Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend?

    • szymczak.piotr Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 13:59
      Moja znajoma po skończonym macierzyńskim oddała dziecko do babci i
      nie na jakieś 3 dni tylko na całe tygodnie, sama wróciła do pracy i
      przez 5 dni babcia zajmuje się pociechą, a w dni mama.

      Cóż przesadzać nie wolno ani z opiekuńczością ani z jej brakiem,
      decydując się na dziecko trzeba wziąć pod uwagę to kto i ile w domu
      zarabia i do jakiego wieku chcemy być przy dziecku non stop. Tylko
      nieliczni mogą sobie pozwolić na pracę w domu lub brak pracy.
      Sytuacja się zmienia jak dziecko jest wynikiem wpadki smile
    • camparis Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:20
      Zgadzam się z Tobą. To bardzo zaściankowe myślenie.
      Rozumiem, że w momencie urodzenia dziecka kobieta przestaje być
      kobietą i staje się pełnoetatową matką? Liczy się tylko chwilowa
      korzyść dla dziecka, korzyści dla matki nie są ważne?

      Moje dzieci są regularnie oddawane do babci lub do mojej siostry "na
      przechowanie". Nie wiem co im robią te okrutne kobiety, ale dla
      mojej córci (teraz 6-letniej) pobyt tam to nagroda! I fakt, że
      zostawiamy ją z mężem tam raz na miesiąc/dwa bywa powodem do dąsów i
      łez. Bo mamę i tatę ma na codzień - nasze wieczory są dla nich. Raz
      w miesiącu mamy weekend tylko dla siebie. Dobrze to robi naszemu
      związkowi i dobrze to robi naszym dzieciom. Odpoczywamy od siebie.

      A babcia? Jest zakochana we wnuczętach. Właśnie za tydzień mamy je
      zostawić na weekend i babcia wytargowała, że przywieziemy maluchy
      dzień wcześniej, aby dłużej mogła się nimi nacieszyć.

      Ja byłam zostawiana u babci i do dzisiaj mam z nią szczególną więź.
      Mimo iż tego zostawiania nie do końca pamiętam. W końcu byłam tylko
      niemowlakiem.

      No i jeszcze jedna sprawa: dobrze mi z tym, że jestem wyrodną matką.
      Studiuję podyplomowo w innym mieście. Pozwalam dzieciom za mną się
      wytęsknić, a jednocześnie mają świadomość, że mama zawsze do nich
      wróci i nie zostawia ich na zawsze. Wracam do domu "świeża" i z
      nowymi pomysłami na zabawę.
      • gulcia77 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 15:21
        I to się, camparis nazywa zdrowe podejście smile
        Ja jestem "z drugiej strony", bo jestem ciotką, do której siostra podrzuca
        małego, od kiedy skończył 3 miesiące i siostra musiała wrócić do pracy. A, że
        pracowała wówczas czasem także na noc (liczarnie pracują bez przerwy), to mały
        bywał u mnie lub u swojej babci cały tydzień. Dziś młody ma 4,5 roku i uwielbia
        u mnie spać. Niestety siostra zmieniła pracę i częściej mogą się z mężem tak
        poustawiać, ze mały jest czasem tylko u babci na 2-3 godziny, z to co weekend
        jest nieśmiertelny telefon od bystrzaka i pytanie "ciocia, a mogę dzisiaj spać u
        Ciebie? Mama mnie przywiezie, bo mi musisz pająki rysować..."
      • madeleine.b Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 17:35
        No i super, że masz takie cudowne przekonanie i własnej wyższości, tylko nie
        wiem czemu od razu założyłaś, że jesteś tu przeze mnie atakowana. Nigdzie nie
        napisałam, że ta dziewczyna to wyrodna matka, bo słowo wyrodna niesie ze sobą
        takie konotacje, których bym jej nie przypisała.

        Jak również nie uważam, żeby opiekowanie się wnukami miało być dla nich lub dla
        babci jakąś krzywdą.
        Są tylko pewne granice dla mnie (co cały czas zaznaczam).
        • cherry.coke Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 17:52
          > Jak również nie uważam, żeby opiekowanie się wnukami miało być dla nich lub dla
          > babci jakąś krzywdą.

          W takim razie w czym problem (i zszokowanie), skoro to nie krzywda dla dzieci?
      • generation-me Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 20:25
        Mam bardzo podobnie i popieram całym sercem. Zamiast "wisieć" emocjonalnie na
        dzieciach (i je emocjonalnie ubezwłasnowalniać), trzeba mieć własne życie,
        osobiste plany, marzenia. Dziecko jak najwcześniej uczyć, że mama też ma prawo
        do własnego świata. A nie - jak pisząca w tym wątku wcześniej "heroina" (znaczy
        się: bohaterka smile, która "od 2 lat waruje przy łóżku synka" i pyta "co by się
        stało, jakby do szpitala musiała iść". Ano świat by się zawalił malcowi, bo
        TYLKO mamusia ma warować, nikt inny wink
    • alfa36 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:29
      Kiedy moje dziecko mialo 7 tygodni wyprowadzilismy się (ja i
      dziecko) do dziakow. Ojciec dziecka codziennie przyjeżdżal je kąpać.
      Ja spędzalam czas glownie w szpitalach, a jak wracalam do domu to
      nie mialam na nic sily. Trwalo to pól roku a zakonczylo się moim
      miesięcznym pobytem w szpitalu (wtedy dziecko mnie nieorzpoznawalo).
      Przez caly ten czas opiekę nad synkiem sprawowali glownie moi
      rodzice. Młody jest z nimi bardzo związany. Teraz też zdarza nam się
      podrzucac go do dziadkow (na szczęscie już nie z powodu klopotow ze
      zdrowiem). Tylko, że teraz po pierwsze mlody bardziej tęskni, po
      drugie ja zdecydowanie bardziej tęsknię (no ale ja zaszlam w ciążę z
      rozsądku, musialam dojrzec do bezwarunkowej milosci)smile Tak więc
      niemowlę- tak.... starsze dziecko... tak (dzięki temu mozemy czasem
      pobalować). Dodam jeszcze, że moje dziecko takie cyganskie jest, ze
      wszystkimi zostanie, wszędzie mu dobrze.
    • anneczka78 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:35
      Mój syn pierwszy raz został z babcią na noc, jak miał 4 miesiące. Powodem nie
      była nauka, lecz wyjazd na imprezę. Teraz ma ponad 2 lata i chętnie zostaje na
      cały weekend u dziadków, średnio co 3 tygodnie. Wręcz dopytuje się, kiedy będzie
      spał u babci Eli smile Co więcej, odkąd skończył rok raz na 2-3 miesiące jadę na
      tydzień w delegację. Negatywnych skutków nie widzę...
    • balbyna70 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 14:44
      Myślę, że tak naprawdę problem może mieć jedynie matka - ale jeśli nie przezywa traumy z tego powodu, to dziecku nic nie będzie. I chyba mogę się spokojnie na ten temat wypowiadać, bo moja mama po urodzeniu mnie i trzymiesięcznym urlopie macierzyńskim musiała wrócić do pracy. Takie były czasy (zresztą powróciłysad) Do wyboru miała oddanie mnie do żłobka (a byłam chorowita, więc opcja nieciekawa)lub opiekę nade mną sprawowana przez moją babcię, która się sama zaoferowała. Problem był w tym, że babcia mieszkała w Świdniku, a my w Szczecinie. Mama miała 6 dniowy tydzień pracy, więc nie mogła mnie odwiedzać, bo takiej odległości nie pokonuje się w jeden dzień (tam i z powrotem). Byłam u dziadków ponad rok. Rozwijałam się wspaniale, babcia pisała listy do mojej mamy, w których opisywała każdy mój dzień. W końcu okazało się, że druga babcia łaskawie zgodziła się podjąć opieki nade mną i wróciłam do Szczecina. Konkluzja jest taka: nie mam żadnej traumy z tym związanej, nic z tamtego okresu nie pamiętam (za to ze łzami w oczach czytam babcine listy - a babci już ze mną nie ma), a z mamą jestem bardzo silnie związana emocjonalnie. Jak widać nic się nie stało. A przeciez to był ponad rok, a nie trzy dni...
    • kicia031 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 15:21
      karmilam moje dzieci wylacznie piersia, wiec dluzsze rozstania w tym
      wieku nie wchodzily w gre.
      • ledzeppelin3 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 15:45
        Pękło by mi serce.
        I mam w dupie, co kto na to.
        • cherry.coke Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 15:49
          Ale to jest bardzo sluszny, szczery i naturalny powod. I wystarczajacy.

          Tylko po co niektorzy dorabiaja teorie?
    • jagger2009 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 17:22
      kobieto!!!! z czego ty robisz wielkie "ajwaj" po pierwsze to nie
      twoja sprawa jak kto sobie radzi/ uklada zycie po drugie gdybym byla
      ta dziewczna to bym ci dobrze wygarnela ze nie swoje sprawy poruszaz
      na publicznym forum lepie wejrzyj glebie w swoje prywatne sprawy a
      napewno nie wszystko jest tam super doskonale
      daj dziewczynie spokoj i nastepnym razem sam ajej zaproponuj opieke
      nad bobaskiem nie koniecznie kiedy bedzie miala egzamin ale nawet
      zeby sobie odpoczela
      • madeleine.b Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 17:47
        kobieto! mężczyzno! czy kim tam jesteś! Zanim napiszesz, pomyśl, albo przeczytaj
        co ja piszę.
        Od tego jest forum, żeby na nim pisać. To po pierwsze. Po drugie, taka jest
        magia forum, że pisze się anonimowo. A po trzecie tekst typu "wejrzyj głębiej w
        swoje prywatne sprawy" można do każdej dyskusji podpiąć, więc to takie forumowe
        lanie wody. A tak poza tym, to nie bardzo rozumiem co to ma do rzeczy. O ile
        sobie przypominam, nigdzie nie napisałam, że ja to jestem super mama i wszystko
        mam pod kontrolą.

        I jeszcze na koniec: pozwól, że sama będę decydować czy się czyimś "bobaskiem"
        zaopiekować czy nie. Tym bardziej, iż powód pt. żeby sobie odpoczęła jakoś do
        mnie nie przemawia.

        A co do dyskusji...zapytałam i wiem. Większość mam i tatusiów nie widzi w takim
        zostawianiu dziecka nic zdrożnego. Ok. Mam odpowiedź.
    • delgosik Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 19:15
      Przesadzasz. Skoro musiała się uczyć to co miała zrobić? Moja studiująca
      koleżanka zostawiła dziecko u rodziców i widuje się z nim tylko w weekendy.
      Straszne to i strasznie to przeżywa, ale nie uważam że trzeba ją za to potępiać.
      Co niby ma zrobić? Na ojca dziecka nie może liczyć, a studia skończyć musi,
      m.in. dla dobra tego dziecka. Więc takie podrzucenie na weekend tym bardziej
      uważam za bardzo dobre rozwiązanie.
    • lampolini Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 19:21
      Ja ierwszy raz zostawiłam u dziadkow roczne dziecko, na jedną noc.
      Nie wiem czy jestem w związku z tym wyrodna, mam to gdzieś.smile
      Dziś dzieciak jest już kilkulatkiem, bardzo lubi zostawać u dziadków.
    • 299ksh Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 19:25
      A ciekawe co by zrobiły takie pełne męczeństwa mamuśki, gdyby miały przed sobą
      egzamin adwokacki i perspektywę kilkumiesięcznej ostrej nauki? Koleżanka zdaje
      egzamin adw. za kilka tygodni, ma roczne dziecko, którym od 4 miesięcy
      codziennie od 8 do prawie 18 zajmuje się babcia i tata dziecka. I co zdaniem
      takich przekonanych o konieczności całkowitego oddania się dziecku, ma zrobić
      kobieta w podobnej sytuacji? Poświęcić dorobek 9-letniej nauki i życiową
      perspektywę zawodową, bo ma małe dziecko??? Mam wrażenie, że część z tych
      mamusiek to ograniczone osóbki bez pracy, pasji i rozumu. Aktywne zawodowo,
      odpowiedzialne kobiety nie mają czasem wyboru. A zostawienie dziecka czasem na
      weekend to przecież żaden problem!!!!!! Ani dla dziecka ani dla babci.
      • gryzelda71 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 19:31
        Mam wrażenie, że część z tych
        > mamusiek to ograniczone osóbki bez pracy, pasji i rozumu. Aktywne zawodowo,
        > odpowiedzialne kobiety nie mają czasem wyboru.

        Jak to nie mają?Akurat znajoma z przykładu mogła poczekać z rozmnożeniem.
        • cherry.coke Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 20:36
          > > odpowiedzialne kobiety nie mają czasem wyboru.
          >
          > Jak to nie mają?Akurat znajoma z przykładu mogła poczekać z rozmnożeniem.

          A skad to wiesz? Moze nie mogla, moze np. zdecydowali sie z mezem urodzic
          dziecko z wpadki, zamiast dokonac aborcji i teraz dziewczyna dzielnie konczy
          studia? Ale zawsze sie przeciez znajdzie jakas gryzelda, co jej bezinteresowanie
          przychrzani.
          • gryzelda71 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 20:42
            Oj pani mecenas przykro się zrobi.
            Pani odpowiedzialna,a matka co z dzieckiem to garkotłuk bez ambicji.
      • ledzeppelin3 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 29.10.09, 11:30
        > A ciekawe co by zrobiły takie pełne męczeństwa mamuśki, gdyby miały przed sobą
        > egzamin adwokacki i perspektywę kilkumiesięcznej ostrej nauki?

        Hehe, trafiłaś kulą w płot misiaczku. Z trójką małych dzieci (lat 4, 2 i 6
        miersięcy) zdawałam 3 egzaminy doktorskie i broniłam doktoratu

        I jakos dzici nikomu podrzucać nie musiałam
        Może koleżanka jest po prostu tępa jak tabaka w rogu?
    • olala_29 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 19:28
      Jakoś mnie to specjalnie nie szokuje. Ja mam dwie córki, nie stosowałam takich
      rozwiązań ale rozumiem, że ktoś może tak zrobić.
      Dziecko jest przecież pod dobrą (tak zakładam), babciną opieką.

      A Ty masz dzieci? Na ogół najbardziej wrażliwi na tego typu "porzucenie" dziecka
      są bezdzietni wink, bo nie rozumieją jak bardzo zajmujące jest maleństwo. Lepsze
      takie rozwiązanie niż zdenerwowana dziewczyna wyładowująca się na dziecku ...
    • anablina Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 19:44
      Kurcze kobiety co wy tu za jakąś krucjate prowadzicie? Miałam 3,5 roku kiedy musiałam sie zaaklimatyzować w nowym kraju, gdzie dla szybszej adaptacji zaczęto do mnie mówić tylko w nowym języku, miałam 5 jak oddano mnie do internatu gdzie mieszkałam do ukończenia szkoły średniej, NIE UMARŁAM i NIE ZWARIOWAŁAM, z powodu nieobcności mamy, mama była od święta, dzieki czemu doceniałam jej istnienie ale nie potrzebowałam na każdym kroku, wierzcie dziecko naprawde nie potrzebuje matki przez 24 godziny na dobe, da sobie doskonale rade samo, trzeba tylko by taka mamusia poradziłą sobie bez dziecka, co jak widze jest trudniejsze.
      Moje dziecko tez uczę samodzielności, mama jest ważna tak jak tata, ale ono musi znac granicę, rodzice też potrzebują odpocząć. Dziecko nie może być non stop z matką, potrzebuje być z rówieśnikami bo wtedy lepiej sie rozwija, szybciej opanowywuje nowe umiejętności, tylko matka musi odciąć się od dziecka i nie wmawiac całemu otoczeniu że bez niej to ono zgnie. Kobieto jak nie masz pomysłu na siebie i swoje zycie to nie uważej że możesz rójnowac zycie swojemu dziecku swoją ciągła obecnością, daj mu od siebie odetchnąć, nie wmawiaj mu że bez ciebie świat nie istnieje.
    • czarna-22 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 20:41
      Wydaje mi się, że nic w tym złego. W końcu dziecko trafia pod opiekę osoby, która go zna i kocha, a nie do kogoś obcego. I to na trzy dni a nie na tydzień czy dwa. Taki powód jak ważny egzamin jest dla mnie wytłumaczalny. Sama studiuję i z chwilą, gdybym zaszłabym w ciąże nie chciałabym rezygnować ze studiów, nawet dla dobra dziecka i z chęcią przyjęłabym pomoc teściów.. Gorzej by było, gdyby małżeństwo notorycznie podrzucało swoje pociechy babciom i latało na imprezy.. To jest przykład nieodpowiedzialności.
      • celes Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 21:24
        Nie potrafiłabym, to po pierwsze
        po drugie - takie rozwiazanie odpadało - bo karmiłam piersią.
        Dodam, że sama zdawałam ostatnie egzaminy na podyplomowych studiach
        jak młodszy miał dwa miesiące, a starszy 3,5 roku. Byłam sama z nimi
        cały dzień, mąż wracał o 19 - na kąpiel dzieci. Uczyłam się w ciągu
        dnia jak młodszy spał, a starszy bawił się obok mnie. A jak nie spał
        to uczyłam się mając go na rękach. Dodatkowo każdego dnia szłam na
        spacer z dwójką dzieci (bo chciałam), gotowałam obiad. Było ciężko,
        ale dało się zrobić. Wczesniej gdy młodszy miał rok, broniłam
        doktorat (wtedy miałam możliwość aby Babcia przyszła i zabrała go na
        dwugodzinny spacer a ja mogłam w tym czasie kończyć pisać pracę.
        Młodszy pierwszą noc spędził daleko odemnie gdy miał 2,5 roku - bo
        musiałam wyjechać służbowo. Wcześniej gdziekolwiek jechaliśmy
        (śluby, pogrzeby, komunie) zawsze zabieraliśmy dzieci z sobą.
        Wróciłam do pracy jak miał 7 miesięcy, wystarczy jak nie widuję ich
        10 godzin dzienniesad
        Oddać dziecko na weekend aby się uczyc - to jeszcze ewentualnie
        zrozumię.
        Ale aby się wyspać? Przecież taki stan nie trwa wiecznie, dzieci
        szybko rosną i po kilku miesiącach można naprawdę się wyspaćsmile))
    • siasiunia1 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 21:35
      ja to się zawsze zastanawiam po takich dyskusjach czy te matki które "nigdy w życiu dłużej niż na 3 godziny" gdyby miały do wyboru posłać dziecko np z dziadkami na wyjazd nad morze na 2 tygodnie (a same by nie mogły) lub trzymać dziecko w upale w mieście też by tak gorąco trzymały się zasady "bo taka rozłąka szkodzi dziecku"....
      a w temacie - nie szokuje mnie to. myślę że tej dziewczynie jest trudno z myślą że małej nie będzie tyle widzieć niż maluszkowi który jest u babci.
      A poza tym podziwiam że studiuje. Jak moja miała 3 miesiące to jedyne na co miałam ochotę to łazić z nią na spacery i korzystać z uroków urlopu macierzyńskiego (móc odespać, łazić sobie po domu w szlafroku jak na dworze zimno czy odwiedzać rodzinę)
      a tak poza tym dziecko kiedyś zacznie mieć swoje sprawy, tajemnice. Wtedy nie da się z nim być non stop bo nawet ono tego nie będzie chciało. I co wtedy? pobudka z snu "cudowne macierzyństwo z bobaskiem" w rzeczywistość "co ja mam teraz z sobą zrobic?
    • mamahanimani Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 21:44
      Może jestem wyrodną matką, ale też kilka razy byłam zmuszona ozstac
      sie z córką na -3 dnie, a jak miała ponad 2 lata- nawet na dłuzej(
      ok. 10 dni. Była to konieczność robiłam badnia do pracy mag.( miałam
      25 lat) musiałam też jecac do innego miasta na obronę. BYwa ,ze
      przypłącałam to deprechą- wspieraną przez ludzi, którym wydawało się
      to takie nieudzkie. Ale być może dzięki temu teraz mam pracę,
      spędzam z córką naprawdę dużo czasu.
      Lepiej pozałatwiać sprawy jak małe jest jeszcze malusieńkie.
      Chociaż nie wiem ,czy akurat z eściową bym zostawiła. Bardziej ufam
      własnej matce, ale to też różnie moze być.
      Pozdawiam studjująe mamy!!
    • mama-ada Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 22:09
      Łatwo jest oceniać kiedy nie znacie sytuacji. Skoro była taka
      konieczność to dziewczyna poprosiła teściowa o pomoc i już. Dziecko
      to odczuło na pewno, ale przecież są rózne sytuacje. Nie życze
      nikomu , żeby musiał zostawiać dzieci na dłuższy czy krótszy czas ,
      ale czasmi nie ma wyjścia i ani matki co to robią nie są wyrodne,
      ani nie są święte. To jest po prostu życie. Ja po raz pierwszy
      musiałam zostawić sześciotygodniowego noworodka pod opieką babci na
      ok 10 godzin ( mleczko było odciągnięte) i było mi z tym bardzo źle,
      ale trudno musiałam tak robić raz w tygodniu. Jako dwulatek wyjechał
      z mężem i teściami na ferie na tydzień, bo ja nie mogłam pojechać.
      Życzę wszystkim zadowolenia z bycia mamą , szczegolnie tym które nie
      mogą poświęcić się w 100 % macierzyństwu i mają tez inne obowiązki.
      Kiedzyś czytałam,ze żeby być dobrą mamą trzeba sobie pozwolić na
      bycie nie idealną , ale wystarczająco dobrą mamą. Na marginesie
      mój "porzucony" synek teraz własnie znowu mnie opuścił( ma 5 lat ) i
      jest na uropie nad możem z mężem.
      • mart.a.k Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 22:17
        Jestem trochę przerażona niektórymi postami. Ja oddałam mojego 3miesięcznego
        synka pod opiekę teściowej i pojechaliśmy z mężem na 3 tygodniowy urlop. Po
        trudach ciąży i porodu należy mi się trochę odpoczynku. Dzięki bogu że mam na
        prawdę fajną teściową i zgodziła się zaopiekować maleństwem. Dziecko było w
        dobrych rękach a i ja wypoczęłam i wróciłam do niego pełna optymizmusmile
        • rodriga Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 22:25
          Po
          > trudach ciąży i porodu należy mi się trochę odpoczynku.

          Trzy tygodnia to za mało, żeby odpocząć po takich przejściach.
          Powinnaś wyjechać przynajmniej na dziewięć miesięcy. Opisz nam
          później, jak było, ok?
    • w_miare_normalna Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 22:47
      nie wiem czy wiek ma znaczenie bo sama mam mniej niż 23, a do głowy
      by mi takie coś nie przyszło.
      córkę daję pod opiekę babci tylko wtedy gdy na prawdę muszę, czyli
      sprawy urzędowy/zakupy/szkoła
      nie wyobrażam sobie, że mogłaby dać dziecko na cały dzień, a co
      dopiero na weekend
    • sikorka68 A co ci przeszkadza kuzynka męża?:) 28.10.09, 23:01
      Jest osobą pełnoletnią i odpowiada za dziecko. Nie zostawiła bez opieki, a
      osobie, której pewnie ufa. Nie powinno ciebie to w ogóle obchodzić. Jej sprawa.

      "> Trochę mnie to zszokowało, choć nie mnie oceniać. Wydaje mi się tylko, że to
      > nie może być korzystne dla takiego maluszka. Czy może?"
      Już oceniłaś. Kobiety zostawiają paromiesięczne dzieci pod opieką
      niejednokrotnie osób obcych i idą do pracy na wiele godzin. Naprawdę, nie widzę
      problemu.
    • a.pola.z Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 23:09
      matko, jak przeczytałam, że 'oddała niemowlę' i ze 'nie do pomyslenia' to myślałam, że bedzie jakaś historia typu megaskandal - 'dziecko porzucone w przechowalni bagazu' czy coś w tym stylu. a dziecko poprostu zostało z własna babcią...nawet nie z nianka, której na iczy nie widziało, tylko z babcia. nie specjalnie rozumiem co w tym jest 'nie do pomyslenia'. ja do 5 roku zycia wiekszośc czasu spedziłam z babcią. przezyłam. nie mam traumy. ;]
    • maadzik3 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 28.10.09, 23:10
      To zalezy jak trudny egzamin. Na pewno nie jest to doskonale, ale krzywda sie
      dziecku nie stanie, a jezeli egzamin do ktorego czlowiek przygotowywal sie kilka
      lat czasem (specjalizacja, wazny egzamin zawodowy) to trzeba sie chwytac czego
      sie da. Nie z piesnia na ustach, ale ze swiadomoscia, ze dziecku naprawde nic
      sie nie stanie jesli bedzie pod czula opieka innej kochajacej osoby, a np. cala
      przyszlosc zawodowa zalezy od tego egzaminu
    • iszaki Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 29.10.09, 00:17
      A mnie się wydaje nie do pomyślenia robić takie zamieszanie wokół takiej bzdury.
      Jak można mieć dziewczynie za złe, że próbuje się uczyć (patrząc logicznie
      przyniesie to korzyści materialne również dziecku za jakiś czas). Inne matki
      oddają dzieci do żłobków, pod opiekę nianiek, a Ty masz wątpliwości, czy babcia
      tego dziecka dobrze się nim zajmie? Przez trzy dni? Nie rozumiem zdecydowanej
      nadgorliwości niektórych rodziców. Dziecko nie musi być uwiązane do matki 24h
      ani matka do dziecka. Moim zdaniem jest to niezdrowe i niepotrzebne. Później są
      takie dzieci, które boją się na minutę stracić matkę z oczu, kiedy ta, dajmy na
      to, musi iść pod prysznic! Nie żartuję - znam osobiście przypadek, kiedy
      kilkumiesięczne dziecko histeryzuje, kiedy tylko mamusia zniknie mu na chwilkę
      bo idzie po coś do innego pomieszczenia. To jest chore i nienormalne. Moja
      młodsza siostra również była zbyt przyzwyczajona do obecności mamy i
      niemożliwością było zostawić ją choćby na chwilę z inną osobą. Ogromnym
      problemem była konieczność powrotu mamy do pracy po urlopie wychowawczym, bo
      siostra dostawała histerii kiedy zbliżał się moment wyjścia mamy. Jestem
      przeciwna oddawaniu dzieci na długi okres czasu, lub do obcych ludzi, ale
      miejcie litość - do babci? na zaledwie trzy dni?
      • he.ra Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 29.10.09, 11:45
        Jest dokładnie tak jak piszesz wink Mój syn został z babcią pierwszy raz na 3 dni
        kiedy mial 2 mce, i nie dlatego ze musiał tylko dlatego ze sama babcia nam
        zaproponowala zebysmy na 3 dni wyjechali i odpoczeli. My wyrzutów sumienia nie
        mamy, ja sie nie czuje wyrodną matką a mały traumy nie ma. Do moich rodziców
        jeździ na 2 tygodnie odkad skonczyl 3 mce - i do tej pory jezdzi co 3-4 mce
        (teraz skonczyl 2 lata)...Rozwija sie normalnie bez zadnych skrzywien typu:
        rodzice mnie zostawili z dziadkami jak oni mogli. Mój syn chetnie zostaje
        zarówno z mamą mojego meza, która mieszka pare minut jazdy samochodem od nas jak
        i z moimi rodzicami (dodam ze mieszkaja 300km od nas). Nie uważam że zostawianie
        dziecka z dziadkami ma jakies ujemne korzysci dla niego samego - bez wzgledu na
        wiek. Za 1,5 miesiąca bedziemy mieli 2 syna i bedziemy postepowac dokladnie tak
        samo. W marcu planujemy wyjechac na weekend zostawiajac chlopaków z dziadkami -
        wyrzutów sumienina nie mamy bo wiemy ze dziadkowie jak nikt inny sie nimi zajmą.
        Chociaz znam 2 letnie i 2,5 letnie dzieci uczepione maminego cyca (nadal
        karmione), które nie są w stanie spedzic minuty bez mamy bo wpadaja w histerie -
        i to jest juz moim zdaniem krzywda dla dziecka. Oczywiście każdy postepuje jak
        uwaza i komus kto zostawia dziecko nie mozna zarzucac tego ze jest wyrodnym
        rodzicem a temu kto z dzieckiem rusza sie wszedzie ze jest nadopiekunczy... smile
        Każdy z nas ma swój własny pogląd co jest dla dziecka lepsze smile
    • martiniextradry Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 31.10.09, 16:44
      Nie wiedzę w tym nic dziwnego i niepokojącego. Jestem mamą 9 letniej
      już dziewczynki ale pamietam jak to było jak moja córeczka była
      mała. Jak wróciłam do pracy to ona miała 4 miesiące i oddałam ją do
      żłobka. No i jak to w złobku....2 tygodnie chodziła a 2 następne
      chorowała. Ponieważ sama wychowuję córkę a moi rodzice mieszkają 150
      km ode mnie , kiedy moje dziecko chorowało a ja nie mogłam wziąc
      zwolnienia po prostu zawoziłam ją do rodziców i zabierałam jak już
      wyzdrowiała. Nie sądzę żeby to była jakaś zbrodnia. To chyba
      normalne że po to jest rodzina żeby sobie pomagać w takich
      sytuacjach.
    • madami Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 01.11.09, 11:53
      madeleine.b napisała:

      > Pytam, bo mi się to wydaje nie do pomyślenia, ale może to ja
      jestem jakaś
      > zaściankowa.
      > Kuzynka męża (dziewczyna 23 lata, może wiek ma tu znaczenie)
      oddała właśnie 3
      > miesięczną córeczkę na 3 dni do teściowej, bo ona ma egzamin i się
      uczy, a mąż
      > pracuje i późno wraca.
      > Trochę mnie to zszokowało, choć nie mnie oceniać. Wydaje mi się
      tylko, że to
      > nie może być korzystne dla takiego maluszka. Czy może?

      O rany kota! A co się takiemu maluszkowi stanie jak ktoś inny go
      przez 3 dni pokarmi i poprzewija? DObrze, że młoda mama się uczy,
      fakt posiadania dziecka nie sprawia automatycznie, że trzeba przy
      nim warować 24 godziny na dobę.
    • anulkau Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 01.11.09, 14:14
      Ja mam koleżankę, której dzieci wychowują teściowie... Od niemowlaka! Dzieci dniują i nocują u teściów i są zabierane do rodziców tylko na weekend!
      To dopiero nie może mi się pomieścić w głowie! smile
      Teraz dziewczynka ma już 8 lat i jest w domu z rodzicami, natomiast młodsze dziecko m lat 3 i nadal przebywa ciągle u teściów. Oni prowadzają dzieciaka do przedszkola, przyprowadzają, dają jeść.... Czy to jest normalne??? Według mnie nie!

      No a dlaczego to dziecko są z teściami? Bo nie daje się wyspać rodzicom - czyt.: płacze w nocy! i mama z tatą są niewyspani... Bez komentarza!
    • somebody1234 Re: Czy potrafiłybyście oddać niemowlę na weekend 01.11.09, 18:48
      No cóż ja sobie nie wyobrażam, ale mam znajomą która oddała swoje 2 miesięczne
      dziecko pod opiekę babci a babcia zabrała małą na 2 tygodniowe wakacje na drugi
      koniec Polski...znajoma w tm czasie doprowadzała się do stanu używalności po
      ciąży czyli dwa tygodnie sensów kosmetyczka masażystka etc...dla mnie
      masakra...a bliżej szukając w mojej bliskiej rodzinie matka zostawiła 2
      tygodniowe niemowlę pod opieką teściowej a sama pojechała na studia "się
      uczyć"...i właściwie tak było przez 4 lata jej studiów...no ale to było ponad 30
      lat temu....
Pełna wersja