widunka889
26.10.09, 17:02
Witajcie. Pewnie wiele z Was ma ten dylemat: czy i w jaki sposób
utrzymywać kontakty z rodziną byłego męża. Obiecałam sobie, że z
dzieckiem: tyle na ile ma ochotę, jednak ostatnio spotkało
mnie...hm...dziwne wydarzenie.
Zadzwoniłam do byłego, nie odbierał-do jego siostry: wygasza
połączenia-a ja nie mam kontaktu z dzieckiem. Taka jest-
stwierdziłam, ale ja jednak na jej miejscu odzwoniłabym.
MAm o sobie dobre mniemanie, jednak rodzeństwo byłego deprecjonuje
mnie(czy przy dziecku-nie wiem). Mam informacje(wiarygodne) od
rodziny i znajomych, że rzucają wiele "słówek" mimochodem, które źle
świadczą o mojej reputacji, równowadze psychicznej itp.Zastanawiam
się czy rozmawiać z dalszą rodziną byłego(wyjaśniać swoją wersję)czy
posłać ich w krzaki?
Jak Wasze doświadczenia: szczególnie ze wszwagierkami i teściami-
podpowiedzie, proszę.