problem z psem

24.10.09, 12:58
mam w domu dwa psy, jeden duży i bardzo grzeczny, a drugi to mały łobuz. od
kilku dni, co rano przed drzwiami znajduję "niespodziankę" na podłodze. to
sprawka małej. kiedy wzięliśmy małą ze schroniska to zdarzało jej się narobić
w domu, ale szybko się tego oduczyła, tłumaczyliśmy to sobie tym że w
schronisku załatwiała swoje potrzeby tam gdzie mieszkała. jednak nauczyła się
w krótkim czasie że należy robić to na dworze(mamy duże podwórko). Teraz znowu
stawia klocki w domu, co mnie doprowadza do szału bo nie wiem jak ją oduczyć
tego nawyku. Przed snem psy wychodzą na dwór za potrzebą, ale mimo wszystko
mała i tak narobi w domu. Kiedyś kiedy chciało jej się wyjść w nocy to
potrafiła nas obudzić, teraz nas nie budzi tylko wali od razu na podłogę.
Dużej nigdy się nie zdarzyło narobić w domu, a jak jej się mocno chce to budzi
i czeka aż ją ktoś wypuści. Przedwczoraj zastosowałam nieco nieprzyjemną ale
ponoć skuteczną metodę na takie zwierzęta co srają w domu, mianowicie,
wsadziłam jej morde w to co narobiła. niestety to nic nie dało, w przypadku
kotów to daje natychmiastowy efekt. co mam zrobić żeby mała przestała
zostawiać niespodzianki?
    • czar_bajry Re: problem z psem 24.10.09, 13:00
      wywal na noc z domu może zrozumietongue_out
      • bombastycznie Re: problem z psem 24.10.09, 13:04
        nie zostawię psa na mrozie. moje psy od zawsze śpią w domu.
        • peggy1 Re: problem z psem 24.10.09, 13:51
          Z psychologicznego punktu widzenia Ci nie odpowiem ;p

          Za to polecilabym przebadac psa. U nas byl podobny problem. Dlugo niestety pani
          weterynarz bagatelizowala problem sad Po wielu badaniach było juz niestety za
          późno - piesek miał już zbyt dużego guza, który mu uciskal w brzuszku sad((
          • bombastycznie Re: problem z psem 24.10.09, 13:54
            w sumie to możesz mieć rację bo mała bardzo często ma problemy z gruczołami przy
            odbycie, co jakiś czas trzeba z nią jeździć na oczyszczanie.
    • graue_zone Re: problem z psem 24.10.09, 14:45
      Nic Ci nie poradzę, bo mam podobny problem, sunia mi znów sika w domu. A już nie
      sikała. I teraz, choć ostatni raz wychodzi ok. 23.00, a potem o 6.30 i tak
      często znajduję kałużę. Nie przyłapałam jej, więc nie mogę skarcić, ale mnie
      denerwuje.
      • roksanaa22 Re: problem z psem 24.10.09, 16:42
        Sprawa podstawowa-NIGDY nie karć psa jeśli nie złapiesz na gorącym
        uczynku.A i wtedy wystarczy stanowcze odwołanie na jego legowisko.
        Co do przyczyn.Może być ich wiele.Niech zbada ją wet-to podstawa.Jak
        często sucza je?Powinna jeden raz dziennie.Karm ją rano lub koło
        południa i wieczorem spaceruj aż się wykoopa choćby 2 godz.W ciągu
        dnia robi koopę?Ile razy?Ile razy jest karmiona?Czy kupa wygląda na
        zdrową czy są jakieś rewelacje?Odrobaczona?
        • bombastycznie Re: problem z psem 24.10.09, 18:37
          mała ma problemy z gruczołami przy odbycie(ale to juz pisałam wcześniej) trzeba
          je oczyszczać co jakiś czas i dawać leki. jeśli chodzi o posiłki to dostają raz,
          ale mają dostęp też do suchej karmy, nie zawsze z niej korzystają. wieczorem
          wychodzę z nią i sprawdzam czy się załatwia, chodzę też z nimi na spacer
          codziennie, mała nie zawsze robi kupe na spacerze, duża zawsze. ogólnie robi
          kupę raz na dzień czasami dwa, kupa wygląda normalnie, jest twarda,ma hmmm
          naturalny kolor, odrobaczane są regularnie co pół roku wszystkie moje zwierzęta
          w domu
        • mgd3 Re: problem z psem 25.10.09, 19:03
          roksanaa22 napisała:

          > Sprawa podstawowa-NIGDY nie karć psa jeśli nie złapiesz na gorącym
          > uczynku.

          Książkowa rada, której zupełnie nie rozumiem. smile To muszą być jakieś głupie psy, jeżeli nie wiedzą za co są karcone.uncertain Moje psy jak coś narozrabiają w nocy - załatwią się albo coś pogryzą - rano zachowują się jak psie duszki, pokornie i skromnie schodząc z oczu. i jak na nie krzyczę to jestem pewna, że wiedzą za co smile

          > A i wtedy wystarczy stanowcze odwołanie na jego legowisko.

          Z tym sie zgodzę. Ja do tego jeszcze zawsze palnę umoralniające kazanie jakim to sie jest złym i głupim psem. Tak mądrze i obrażenie patrzy - to chyba rozumie wink

          pozdrawiam
          Magda
          • chalsia Re: problem z psem 26.10.09, 12:52
            > , jeżeli nie wiedzą za co są karcone.uncertain Moje psy jak coś
            narozrabiają w nocy -
            > załatwią się albo coś pogryzą - rano zachowują się jak psie
            duszki, pokornie i
            > skromnie schodząc z oczu. i jak na nie krzyczę to jestem pewna,
            że wiedzą za co
            > smile
            >

            mylisz się, one sa takie pokorne etc, bo na pierwszy rzut oka
            widzą, że jesteś niezadowolona i wściekła, nawet ZANIM na nie
            zaczniesz krzyczeć.
            A nie dlatego, że zbroiły w nocy.
            • insula.incognita Re: problem z psem 26.10.09, 13:08
              Pies,dorosły, ktory narobił w domu, nie ponosi za to winy.
              Jezli mu sie to "przydarzyło" to znaczy, ze albo się go nie wyspacerowało
              dostatecznie długo, albo ma jakies problemy żołądkowe. A to nie jest jego wina,
              ani jedno, ani drugie. I nie mozna karcic za to psa.

              Natomiast co do reakcji po tym, jak mu sie "przydarzylo"...
              Mojej psinie czasami się zdarza "zwrocić" jak cos mu tam zaszkodzi.
              To wcześniej to robił na dywan pod stołem (żeby nie bylo "widać" niby wink) Bo
              oczywiście zwaracałam mu uwagę, że się to robi na podłodze, a nie na dywanie. Po
              jakims czasie, jak juz mial potrzebę zwrócić coś tam, to wybiegal (lub
              pokazywal, jesli zdążył, ze chce wyjść) na balkon, i tam to robił. Pieruńsko
              inteligentna bestia.
            • mgd3 Re: problem z psem 26.10.09, 14:20
              Nieprawda. Nie jestem wściekła. Widzę, że schodzi mi z oczu i się ukrywa - i
              wtedy dopiero zaczynam szukać co narozrabiał.
    • maadzik3 Re: problem z psem 24.10.09, 17:06
      Wsadzanie pyska w odchody jest grubianskie i nieskuteczne. Natomiast mozesz
      zrobic 2 rzeczy:
      1. Pojsc do weterynarza i przebadac psa (czy nie jest to problem jelitowy lub tp.)
      2. Nagradzac za kazdym razem gdy zrobi co ma na dworze. Jak szczeniaka.
      Tez mialam sunie ze schroniska. Przywieziona zaczela od ozdobienia podlogi - nie
      wiedziala jak sie zachowac. Bala sie bardzo wiec zadne kary nie wchodzily w
      ogole w rachube. Bralam na smyczy na spacery i jak poprzednie psy w
      szczeniectwie nagradzalam ja kawalatkiem biszkopta za kazde zalatwienie sie.
      Naprawa sytuacji zajela 24 godziny.
      3. Jest tez mozliwosc ze ona walczy o hierarchie stada. Poobserwuj jak psy
      ustalily swoja hierarchie i stosuj sie do niej (karm, piesc itd. wpierw tego
      ktory dominuje. Uwaga! Wcale nierzadko nie jest to pies wiekszy!)
      • roksanaa22 Re: problem z psem 24.10.09, 17:49
        Daj spokój z tą hierarchiąuncertain
        • ariosso1 Re: problem z psem 25.10.09, 18:24
          Pies ma zapewne jakis problem.
          Jezeli wykluczysz problemy zdrowotne (a cos mi sie zdaje ze to nie
          jest problem zdrowotny),powinnas zacząć postepowac z nią jakbys
          oduczala szczeniaka zalatwiania potrzeb w domu.
          NIGDY nie wolno upokorzyc psa wkładając mu pysk do odchodów,kota
          również zresztą,ani nie wolno psa bic ,krzyczec-on i tak nie
          rozumie twoich zamiarów-a co gorsza-jezeli sucz zorientuje się ,ze w
          ten sposób zwraca na siebie twoją uwagę,zacznie srac jeszcze więcej
          i częściej.Siegając po lekturę dotyczącą zachowań psa np Zofii
          Mrzewińskiej-czytamy ze takie zachowanie u azylowych psach,psach po
          przejściach,jest naturalne.Nalezy wtedy utwierdzic psa w
          przekonaniu,ze to co robi jest niedopuszczalne.Proponuje zatem-

          zmienić zupełnie sposób postepowania z psem czyli-traktujesz go tak
          jakby był u was od minuty-wszytko od nowa.Nie wiem czy szkolisz
          swoje psy w jakikolwiek sposób,ale wazne jest abys kazde pożądane
          zachowanie nagradzała-KAŻDE.siku,kupa,siad,lezec nagradzasz nawet
          wtedy jak pies do ciebie podchodzi,dobrze byloby jeszcze zastosowac
          kliker.Kiedy piesek bedzie nagradzany za to co dobre,nie bedzie u
          sie opłacalo psocić-lecz tego w dwa dni nie załatwisz.Polecam
          ksiązke pt''Przechytrzyc psa",w sytuacjach trudych zaleca sie zmiane
          imienia psu i rozpoczęcie intensywnego treningu dobrych manier.To
          niby niedorzeczne ze zmiana imienia ale naprawdę działa
          Z ta hierarcha u psów to tez prawda poniekąd-kazdy pies posiada
          cechy dominujace w stadzie-tak my i one to stado w rozumieniu psa i
          czasem si zdarza ze pies w ten sposób pokazuje lub sprawdza jaka ma
          pozycję w stadzie-dotyczy to równiez siknia w domu..Nie bede sie
          rozpisywac na ten temat bo bardzo by długie było ale na łamach
          poradników z zakresu szkolenia pozytywnego psa jest na ten temat
          napewno wiele rzetelnych informacji.
          • chalsia Re: problem z psem 26.10.09, 12:50
            wsadzanie psu rano pyska w kup nic nie da tzn. nie oduczy psa
            załatwiania się w domu (tej Pani, której psy rano się
            przepraszająco łaszą napiszę, że one nadal będą przeskrobywać i
            potem się lasić - ale to NIE jest rozwiązanie problemu).
            Oprócz wczesniej podanych porad dotyczacych:
            -przebadnia psa
            - pozytywnego motywowanie nagrodami za prawidłowe zachowania
            polecam zastosowanie do spania klatki przewozowej dla psów. Klatka
            powinna być ospowiedniej wielkości (by pies mógł swobodnie w niej
            stanąć a także położyć się wygodnie w dowolnej pozycji). Zamyka się
            psa na noc (oczywiście po spacerze). Gwarantuje to brak kupy w
            domu, bo psy nie robią w swoje posłanie, a pies będzie tę klatkę
            traktował jak swoje posłanie/budę.
            Oczywiście należy psa na początku przyzwyczaić do klatki - przez
            kilka dni dawać mu tam smakołyki, coś do poobgryzania itp, by sobie
            tam spędzał trochę czasu etc. Potem na trochę w ciągyu dnia zamykać
            w trakcie obecności właścicieli, a na końcu po jakimś czasie
            dopiero zamykać na noc.
            • nanuk24 Re: problem z psem 26.10.09, 15:52
              Ta sama rade dal mi treser mojego Owczarka Niemieckiego. Podzialalo.
              malo tego moj pies swoja klatke uwielbia i czuje sie tam bezpieczny
              (nie wolno karac psa, wsadzajac go do klatki). Kiedy ma dosc halasu
              dzieci i drugiego psa, kladzie sie w sojejklatkec i zasada jest
              taka, ze nie wolno mu przeszkadzac. To jesgo azyl i juz.
    • osa551 Re: problem z psem 26.10.09, 15:20
      Jeśli to nie jednostkowy wypadek - musisz niestety przystąpić od nowa do
      odzwyczajania psa od tego. Być może pomogłoby ci zastosowanie klatki tak jak dla
      szczeniąt. Jeśli to nie powody zdrowotne - to mała szansa, że pies zrobi kupę w
      klatce - raczej będzie trzymał aż go wypuścisz.

      Karanie po czasie, wsadzanie w nosa w odchody - nie ma sensu - może spowodować
      eskalację zachowania na zasadzie zwracania na siebie uwagi za wszelką cenę.
    • gooochab zmień psu pory karmienia 26.10.09, 15:25
      powinno pomóc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja