albo szukającą pracy, znajdzie się dla
              niego miejsce?". Nie mówiąc już o tym, że mając pracę miejsca w przedszkolu
              dalej się nie ma zagwarantowanego.
              • lisbeth25 Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 21.10.09, 17:35
                A czy przedszkole publiczne to jedyna forma opieki nad dzieckiem? W
                całym mieście nie ma kogoś, kto jest na wychowawczym i zaopiekowałby
                się także drugim dzieckiem? Na czas rozmów kwalifikacyjnych nie można
                zatrudnić np. sąsiadki rencistki, która chętnie by sobie w ten sposób
                dorobiła?
                A przed zajściem w ciążę powinna mieć pracę, perspektywy pracy w
                przyszłości.
                • fajnyjagodka88 Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 22.10.09, 12:57
                  lisbeth25 ty sobie sygnaturke zmień lepiej a nie na dziewczyne się drzesz i masz do niej pretensje, że szuka pracy! No chyba że ci dzieciak jeszcze na cycku wisi...
                • asia_i_p Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 22.10.09, 18:09
                  No przecież powiedziała, że tak zrobi.
                  Niektórzy wolą przedszkole od niani, bo pewniej się czują, kiedy osoba
                  opiekująca się ich dzieckiem jest jakoś kontrolowana. A przedszkola prywatne w
                  małych miejscowościach albo nie istnieją, albo są nie do zdobycia (za to
                  szokująco tanie - u nas w Trzebnicy 300 zł z jedzeniem albo 450 z kompletem
                  zajęć dodatkowych, ale co z tego, jeśli dziecko trzeba zapisywać zaraz po
                  urodzeniu; wtedy to ja jeszcze nie wiedziałam, że tu będę mieszkać).
                  Nie byłabym taka stanowcza w twierdzeniu, że przed zajściem w ciążę powinna mieć
                  pracę - równie dobrym programem są studia z małym dzieckiem jak praca z małym
                  dzieckiem, jeśli rodzinę na to stać. A z tego, co rozumiem, to stać i nie
                  pieniądze są problemem, ani nawet niekoniecznie znalezienie pracy, tylko brak
                  miejsca w przedszkolach. Jak dla dużej części z nas.
                  • lipsmacker Re: Żeby dziecko dostało się do przedszkola.... 22.10.09, 23:07
                    To ja chyba niesamowitego farta mam...dziecie we wspanialym
                    prywatnym przedszkolu, 460zl z pelnym wyzywieniem i na miejsce
                    czekalam niecaly miesiac. Miasto 370tys ludzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja