Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend?

27.10.09, 21:57
Pytam, bo mi się to wydaje nie do pomyślenia, ale może to ja jestem jakaś
zaściankowa.
Kuzynka męża (dziewczyna 23 lata, może wiek ma tu znaczenie) oddała właśnie 3
miesięczną córeczkę na 3 dni do teściowej, bo ona ma egzamin i się uczy, a mąż
pracuje i późno wraca.
Trochę mnie to zszokowało, choć nie mnie oceniać. Wydaje mi się tylko, że to
nie może być korzystne dla takiego maluszka. Czy może?
    • phantomka Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:04
      Zdecydowanie nie widze przeciwskazan. Raz na jakis czas, nawet gdyby
      chciala tylko sie pobyczyc. Przeciez ona tego dziecka nie oddaje co
      tydzien na 3 dni. No i z doswiadczen, lepiej niemowlaka niz
      roczniaka czy dwulatka, dziecko gorzej znosi rozstania.
      • pamana Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 12:18
        Problem z tzw. du... ,robisz problem bo co ?

        przeciez dziewczyna nie oddala dziecka na 3 miesiace czy 3 tygodnie ale 3 dni !
        i nie po to aby gzić sie z mężem albo pojechac na urlop ale zeby się uczyc ,nie
        wierze tez ze nie zobaczy dziecka przez cale 3 dni -jesli tesciowa mieszka w tym
        samym miescie bo uczyc sie 24/24 nie bedzie.dziecko pewnie babcie zna wiec w
        czym problem.

        Bardziej oburzyl mnie fakt iz moja byla sąsiadka zostawila roczne dziecko i
        pojechala na 2 tygodnie na urlop !
        p.

        • lia.13 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 21:13
          też uważam, że problem z du. robiony, zastanowiło mnie natomiast coś innego, co
          powiedziałaś, a mianowicie, dlaczego niby oddanie dziecka teściowej na trzy dni,
          "bo mam egzamin i muszę się uczyć" jest ok, a w celu gzienia się z mężem czy
          wyjazdu na urlop już nie jest ok?
          Moim zdaniem to nie problem gradacji ważności spraw, dla których dziecko się
          oddaje, a raczej relacji panujących między niemowlakiem a babcią, oraz między
          matkiem tegoż a teściową.
          Autorka wątku pewnie ma teściową heterę, której serdecznie nie cierpi, i dlatego
          nie wyobraża sobie zostawienia dziecka z teściową, ale wiele matek ma dobre
          relacje z teściowymi, i dla nich zostawienie dziecka z teściową to nie problem.
          A kwestii pozostawiania dziecka na weekend z teściową raz na jakiś czas lub co
          tydzień to już zupełnie nie rozumiem, bo uważam, ze dziecko chętniej zostanie z
          kimś, kogo dobrze zna, więc z tą babcią, z którą często przebywa, a nie z tą,
          którą ze dwa razy w życiu widziało.
        • wbka1 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 29.10.09, 08:16
          Nie chciałabym aby to zabrzmiało protekcjonalnie, ale jestem starszą już e-mamą i z mojej perspektywy życiowej wynika, że gzić się z męzem
          - poza domem, czy wyjechać z nim w celu gżenia się na kilka dni- jest równie ważnym powodem jak egzaminy,by zostawić małe dziecko na kilka dni.Pamiętajcie młode e-mamy, że szczęśliwa matka to szczęśliwa rodzina!
          Bertrand Russell

          Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś – praktycznie biorąc – nikt już nie jest zdrowy.
          • embeel Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 29.10.09, 10:27
            wbka1 napisał:

            > Nie chciałabym aby to zabrzmiało protekcjonalnie, ale jestem starszą już e-mamą
            > i z mojej perspektywy życiowej wynika, że gzić się z męzem
            > - poza domem, czy wyjechać z nim w celu gżenia się na kilka dni- jest równie wa
            > żnym powodem jak egzaminy,by zostawić małe dziecko na kilka dni.Pamiętajcie mło
            > de e-mamy, że szczęśliwa matka to szczęśliwa rodzina!

            AMEN

    • izabela1976 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:05
      Dla niej pewnie tez nie jest to łatwe. Ale czasem trzeba wybierać. Jeśli nie
      zda egzaminu to coś tam zawali itd. studia itp. I gdzieś tam głęboko w niej może
      siedzieć że przez dziecko coś tam jej się nie udało.

      Jeżeli to tylko 3 dni to OK. Tyle że ja bym choć na noc wracała do córeczki.
      Spać i tak musi, a odrobina bliskości by była.
    • cherry.coke Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:06
      Maluszek prawdopodobnie nie zwroci w ogole uwagi, wieksze dziecko by zwrocilo.
      • rodriga Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:15
        > Maluszek prawdopodobnie nie zwroci w ogole uwagi, wieksze dziecko
        by zwrocilo.

        Bo by powiedziało? Myślisz, że kilkumiesięczne dziecko nie czuje,
        kto jest jego mamą?
        Zostawiłabym takie dziecko góra na kilka godzin, a już nigdy z
        nocowaniem i pobudką nie w swoim domu.
        • czar_bajry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:34
          Bo by powiedziało? Myślisz, że kilkumiesięczne dziecko nie czuje,
          > kto jest jego mamą?
          > Zostawiłabym takie dziecko góra na kilka godzin, a już nigdy z
          > nocowaniem i pobudką nie w swoim domu.

          Tak małe dziecko nie zwróci uwagi jeśli ma zaspokojone swoje potrzeby, starsze
          już tak.
          • rodriga Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:50
            To pokłosie myślenia, że niemowlak ma tylko potrzeby fizjologiczne.
            No, nie, ma również emocjonalne, główną z nich jest przywiązanie do
            jednego obiektu, czyli zazwyczaj matki. A w późniejszym wieku się to
            zmienia.
            • czar_bajry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 23:17
              Nie chodzi o to że niemowlak nie potrzebuje miłości tylko łatwiej zostawić 3-5
              mieś niemowlę niż takie od 7 mieś. te starsze już protestuje.
              A u babci miłości raczej nie zabrakniesmile
              • z_lasu Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 04:59
                "Niewiasto - rzecze stary,
                więc nie żal Ci rozboju,
                ale tylko strach kary?"
                (A. Mickiewicz "Lilie")

                Nie jest dla Ciebie istotne co przeżywa Twoje dziecko i jakie mogą
                być konsekwencje dla jego psychiki, tylko czy potrafi
                protestować????? Protestować, czyli głośno i - o zgrozo - przy
                świadkach powiedzieć, że źle robisz i go krzywdzisz. To znaczy, że
                dla Ciebie ważne jest wyłącznie Twoje samopoczucie, a nie osoby,
                którą zobowiązałaś się opiekować.
                Twoim zdaniem osobą, która z takich czy innych przyczyn protestować
                nie może, nie trzeba się przejmować w ogóle i można traktować ją jak
                przedmiot, tak?
                • czar_bajry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 09:55
                  z_lasu napisała:
                  > Nie jest dla Ciebie istotne co przeżywa Twoje dziecko i jakie mogą
                  > być konsekwencje dla jego psychiki, tylko czy potrafi
                  > protestować?????

                  Czy Ty się dobrze czujesz???? A co ma przeżywać dziecko jadące do dziadków-
                  traumę na cale życie ma mieć z tego powodu???????
                  Konsekwencje dla psychiki????
                  Zapewniam Cię że moje córki zniosły pobyty u babci bez szkody dla zdrowia.
                  Wedle Twojej teorii nie należy zostawiać dziecka z opiekunką w żłobku a
                  przedszkola to powinny zostać zlikwidowane- wiesz jaka to trauma dla trzylatka???

                  Protestować, czyli głośno i - o zgrozo - przy
                  > świadkach powiedzieć, że źle robisz i go krzywdzisz. To znaczy, że
                  > dla Ciebie ważne jest wyłącznie Twoje samopoczucie, a nie osoby,
                  > którą zobowiązałaś się opiekować.

                  Słuchaj ja nie zostawiam dziecka w ochronce tylko u dziadków których dziecko
                  kocha, naprawdę nie widzisz różnicy?
                  Co do protestu dziecka to może zauważyłaś iż 3 mieś dziecko reaguje inaczej niż
                  takie 7 mieś. i dla tego starszego rozstanie z mamą jest straszne gdyż nie ma
                  poczucia czasu i miejsca i dla niego jest tylko tu i teraz?
                  I napiszę jeszcze raz żebyś już dokładnie zrozumiała nikt dziecka nie porzuca
                  tylko zostawia u dziadków które dziecko zna i kocha
                  ]
                  • rodriga Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 10:32
                    > i dla tego starszego rozstanie z mamą jest straszne gdyż nie ma
                    poczucia czasu i miejsca i dla niego jest tylko tu i teraz?

                    A 3 miesięczne ma dłuższą perspektywę czasową? O czym Ty piszesz? Po
                    prostu tak, jak napisała z_lasu, jak siedmiomiesięczne zaprotestuje,
                    to przyjmujesz do wiadomości, że mu źle i masz dyskomfort. Pewnie
                    uważasz,że jak młodsze płacze, to chce jeść albo ma kupę, a innych
                    potrzeb nie ma.

                    > I napiszę jeszcze raz żebyś już dokładnie zrozumiała nikt
                    dziecka nie porzuca tylko zostawia u dziadków które dziecko zna i
                    kocha
                    ]

                    Idąc tokiem Twojego myślenia, to ciekawa jestem skąd wiesz, że
                    trzymiesięczne dziecko kocha swoich dziadków?
                    • czar_bajry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 10:49
                      A 3 miesięczne ma dłuższą perspektywę czasową? O czym Ty piszesz?

                      Trzy miesięczne dziecko jeszcze nie odczuwa rozstania z mamą- jak nie wiedziałaś
                      to poczytaj sobie troszkę na ten temat.

                      Idąc tokiem Twojego myślenia, to ciekawa jestem skąd wiesz, że
                      > trzymiesięczne dziecko kocha swoich dziadków?

                      W tym wypadku pisałam o dziecku starszym, tym co miało by głośno krzyczeć.
                      Naprawdę tak ciężko nadążyć????
                  • rikol Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 15:51
                    Jasne, nie wiedzialas ze weekend u dziadkow to trauma porownywalna jedynie z
                    pobytem w Auschwitz? Jesli ktos uwaza, ze pobyt u dziadkow spowoduje u dziecka
                    traume, to wspolczuje dziadkow sadystow. U normalnych, nawet obcych (kolezanka,
                    sasiadka) ludzi dziecku nic nie bedzie. Nie wiem, jak dzieci sobie radzily przez
                    setki lat, kiedy kobiety pracowaly w polu czy haftowaly i nie mialy czasu na
                    takie duperele jak zajmowanie sie dzieckiem. Zreszta widac, ze niektore matki
                    maja zlego meza, brak pomyslow na spedzenie wolnego czasu tudziez beznadziejna
                    prace, do ktorej nie chca wracac, wiec wymyslily sobie i wmawiaja innym, ze
                    dziecko umrze, jesli nie bedzie z nimi 24 godziny na dobe.
                    • czarna.dalia123 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 18:36
                      Doskonałe smile napisałabym dokładnie to samo.
                      • marychna31 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 19:37
                        > Doskonałe smile napisałabym dokładnie to samo.
                        Tak, tez jestem zachwycona. Dosłownie z klęczek wstać nie mogę po tym mądrym
                        wywodzie, że zajmowanie się dzieckiem to duperela....
                        • uwolnic_cyce Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 21:08
                          marychna31 napisała:

                          > > Doskonałe smile napisałabym dokładnie to samo.
                          > Tak, tez jestem zachwycona. Dosłownie z klęczek wstać nie mogę po
                          tym mądrym
                          > wywodzie, że zajmowanie się dzieckiem to duperela....


                          To jest duperela a w dodatku nudna i (jak widać w twoim przypadku)
                          odmóżdżająca.
                          • ichi51e Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 29.10.09, 04:58
                            swieta prawda, wreszcie ktos to napisal. nic mnie bardziej nie smieszy
                            niz "odznaczone orderem matki polki" laski, ktore nawet wlosow przez
                            pierwsze miesiace dziecka nie myja bo wiadomo jak zostawia na trzy
                            minuty to przestanie oddychac...
                    • arieska Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 20:20
                      rikol napisała:
                      > Zreszta widac, ze niektore matki
                      > maja zlego meza, brak pomyslow na spedzenie wolnego czasu tudziez beznadziejna
                      > prace, do ktorej nie chca wracac, wiec wymyslily sobie i wmawiaja innym, ze
                      > dziecko umrze, jesli nie bedzie z nimi 24 godziny na dobe.

                      To juz niestety problemy emocjonalne tych matek, ktore przede wszystkim siebie
                      probuja dowartosciowac i takie najczesciej krytykują inne matki, ktore maja
                      czelnosc pomyslec czasem o sobie (i to nawet nie o przyjemnosciach, ale innych
                      obowiazkach). A przeciez chora nadopiekunczosc jest czyms gorszym niz "trauma"
                      krotkiego pobytu u babci. Troche zdrowego dystansu nie zaszkodzi.
                  • z_lasu Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 21:57
                    Ta demagogia to zamierzona, czy Ty rzeczywiście tak to postrzegasz?

                    Nie mówimy o trzylatku, tylko o trzymiesięczniaku, i nie o
                    zostawieniu na kilka godzin w żłobku, ale o zostawieniu na 3 doby.
                    Naprawdę nie widzisz różnicy?

                    > Co do protestu dziecka to może zauważyłaś iż 3 mieś dziecko
                    reaguje inaczej niż
                    > takie 7 mieś. i dla tego starszego rozstanie z mamą jest straszne
                    gdyż nie ma
                    > poczucia czasu i miejsca i dla niego jest tylko tu i teraz?

                    A trzymiesięczniak ma poczucie czasu, tak? I może spokojnie, bez
                    lęku zaczekać na mamę, bo rozumie, że ona wróci?
                    • czar_bajry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 22:11
                      A trzymiesięczniak ma poczucie czasu, tak? I może spokojnie, bez
                      > lęku zaczekać na mamę, bo rozumie, że ona wróci?

                      Nie trzymiesięczne dziecko nie zauważy nieobecności matki jeśli będzie miało
                      czułą opiekę ze strony babci.
                      Nie piszę tu o dzieciach karmionych piersią tylko o butelkowych.
                • generation-me Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 12:49
                  Konsekencje dla jego psychiki? A to zostawienie dziecka u dziadków
                  jakieś konsekwencje dla psychiki ma? Coś czuję, że mamy tu "panią
                  psycholog", u której faktycznie coś odcisnęło ślad na psychice.
                  Porzucił cię ktoś, że w aż taki szloch wpadasz?
                  Moje dzieci odwiedzały dziadków, ba! Nawet zostawały na noc (!) i
                  jakoś z ich psychiką dobrze. Może mój szczęsliwy przypadek
                  normalnych, stabilnych emocjonalnie dzieciaków "po traumie zostania
                  na noc poza domem" to wyjątek od reguły?
                  \Tylko, że w moim otoczeniu zaobserwowałam kilka matek-wariatek, co
                  to przyspawane do dziecka, kroku nie opozwoliły bez swojego nazdoru
                  zrobić i wychowały niesamodzielne guły, zastraszone, wstydliwe i
                  niepewne siebie jednostki.
                  • ajsza1127 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 22:39
                    Ja bym bardzo chętnie zostawiła moją córeczke mamie, nie na weekend ale na pare
                    godzin by mi wystarczylo ale ona nie chce być z dziadkami dodam ze ma dopiero 4
                    miesiące. już nie wiem co robić bo ona tak strasznie płacze a raczej wrzeszczy
                    że uszy pękają jak tylko ktoś obcy ją weźmie na ręce a jak ja ją wezme to w
                    sekunde spokoj. więc wyhodzę na matke wariatkę
                    cytuję:
                    "Tylko, że w moim otoczeniu zaobserwowałam kilka matek-wariatek, co
                    > to przyspawane do dziecka, kroku nie opozwoliły bez swojego nazdoru
                    > zrobić i wychowały niesamodzielne guły, zastraszone, wstydliwe i
                    > niepewne siebie jednostki."

                    jak ja bym chciała zeby moja córka pobyła z kimś innym a nie tylko ze mną ale
                    taka sytuacja sprawiła że moja córka jest do mnie "przyspawana"
                    • generation-me Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 29.10.09, 06:50
                      Bardzo Cię przeprasza Aisza, ale wczoraj byłam wk...ona i się lekko wyżyłam na
                      forumie smile
                      Moja mało delikatna (choć uważam, że ogólnie słuszna) uwaga, którą cytujesz nie
                      tyczy się przecież mam niemowląt. Moje dzieci też przyspawane do mnie
                      maksymalnie były - karmiłam przecież, co prawda do 4-5 miesiąca, ale zawsze.
                      Chodziło mi o dewaastującą osobowość dziecka niechęć matki do pozwolenia mu na
                      samodzielność - w starszym okresie. Ja moje systematycznie, od kiedy mogłam
                      przyzwyczajałam, że zajmuje się nimi kto inny (tata, babcie, opiekunka) bo mama
                      chce: pracować, wychodzić z domu w celach towarzyskich czy sportowo-relaksowych,
                      itd.
                      Wybacz tę matkę-wariatkę smile
                • rikol Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 15:45
                  Przeciez niemowlaki protestuja i to tak glosno, ze sasiedzi wytrzymac nie moga.
                  Dziecku matka jest potrzebna do karmienia, kilka razy dziennie, myc i przewijac
                  dziecko moze juz ktos inny.
                • lia.13 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 21:24
                  weź daj spokój, mój chrześniak bardzo często zostawał z babcią i nigdy nie miał
                  z tym problemów. Co więcej, jak się "obraża" na rodziców to często powtarza, że
                  chce jechać do babci wink I co ty na to?
                  • cherry.coke Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 21:36
                    > weź daj spokój, mój chrześniak bardzo często zostawał z babcią i nigdy nie miał
                    > z tym problemów. Co więcej, jak się "obraża" na rodziców to często powtarza, że
                    > chce jechać do babci wink I co ty na to?

                    Jak to co, wiez z rodzicami nieodwolalnie zerwana.
                    (Jaja se robie)
                    • z_lasu Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 22:00
                      Skoro powtarza, że chce jechać, to chyba ma więcej niż 3 miesiące,
                      co?

                      Moje dziecko od jakiegoś czasu prawie codziennie zostaje z babcią,
                      ale mama do niego CODZIENNIE wraca.
                      • czar_bajry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 22:14
                        Moje dziecko od jakiegoś czasu prawie codziennie zostaje z babcią,
                        > ale mama do niego CODZIENNIE wraca

                        UUU to musisz być dumna z tych CODZIENNYCH powrotówtongue_out
                        • z_lasu Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 22:28
                          > UUU to musisz być dumna z tych CODZIENNYCH powrotówtongue_out

                          Do tej pory wydawało mi się to normalne. Po lekturze tego wątku
                          chyba faktycznie zacznę być dumna.
                          • czar_bajry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 23:10
                            Jeżeli było by to dla Ciebie normalne nie podkreślała byś tego tak dosadnietongue_out
                            • rodriga Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 23:17
                              Podkreślone było chyba po to, żebyś zrozumiała wypowiedź, a i tak
                              się nie udało.
                              • czar_bajry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 23:31
                                A to w takim razie bardzo dziękuję za oświecenie.
                                Wiesz ja jako dziecko też często u babci bywałam wiec trudno wymagać abym wszystko w lot łapała, no cóż trauma na całe życie i zaburzenia w logicznym rozumieniu jedynej prawdy i jedynie słusznego sposobu na życie u mnie pozostałytongue_out
    • kannama Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:06
      jesli teściowa ma dobry kontakt z dzieckiem to raczej nic mu nie
      będzie. Ja mego oddałam rodzicom na sylwesra(miał też 3 miesiące).
      Dali mu jeść, położyli spać, raczej nawet nie zauważył wielkiej
      różnicy. Na trzy dni bym może nie dała- z drugiej strony zrozum
      dziewczyne-jak ona ma sie uczyć z dzieciakiem?
    • agrafka781 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:07
      Pierwszy raz zostawiłam córkę z teściową na noc jak miała 2 miesiące-
      poszliśmy na wesele. Potem jak miała 4 miesiące- na weekend, bo po
      prostu chcieliśmy się wyspać i odpocząć. I od tamtej pory średnio
      raz na dwa miesiące- nie zauważyłam negatywnego wpływu na dziecko.
      Teraz mała ma półtora roku i od trzech miesięcy nie daje się
      zostawiać- więc nie zostawiamy.
    • miska_malcova Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:08
      nie ma się czym szokować. Dziecku się nic nie stanie, nie przesadzaj, przecież
      będzie u babci. Uczenie się przy niemowlęciu nie jest z pewnością łatwe
      • czar_bajry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:13
        Trzymiesięcznemu niemowlakowi wszystko jedno byle butla była i sucha pielucha, już z takim 7 mieś. tak łatwo by nie poszłosmile
        Jeśli ma taką możliwość to czemu nie.
      • pzablo Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:10
        właśnie to jest sprawdzian na odpowiedzialność rodziców!

        Dziecko to nie zabawka, że można sie jej pozbyc na weekend bo mnie
        boli głowa, bo jest ślub, czy sylwester... jesteście prostackimi
        matkami skoro tak mówicie.
        • czar_bajry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:47
          Chyba za bardzo się zapieniłaś/eśtongue_out
        • uwolnic_cyce Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 18:35
          pzablo napisał:

          > właśnie to jest sprawdzian na odpowiedzialność rodziców!
          >
          > Dziecko to nie zabawka, że można sie jej pozbyc na weekend bo mnie
          > boli głowa, bo jest ślub, czy sylwester... jesteście prostackimi
          > matkami skoro tak mówicie.

          Nie każpzablo napisał:

          > właśnie to jest sprawdzian na odpowiedzialność rodziców!
          >
          > Dziecko to nie zabawka, że można sie jej pozbyc na weekend bo mnie
          > boli głowa, bo jest ślub, czy sylwester... jesteście prostackimi
          > matkami skoro tak mówicie.
          Nie każdemu pieluchy rzucają się mózg.
          • lia.13 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 21:22
            spoko dziewczyny. to Troll, nic innego wink
        • zenia78 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 20:31
          > właśnie to jest sprawdzian na odpowiedzialność rodziców!
          >
          > Dziecko to nie zabawka, że można sie jej pozbyc na weekend bo mnie
          > boli głowa, bo jest ślub, czy sylwester... jesteście prostackimi
          > matkami skoro tak mówicie.

          A Ty patrze strasznie wysokich lotow...co ma do jasnej cho... wspolnego
          prostactwo wspolnego z tym, ze ktos 2dni bez dziecka spedzi???Moim zdaniem sa
          czasami sytuacje, ze trzeba zostawic.Napisala wyraznie,ze laska sie uczy...to co
          ma zarzucic edukacje bo zaszczytu bycia matka dostapila???Niestety od urodzenia
          dziecka rozumu nie przybywa.
          Oczywiscie Twoim zdaniem matka ma siedziec 24h na dobe przy dziecku...bo inaczej
          traumy beda.Jasne...a potem sie dziwia ze padaja na ryj...ale to przeciez dla
          dziecka to trzeba.Matki Polki,cierpientnice.
        • arieska Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 20:32
          pzablo napisał:

          > właśnie to jest sprawdzian na odpowiedzialność rodziców!
          >
          > Dziecko to nie zabawka, że można sie jej pozbyc na weekend bo mnie
          > boli głowa, bo jest ślub, czy sylwester... jesteście prostackimi
          > matkami skoro tak mówicie.

          No taaak, bo bycie rodzicem zabiera prawo do jakichkolwiek form zycia
          towarzyskiego, do kontaktow ze swiatem zewnetrznym. A jak ktos jest tak
          bezczelny, ze zapewnia dziecku opieke na kilka godzin i idzie na ten dajmy na to
          slub to powinien miec natychmiastowo odebrane prawa rodzicielskie (zwyrodnialec
          jeden)! Postaraj sie zrozumiec, ze taki czlowiek oprocz bycia rodzicem jest
          nadal indywidualna jednostka i ma swiete prawo czasem pomyslec o sobie.
          Absolutnie nie wyklucza to bycia dobrym rodzicem. Dziecku pod wlasciwa opieka
          nic sie nie stanie, demonizowanie skutkow pobytu u babci jest u niektorych osob
          w tym watku wrecz chorobliwe.
        • klara551 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 29.10.09, 05:27
          A siedź ze swoim do 30tki.Nie posyłaj do przedszkola,bo stres,w
          szkole załatw status dyslektyka,dysgrafika,ubieraj,karm
          łyżeczką ,wybierz szefa i żonę jak dorośnie.Prostacy wychowyją
          dzieci tak samo,a częściej lepiej niż nadopiekuńcze pseudo
          matki,których Dzieci są izolowane od całego świata/od
          niemowlęctwa/,bo tylko mamuśka jest w stanie je zapieściść tak,że
          potem mają problemy ze zrozumieniem świata i jedno co umieją to
          postawa roszczeniowa.Ludzie to istoty społeczne i potrzebują
          innych,nie tylko mamusiek,żeby się rozwijać .A tak naprawdę,to u
          nieprostaków,a majętnych częściej zdarza się opiekunka,bo ich na to
          stać.A znasz mamuśko powiedzenie o zapieszczeniu kota na śmierć?Tak
          robicie z dziećmi,tyle ,że uśmiercacie w nich
          człowieczeństwo,empatię,współczucie i resztę umiejętności
          społecznych,zostawiacie tylko czysty żywy egoizm.Opluwana matka dba
          o to żeby jej dziecko miało szansę na lepsze życie,bo ona się
          uczy.A teraz dopiero zauważyłam,że od prostaków wymyśla logicznie
          myśłącym matkom jakiś facet.Czyżby to dziecię odchowane ,
          odspołecznione przez mamuśkę ,co nie odcięła do tej pory pępowiny?
    • ewcia1980 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:19
      No mi sie nie zdarzylo ale nie jest to dla mnie jakos szokujace.
      Dziewczyna ma wazny powód, w rodzinie relacje prawdopodobnie
      sa "zdrowe", nie zdarza sie to co weekend wiec ja nie widze
      problemu.,
    • makurokurosek Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:25
      no cóż, raczej bym nie oddała, ale rozumiem postawę dziewczyny. Przy
      trzynastomiesięcznym dziecku jest niewiele czasu na odpoczynek, a co tu mówić o
      nauce . Dziewczyna nie oddaje dziecka bo chce pobyć sama czy spędzić czas u
      kosmetyczki, ale po to by sie uczyć
      • sofi84 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:50
        jeżeli oddanie dziecka do babci na kilka godzin jest karygodne, gdy matka w tym
        czasie poszłaby do kosmetyczki to tak, jestem wyrodna choć moje dziecko jest
        szczęśliwe, kocha mnie i babcię i ma z nią świetny kontakt dzięki mojemu
        zachowaniu. Nie weekendowy. Teraz mały ma 4,5 roku i chodzi z babcią 2x w
        tygodniu na dodatkową gimnastykę. Babcia sama wpadła na ten pomysł i wszystko
        sama załatwiła. Jest bardzo zżyta z wnukiem, który codziennie dopytuje, czy dziś
        pójdzie na gimnastykę. Po gimnastyce szczęśliwy wraca ze mną do domu nie
        płacząc, że woli zostać u niej. Dopytuje, czy jutro też może iść. Bardzo
        możliwe, że do takich relacji przyczyniło się właśnie to, że zostawiałam małego
        na weekend jak studiowałam.
        • makurokurosek Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 23:07
          Mówiąc o kosmetyczce nawiązywałam do wątku z forum " Małe dziecko" ,gdzie matka
          pracują do 14 oddawała co tydzień na trzy dni dwulatkę do babci by w tym czasie
          móc się zrelaksować.
          • czar_bajry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 23:22
            A to zbrodnia jakaś dziecko na weekend do dziadków zawieźć?
            Moje córki też bywały regularnie u dziadków wyjeżdżały z nimi na wczasy a w tym
            czasie my z mężem wyjeżdżaliśmy sami. Dzieci wychowały się bez żadnej traumy a
            ja nie mam wyrzutów sumienia. Z synkiem nie mam już tak dobrze rodzice już nie
            mają tyle siły co kiedyś i koniec końców mały nadal ma nie odciętą pępowinę i
            nie wyobraża sobie noclegu u dziadków. Porównując moje dzieci to zdecydowanie
            dziewczynki miały lepiejsmile
            • makurokurosek Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 23:48
              rozumiem, ze dziadkowie co tydzień zabierali twoje dzieci na wczasy? na prawdę
              nie widzisz różnicy między pozostawieniem dzieci raz na jakiś czas u dziadków,
              a zostawianiem ich tam co tydzień na pół tygodnia
              • magdus123 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 23:52
                makurokurosek napisała:

                > rozumiem, ze dziadkowie co tydzień zabierali twoje dzieci na
                wczasy? na prawdę
                > nie widzisz różnicy między pozostawieniem dzieci raz na jakiś
                czas u dziadków,
                > a zostawianiem ich tam co tydzień na pół tygodnia


                nie. co to jest za gadanie?
                kazdy ma prawo do odpoczynku. nawet kosztem ozstawienia dziecka. o
                co ci chodzi?
              • czar_bajry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 01:48
                Co tydzień jeździły na weekend a na wczasy raz w rokusmile
                Wydaje mi się że rozmawiamy o zostawianiu dzieci u dziadków weekendowo?
                a nie o zostawianiem ich tam co tydzień na pół tygodnia?
                Naprawdę sądzisz że to takie straszne?
                • iwles Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 08:18

                  co tydzień na 3 dni, czyli prawie pół tygodnia.
                  Wspólczuję takim dziadkom, bo oni nie mieli wolnego żadnego
                  weekendu, nie mogli nigdzie wyjechać, nic zaplanować, ani odpocząć.
                  A ponieważ rodzice dziecka byli pracujący to raczej z dzieckiem
                  niewiele wolnego czasu spędzali.
                  • czar_bajry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 10:18
                    Koniecznie trzeba im współczućtongue_out i zapomniałaś napisać że moim dzieciom też współczujesz tego iż rodzice oddawali je na weekend do dziadkówtongue_out
                    Uwielbiam te teksty o współczuciubig_grin
                    • iwles Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 10:56

                      cieszę się bardzo, że uwielbiasz chociaż zachodzi pewna obawa, czy
                      prawidłowo te teksty interpretujesz.
                  • generation-me Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 13:00
                    A ja współczuję tobie, że sięgasz to takich nudnych i miałkich
                    argumentów typu: "współczuję...". Jakie to przewidywalne (ta
                    wzruszająca troska o czyichś rodziców wink. Moi rodzice (i jedni i
                    drudzy) nie mogli się doczekać wnuków - robili plany, gdzie pojadą
                    (do zoo, do sadu, etc.), babcie gotowały frykasy. Zrozum, nie
                    wszyscy mają tak beznadziejnie, jak ty.
                    • iwles Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:43

                      > Moi rodzice (i jedni i
                      > drudzy) nie mogli się doczekać wnuków - robili plany, gdzie pojadą
                      > (do zoo, do sadu, etc.), babcie gotowały frykasy.


                      a moi rodzice mają swoje życie, nie muszą żyć życiem swoich wnuków.
                      Zwłaszcza w każdy piątek, w każdą sobotę i w każdą
                      niedzielę. Pewnie i w te ustawowe 11 dni wolne od pracy też.



                      > Zrozum, nie
                      > wszyscy mają tak beznadziejnie, jak ty.


                      hehehehe....
                      no tak, nie pozbywając się dziecka z domu w każdy weekend pozbawiam
                      się mozliwości wypoczynku ?
                      No skoro ktoś nie potrafi spędzać czasu wspólnie z dzieckiem i mieć
                      z tego przyjemność i pożytek - to fakt, nie jest beznadziejny, jest
                      po prostu niezorganizowany.
                      • cherry.coke Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:46
                        > > Moi rodzice (i jedni i
                        > > drudzy) nie mogli się doczekać wnuków - robili plany, gdzie pojadą
                        > > (do zoo, do sadu, etc.), babcie gotowały frykasy.
                        >
                        >
                        > a moi rodzice mają swoje życie, nie muszą żyć życiem swoich wnuków.
                        > Zwłaszcza w każdy piątek, w każdą sobotę i w każdą
                        >
                        niedzielę. Pewnie i w te ustawowe 11 dni wolne od pracy też.

                        Gdzie widzisz "kazdy weekend"?....
                        • iwles tutaj 28.10.09, 14:56

                          w pierwszym zdaniu

                          forum.gazeta.pl/forum/w,567,102175487,102181656,Re_Czy_potrafilybyscie_oddac_niemowle_na_weekend.html
                          • cherry.coke Re: tutaj 28.10.09, 14:58
                            W takim razie nekasz nie tego/te co trzeba smile
                            • iwles Re: tutaj 28.10.09, 15:02

                              tego tego smile
                              ja sie wpisuję we właściwe drzewko, to "generation" wpięla się do
                              dyskusji, widocznie nie przeczytawszy czego ona dotyczy.
                              • generation-me Re: tutaj 28.10.09, 15:08
                                To juz się wypinam wink
                            • czar_bajry Re: tutaj 28.10.09, 15:09
                              W takim razie nekasz nie tego/te co trzeba smile

                              Mnie też nie trzeba nękaćsmile moje dzieci są już bardzo duże i dziadków nie nękają
                              swoimi wizytami, nad czym oboje(dziadki) ubolewająsmile
                              Dziewczyny nie mają skrzywionej psychiki i mają się dobrzetongue_out
                              A ja jak już wcześniej napisałam nie narzucam nikomu aby dzieci oddawał na
                              weekend do babci, tylko nie widzę powodu do u kamieniowania tych rodziców którzy
                              tak robią.
                              Czy naprawdę sądzicie iż jedyne i słuszne jest trzymanie dziecka przy sobie?
                              Mam w domu dwa przykłady, dziewczynki jeżdżące do babci i syna z nieodciętą
                              pępowiną i naprawdę uważam że jednak dziewczynki miały lepiejtongue_out
                              • madeleine.b Re: tutaj 28.10.09, 20:02
                                A kto mówi o trzymaniu dziecka przy sobie? To zdrowe jeśli dziecko ma kontakt z
                                wieloma członkami swej bliższej i dalszej rodziny. Ja, póki byłam na
                                macierzyńskim, spędzałam jak najwięcej czasu u moich czy męża rodziców, mała
                                poznała babcie i dziadków, ciotki się ją wynosiły na rękach, wujkowie też, nie
                                mówiąc o prababci. I to jest normalne. Łatwiej nam było znieść mój powrót do
                                pracy. Podobnie z wyjściem gdzieś bez dziecka. Jest to wręcz wskazane.
                                Natomiast zostawienie na 2 noce i 3 dni bez rodziców takiego malca, co jeszcze
                                od ziemi nie odrósł, już nie.
                                Ale rozumiem, że każdy ma prawo wychować dziecko jak chce.
                      • generation-me Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 15:06
                        Nie każdy. Średnio raz na miesiąc.

                        Wypoczynek w górach z przedszkolakami? Hmm. Starszy umie jeździć na
                        nartach, ale na swoim poziomie wiekowym. Niestety, zasmucę cię, ale
                        nie z przyczyn organizacyjnych nie biorę ich na KAŻDY wypad w góry.
                        Czy wyjście na basen czy siłkę z kumpelą. Średnio mi tam moje
                        przedszkolaki pasują.
                        Ale faktycznie, jak ktoś przez "zorganizowany wypoczynek" rozumie
                        układanie puzzli, smażenie smrodliwych racuszków, granie w gry,
                        szwendanie się po lesie czy wycinanki-przyklejanki to ja wolę być
                        niezorganizowaną mamusią i faktycznie, raz na jakiś czas wypocząć :-
                        ) (zaznaczam, że wszystkie wymienione przeze mnie czynności
                        wykonuję, z przyjemnością, gdy widzę radość dzieciaków, aczkolwiek
                        nie z pieśnią na ustach i głąbokim przekonaniem, jak to ja WSPANIALE
                        wypoczywam. Ale przecież człowiek to taka istota, która sobie z
                        powodzeniem może coś wmówić, co? I infantylne, w gruncie rzeczy
                        nudnawe czynności uznać za sens żywota.
                    • lia.13 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 21:35
                      moi rodzice też uwielbiają dziecko mojej siostry (i z wzajemnością), ale jak
                      przywozi małego na weekend ze trzy tygodnie pod rząd, to rodzice w końcu
                      protestują, bo mają dom piętrowy, 3-latek jest dość żywotny, dodatkowo
                      rozbrykany i bieganie za nim po schodach cały dzień bywa męczące, a rodzice
                      młodzi już nie są. Poza potrzebami dziecka trzeba wziąć też pod uwagę potrzeby
                      dziadków, którzy choć kochają swoje wnuki i chętnie spędzają z nimi każdą wolną
                      chwilę, to jednak potrzebują też odpoczynku wink Zatem - wszędzie potrzeba złotego
                      środka big_grin
                • makurokurosek Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 09:10
                  Nawiązałam do wątku z małego dziecka, a nie do ciebie. Nie znam ciebie, nie znam
                  twojej sytuacji. Mam 4,5 letnią córkę i nie zostawiała bym jej na weekend, bo
                  jako osoba pracująca i tak zbyt mało czasu z nią spędzam
                  • czar_bajry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 10:12
                    Rozumiem, ja nie chcę nikogo oceniać i przekonywać do takiego a nie innego
                    postępowania.
                    Moje córki są już spore 21 i 16 latsmile, mam jeszcze 5,5 letniego syna i z nim
                    faktycznie nie rozstaje się w ogóle, rodzice mają już swoje lata i nie mogę
                    obarczać ich małym i bardzo żywiołowym dzieckiem, zresztą syn ma nadal nie
                    odciętą pępowinę i oprócz pobytu w sanatorium z tatą nie rozstaje się ze mną na
                    dłużej niż pobyt w przedszkolu, nie ma wyjazdów tylko z mężem wyjść na nocne
                    szaleństwasad W całym jego życiu spędził be ze mnie dwienoce( jeden
                    sylwester i jedno wesele)i trzy tyg. pobyt z tatą w sanatorium.
                    Mały twierdzi że jest mami synkiem i tylebig_grin
                • ja.babcia Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 19:43
                  Moja córka zostawiała u mnie syna na weekend co 2 tygodnie jak
                  jechała na uczelnię. I tak przez prawie 5 lat. A potem przynajmniej
                  raz na miesiąc, bo się tego domagał. Tak jest do dziś. Przynajmniej
                  raz w miesiącu w piątek prosto po szkole przyjeżdża do mnie, u mnie
                  odrabia lekcje, a w soboty i niedziele gdzieś wychodzimy. Od
                  maluszka też jeździ ze mną (tylko) na wczasy. Nie wyobraża sobie, że
                  miałby z tego zrezygnować, choć jest już gimnazjalistą.
            • generation-me Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 12:56
              Dokładnie! Nie mam prawa odpocząć? Spotkać się ze znajomymi? Zrobić
              zakupy odzieżowe? Wyskoczyć na weekend na narty? Wlec wszędzie
              dziecko? Poglądy niektórych tutaj są pożałowania godne. A wynikają -
              wydaje mi się - z męczeńskiej postawy mamuś, którym nikt (nawet mąż)
              nie da odpocząć od dzieci, więc prezentują swoje umęczenie i znój
              jako jedyną słuszną postawę. A tak naprawdę marzą o tym, żeby mieć
              móc się zrelaksować. Żeby mieć rodziców, którzy chcą się wnukami
              nacieszyć, zabrać ich na wycieczkę, pokazać świat z ich perspektywy.
              • pzablo Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:29
                decydując się na dziecko powinnaś wziąść to pod uwagę!
                Nie będziesz miała prawa odpocząć, - masz prawo ale możecie
                odpoczywac razem z nim.
                Iśc na zakupy odzieżowe czy wyskoczyć na narty - wyskoczcie razem na
                zakupy czynarty!
                Zrozum masz dziecko, dla którego ty jesteś calym światem i powinnaś
                to sobie zakodować.
                Nie musisz nigdzie wlec dziecka, poprostu je ze sobą zabieraj!
                • cherry.coke Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:39
                  > Zrozum masz dziecko, dla którego ty jesteś calym światem i powinnaś
                  > to sobie zakodować.

                  No i tu jest wlasnie "zakodowany" blad - matka ma byc dla dziecka calym
                  swiatem
                  .
                  A ojciec, to ma byc jakis margines? A dziadkowie to kim sa?
                • generation-me Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 15:12
                  WSPÓŁCZUJĘ DZIECKU, KTÓRE JEST DLA MAMUNI "CAŁYM ŚWIATEM". Kumpela
                  pracująca w przedszkolu opowiadała mi o takim jednym nieszczęśniku,
                  psychicznie pokiereszowanym, z mamuśką, która go (dzieciak w wieku 6
                  lat) tytułowała: "moim małym mężczyzną" sad
                  • cherry.coke Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 15:31
                    Wlasnie sie zastanawiam, co jest gorsze: Czy jak dziecko jest dla mamy calym
                    swiatem, czy jak mama ma byc dla dziecka calym swiatem?
            • pzablo Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:22
              podrzucając dzieci do dziadków co weekend potwierdzasz swoją
              niewielką zaradność oraz to, że nie jesteś do końca odpowiedzialny...

              Najbardziej jednak podoba mi się Twoje tłumaczenie dzieci... nie
              mają traumy, a robiłeś może jakieś badania, czy nie odbiło się to na
              ich psyhice?
              • czar_bajry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:50
                podrzucając dzieci do dziadków co weekend potwierdzasz swoją
                > niewielką zaradność oraz to, że nie jesteś do końca odpowiedzialny...
                >
                > Najbardziej jednak podoba mi się Twoje tłumaczenie dzieci... nie
                > mają traumy, a robiłeś może jakieś badania, czy nie odbiło się to na
                > ich psyhice?

                Słuchaj czytaj może wyraźnie zanim zaczniesz pluć jadem, moje dzieci mają
                obecnie 21 i 16 lat i zapewniam Cię że pobyty u dziadków nie odbiły się na ich
                zdrowiu psychicznymtongue_out
                • ichi51e Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 29.10.09, 05:06
                  nie przekonasz, wiec daj spokoj co sie bedziesz z koniem kopac? mi to
                  zawsze przypomina ze moja mama na teksy o karmieniu piersia (moj brat
                  byl uczulony a ze mna nie miala mleka)zawsze wzdychala ciezko i mowila
                  ze lzami w oczach: "strach pomysliec jakie moje dzieciaki bylyby
                  inteligentne, gdybym jeszcze do tego karmila piersia..."
              • generation-me Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 15:15
                Radzę więcej czytać, zaraz zdania będą inaczej wyglądały wink
        • pzablo Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:15
          a może do takich relacji przyczyniło się to, że dziecko ma już 4
          latka i cos nie coś wie i rozumie?
      • pzablo Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:13
        a mąż nie może wziąść urlopu na te 3 dni przed egzaminem? Najlepiej
        iść po najniższej linii oporu i oddac tak małe dziecko dziadkom...
        • generation-me Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 15:18
          Uffffffff. WZIĄŚĆ i WLANCZAĆ. To moje dwa ulubione kwiatki. Czytać,
          czytać, jeszcze raz czytać. Będzie lepiej, powodzenia!
          • girlinacoma Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 16:48
            "Najniższa linia oporu" też jest dobra...
            • generation-me Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 20:09
              smile Ekran cierpliwy...Zniesie wszystko smile
          • ichi51e Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 29.10.09, 05:07
            wsiazc do pociagu byle jakiego i wziac sie w garsc - tak pisz
            kolego... smile
    • bea.bea Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:30
      o ile dobrze wiem..tongue_out to pępowinę odcina się przy porodzie.
      Zdrowy to objaw, ze matka potrafi na chwilę odłączyć się od dziecka i zając czym
      innym.
      A dziecko z powodu 2, 3 czy nawet 6ciu dni traumy mieć nie będzie, zważywszy na
      fakt, ze będzie z kochającymi je osobami
    • sueellen Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:36
      A co w tym niesamowitego?
      Myślę że matce swojego partnera spokojnie bym oddała. Przecież to Babcia! Do
      tego własne dzieci odchowała i wie jak się zająć niemowlakiem.
    • sofi84 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:38
      Ja oddawałam na 3 dni, od pt popołudnia do niedzieli wieczorem i to co dwa
      tygodnie. Gdyby nie moja teściowa zawaliłabym studia i mąż pewnie też. Mogłam
      spokojnie pójść wyspana (wreszcie choć trochę) na zajęcia, w pt nawet spotkać
      się z koleżankami na 2h wieczorem. Jestem jej wdzięczna przeogromnie. Nie
      zawaliłam szkoły, utrzymałam kontakty ze znajomymi, nie zakopałam się w
      pieluchach na amen. Miałam 21 lat jak urodziłam synka. Jest najukochańszą istotą
      na świecie.
      Czy się nie bałam? Nie - teściowa dobrze wychowała dwójkę swoich dzieci ( w tym
      mojego męża), kocha strasznie wnuczka. Nie widzę powodu do obaw. W razie czego
      telefon miała.
      • magdus123 tak, u mnie bylo podobnie:) 27.10.09, 23:49
        sofi84 napisała:

        > Ja oddawałam na 3 dni, od pt popołudnia do niedzieli wieczorem i
        to co dwa
        > tygodnie. Gdyby nie moja teściowa zawaliłabym studia i mąż pewnie
        też. Mogłam
        > spokojnie pójść wyspana (wreszcie choć trochę) na zajęcia, w pt
        nawet spotkać
        > się z koleżankami na 2h wieczorem. Jestem jej wdzięczna
        przeogromnie. Nie
        > zawaliłam szkoły, utrzymałam kontakty ze znajomymi, nie zakopałam
        się w
        > pieluchach na amen. Miałam 21 lat jak urodziłam synka. Jest
        najukochańszą istot
        > ą
        > na świecie.
        > Czy się nie bałam? Nie - teściowa dobrze wychowała dwójkę swoich
        dzieci ( w tym
        > mojego męża), kocha strasznie wnuczka. Nie widzę powodu do obaw. W
        razie czego
        > telefon miała.
    • agatracz1978 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:38
      nie, ale każdy robi co uważa.
    • dorianne.gray Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 22:40
      Moje dziecko po raz pierwszy spędziło weekend u dziadków w wieku 6
      tygodni, bo - wyobraź sobie - my, rodzice, poszliśmy na imprezę. Nie ma
      traumy, dziadków lubi, a jak to się odbije na jego wynikach w nauce
      dowiem się za 3 lata.
      • pzablo Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:32
        dorianne.gray wyobraź sobie że nie masz się czym chwalić, szkoda
        gadać...
        • dorianne.gray Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 20:29
          No wiem, jesteśmy strasznie patologiczną rodziną.
    • z_lasu Mnie się nie mieści w głowie. 27.10.09, 23:36
      Pierwsze pojedyncze zlecenia poza domem zaczęłam brać jak Mały miał
      2 miesiące. Nie było mnie wtedy w domu od 4 do 9 godzin. Jak miał 2-
      3 miesiące to nie pamiętam, ale jak miał 4-7 to widać było jak
      bardzo tęskni za mamą, gdy długo nie wracałam. Robił się wtedy
      taki... otępiały, nic go nie interesowało, niczym się nie chciał
      zająć, tylko - noszony - rozglądał się po pokojach i szukał mamy,
      nasłuchiwał czy nie wraca. A kiedy wracałam to witał mnie takim
      wzrokiem... przeraźliwie pustym, jakby już stracił nadzieję, że mama
      wróci i jakby niedowierzał, że widzi mamę. Dopiero po chwili do
      niego docierało, że to mama. I wtedy też nic już nie chciał, tylko
      się tulić, tulić, tulić. Taka reakcja była gdy nie wracałam długo
      (9h), nie było tego przy 4-godzinnej rozłące.

      Ale... Kiedy miał 5 miesięcy byliśmy na weselu bez dziecka i Mały
      zniósł to bardzo dobrze. Ale to była jedna noc, którą w większości
      przespał, a nie 3 dni. W nocy obudził się tylko raz, zobaczył
      dziadka, a jak jest dziadek, to jest zabawa, więc poszalał jakieś 3
      godziny i spał dalej. Raz płakał przez sen, to dostał butelkę. A
      rano już była mama.

      Dla takiego malucha mama jest całym światem. On nie potrafi jeszcze
      powiedzieć jakim problemem jest dla niego jej brak, ale to nie
      znaczy, że jest mu wszystko jedno.
      • magdus123 dla mnie ''normalka''! 27.10.09, 23:44
        Że tak powiem

        Pierwszy raz ''opuscilam'' dziecko, gdy mialo 3 miesiace. Glupi
        instynkt mi nie pozwalal zrobic tego wcześniej. Zostalo ze swoim
        ojcem. Na 3 dni. Chcialam odpocząc. Po prsotu mialam dosyć. Tak mi
        sie to spodobalo, ze teraz maly ma 7 lat, a ja regularnie raz w
        tygodniu wyjezdzam na 2, 3 dni do siostr. I rozpoczęlo sie to
        wlasnie od 3 meisiaca jego zycia.

        Powiem tak: poczatkowo mialam wyrzuty sumienia, ale staralalm sie je
        oswoić. Pisze to z innego nicka, bo dzisiaj maly jest u ojca ciagle,
        a ja przeistoczylam sie w ciotkę.
        Tyle, że ja opieke powierzam w 100% ojcu dziecka i swiadomie z niej
        zrezygnowalam.
        Mielismy po 19 lat, gdy sie urodzil...
        Watpie czy sie ;skapował'. Za to ja odczułam róznice..
        • martasz123 Re: dla mnie ''normalka''! 28.10.09, 13:53
          "Mielismy po 19 lat, gdy sie urodzil"
          Tak postępowałas, bo za mlodo urodzilas dziecko. A dziecko
          skapowalo, bądź skapuje, że cos jest nie tak.
        • jelly_kitten Re: dla mnie ''normalka''! 28.10.09, 13:54
          Mysle, ze predzej czy pozniej 'sie skapuje'.
          Nie chcialabym byc wtedy w Twojej skorze.

          > Powiem tak: poczatkowo mialam wyrzuty sumienia, ale staralalm sie je
          > oswoić. Pisze to z innego nicka, bo dzisiaj maly jest u ojca ciagle,
          > a ja przeistoczylam sie w ciotkę.
          > Tyle, że ja opieke powierzam w 100% ojcu dziecka i swiadomie z niej
          > zrezygnowalam.
          > Mielismy po 19 lat, gdy sie urodzil...
          > Watpie czy sie ;skapował'. Za to ja odczułam róznice..
          • cherry.coke Re: dla mnie ''normalka''! 28.10.09, 14:06
            A co jest zlego w tym, ze dzieckiem zajmuje sie rodzony ojciec? :0
          • pzablo Re: dla mnie ''normalka''! 28.10.09, 14:35
            a jak się dziecko skapuje to Ty sie nie skapujesz... szkoda
      • lampka_witoszowska Re: Mnie się nie mieści w głowie. 28.10.09, 00:58
        dokładnie, zgadzam się z Z_lasu

        wystarczy poobserwować swoje dziecko
      • gryzelda71 Re: Mnie się nie mieści w głowie. 28.10.09, 06:34
        Widziałaś,ze dziecko tak straszliwie tęskni za tobą i je zostawiałaś(nie ważny
        powód rozłąki).To dopiero nie do pomyślenia.
      • generation-me Re: Mnie się nie mieści w głowie. 28.10.09, 13:09
        Reakcja dziecka dość zastanawiająca... Nie ma ojca czy innej osoby
        ważnej?
        Jakby moje dziecko na powrót do pracy tak zareagowało - zostałabym w
        domu. Dziwne to twoje postępowanie. A z tego postu takie poczucie
        winy się sączy... jakaś niezdrowa relacja. Nadopiekuńczość matki
        może zachwiać psychiką dziecka...
        • z_lasu Re: Mnie się nie mieści w głowie. 28.10.09, 21:43
          Nie pracuję na etacie. Gdy dziecko było małe nie pracowałam
          codziennie, a gdy pracowałam, to wracałam najdalej po 4-6 godzinach,
          co dziecko znosiło bardzo dobrze. Taka sytuacja, jak opisałam wyżej,
          zdarzyła się kilka razy, z przyczyn niezależnych. Raz nawaliło auto,
          a kilka razy mąż, który - podobnie jak większość ematek - uważał, że
          niemowlę może czekać na mamę dowolnie długo.

          > A z tego postu takie poczucie
          > winy się sączy...

          Jasne, że mam poczucie winy. Do końca życia nie zapomnę tej pustki i
          rezygnacji w oczach dziecka... Ty nie cierpisz, kiedy zrobisz
          własnemu dziecku krzywdę niechcący?

          > Jakby moje dziecko na powrót do pracy tak zareagowało - zostałabym
          > w domu.
          > Nadopiekuńczość matki
          > może zachwiać psychiką dziecka...

          To się zdecyduj, czy lepiej, żeby matka w takiej sytuacji wróciła do
          pracy, czy lepiej żeby niańczyła dziecko.
          • generation-me Re: Mnie się nie mieści w głowie. 29.10.09, 06:58
            O ost. zdaniu chodziło mi tylko o to, że jak ktoś całą siebie daje dziecku i nie
            przyzwyczaja go do innej dorosłej osoby, która może matkę zastąpić, to potem
            dziecko jest w przysłowiowym szoku. Zanim wróciłam do pracy po ostatniej ciąży,
            opiekunka była przez ponad dwa tyg. za mną i z małą (poza tym wykonuję wolny
            zawód, więc dużą część pracy wykonuję w domu, zaglądałam więc do małej, nosiłam
            ją i zagadywałam, mała nigdy nie rozpaczała, stopniowo przyzywczaiła się, że
            mamy może przez chwilę nie być, ale tragedia się nie dzieje, bo są inne osoby, w
            jej życiu ważne.
            • z_lasu Re: Mnie się nie mieści w głowie. 31.10.09, 17:18
              Nie wiem dlaczego zakładasz, że u nas było inaczej. Moje dziecko
              bardzo dobrze znosiło moją niebecność przez 4-6 godzin. Źle znosiło
              dopiero dłuższe nieobecności (ok. 9 godzin). A przypominam, że wątek
              dotyczy zostawiania niemowlęcia na 3 doby!
    • madeleine.b Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 23:42
      No tak, ja wszystko niby rozumiem, choć nadal trudno mi sobie wyobrazić, że
      mogłabym zrobić podobnie. No, ale ja to ja. Rozumiem argument o chęci odpoczynku
      i zawaleniu studiów, ale to chyba jednak byłoby za mało, żeby zostawić takie
      maleństwo.
      Może moje zszokowanie bierze się stąd, że skojarzyło mi się to z oddaniem
      niewygodnego zwierzaczka w czasie wakacji.
      Ma studia? Ok...No ale to chyba było wiadomo jeszcze przed ciążą i porodem? Dla
      mnie to taka oznaka niedojrzałości i nieradzenia sobie z obowiązkami. Co innego
      pomoc doraźna w stylu przychodzi babcia, ja się uczę albo odpoczywam czy idę do
      kina, czy co tam innego. A co innego kiedy zawożę niemowlaka jak do przechowalni
      bo chcę się wyspać. No i wybaczcie, ale jaką więź może czuć 3 miesięczniak do
      babci?
      • magdus123 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 23:46
        Przesadzasz. Taki maly nic nie czuje. A dziewczyna ma studia i mzoe
        byla to wpadka?
        Wiesz, pamietam siebie z tego okresu i naprawde szczytem marzen
        wtedy nie byla dla mnie opieka nad dizeckiem!!!!

        Masz kolo 30 lat myslisz inaczej.. Dziecko jest tu calym swiatem.
        Nie licza sie roztepy, poporodowe kg i inne, dla mlodszych jest to
        wazne. Dla mnie do dzis.
        • kropkacom Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 23:51
          > Przesadzasz. Taki maly nic nie czuje.

          Poważnie? tongue_out

          Co do tematu wątku, jednorazowo czemu nie ale już regularnie odpada.
          • magdus123 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 23:54
            Jak najpowazniej-chcesz siedz 24/7 i 365 dni w roku
            • kropkacom Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 27.10.09, 23:59
              Bez urazy, ale dzieci to nie lalki które faktycznie nic nie czują. I nigdzie nie
              chce siedzieć ... tongue_out
              • cherry.coke Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 12:14
                Mysle, ze trzymiesieczniak czuje jak najbardziej, ale czuje bliskosc oddanej
                osoby i dobra opieke. Nie sadze, zeby ta osoba musialaby byc tylko, wylacznie i
                jedynie matka. Kochajacy i sprawnie opiekujacy sie ojciec albo dziadkowie z
                pewnoscia zapewniaja dosc bliskosci emocjonalnej i komfortu.
        • rodriga Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 09:11
          > Przesadzasz. Taki maly nic nie czuje.

          O, ciekawe. Od jakiego wieku Twoim zdaniem człowiek zaczyna czuć?

          > Wiesz, pamietam siebie z tego okresu i naprawde szczytem marzen
          > wtedy nie byla dla mnie opieka nad dizeckiem!!!!
          >
          > Masz kolo 30 lat myslisz inaczej.. Dziecko jest tu calym swiatem.
          > Nie licza sie roztepy, poporodowe kg i inne, dla mlodszych jest to
          > wazne. Dla mnie do dzis.

          Niedojrzałaś do macierzyństwa i jeszcze uważasz swoją postawe za
          normę.
        • martasz123 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:00
          magdus123 napisał:

          > Przesadzasz. Taki maly nic nie czuje. A dziewczyna ma studia i
          mzoe
          > byla to wpadka?
          > Wiesz, pamietam siebie z tego okresu i naprawde szczytem marzen
          > wtedy nie byla dla mnie opieka nad dizeckiem!!!!
          >
          > Masz kolo 30 lat myslisz inaczej.. Dziecko jest tu calym swiatem.
          > Nie licza sie roztepy, poporodowe kg i inne, dla mlodszych jest to
          > wazne. Dla mnie do dzis

          Wiesz dla mnie tez jest bardzo ważne, żeby ładnie wyglądać i
          utrzymać formę. Ale najważniejsze jest DZIECKO, bo zdecydowalam się
          na nie świadomie. I mogę zrozumieć oddanie dziecka na czas nauki
          (chociaz bym tak nie postąpiła), ale oddanie na czas wyjazdu
          odpoczynku nie rozumiem. Ja na wyjeździe odpoczywam z dzieckiem.To
          wszystko zalezy od tego czy jest się gotowym na macierzyństwo, czy
          świadomie na nie się decydujesz. Po co decydowac się na dziecko w
          trakcie studiow, po to zeby pozniej tylko je komuś podrzucac. Chyba,
          ze to wpadka...
          • titta Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 15:27
            Rozumiem, ze dojrzalym podejsciem jest poswiecenie sie calkowicie
            dziecku, calkowite zerwanie z tym co sie lubi robic (nie wszystko da
            sie z dzieckiem pogodzic), zawalenie relacji z mezem (bo dziecko na
            pierwszym miejscu) itp. itd.

            Tylko bym sie nie zdziwila, jesli te przeciwne podrzuceniu babci
            mamusie, oddaja codziennie dziecko do instytucji zwanej zlobkiem
            albo na dlugie godziny opiekunce, bo kariera, bo "zwariowaly by caly
            czas siedzac z niemowleciem" itp.
            • martasz123 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 16:33
              Nie jestem przeciwna babci, akurat jak jestem w pracy to dzieckiem
              zajmuje się babcia, żłobkom jestem przeciwna bardzo, nigdy dziecka
              nie posłałabym do złobka. Raz na jakis czas oddaje coreczke na
              godzine dwie do klubu malucha, ale to na jej wlasne zyczenie,
              poprostu tam sie wyrywa jak kolo niego przechodzimy. Ale to jest
              dziecko dwuletnie, a nie trzymiesieczne, gdzie dla takiego maluszka
              mama to caly świat.
              • cherry.coke Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 16:34
                > a nie trzymiesieczne, gdzie dla takiego maluszka
                > mama to caly świat.

                A czym jest tato w takim razie?...
      • titta Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 15:21
        Babcia to nie przechowalnia, tylko najblizsza rodzina. Tez ma prawo
        z dzieckiem pobyc. Po to sie ma rodzine, aby sobie nawzajem pomagac
        i w zaden sposob nie jest to objaw niedojrzalosci, a wrecz
        przeciwnie: normalnego podejscia do zycia. (Dziecko to nie pepek
        swiata, wokol ktorego powinno sie koncentowac zycie).

        Nota bene, psa tez oddawalam co roku na kilka tygodni do babci.
        (swiadomosc takiej mozliwosci byl waznym argumentem w decyzji o
        posiadaniu zwierzaka).
        • martasz123 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 16:29
          > Nota bene, psa tez oddawalam co roku na kilka tygodni do babci.
          > (swiadomosc takiej mozliwosci byl waznym argumentem w decyzji o
          > posiadaniu zwierzaka

          No tak psa porównywac do własnego dziecka...Wiesz ja jak wyjeżdżam
          na wakacje to psa tez zostawiam w rodzinie u kogoś, ale dziecka
          zostawic jakos bym nie mogla.
    • loorien ech niezastąpione takie mamy i teściowe... 28.10.09, 00:09
      szkoda ze nie wszyscy mogą sobie pozwolic na oddanie dziecka na
      weekeend mój ma 3 lata i spedzil nie z nami moze ze 4 noce... moi
      rodzice nie rozumieją naszej potrzeby przebywania bez synka raz na
      ruski rok, a tescioa daleko i mały nie jest z nia zwiazany i nie
      byłabym spokojna gdyby z nia miał zostać...sad no cóż a z nianią
      zosawilibyście na noc? - bo ja narazie nie chyba nie
      • loorien ale 3 miesieczniaka bym nie zostawiła na 3 dni 28.10.09, 00:15
        • daga_j Re: ale 3 miesieczniaka bym nie zostawiła na 3 dn 28.10.09, 13:26
          Myślę, że w uzasadnionym przypadku można by zostawić 3 mies. niemowlę u babci na noc, ale raczej na jedną, bo po 3 dniach to matkę zapomni wink No i dziecko nie piersiowe oczywiście. A i ja jako matka nie wytrzymałabym ponad doby bez swojego dziecka, tak małego co nie. Moja córka została na noc u babci pierwszy raz jak miała 1,5 roku, dobrze babcię znała i obyło się bez kłopotów. Potem jeszcze kilka razy nocowała, ale gdy raz były to 2 noce z rzędu to potem była na nas - rodziców zła, widać było po niej, że jest wewnętrznie zła na nas. Teraz ma ponad 5 lat i pewnie bez problemu zostałaby na weekend, ale nie mamy na razie potrzeby. Pojawił się synek i on jest z nami już równo 2 lata i jeszcze ani jednej nocy nie spędził beze mnie, właśnie ostatnio nad tym rozmyślałam, że co wieczór mam tę samą rutynę od 2 lat bez najmniejszej przerwy, zawsze ubieram go w piżamkę, myję mu ząbki, tulę, siedzę przy nim aż zaśnie (do siedzenia wymaga mnie, inne rzeczy może robić tatuś), a tu mi nagle wyskoczył pobyt w szpitalu, za kilka dni na 2 noce i martwię się co synek pomyśli. Ale dadzą sobie radę!
    • ahhna Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 00:16
      Wszystko zależy: jaki dzidziuś, jaka teściowa, czy zżyta z małym
      itd. Egzamin to dość ważny powód (ważny egzamin), dlatego to akurat
      jestem w stanie zrozumieć. Ale jednorazowo. Albo nie częściej niż
      raz na kilka tygodni.
      • gabi683 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 06:48
        nie widze w tym nic złego smileJesli dwie strony chcą takiego i
        maluszek jest pod dobra opiekąsmile
        • pzablo Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:39
          być może jeszcze nie widzisz w tym nic złego...
          • gabi683 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 29.10.09, 07:41


            pzablo napisał:

            > być może jeszcze nie widzisz w tym nic złego...


            Matko jaki dramatyzm nie rozumiem ,dla czego rodzice nie moga
            zawiesc dziecka do dziadkow.Aby miec chwile dla siebie ,to nawet
            sprzyja zwiazkowi.Miec chwile oddechu dla meza domu ,nie ma co
            przesadzac ale od czasu do czasu dla czego nie .
        • rodriga Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 16:09
          > nie widze w tym nic złego smileJesli dwie strony chcą

          To pięknie pokazuje myślenie tych, którzy 'biorą oddech' trwający
          cały weekend. Widać, że dziecko w tej sytuacji jest mało ważne,
          skoro bierze się pod uwagę tylko 'dwie strony' - rodziców i
          dziadków.
          • cherry.coke Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 17:18
            Jaka jest dopuszczalna dlugosc "oddechu"?
            Jak przedyskutowac sprawe z niemowlakiem, zakladajac ze ukontentowanym
            zachowaniem zdaje sie potwierdzac decyzje rodzicow i dziadkow?
            • rodriga Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 17:57
              Jak chcesz, to możesz wziąć i kilkumiesięczny oddech od dziecka, to
              też jest dopuszczalne.
              A jak niemowlak płacze jak się go odbiera, albo zostawia to znaczy,
              że było mu niedobrze u dziadków? Może jednak lepiej przyjąć za
              psychologami rozwojowymi, że tak małego dziecka się na długo nie
              zostawia.
              • cherry.coke Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 18:06
                > A jak niemowlak płacze jak się go odbiera, albo zostawia to znaczy,
                > że było mu niedobrze u dziadków?

                Na pewno jest to rzecz do rozwazenia, jesli dziecko zachowuje sie znaczaco
                inaczej (na minus) niz w domu. Nie musi to byc wina zlowrogiej babci albo braku
                "calego swiata" w postaci mamy, tylko np. reakcji na jakas chemie w otoczeniu,
                dyskomfort po podrozy, cokolwiek.

                > Może jednak lepiej przyjąć za
                > psychologami rozwojowymi, że tak małego dziecka się na długo nie
                > zostawia.

                Weekend = dlugo? Pod opieka rodziny?
                • rodriga Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 20:02
                  Nie musi to byc wina zlowrogiej babci albo braku
                  > "calego swiata" w postaci mamy, tylko np. reakcji na jakas chemie
                  w otoczeniu, dyskomfort po podrozy, cokolwiek.

                  Uwielbiam takie racjonalizacje.
      • fajnyjagodka88 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 07:04
        niewiem czy bym potrafiła, raczej nie. Owszem zdarzało się na kilka godzin bo miałam wyjazdy, np wczoraj. Nie było nas 2 godziny a ja już tęskniłam za Córeczką. Wziełam urlop dziekański, żeby nie podrzucać ciągle Małej do dziadków, niewiem jak mój roczniak zniesie rozłąkę w zimie gdy będę musiała wrócić na dzienne... crying Jesteśmy ze sobą bardzo zżyte.
    • deela Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 06:49
      nie widze problemu
      > Trochę mnie to zszokowało, choć nie mnie oceniać.
      po prostu nie wtykaj swojego dlugiego nochala w nie swoje sprawy i bedzie git
      • kocianna Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 07:18
        Ja zostawiłam 3-miesięczne na nieco ponad dobę i pojechałam na wesele.
        Stwierdziłam, że mi się należy smile
        Do pracy wróciłam, kiedy Młoda miała 8 miesięcy - wyrodna jestem, co?
        I jeszcze na dodatek od powrotu do pracy średnio co 3-4 miesiące oddawaliśmy ją
        dziadkom na weekend.
        A chorą czterolatkę to nawet na tydzień wywiozłam 200 km, bo absolutnie nie
        mogłam wziąć zwolnienia w pracy...
      • gabi683 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 29.10.09, 07:43
        deela napisała:

        > nie widze problemu
        > > Trochę mnie to zszokowało, choć nie mnie oceniać.
        > po prostu nie wtykaj swojego dlugiego nochala w nie swoje sprawy i
        bedzie git

        Mam mały nosek wink
    • szyszunia11 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 07:27
      mój 3-miesięczniak była karmiony piersią, nie rozważałam tego problemu, nie miałam takiej potrzeby. Za to teraz dziecko ma 7,5 miesiąca i na swoim koncie sporo pobytów u obu babć (moja mama zazwyczaj przychodzi do mnie - raz w tyg.), w tym na kilka noc, np. gdy byłam chora, ale nie tylko. Jezeli mam jakies opory, to bynajmniej nie wynikaja one z obaw o rekację dziecka, to raczej sprawy między dorosłymi, nie będę tu wnikać. Co do reakcji dziecka: moje dziecko zadnej traumy nie przezywa, jestem tego pewna i nikt mi nie wmówi, że będąc pod opieka np. babci smieje się i jest pogodne tylko dlatego, że nie potrafi wyrazic jak bardzo mu smutnowink
      no cóż - ludzie oddaja maluchy obcym ludziom w żłóbkach, osławionym "kurom domowym" też zazwyczaj radzicie pócie do pracy jako lek na ich zło ale powierzyc niemowlę babci np. na weekend to już nie teges?wink
      kiedys załozyłam watek na ten temat zdziwiona faktem, że są osoby, które przez rok zycia dziecka rozstały się z nim może raz na 2 godz. i to z płaczem. Dla mnie to objaw niedojrzałości szkodliwej dla obu stron, podobnie jak podrzucanie dziecka co chwila komuś. Najgorszy sadyzm, to przesadyzm - niezaleznie w którą stronę.
      Jak już decyduję się zostawic dziecko z jakiegokolwiek podowu, to nikomu sie nie tłumaczę i wyrzutów sumienia nie mam bo nie ma ku temu powodów.
    • mondovi Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 07:32
      > Kuzynka męża (dziewczyna 23 lata, może wiek ma tu znaczenie) oddała właśnie 3
      > miesięczną córeczkę na 3 dni do teściowej, bo ona ma egzamin i się uczy, a mąż
      > pracuje i późno wraca.
      > Trochę mnie to zszokowało, choć nie mnie oceniać. Wydaje mi się tylko, że to
      > nie może być korzystne dla takiego maluszka. Czy może?

      a co, korzystniejsze by było, dla dziecka, gdyby matka zawaliła studia?
    • moofka Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 08:09
      nie, ja nie
      na kilka godzin tak
      ale na 3 dni z nockami na pewno nie
      zakladajac ze powod sredni
      pretekst raczej
      w moim odczuciu
      • embeel Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 08:27
        w tej chwili jeszcze nie jestem na to gotowa - mloda (11mcy) pewnie
        by lepiej to zniosla niz ja. Ale w styczniu wybieramy sie na
        zasluzony weekend tylko we dwoje. Emma zajmie sie babcia, ktora
        przyjedzie kilka dni wczesniej, w celu "re-oswojenia". Nie bedziemy
        wiec zabierac jej z otoczenia, ktore zna i w ktorym czuje sie
        bezpiecznie, tylko babcia sie w nie wtopi.
    • sonix73 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 08:44
      nie potrafiłabym!!!
    • ciociacesia Nie 28.10.09, 08:56
    • kate_8 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 09:02
      ja bym nie potrafiłasmile ale moja koleżanka oddała niespełna roczną
      córę babci i cioci(bo one tak lubią się J opiekowac) i z mężęm
      pojechali na 2 tygodnie na Majorkę... dla mnie to "niedowiary" a dla
      niej norma.. dlatego ja nie zostawiam a ona tak smile
Pełna wersja