Nie chce mi się jeść

22.10.09, 01:56
Wiem,że wiele z Was bąknie pod nosem,że nie ma na co narzekać,bo
wiele kobiet marzy o braku apetytu.
Dla mnie jest to jednak problem. Mogłabym nie jeść cały dzieńsad
Oczywiście jem,bo wiem,że muszę,ale potrafię zapomnieć o zjedzeniu
śniadania w pracy. Choć jem obiady(na siłę,bo trzeba)to są to bardzo
małe porcje. Po 3-4 kęsach czuję się najedzona. To trwa z pół roku.
Na początku cieszyłam się,że chudnę,ale teraz zaczynam się martwić.
Nie chcę więcej chudnąć,a tak będzie, jeśli nadal nie będę mieć apetytu.
Zaczynam schizować,że jestem poważnie chora,choć wyniki
mam dobre i nie mam żadnych dolegliwości. Fakt,że ostatnio zycie
mnie nie rozpieszcza,ale nie pierwszy raz przeżywam taki stres.
Na ciężki stres reaguję spadkiem apetytu,ale nigdy nie było to aż tak nasilone
i tak długotrwałe.
Ot tak się chciałam wyżalić. Może któraś z Was też tak miała?
A może ma pomysł dlaczego tak się dzieje.Będę dźwięczna za każdą
sugestię,ha hasmile
    • emilka_x Re: Nie chce mi się jeść 22.10.09, 06:44
      Nie wiem co Ci poradzić,nigdy tak nie miałam,widocznie u Ciebie to na tle
      nerwowym,może jakiś lek na apetyt by pomógł,a może po prostu zasięgnij porady
      lekarza.
    • lucerka Re: Nie chce mi się jeść 22.10.09, 08:44
      Odzywinie sie to bardzo delikatn system i nie trudno go zachwiac. Anetucha...idz
      do psychologa, powaznie.
    • lolinka2 Re: Nie chce mi się jeść 22.10.09, 08:49
      anetuchap, mnie też po 1/3 porcji zaczyna rosnąć...

      w stresie nauczyłam się jednego: należy jeść 10 razy na dobę, mini
      porcje za każdym razem, tym bardziej że u mnie stres powoduje, że tempo
      spalania wzrasta kilkakrotnie. Dzięki takiemu systemowi regularnie coś
      sobie dostarczam, czuję się głodna... i jest oki.
      • anetuchap Re: Nie chce mi się jeść 22.10.09, 20:49
        Dzięki za odpowiedź.
        Lucerka,masz chyba rację,że muszę iść na terapię,nie tylko z tym
        niejedzeniem. Muszę się zmobilizować i iść.
        Mój stres jest długofalowy i na razie nie widzę jego końcasad
        Mam nadzieję,że nie zagłodzę się na śmierćwink
        Na dzień dzisiejszy nie jestem aż tak bardzo chuda,po prostu szczuplejsza niż
        zazwyczaj.
        No cóż,skorzystam z rady Loli i będę jeść często,ale małe porcje.
        Kiedyś marzyłam o tym,aby nie mieć apetytu,bo schudłabym bez
        ssania w żołądku. A dziś,gdy zmuszam się do zjedzenia kanapki,
        która mi "rośnie",chciałabym,aby apetyt powrócił. Ja bardzo lubię
        jeść,to dla mnie wielka przyjemność zjeść coś dobrego.
        Mam nadzieję,że to minie.
        • mamabuly Re: Nie chce mi się jeść 22.10.09, 22:17
          Ja też tak mam w stresie.
          Wtedy potrafię schudnąć nawet parę kilo w ciągu tygodnia.
          No i staram się jeść bardzo często.Nosze w torebce jakieś owoce na
          wszelki wypadek, albo wędliny z tych suszonych na wietrze, bo się
          nie psują.

          Doradzam psychologa, albo jakąś inną formę odstresowania typu sport
          czy zwykły spacer.
          W ostatecznosci jakieś preparaty witaminowe to bardzo pobudza
          apetyt.
    • kali_pso Re: Nie chce mi się jeść 22.10.09, 21:15

      Tez tak mam- w poniedziałek nie jadłam cały dzień, wypiłam tyko
      jedna kawę i co ciekawe wieczorem nie czułam głodu, zjadłam z
      rozsądku. Tak reaguje na stres.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja