sofi84
24.10.09, 13:03
Wyobraźcie sobie, że poszliście do kogoś na uroczysty obiad. Może to być
teściowa, znajomi z pracy, szef, urodziny, imieniny, kolacja. Dostajecie pod
nos talerz a tam włosa kawałek, sierści czy czegoś podobnego. Żeby do wyjąć i
odłożyć na bok musicie się nieźle nadłubać zwracając prawdopodobnie uwagę na
swoje grzebanie w talerzu

miałyście taką sytuację? Jak byście się zachowały
w podobnej? Widziałam na takich imieninach jak babka zjadła kawałek psiej
sierści psa gospodyni. Nie wiem czy widziała, czy nie. Myślałam, że widziała i
"machnęła ręką". Przyznam szczerze, że straciłam apetyt.