Narty a małe dziecko

28.10.09, 19:16
Trochę pod wpływem wątku poniżej i w związku z tym, zę narty już
tuż tuż, a część z nas ma małe dzieci. Więc czy jeździć z dzieckiem
na wakacje, czy bez dziecka, czy brać malucha na stok, czy nie? Mam
na myśli takie dziecko do roku, gdzie wiadomo, że na narty nie
pójdzie.
Ja uwielbiam jeździć na nartach, z pierwszym dzieckiem nie
zdecydowałam sie zimą pojechać w góry, gdy było małe. Z drugim
pojechałam, ale jeździliśmy na zmianę, maż zostawał z maluchem w
pokoju czy na spacer szli, ja jeździłam. Potem odwrotnie.
Maluszek miał 5 miesięcy. Nie chcieliśmy dzieciaczka ze soba ciągać,
chociaż nawet mniejsze maluchy są na stoku. Nie przeszkadza mi to,
ale ja swojego bym nie zabrała.
    • lila1974 Re: Narty a małe dziecko 28.10.09, 19:23
      Jeździmy na narty w kilka rodzin.
      Jedna osoba zostaje z dziećmi, inne idą na stoki.
      Na drugi dzień zmiana.
      Ale wszyscy jesteśmy na śniegu - kto może i umie jeździ, czy dorosly
      czy dziecko, kto jest za mały bawi się na świeżym powietrzu.
    • mamabuly Re: Narty a małe dziecko 28.10.09, 19:30
      Ja córki nie zabierałam. Bałam się warunków pogodowych czy
      lokalowych. My lubimy jeżdzić do schronisk kóre są wysoko w górach.
      Więc zmiany pogody są gwałtowne, a i bez tego temperatury niższe niż
      u nas.
      Po raz pierwszy na taki tygodniowy wypad narciarski zabraliśmy naszą
      córkę jak już miała cztery lata i to tylko dlatego, że mała już
      wtedy jeździła na nartach jak mały szatan. Gdyby nie to pewnie nawet
      w tym roku mielibyśmy z mężem ten tydzień tylko dla siebie.
    • aluc Re: Narty a małe dziecko 28.10.09, 19:31
      z niejeżdżącym dzieckiem byłam na nartach raz i więcej nie pojadę
      ponieważ sama nie jeżdżę, rola stałego pilnowacza nie odpowiada mi
      kompletnie, zimy nienawidzę, zimowych zabaw na świeżym powietrzu takoż

      skutkiem tego towarzystwo będzie jeździć, jak już wszyscy będą jeździć
      (czyli od tego roku), ino beze mnie
    • volta2 Re: Narty a małe dziecko 28.10.09, 20:17
      ja nie zrezygnowałam z żadnego sezonu narciarskiego a mam dwójkę
      dzieciaków.
      rodziłąm jesienią obu, więc w styczniu mieli już po 3-4 miesiące, a
      znowu w styczniu, lutym byłam w pierwszym, drugim miesiącu ciąży -
      więc też jeździłamsmile

      my z tych rodziców, którzy nie mieli do tej pory komu podrzucić
      dzieci i wyjechać samodzielnie - więc jeździliśmy z dziećmi.
      mamy to szczęście, że niedaleko fajnego ośrodka narciarskiego
      mieszka męża ciocia i ona opiekowała się przez 3-4 godziny dziennie
      naszymi kilkumiesięczniakami a my jeździliśmy góra-dół non stop.

      ale ciocia nie byłą nadwyrężona opieką bo maluchy choć na piersi to
      w tym czasie spały - a jak się budziły po 3 godzinach to cyc już
      dojeżdżał.

      z dziećmi 4 i 2 letnimi pojechaliśmy do austrii - biorąc ze sobą
      opiekunkę

      a rok potem czyli z 5 i 3 latkiem pojchaliśmy już żeby ich uczyć
      jeździć i korzystaliśmy z austriackiego przedszkola-przechowalni
      żeby sobie pośmigać.

      a rok temu z 6i 4 latkiem pojechaliśmy na obóz narciarski do włoch,
      gdzie dzieci jeździły już z instruktorami a my sobie z mężem

      w tym roku to myślę o instruktorze dla dzieci na godzinkę, dwie,
      żeby się dokształcały a my w tym czasie na full, potem już zakładam
      rodzinną jazdę wspólną.

      czyli w moim przypadku wchodzi w grę zostawianie dzieci pod opieką
      obcych osób, ale kilkugodzinne zostawianie nie tygodniowe, czy inne.
      wynika to po części z braku chętnej babci/cioci/opiekunki a przy
      okazji mobilizuje mnie do wdrażania dzieci w pełne życie rodzinne.
      • lampolini Re: Narty a małe dziecko 28.10.09, 20:21
        Fajna sprawa z taką ciocią:0 Moja koleżanka wynajęła na miejscu
        opiekunkę na kilka godzin dziennie.
    • myelegans Re: Narty a małe dziecko 28.10.09, 20:23
      Maz nie jezdzi, wiec zostawal z dzieckiem, a ja na stok. NIe
      zabralabym malego dziecka na stok, bo:
      - nie ufam narciarzom i ich umiejetnosciom oceny sytuacji, gdy im
      sie dziecko napatoczy pod nogi
      - spedzenie dnia w dusznym i glosnym schronisku zadna atrakcja dla
      nikogo.
      DZIecko w nosidle zabralismy kilka razy na "snow shoing" po lesie.
    • x-inska Re: Narty a małe dziecko 28.10.09, 20:37
      Ja nie jeżdżę na nartach, coś tam próbowałam, nie bardzo mi idzie,
      ale mąż i starsze dziecko śmigają, młodsze na razie nie. Myślę, ze
      za jakiś czas będzie. Ostatni wyjazd z maluchem wyglądał tak, ze mąż
      ze staszym jeździł, a my zajmowaliśmy sie z malutkiem sobą. Po
      pierwszym tygodniu małe się rozchorowało i nawet na spacer co prawda
      nie mogliśmy iść, ale co zrobić. Maluch czteromiesięczny.
      Mi to nie przeszkadzało, nadrobiłam sporo lektursmile, więc każdy robił
      to co lubi. Za jakis czas młodsze też pewnie zacznie jeździć. Na
      stok bym nie zabrała takiego maluta. Moja kumpela zapalona narciara
      też swojego dziecka w podobnym wieku nie zabierała, organizowali się
      tam jakos do opieki na zmianę.
    • gonia28b Re: Narty a małe dziecko 28.10.09, 21:10
      Narty??? O! nareszcie coś dla mnie na tym forum, a wątek nawet cieszy się wzięciem! wink
      Oboje z mężem dobrze jeździmy i jesteśmy doświadczonymi narciarzami.
      dla nas na szczęście też nie ma żadnego problemu, żeby synusia zostawić nawet na tydzień. Końcem stycznia tego roku byliśmy w Alpach i podziwialiśmy 3-letnie dzieci na szkółkach narciarskich smile
      Zeszłej zimy Kubusiowi również kupiliśmy nartki i butki i bardzo chętnie ślizgał się po naszych pobliskich pagórkach. Ostatnio kiedy niespodziewanie zaatakowała zima, młody jak tylko zobaczył śnieg to wyciągnął swoje narty ze strychu i zaczął jeździć w domu po dywanie big_grin
      W tym sezonie planujemy na kilka dni wyjechać razem z nim na Słowację na Chopok i pewnie z mężem będziemy jeździć na zmiany, a jedno z nas będzie trenować z Kubusiem.
    • nietylkomama Re: Narty a małe dziecko 28.10.09, 21:18
      Nie wzielabym.
      Albo zabrała ale wtedy raczej nastawiłabym się nie na narty a na sanki
      smile
    • laminja Re: Narty a małe dziecko 29.10.09, 00:56
      my jedziemy na zmianę. Mąż na otwarcie sezonu, ja później ze starszym dzieckiem.
      Dzięki temu oboje sobie pojeździmy i odpoczniemy, a młodsze dziecko nie będzie
      bez sensu ciągane przez pół Europy.
    • broceliande Re: Narty a małe dziecko 29.10.09, 11:45
      U nas ułożyło się tak, że nie jeździliśmy, kiedy mały był mały.
      Jak miał niecałe pięć lat, wykupiliśmy lekcje i nauczył się bardzo
      szybko.
      Z każdej góry zjedziesmile
    • mme_marsupilami Re: Narty a małe dziecko 29.10.09, 21:53
      Jedziemy bez dwoch zdan! Zabierzemy ze soba pare znajomych, wiec moj chlop (instruktor) udzieli poczatkujacej kolezance lekcji za godzinke/dwie opieki nad szkrabem. Do super stacji narciarskiej mam 80 km, wiec takie wypady beda co weekend. Ranyjulek jak sie ciesze!
Pełna wersja