lipsmacker
25.10.09, 11:38
W srode mam w rodzinie pogrzeb - to ciocia mojej mamy, jej chrzestna
i zarazem matka mojej chrzestnej. Mama nie przyjedzie bo jest
zagranica a ja zastanawiam sie czy wypada i mi nie jechac? Wchodzi
w rachube podroz z Lublina do Gdanska, dzieci nie chce zabierac ze
szkoly a wiec musialabym albo jechac sama bez meza czyli nocnym
pociagiem przez Warszawe albo zwiezc szwagierke do dzieci (mieszka
80km stad) zeby pojechac z mezem samochodem (sama samochodem ta
trasa nie pojade, nie znosze dlugich tras miedzymiastowych i sie
boje). Ciocie mamy widzialam ostatnio 2 lata temu gdy juz mnie nie
rozpoznawala, jej corke a swoja chrzestna 6 lat temu a tak wogole to
lacznie 4 x przez ostatnie 30 lat. O pogrzebie zawiadomil mnie moj
chrzestny, brat mamy, ktory mieszka rowniez w Gdansku.
Nie ukrywam ze wolalabym wyslac wieniec na pogrzeb i na niego nie
jechac a na cmentarz pojsc gdy bede w Gdansku. Nie sadze aby ktos
tam sie obrazil ze mnie nie bedzie ale nie wiem czy to nie bedzie
brak szacunku dla zmarlej.